Adrian Zandberg: Kryzys w ZUS i apel o poważne rozmowy
Adrian Zandberg w Sejmie skomentował wczorajsze protesty pracowników ZUS, alarmując o narastającym kryzysie w instytucji. Zaapelował do ministra Domańskiego i minister Dziemianowicz‑Bąk o podjęcie poważnych rozmów i poprawę warunków płacowych.
Skala protestu
Wystąpienie odnosi się do wczorajszych demonstracji tysięcy pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Adrian Zandberg podkreślił, że brak reakcji ze strony decydentów nie może być interpretowany jako brak problemu.
Kadra i płace
Zandberg zwrócił uwagę na trudności rekrutacyjne w ZUS wynikające z wynagrodzeń bliskich płacy minimalnej. Według niego przy takich warunkach nie da się pozyskać specjalistów potrzebnych do obsługi kluczowych programów państwowych.
Apel do ministrów
W swoim wystąpieniu Adrian Zandberg bezpośrednio zaapelował do ministra Domańskiego i minister Dziemianowicz‑Bąk o potraktowanie pracowników poważnie i rozpoczęcie konkretnych negocjacji. Wezwanie do dialogu i rozmów powtarzało się jako główny punkt wystąpienia.
Konsekwencje dla administracji
Zandberg wskazał, że dalsze ignorowanie sygnałów płynących z ZUS może osłabić funkcjonowanie instytucji odpowiedzialnej za dystrybucję programów rządowych. W jego ocenie brak zmian to ryzyko pogorszenia jakości usług publicznych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Wysoka Izbo, wczoraj na ulicę wyszły protestować tysiące pracowników Polskiego Państwa. Tysiące pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Panie Ministrze, zwracam się do pana ministra Domańskiego. Ja wiem, że skoro tych protestów nie pokazały telewizje informacyjne, to możecie żyć we wrażeniu, że nic się nie dzieje. Ale coś się dzieje i to bardzo złego. Nie mówię tylko o niezadowoleniu tysięcy pracowników, ale mówię o kryzysie, narastającym kryzysie w jednej z kluczowych instytucji Polskiego Państwa. Instytucji, która odpowiada za dystrybucję kluczowych programów realizowanych przez rząd. Naprawdę płacąc w okolicach płacy minimalnej nie sposób rekrutować do tej instytucji ludzi, którzy są specjalistami. Naprawdę to jest proszenie się o to, żeby ta kluczowa instytucja Polskiego Państwa działała gorzej. I naprawdę nie rozumiem, dlaczego nikt nie wyszedł do tych pracowników, nie rozumiem, dlaczego nie traktujecie ich poważnie, nie siadacie do poważnych rozmów. To jest mój apel do pana panie ministrze Domańskiego i do pani minister Dziemianowicz-Bąk. Podtraktujcie tych pracowników poważnie, usiądźcie z nimi do poważnych rozmów. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Pan poszedł.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.