Bożena Lisowska: Służby rosyjskie finansowały Zonda Krypto
Bożena Lisowska, poseł, w Sejmie mówi o kryptoaferze związanej z giełdą Zonda Krypto, którą - jak twierdzi - finansowały służby rosyjskie i która zasilała prawicowe media, polityków oraz Kancelarię Prezydenta. Wystąpienie koncentruje się na braku nadzoru nad rynkiem krypto po podwójnym wecie Prezydenta Nawrockiego i apelu o ustawę ochronną dla poszkodowanych inwestorów.
Najważniejsze ustalenia
Bożena Lisowska wskazuje, że środki z giełdy Zonda Krypto płynęły szerokim strumieniem do prawicowych mediów i polityków oraz do Kancelarii Prezydenta. W wystąpieniu padają też informacje o finansowym wsparciu kampanii prezydenta Nawrockiego i jego wyjazdów, w tym na CPAC w USA.
Brak nadzoru i skutki dla inwestorów
Poseł zwraca uwagę na konsekwencje podwójnego weta Prezydenta Nawrockiego: brak przyjętej ustawy uniemożliwił stworzenie systemu nadzoru nad rynkiem krypto w Polsce. W efekcie poszkodowani inwestorzy nie mają w kraju mechanizmów dochodzenia roszczeń ani instytucji nadzorczych zdolnych ich chronić.
Apel o ustawę i współpracę międzynarodową
Lisowska apeluje do prezydenta Nawrockiego i polityków z prawej strony sceny politycznej o doprowadzenie do uchwalenia ustawy stabilizującej prawo dotyczące kryptoaktywów oraz o współpracę z Estonią, gdzie giełda Zonda Krypto jest zarejestrowana, w celu wsparcia polskich obywateli w dochodzeniu roszczeń.
Konsekwencje polityczne i społeczne
Wystąpienie podkreśla ryzyko dalszych strat dla inwestorów oraz potrzebę pilnego uporządkowania przepisów. Debata wokół Zonda Krypto łączy kwestie bezpieczeństwa finansowego, wpływów zagranicznych i odpowiedzialności politycznej.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Kryptoafera prawicy, bo właśnie prawica najbardziej jest winna wywołaniu i powstaniu tej afery, zatacza coraz większe kręgi. Właśnie dowiedzieliśmy się, że służby rosyjskie tak naprawdę stoją za finansowaniem giełdy Zonda Krypto, a pieniążki z tej giełdy szerokim strumieniem płynęły do prawicowych mediów, do prawicowych polityków, a także do Kancelarii Prezydenta. Giełda Zonda Krypto była zaangażowana finansowo w wspieranie kampanii wyborczej prezydenta Nawrockiego, ale także w finansowaniu jego wyjazdów na wiele konferencji, w tym CPAC do Stanów Zjednoczonych. Dziś Polacy, którzy zostali poszkodowani w tej kryptoaferze, naprawdę nie wiedzą w jaki sposób dochodzić swoich roszczeń. Podwójne weto Pana Prezydenta, brak dobrej woli do współpracy, aby tą ustawę przyjąć spowodowało, że nie mamy systemu nadzoru, ani KNF, ani żadnej instytucji w Polsce, a poszkodowani inwestorzy, którzy inwestowali swoje środki na tej giełdzie nie mają możliwości wsparcia w Polsce. Dlatego apeluję po raz kolejny do Pana Prezydenta Nawrockiego oraz do polityków z prawej strony sceny politycznej, aby spowodowali, żeby Sejm uchwalił ustawę, która będzie chroniła dalszych inwestorów w rynku kryptoaktywów i aby ustawą, która przejdzie przez Sejm ustabilizować prawo, dać ochronę polskim obywatelom, aby w przyszłości nie mieli tak wielkiego ryzyka przy tych inwestycjach. Mam nadzieję, że państwo polskie znajdzie możliwości współpracy z Estonią, gdzie ta zonda kryptogiełda jest zarejestrowana, aby wspierać w dochodzeniu swoich roszczeń polskich obywateli.