Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Zbigniew Bogucki - OSTRO o kryptoaferze i rządzie Tuska

Zbigniew Bogucki - OSTRO o kryptoaferze i rządzie Tuska

Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, podczas konferencji prasowej przedstawił stanowisko Kancelarii w sprawie opóźnień i braku działań rządu Donalda Tuska wobec zagrożeń na rynku kryptowalut. Podkreślił, że informacje o ryzyku docierały do prezydenta z opóźnieniem, a konkretne działania śledcze i proceduralne uruchomiono dopiero po kolejnych wetach.

Najważniejsze ustalenia


Bogucki wskazał na długi okres braku inicjatywy legislacyjnej ze strony rządu od momentu zaprzysiężenia (13 grudnia 2023) oraz na opóźnienia w implementacji rozporządzenia UE dotyczącego rynku krypto. Zaznaczył, że projekt rządowy wpłynął dopiero później, a ustawowe procedowanie i działania państwa były rozciągnięte w czasie.

Brak reakcji służb i pytania o odpowiedzialność


Według szefa Kancelarii Prezydenta, informacje służb nie były przekazywane prezydentowi w pełnym zakresie ani w odpowiednim czasie; śledztwo w sprawach związanych z rynkiem krypto zostało wszczęte dopiero 17 kwietnia. Bogucki wymienił konkretne pytania do premiera Donalda Tuska oraz ministrów: ministra sprawiedliwości (Żurek), ministra koordynatora służb specjalnych, ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra finansów.

Dialog ustawodawczy i vetowanie ustaw


Kancelaria Prezydenta prowadziła konsultacje z przedstawicielami różnych klubów parlamentarnych, w tym z przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji oraz Polski 2050. Bogucki wskazał, że wiele poprawek proponowanych w toku konsultacji nie zostało uwzględnionych przez większość rządową ani w pracach Senatu.

Konsekwencje i apel o wyjaśnienia


W wystąpieniu padły mocne oceny dotyczące braku reakcji administracji rządowej na sygnały o zagrożeniach dla bezpieczeństwa finansowego obywateli. Kancelaria Prezydenta domaga się wyjaśnień i szybkich działań ze strony rządu oraz służb, aby przywrócić zaufanie do nadzoru nad rynkiem krypto i ochrony środków Polaków.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Bardzo serdecznie w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na konferencji prasowej szefa Kancelarii Prezydenta, Pana Ministra Zbigniewa Boguckiego. Bardzo proszę, Panie Ministrze. Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie. Dzisiaj dziękuję za tę obecność. Chciałem się z Państwem spotkać, żeby przekazać także w imieniu oczywiście Pana Prezydenta informacje dotyczące tego zalewu kłamstw w zakresie kryptowalut, kryptorynków. W istocie mówimy tutaj o kryptokłamstwach rządu Donalda Tuska, jego ministrów, samego premiera i chyba jednak kryptorządu, bo tego rządu właściwie w tej sprawie, jak za chwilę pokażę, nie było od samego początku. Rząd nie działał, można powiedzieć, że to nie jest tylko rząd z tektury, tylko w ogóle tego rządu nie ma. To jest jakiś ukryty kryptorząd, który próbuje prowadzić różnego rodzaju narracje o charakterze politycznym, propagandowym, a jeżeli chodzi o realne działania, które powinny podejmować służby, organy państwa, prokuratura, rząd, poszczególni ministrowie, to na czele z panem premierem to właściwie tych działań nie ma. Szanowni Państwo, myślę, że warto rozpocząć od chronologii tych kryptokłamstw rządu Donalda Tuska, które rozlewają się, można powiedzieć, po całej Polsce i w momencie, kiedy te kryptokłamstwa są bardzo szeroko kolportowane przez przedstawicieli przede wszystkim Koalicji, Platformy Obywatelskiej, to działania nie są dalej podejmowane, bo do dzisiaj te działania nie są podejmowane, ja zaraz to Państwu także bardzo jasno, jak na dłoni pokażę. Szanowni Państwo, brak reakcji rządu. Ja przypomnę, że rząd Donalda Tuska został zaprzysiężony 13 grudnia 2023 roku i warto pamiętać, że rozporządzenie parlamentu, rozporządzenie MIK-a zostało opublikowane w dzienniku urzędowym Unii Europejskiej, uwaga, w dniu 9 czerwca 2023 roku. A weszło w pełni w życie obowiązywanie, szanowni Państwo, 30 grudnia 2024 roku. A więc między grudniem 2023 roku a grudniem 2024 roku, kiedy Donald Tusk, jego rząd, jego koalicja mieli pełną władzę, pełną władzę, nie przedłożyli żadnego projektu, nie przedłożyli żadnej propozycji wdrożenia tego rozporządzenia. Jeżeli wsłuchacie słowa premiera, wsłuchacie słowa ministrów i przedstawicieli służb, które dzisiaj działają razem z rządem, to rysuje się obraz dramatyczny, rysuje się obraz rosyjskich wpływów, rysuje się obraz patologii, nieprawidłowości, zagrożenia bezpieczeństwa państwa, zagrożenia środków finansowych obywateli. Szanowni Państwo, zasadnicze pierwsze pytanie do rządu Donalda Tuska. Gdzie byli od grudnia 2023 roku aż do czerwca 2025 roku, bo przypomnę, dopiero 26 czerwca 2025 roku wpłynął projekt rządowy, czyli półtora roku, szanowni Państwo, podkreślam, półtora roku temu leniwemu rządowi Donalda Tuska zajęło to, żeby zająć się rozporządzeniem, które było znane już od czerwca roku 2023. Dlaczego w tym zakresie rząd nie podejmował działań legislacyjnych? Natomiast ustawa wpływa po pracach Parlamentu do Pana Prezydenta, ta pierwsza ustawa dopiero 12 listopada, więc właściwie, szanowni Państwo, mamy dwa lata zwłoki w działaniu przez, czy de facto braku działania rządu premiera Donalda Tuska. Czy wtedy nie było zagrożeń? Czy wtedy nie było sytuacji, w której kryptoaktywa były bardzo trudnym środkiem? Czy nie było wtedy zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa i portfeli Polaków? Szanowni Państwo, to jest zasadne pytanie. To jest pytanie przede wszystkim do premiera, ale to jest pytanie do ministra finansów, który powinien tę ustawę przygotowywać, ale to jest także pytanie do ministra spraw wewnętrznych i administracji, do ministra finansów. To jest pytanie do ministra sprawiedliwości, bo oni wszyscy w tym kręgu dotyczącym tych kryptokłamstw funkcjonują. Dlaczego przez dwa lata? Dlaczego przez dwa lata rząd w tej sprawie nic nie zrobił? I dopiero 5 grudnia, szanowni Państwo, premier po raz pierwszy, z dnia na dzień, zwołuje niejawne posiedzenie Sejmu. 5 grudnia, czyli w dniu, kiedy ma być procedowane i głosowane odrzucenie prezydenckiego weta. Przypomnę i podkreślę raz jeszcze. Do 5 grudnia pan prezydent nie miał żadnej, podkreślam, żadnej oficjalnej informacji ze strony służb nadzorowanych przez premiera Tuska o zagrożeniach związanych z rynkiem kryptoaktywów. Żadnej informacji. Ani z ABW, ani z innych służb. I to jest rzecz absolutnie skandaliczna. Premier zwołuje niejawne posiedzenie, ale wcześniej nie informuje zupełnie prezydenta Rzeczypospolitej o tym, jakie mają być zagrożenia. Jak one mają wyglądać. I tutaj też, szanowni Państwo, pierwsza informacja, która dociera do prezydenta o charakterze ogólnym jest dopiero z 12 grudnia, a więc tydzień po tym niejawnym posiedzeniu rządu. Szanowni Państwo, tydzień po niejawnym posiedzeniu rządu ta informacja jest dopiero przekazana prezydentowi Rzeczypospolitej. Ma ona charakter ogólny. Zresztą tak jak charakter ogólny miało to wystąpienie premiera Tuska na niejawnym posiedzeniu rządu. Ja żałuję, że to nie zostało upublicznione, bo myślę, że Państwo jako opinia publiczna, jak dziennikarze, ale także wszyscy Polacy mogliby zobaczyć, jakie to były informacje. Informacje o charakterze bardzo ogólnym. I teraz, szanowni Państwo, kolejna rzecz. To Weto. Ten proces dzieje się dalej. W czasie tego procesu Pan Prezydent prowadzi konsultacje z opozycją, ale także z przedstawicielami Polski 2050 na temat tego, jak poprawić ustawę. Jak tę ustawę napisać w taki sposób i przyjąć takie poprawki, żeby była ona akceptowalna i przynajmniej niwelowała, jeżeli nie likwidowała wszystkich zastrzeżeń Pana Prezydenta. Prezydent i Kancelaria są w dialogu przede wszystkim z Prawem i Sprawiedliwością, w pewnym dialogu z Konfederacją, ale także, i to wymaga podkreślenia, z przedstawicielami ugrupowania klubu koalicyjnego Koalicji Rządowej, czyli Polski 2050. Ten klub składa trzy poprawki i tylko jedna z nich, szanowni Państwo, jest przyjęta przez Parlament, czyli przez pozostałą część większości rządowej. Dlaczego te dwie poprawki nie zostały przyjęte? To oczywiście nie zniechęca Pana Prezydenta. W dialogu tutaj z opozycją w Senacie podczas, można powiedzieć, drugiego procedowania tej ustawy, Pan Prezydent, będąc właśnie po rozmowach i klub parlamentarny składa kilkanaście poprawek. Szanowni Państwo, na Komisji Senackiej większość rządowa w Senacie nawet nie chciała przeprowadzić dyskusji nad tymi poprawkami. Te poprawki zostały zgłoszone do głosowania na posiedzeniu plenarnym Senatu bez jakiejkolwiek dyskusji. Zero rozmowy, zero dyskusji, zero dialogu, tylko po to, żeby kolportować kryptokłamstwo. Oczywiście na posiedzeniu plenarnym wszystkie te poprawki, co do jednej, wszystkie zostają wyrzucone do kosza. I to pokazuje realną działalność rządu Donalda Tuska i samego premiera w tej sprawie. Żadnego porozumienia, żadnej współpracy nie tylko z opozycją, nie tylko z Panem Prezydentem, ale właściwie również brak porozumienia z jednym z klubów, który rozumiał potrzebę także poprawy tej ustawy, tej złej ustawy, która została zawetowana przez Pana Prezydenta. To pokazuje ten obraz, który nie jawi się w informacjach służb, nie ma go w informacjach ministrów, ale to jeszcze nie koniec, Szanowni Państwo. Ja mówiłem o tym 5 grudnia także na posiedzeniu na tej części jawnej. Jeżeli informacje, które przedstawił Pan Premier, które pochodzą od służb, które pochodzą od organów ścigania, są tak drastyczne i tak bardzo zagrażają bezpieczeństwu państwa, to myślę, że wszyscy, nie tylko Pan Prezydent, ale my wszyscy powinniśmy oczekiwać, że państwo w tym zakresie powinno działać. Czy Państwo słyszeliście o jakimkolwiek śledztwie, o podjętych działaniach, o podstawionych zarzutach, o tymczasowych aresztowaniach, o aktach oskarżenia, o europejskich nakazach aresztowania? Nic w tych sprawach się nie dzieje. Prokuratura, organy ścigania, służby, można powiedzieć to cząpiane, ale nic nie wynika z tych działań, nie ma żadnych realnych działań. Czyli krótko mówiąc, Szanowni Państwo, państwo Donalda Tuska jest kryptopaństwem, kryptoadministracją. Zajmuje się tylko kryptokłamstwami. I znamienne, można powiedzieć, podpisali swoisty akt oskarżenia wobec siebie, kiedy? 17 grudnia, czyli popołudniem po drugim wecie Pana Prezydenta. Otóż dopiero wtedy, Szanowni Państwo, minister sprawiedliwości, Pan Żurek, informuje, że prokuratora regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie zonda krypto. 17 kwietnia. A przypomnę, że regulator, z naszych informacji wynika, że regulator estoński wskazywał na problemy z kapitałem, można powiedzieć, operatora tego podmiotu, o którym mówimy, już w lipcu 2025 roku. Pytanie do premiera Tuska, do ministra sprawiedliwości, koordynatora służb specjalnych i ministra spraw wewnętrznych administracji, dlaczego od tamtego czasu służby nie działały, nie podejmowały działań? Dlaczego nie zostało nawet wszczęte śledztwo, Szanowni Państwo? Przypomnę, śledztwo to jest 17 kwietnia tego roku, po drugim wecie. I przypomnę te słowa, które mówiłem podczas wystąpienia 5 grudnia, a później je powtarzałem także przed Wysoką Izbą, kiedy było rozpoznawane kolejne veto. Mówiłem o tym, że są instrumenty w kodeksie karnym, artykuł 286, czyli oszustwo. Są instrumenty w ustawie o praniu brudnych pieniędzy i przeciwdziałaniu finansowania terroryzmu. To też jest zadanie ministra finansów, tutaj wielka rola na gruncie tej ustawy. Te przepisy dają konkretne uprawnienia także ministrowi finansów. I co się dzieje? I nic. I nie ma żadnych działań rządu. Jest tylko próba przerzucenia odpowiedzialności na opozycję, przerzucenia odpowiedzialności na pana prezydenta. Czyli z jednej strony od grudnia 2023 roku tak naprawdę co najmniej do listopada zmarnowali prawie dwa lata, roku 2025 zmarnowali dwa lata, a wtedy, kiedy mieli informacje dotyczące tego, że są nieprawidłowości na rynku kryptoaktywów, nie działali. I to jest wielka odpowiedzialność tych ministrów, głównie mam tu na myśli czterech ministrów, a ministra sprawiedliwości, ministra koordynatora służb specjalnych, ministra spraw wewnętrznych i administracji, ministra finansów i oczywiście nadzorującego ich premiera. Jeszcze raz podkreślę, co się takiego wydarzyło, że nagle minister sprawiedliwości i państwo Donalda Tuska uznało, że 17 kwietnia można wszcząć śledztwo i że są instrumenty prawne, o charakterze prawnym, dające państwu możliwość ścigania tego, co się dzieje w tym podmiocie, a także w ogóle na rynku kryptoaktywów. Dlaczego to śledztwo nie zostało wszczęte w grudniu, chociażby wtedy, kiedy była niejawna informacja premiera? To jest pytanie do premiera ministra sprawiedliwości, dlaczego to śledztwo nie zostało wszczęte. Jeszcze jedna rzecz, Szanowni Państwo, jestem dzisiaj także po spotkaniu z panem posłem Gomołą, który jest wnioskodawcą projektu Polski 2050, który wpłynął do Sejmu, jak dobrze pamiętam, a w grudniu 2025 roku i od tamtego czasu także nie jest procedowany. To nie jest projekt idealny, ale to jest projekt bliższy temu, do czego dąży pan prezydent. Tam są przynajmniej rozwiązania niektóre, które, można powiedzieć, usuwają pewne wątpliwości pana prezydenta. Pytanie, czy marszałek Sejmu będzie w stanie procedować ten projekt. Proszę zwrócić uwagę, teraz mówią tak wiele, jak szybko trzeba w tej sprawie procedować. To jeszcze jeden okres, dwa miesiące, Szanowni Państwo. Weto pana prezydenta co do tej drugiej ustawy, w istocie identycznej, tylko jedna poprawka. Pan prezydent wnosi 16 lutego 2026 roku. Sprawa jest podobno tak piląca. Podobno wali się państwo, podobno zagrożone jest bezpieczeństwo finansowe obywateli, ale także bezpieczeństwo państwa. A kiedy rozpoznawane jest weto? Dwa miesiące później, 17 kwietnia. Nie znaleźli dwóch miesięcy, żeby rozpoznać weto, albo podjąć działania, które będą faktycznie skuteczne po to, żeby przyjąć nową ustawę. A ustawa Polski 2050, ich koalicjanta leży w zamrażarce marszałkowskiej. To wszystko, co dzisiaj państwo słyszycie, te powiązania podobno rosyjskie, te ścieżki rosyjskie, to jest jeden wielki stek kłamstw. Szanowni państwo, gdyby Donald Tusk, gdyby minister Szymoniak, minister Kierwiński i minister Żurek mieli dowody na to, że są jakiekolwiek powiązania o charakterze przestępczym, karygodnym, to myślę, że już dawno mielibyśmy zarzuty w stosunku do polityków, w stosunku do innych podmiotów. Tylko albo nie mają w ogóle tych dowodów, bo spali, albo opowiadają rzeczy niestworzone. I tutaj jeszcze jeden wątek. Premier Tusk na części jawnej posiedzenia Sejmu mówił o nazwiskach dwóch polityków i o jednym wydarzeniu. Ta informacja została przekazana w połowie, chyba dokładnie 12 lutego bieżącego roku, panu prezydentowi, ale to była informacja o charakterze niejawnym, z klauzulą poufne. Wcześniej był dokument, który mówił o kwestiach bardzo ogólnie. Ja nie chcę wchodzić w szczegóły, bo nie chcę popełniać tego błędu, który popełnił premier Tusk. Tylko jeżeli z tamtego dokumentu klauzula nie została zniesiona, a ja takiej informacji nie mam, mimo że ten egzemplarz dokumentu znajduje się również u pana prezydenta, to pytanie jest, na jakiej podstawie premier polskiego rządu informacje niejawne ujawnia na jawnym posiedzeniu. I mówi o konkretnych sprawach. Czy to jest dla dobra śledztwa, czy to jest dla dobra postępowania, czy to jest dla dobra służb, czy to jest tylko i wyłącznie dla politycznego uzysku premiera Tuska. I przypomnę, do dzisiaj w tych sprawach nie ma żadnych zarzutów. Nic się w tej sprawie nie dzieje, bo nawet to śledztwo, które zostało wszczęte 17 kwietnia, czy ktoś z państwa słyszał, żeby coś się tam działo? Podobno prokurator wyjechał na urlop.