Jarosław Kaczyński - Konferencja prasowa prezesa PiS
Jarosław Kaczyński podczas rozmowy z dziennikarzami podkreślił, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma związku z aferą Zondy Krypto i zadeklarował poparcie dla całkowitego zakazu kryptowalut. Wystąpienie obejmowało też krytykę działania służb specjalnych, ocenę stanu służby zdrowia oraz obawy związane z porozumieniem Mercosur.
Odpowiedzialność za aferę kryptowalutową
Jarosław Kaczyński stanowczo stwierdził, że formacja nie ma z tą aferą żadnego związku i zwrócił uwagę na rolę służb w ostatnich latach. Wskazał jednocześnie na nieprawidłowości legislacyjne wokół projektów ustaw o kryptowalutach oraz nazwał praktyki wokół niektórych firm „piramidą finansową”. Deklaruje poparcie dla ustawy całkowicie zabraniającej kryptowalut.
Służby specjalne i spuścizna systemu
Prezes podkreślił, że problem służb specjalnych ciągnie się od dekad i postulował opcję „zero” - całkowitą likwidację pozostałości komunistycznych służb. Zwrócił uwagę, że zachowana ciągłość i brak rozliczeń z przeszłości mają dziś negatywne konsekwencje dla państwa i bezpieczeństwa.
Stan ochrony zdrowia i propozycje naprawcze
Jarosław Kaczyński ocenił stan ochrony zdrowia jako „rozpad, tragedię” i wskazał na konieczność pilnych działań doraźnych oraz systemowych zmian: oddzielenie sektora publicznego od prywatnego, ustanowienie jednego dysponenta nadzorującego szpitale oraz likwidację patologii finansowych.
Rynek rolno-handlowy i Mercosur
W wypowiedzi pojawiła się też krytyka zapisów porozumienia Mercosur, które - zdaniem Kaczyńskiego - zagraża polskiemu rolnictwu. Prezes postulował stanowcze działania, wzorem Francji, by chronić krajowych producentów rolnych.
Konsekwencje polityczne
W ocenie Jarosława Kaczyńskiego obecny rząd cechuje ogromna nieporadność merytoryczna i propagandowa, co przekłada się na brak zaufania i konieczność wyjaśnień w szeregu spraw. Kaczyński wskazał, że wiele kwestii wymaga śledztwa i rozliczeń, a także że debata polityczna i koalicyjna wymaga konkretnych odpowiedzi od stron zaangażowanych w rządzenie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szczelną próbę przypisywania Prawu i Sprawiedliwości odpowiedzialności za aferę z kryptowalutami i z tą firmą, która to prowadziła. Nasza formacja nie ma z tym absolutnie nic wspólnego, to po pierwsze, a po drugie to wszystko działo się przez ostatnie lata pod kontrolą służb, które są w całkowitej i takiej dalece przekraczającej normalne zależności państwowe dyspozycji obecnej władzy. One wykonują różnego rodzaju bezprawne działania w stosunku do opozycji, natomiast są jakoś były niezwykle wręcz mało aktywne jeżeli chodzi o tą sprawę, także przyjdzie czas na to, że ta afera będzie wyjaśniona, ja nie mam wątpliwości kto tutaj w ostateczności zostanie uznany za winnego. No i wreszcie chciałem też powiedzieć, że twierdzenie, że jakieś organizacje z nami związane otrzymywały od tej firmy jakieś pieniądze jest po prostu nieprawdziwe, no bo wiadomo na przykład, że pewna telewizja dostawała, ale jako żywo ona nie jest z nami związana i uczciwie mówiąc nie w każdej sprawie się zgadzamy, to tak już mówiąc dość łagodnie. Proszę bardzo. Bardzo proszę. Dzień dobry, Katarzyna Rogala TVN24. Panie prezesie o rynek kryptowalut chciałam zapytać, czy jeżeli będzie trzecia rządowa ustawa regulująca rynek kryptowalut to czy Prawo i Sprawiedliwość i Pan ją poprze i jeszcze pytanie jak Pan ocenia te dwa weta prezydenta, które dotychczas były do ustawy o kryptowalutach? Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem całkowitego zakazu kryptowalut i oczywiście taką ustawę poprę, natomiast jeśli to będzie ustawa częściowa no to będę musiał się przyjrzeć czy ona przypadkiem kogoś tak jak tej firmy nie wyklucza, bo przecież ta firma w istocie tej ustawy, która została już zawetowana przez prezydenta niepodległa i to też warto wziąć pod uwagę. Kto tutaj naprawdę miał z tym jakieś związki. Ja nie wiem jakie, wobec tego nie będę na ten temat mówił, ale dziwna sytuacja. Trzeba ją będzie kiedyś wyjaśnić, ale to nie wobec tych warunkach politycznych, bo mamy tutaj w tej chwili kraj całkowitego bezprawia. Bardzo proszę, kolejna redakcja. Dzień dobry panie prezesie, Bardzo Szulicki, Telewizja Republika. Ja mam pytanie o stan polskich służb specjalnych, bo z jednej strony za wszelką cenę próbowano uniemożliwić pracę profesorowi Sławomirowi Cenckiewiczowi jako szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, a z drugiej strony słyszymy, że doradza panu Jarosławowi Stróżykowi, szefowi SKW, człowiek oskarżony o paferzę reprywatyzacyjnej i tutaj żadnego problemu nie ma. Sprawa polskich służb specjalnych to jest sprawa, która ciągnie się już od trzydziestu kilku lat. W Polsce powinna być przyjęta opcja zerą, to znaczy całkowita likwidacja komunistycznych służb specjalnych, chociaż początkowo na pewno miałoby to także pewne negatywne skutki, to nie ma co tego ukrywać, ale cena tego, że te służby pozostały i pozostały środowiska, że nie zostały rozliczone ze zbrodni popełnionych w okresie komunizmu, że nie było tutaj bardzo wielu procesów i bardzo wielu sądzeń, to oczywiście jest moja ocena ciężkich wyroków, jest dla Polski bardzo, bardzo duża i tyle w tej chwili można powiedzieć. Te pozostałości starego systemu, no widać dzisiaj, on po prostu w jakiejś mierze, oczywiście nie w pełni, ale w jakiejś mierze wraca, właśnie dlatego, że zachowaliśmy tutaj ciągłość, która była wręcz fatalna dla Polski, dla polskich interesów, dla polskiego społeczeństwa. Bardzo proszę, kolejne pytanie. Dzień dobry panie premierze, jak uwięzła w telewizja trwamy. Ja z pytaniem takim, bo pojawiają się informacje, że zbliżamy się do unijnego progu ostrożnościowego, jeśli chodzi o deficyt finansów państwa. Pana zdaniem, co doprowadziło do tego, że my tak blisko tego progu jesteśmy i ewentualnie co dziś, tak w najbliższym czasie należy zrobić, żeby się od tego progu oddalić? Panie redaktorze, pytanie o to, co się dzieje z pieniędzmi, to jest wielka tajemnica tego obecnego czasu. Ja nie potrafię panu w tej chwili odpowiedzieć na to z jakąś pewnością. To są różne przypuszczenia, ale to są tylko przypuszczenia, nie będę w tej chwili o nich mówił. No ale drugi element to jest po prostu nieprawdopodobna wręcz nieporadność tego rządu we wszystkich działaniach, które mają merytoryczny charakter. Oni są dość sprawni, jeżeli chodzi o propagandę, opartą na jednym wielkim gigantycznym kłamstwie. Tak zakłamanej propagandy to od czasów komunizmu w Polsce nie było. Ale jeżeli chodzi o rzeczywiste działania, no to równie nieporadnego rządu też chyba nie było, bo nawet te platformiane rządy z poprzedniego okresu wydawały się jednak troszkę sprawniejsze. Dzień dobry panie premierze, Maciej Zemło, Telewizja w Polsce 24. Mam dwa pytania, jedno o Mercosur, okazuje się, że będzie dużo więcej tej wołowiny z Ameryki Południowej niż miało być w dotychczasowych zapisach. Te mechanizmy kontrolne też będą mniejsze niż były zapowiadane. Czy polski rząd powinien w tej sprawie jakoś ostrzej zareagować? To jest pierwsze pytanie, a drugie dotyczące ochrony zdrowia. Państwo organizujecie te szczyty medyczne. Teraz widzimy, że z kolei pani minister organizuje cięcia. Teraz mają te cięcia objąć leki dla seniorów, coś co państwa rządy troszeczkę pomogły. Jak państwo oceniacie ten ruch, czy te cięcia powinny ten obszar objąć. To jest moje drugie pytanie. Dziękuję. Maciej Zemło, Telewizja w Polsce 24. No więc jeżeli chodzi o to, co się w tej chwili dzieje w służbie zdrowia, no to sądzę, że niczego nowego tutaj nie powiem. To jest po prostu rozpad, tragedia. A dlaczego tak jest. Z jednej strony można powiedzieć, że środki są zbyt małe, ale z drugiej strony one takie w rzeczywistości bardzo małe nie są. I dlatego trzeba będzie kiedyś tą sprawę zbadać. Ale doraźnie no to po prostu trzeba w tym wszystkim, co jest w tej chwili w dyspozycji państwa, ale mówię tu także o tym, co jest w zakresie możliwości legislacyjnych, doprowadzić do zdobycia, mówię w pewnym skrócie miejscowym pewnej sumy, która przynajmniej w jakiejś części pokryje tą lukę, która w tej chwili istnieje. Ale to jest rozwiązanie doraźne. Jeżeli chodzi o to rozwiązanie zasadnicze, to mogę tutaj powiedzieć o dwóch punktach, które na pewno znajdą się w naszym programie. Całkowite oddzielenie służby publicznej, państwowej od prywatnej, albo się pracuje tu, albo się pracuje tu. A po drugie ustalenie jednego dysponenta, jednego nadzorcy szpitali. Jest jeszcze w tej naszej dyskusji toczącej się przed ostatecznym ustaleniem programu spór, kto to ma być. Czy administracja państwowa, czy na przykład marszałkowie, czy administracja samorządów wojewódzkich. Ale to, co jest dzisiaj, tych kilku dysponentów, to jest też dodatkowy element powodujący bardzo dużo zamieszania. A to zamieszanie niewątpliwie nie skłania do tego, by działać w sposób optymalny. No i oczywiście nie może być czegoś takiego, jak na przykład to, że się wyprowadza ze szpitali publicznych najlepiej płatne procedury, prywatyzuje to, nie wiadomo na jakiej podstawie i następnie się za to bardzo dużo płaci pojedynczy lekarze, którzy uczestniczą w tym procederze, zdobywają fortunę, a społeczeństwo na tym ciężko traci. Także tu jest naprawdę wiele do zrobienia, likwidacja patologii musi nastąpić i wtedy przy oczywiście podwyższeniu do jakichś 8%, na tyle może być nas stać, ma 10 w tej chwili przy takich zbrojeniach nas nie będzie pewnie stać, ale przy 8% PKB powinno to wszystko mniej więcej dobrze funkcjonować. Ale kiedy pytam znanych mi osobiście dyrektorów szpitali, dużych szpitali, co tu jest najważniejsze? Najważniejsza jest podstawa ludzi, a nie mówię w tej chwili o władzy, tylko o tym, co się dzieje w szpitalach. Tutaj też jest potrzebna operacja powrotu do przysięgi hipokratesowej. Proszę, a jeżeli chodzi o Merkosur, to wie pan, z góry można było przewidzieć, że te niewielkie wielkości, które początkowo funkcjonowały, to stary chwyt Unii Europejskiej, natomiast nasze stanowisko wobec Merkosur jest jednoznaczne. Trzeba po prostu zastosować choćby takie metody, jak stosuje Francja i tak w istocie doprowadzić do tego, żeby tego rodzaju porozumienie wobec Polski nie funkcjonowało. Bo w ogóle zgoda na to wszystko, co w tej chwili jest proponowane, to po prostu oznacza zagładę polskiego rolnictwa. Byłaby to zbrodnia. Pan premier mówił o propagandzie, a skoro propaganda, to TVP Info, bardzo proszę. Wspaniale. Bardzo pan zabłysnął, panie prezesie. Nawet się pan prezes uśmiechał. Dzień dobry, panie prezesie. Dzień dobry. Bez trybu. Panie prezesie, pan od jakiegoś czasu rzeczywiście mówił o tym, że zakazałby pan kryptowalut. To dlaczego przy pierwszym wecie pan głosował przeciwko jego odrzuceniu? Dopiero przy drugim pan nie zagłosował i też większość pana partii zachowała się zupełnie inaczej. Nie przekonał pan swojej partii? Zmienił pan zdanie czy informacje, które do pana dotarły, dopiero w jakimś sensie otworzyły też panu oczy? Moje stanowisko jest takie, jak przed chwilą mówiłem. Dla mnie rozwiązania częściowe są nie do przyjęcia i to była przyczyna mojego stanowiska. To jest po prostu tak, że zaczęło się od czyszczenia pieniędzy z narkotyków i to był dopływ pieniądza do tego przedsięwzięcia, a później zaczęto organizować także zwykłe piramidy finansowe. Ja tego określenia w stosunku do tej firmy, że to jest piramida finansowa, zaczyna w tej chwili funkcjonować, ale mam świadków na to, że go używałem już od bardzo dawna, że to jest po prostu piramida finansowa. Tak to trzeba traktować. Nie przekonał pan własnej partii, że trzeba się trzymać od tego z daleka? Panie ja, znaczy wie pan, partia jak sądzę trzymała się od tego z daleka. Pani tutaj sugeruje coś, z czego nie ma żadnych podstaw. Ale ta ustawa nie dotyczyła ząb. Ale ta ustawa dotyczyła jakichś mniejszych przedsięwzięciów, tu nie potrafię pani w tej chwili nic powiedzieć, natomiast nie dotyczyła tej firmy, no więc o czym w ogóle tutaj mówić. Powtarzam. Największa gierna, która była w Polsce i teraz jej prezes uciekł, wykorzystał ten czas. No dobrze, jeszcze do tego inny prezes jakby zanikł. To też jest warte wyjaśnienia i to bardzo poważna sprawa, bo tutaj wchodzi w grę podejrzenie. W tej chwili nie ma dowodów, ale wchodzi w grę podejrzenie zabójstwa. I w związku z tym to wszystko było przedsięwzięcie w najwyższym stopniu wątpliwe. Ale to można rozwiązać tylko w jeden sposób. Nawet jeżeli będziemy tylko jedynym krajem, który tego zakaże, to będziemy pierwszymi. Jestem przekonany, że z czasem to się rozszerzy. Dobrze wie pani, no nie ma sensu już więcej na ten temat rozmawiać. Ja pani przedstawiłem moje zasadnicze stanowisko. To jest po prostu patologiczna część, jedna z wielu zresztą patologii. Premier Morawiecki często o tym mówił na Radach Europejskich, które dzisiaj niszczą światową gospodarkę, światowe życie społeczne. No tylko jakoś nigdy, o ile mi wiadomo przynajmniej, możecie pana premiera o to dopytać. No nie znajdowałem słyszenia. Panie redaktorze, ja tylko pani premierze pozwolę sobie dopowiedzieć. Ta ustawa była dziurawa jak sito i nasi posłowie to mówią. Była w interesie, de facto ustawą lobbystyczną w interesie tej firmy Zondy Krypto. I zasadnicza część przepisów wchodziła dopiero od lipca. To też symptomatyczne, dlaczego te przepisy wchodziły dopiero od lipca. Prezes tej giełdy cieszył się z tej ustawy, ponieważ ta ustawa eliminowała jego konkurencję. Bardzo proszę, kolejna redakcja. Bardzo proszę. Dzień dobry, Adamina Sajkowska, Polsat News. Panie prezesie, czy jest dyscyplina w Klubie Prawa i Sprawiedliwości wobec głosowania w sprawie wotum nieuchności wobec minister klimatu i środowiska Paulina Henning-Klosska, ale także minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grędy. Jeśli jest ta dyscyplina, to co się wydarzy, jakie konsekwencje spotkają tych posłów, którzy zagłosują przeciwko wotum nieuchności wobec obu pan minister. I jak pan widzi przyszłość koalicji 15 października, kiedy widać ostre wypowiedzi po stronie polityków Polski 2050, atakujące minister klimatu i środowiska, która przecież wchodziła w skład Klubu Polski 2050 i tej współpracy też bliskiej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z panem premierem Mateuszem Morawieckim. Dziękuję. Panie, jeżeli chodzi o kwestie koalicji, to może lepiej, żeby się wypowiadali na ten temat przedstawiciele tej koalicji. Ja widzę, że tam jest gorzej niż było, ale nic więcej na ten temat pani nie potrafię powiedzieć. A jeżeli chodzi o dyscyplinę, to dyscyplina nie została przynajmniej, w której trzeba byłoby. Proszę, znaczy to są nasze wnioski, to ja o tym oczywiście wiem, natomiast nie wiem, czy formalnie zostało.