Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Debata w Sejmie na temat zmian w przepisach SENT

Debata w Sejmie na temat zmian w przepisach SENT

Parlamentarny Zespół ds. Dialogu Obywatelskiego
Jak poprawić dialog pomiędzy mikro, małymi i średnimi przedsiębiorcami a administracją publiczną? Czy projekty rozwiązań dot. małych podmiotów gospodarczych są wystarczająco z nimi konsultowane?

Sejm RP — migawka z wypowiedzi: Debata w Sejmie na temat zmian w przepisach SENT (27.04.2026)
W trakcie posiedzenia Zespołu Parlamentarnego ds. Dialogu Obywatelskiego poruszono kwestie dotyczące rozporządzenia SENT, które wzbudziło obawy wśród przedsiębiorców. Głównymi tematami były kary nałożone na mikroprzedsiębiorców oraz trudności w dostosowaniu się do nowych regulacji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Zanim otworzymy dzisiejsze posiedzenie zespołu, mój asystent podejdzie do Państwa ze strony społecznej, abyście się Państwo wpisali jako mówcy do zabierania głosu. Czas będzie zakreślony na trzy minutki, bo mamy i gości zdalni, mamy gości z Ministerstwa Finansów i mamy reprezentanta od Rzecznika Małych i Średnich Film, mamy też reprezentację samorządu, więc proszę wpisywać się na listę mówców. Oczywiście cały czas lista będzie otwarta. Jeżeli chodzi o zdalne obrady, Państwo też możecie się zgłaszać i też będziecie brani pod uwagę do zabierania głosów. Także zanim rozpoczniemy, jeszcze minutkę dosłownie proszę się wpisać na listę mówców i będziemy zaczynać. Zapraszam tu koło mnie, będzie mi raźniej. Dołączyła do nas Pani Poseł Alicja Łuczak. Dzień dobry Państwu. Ale już mamy dobre nowiny jak się okazuje. Nie takie dialog straszny. Zatem Szanowni Państwo, witam serdecznie na posiedzeniu Zespołu Parlamentarnego ds. Dialogu Obywatelskiego. Zanim przejdziemy do otwarcia posiedzenia, chcę serdecznie przywitać przybyłych dzisiaj gości. Zaczniemy od strony rządowej. Jest z nami Pani Lidia Niewiadomska. Dzień dobry. Zastępca dyrektora Departamentu Systemu Podatkowego z Ministerstwa Finansów. Jest z nami także Pan Emil Chojnacki, zastępca dyrektora Departamentu Systemu Podatkowego w Ministerstwie Finansów. Jest z nami Pan Tomasz Olszówka, dyrektor Wydziału Prawno-Legislacyjnego w Biurze, Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Stronę samorządową godnie reprezentuje Pani Sara Michalska, dyrektor Departamentu Organizacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie, stały bywalec też naszego zespołu. Szanowni Państwo, ze strony społecznej witam Pana Kamila Mielczarkowskiego. Jest Pan Kamil? Proszę się pokazać. Organizator protestu przeciw Sęd oraz przedstawiciel najemców Centrum Handlowego Ptak w Rzgowie. Dobrze mówię? Dobrze. Jest z nami Pan Michał Lesiak, przedsiębiorca, członek Rady Przedsiębiorców. Jest z nami Pan Piotr Duda. Dzień dobry. Pan Janusz Dopart, Grupa Leżajsk. Krzysztof Buszta. Dzień dobry. Pan Tomasz Babiarz. Pan Grzegorz Kółeczek. Witamy. Jest z nami także Pan Tomasz Stankiewicz. Dzień dobry. Przedsiębiorca firma Tomana Kraków. Pani Hanna Marchwińska. Dzień dobry. Witamy serdecznie. Wraz z opiekunką, z Panią Aleksandrą Kurban-Galiew. Tak? Dobrze mówię? Rafał Bodzioch i Wiktoria Śmiałek. Są też z nami przedsiębiorcy z Podlasia, których bardzo serdecznie witam. Niestety nie mam listy, chyba, że mój asystent mi dostarczy. Mamy listę tylkości. Bardzo miło. Proszę się przedstawić. Szanowni Państwo, czy kogoś jeszcze nie wyczyta? Dobrze, to zaraz dopiszemy. Proszę podejść do Państwa. Tak, proszę się dopisać do listy i podać firmę, którą Państwo reprezentują. Oczywiście witam też wszystkich serdecznie, jeżeli chodzi, którzy są obecni z nami zdalnie. Szanowni Państwo, do spraw dialogu obywatelskiego. Rolą tego zespołu jest budowanie takiej platformy do wymiany informacji pomiędzy stroną społeczną, stroną obywatelską, przedsiębiorcami, ale też organizacjami, izbami i tą emanacją społeczeństwa obywatelskiego, aktywną. Zawsze staramy się, aby była strona rządowa adekwatnie do omawianych tematów. Dzisiaj przedmiotem głównym naszego spotkania będzie oczywiście rozporządzenie, które weszło w życie 17 marca bieżącego roku, które rozszerzyło katalog firm i podmiotów gospodarczych, jeżeli chodzi o nadzór w obszarze handlu obuwiem i tekstyliami programem SEND. Te obwarowania okazały się bardzo rygorystyczne, co w sposób zrozumiały wzbudziło obawy wielu przedsiębiorców. Dodatkowo nieadekwatność kar, bo 45% wartości towaru kontrolowanego, ale nie mniej niż 20 tysięcy złotych, to dla mikroprzedsiębiorców jest cena absolutnie nieadekwatna jeżeli chodzi o poziomu handlu czy wartości towarów, jakim dysponują. Zanim damy głos stronie rządowej i przedstawicielowi rzecznika małych i średnich firm, chciałabym, aby najpierw trzy osoby ze strony społecznej zarysowały temat. Z tego co wiem i pan rzecznik i Ministerstwo Finansów będzie miało dla nas dobre informacje, co nas z posłów niezmiernie cieszy, bo i na Komisji Gospodarki i na innych forach, na posiedzeniu klubowym naszego klubu, gdzie był wiceminister Jurand Ropp rozmawialiśmy o tych uciążliwościach. Po to jest dzisiaj to spotkanie, żeby najpierw ten pierwszy temat omówić, a w drugiej części, żebyście państwo zasygnalizowali właśnie, w jaki sposób ten dialog ze stroną rządową się odbywa z pełnomocnikiem tutaj. I omówimy sobie możliwość kolejnych spotkań, aby po prostu nie rozmawiać tylko i wyłącznie poprzez protest, czy siłę, ale żeby wcześniej zanim dojdzie do uchwalania tak ważnych rozporządzeń i tak zmieniających zasady funkcjonowania mikro i małych polskich firm, jednak do tego dialogu, konsultacji dochodziło wcześniej. Czy mamy listę mówców? Ale trzy pierwsze osoby proszę wskazać. Przypominam o zakreślonym czasie. Oczywiście głos można zapierać Grzegorz Kłeczek jako pierwszy reprezentant firmy Targowiska. Mikrofon. Dziękuję za zaproszenie. Chciałem umówić taką kwestię odnośnie tego sentu. Naprawdę, zanim to weszło, chciałem się dodzwonić ogólnie na infolinię, na infolinię KAS-u i uzyskać jakiekolwiek informacje. Natomiast nie uzyskałem żadnych informacji. Pani jedna z drugiej, na trzecią, na czwartą mnie tylko przełączały i powiedziały, że jeżeli mam jakieś informacje, one mi nic nie są w stanie odpowiedzieć na te informacje. Tylko jedynie mailowo. Oczywiście 30 dni jest na odpowiedzenie na tego maila. Moim zdaniem to w tej chwili, jak są tacy przedsiębiorcy na targowiskach traktowani, no to jest tak jak przemytnicy. Gdybyśmy coś przemycali, bo każdy tutaj chce normalnie pracować, normalnie wyjeżdżać do pracy, natomiast tutaj z każdej jednej strony jesteśmy w jakiś sposób próbowani kontrolować. Myślę, że większość z nas nie wie jak mamy towarzyść to wszystko. Jak liczyć to wiadomo, każdy wie, ale jak towarzyć? Czy to wagi netto, czy to wagi brutto, czy to z opakowaniem, czy bez? Jest to myślę dla większości kłopotliwe, bo nie każdy ma po prostu, nie każdy może to zrobić. Niektórzy mieszkają w blokach i nosić ten towar na czwarte piętro przykładowo, myślę, że to jest zbyt uciążliwe. Są też osoby starsze, dla których to już wiadomo, to jest wykluczenie, myślę. Tym bardziej, że... ...na posiedzeniu sejmu. Tutaj też myślę, żeby każdy z tym wystartował. Myślę, że każdy by musiał pójść na taki kurs odnośnie tego centu, bo wiadomo, że duże korporacje mają ludzi wyspecjalizowanych. Tu są takie kary, że myślę, że tacy mali przedsiębiorcy jak my, bez takiego kursu, gdyby się pomylili, to jest to taka kara, że naprawdę myślę, że nie każdy potrafiłby się podnieść z czegoś takiego. Także myślę, że te limity karowe są zbyt wysokie. To jest naprawdę od dwudziestu tysięcy, ale tak naprawdę może się skończyć i na sześćdziesięciu. Nie rozumiem też jednej rzeczy. Proszę państwa, żona moja ma sklep i nie interesuje ją ten cent. Ja mam tą samą działalność, z tym, że na bazarze dokładnie taka sama, jednoosobowa, jednoosobowa i ja mam robić dwa razy dziennie remanent. I to nie ilościowy, tylko i wagowy. Nie zawsze są też warunki atmosferyczne, bo to nie jest tak jak w sklepie, że się drzwi otworzy, wejdzie do pięknego, pachnącego sklepu, czasami leje deszcz, czasami jest wiatr taki, że po prostu, a to są działalności jednoosobowe, jedna osoba ma ogarnąć to wszystko, całe to stoisko i jeszcze poradzić sobie z warunkami pogodowymi. Dlatego jeżeli chodzi o takie ważenie, myślę, że to jest nie do ogarnięcia. Mało czasu, więc tak bardzo to próbuję skrócić. Tutaj jest wiele takich też zastrzeżeń odnośnie tych kontroli. Przepraszam za wyrażenie, nie mamy floty pojazdów, jeżeli się coś stanie z naszym autem i przykładowo ten sygnał GPS, co ja mam zrobić w takiej sytuacji? Zadzwonić po autopomoc, w większości te nasze samochody są jakoś przystosowane do tego, jeżeli trzeba powiesić sukienki, są wieszaki, natomiast tutaj się jeden do drugiego dzwonimy, ale to nie jest, że w 15 minut ktoś po mnie przyjedzie. Ja samemu ten towar załaduję, jedna osoba, jednoosobowa działalność. Dlatego już myślę, że to już jest z góry, z automatu. Nawet szkoda mi się produkować w jakikolwiek sposób, żebym się nie wiem jak sprężył, nie wiem jak szybko mi samochód zastępczy, ktokolwiek podstawił, to i tak myślę, że to już jest mandat i można tą działalność zamykać, bo to jest w ten sposób myślę, że nie do wykonania. Tym bardziej, że ciężko tutaj też kilka kwestii. Nawet gdyby chciał ktoś zrezygnować w tym momencie z handlu, przestraszył się całych tych procedur. Przykładowo miejmy tutaj starszą osobę. Jeżeli by chciała jechać wyprzedać ten towar, po prostu wyzbyć się częściowo, to też nie pojedzie. Musi go zostawić, bo się boi. Bo jeżeli dana osoba ma za 10 tysięcy towaru, a ma dostać 20, 30 czy 40 kary, to myślę, że to jest nie do przeskoczenia. Druga sprawa, handlujemy też towarami sezonowymi. Czyli po prostu chcąc sprzedać lub wyprzedać część tego towaru, tak jak kurtkę, wyciągnę w lecie. Myślę, że to się mija z celem. Myślę, że tutaj dobrym rozwiązaniem też by było po prostu, jeżeli przede wszystkim o to kara nie chodzi, jakieś zawieszenie, tak jak z e-fakturami. Żeby to był jakiś okres przejściowy, myślę, że to na sam początek, bo te warunki są ogólnie nie do przyjęcia, tak jak dla nas przedsiębiorców. Ale teraz po prostu na złagodzenie tych nastrojów, bo naprawdę tutaj pod taką mocną presją, powiem Państwu, że żyjemy, to jest na tej zasadzie, że jedna osoba do drugiej dzwoni, jeżeli ktoś gdzieś tam zobaczy coś na ten, to już 200 osób zostaje w domu bezprzestraszonych. To jest panika. I myślę, że jeżeli po prostu ktoś by był w stanie nam w jakiś sposób zagwarantować, i już kończę, zagwarantować coś takiego, że przez dany okres, no nie wiem, dopóki nie dojdziemy do jakiegoś konsensu, przynajmniej tych kar można uniknąć. Myślę, że to by było super. Czas mi się skończył. Dobrze, dziękuję bardzo. Dziękujemy, panie Grzegorzu. Będzie pan miał jeszcze szansę. Tylko część z tych pana już sugestii i obaw jest nieaktualne, dlatego, że mam informację, że ukazał się nowy projekt nowelizacji rozporządzenia, gdzie znacznie powiększono ten limit, kontrolingu i tak dalej. Tu jest z nami pan od rzecznika, pan Tomasz Olszówka. Zanim przejdziemy dalej do tej dyskusji, niech on nam powie, co wprowadza. Tak. Tak, bo pewne, ja państwa obawy rozumiem, ale pewne stają się bezpodmiotowe. Przepraszam, panie Boże, no my się z tym już zapoznali. Już tutaj powiedzmy limit wagowy 300 kilo brutto, 50 kilometrów. Tak jak tutaj mówię, no dlaczego żona może być na innych warunkach, prowadząc jednoosobową działalność, mając mały sklepik, butik, natomiast ja muszę wszystko ten, do niej towar... To to pytanie kierujemy oczywiście do Ministerstwa Finansów. Tak, oczywiście. Postaramy się, żeby ta odpowiedź była. Zanim pan Kamil Mielczanowski zabierze głos, chciałabym serdecznie przywitać posła, pana Jacka Niedźwieckiego, który do nas dołączył. Co prawda nie jest członkiem zespołu, ale gościnnie jest z nami. Ma tutaj dużą reprezentację od siebie z województwa. Więc może poczekajmy, pan rzecznik nas zapozna z tymi nowymi zmianami i wtedy już będziemy odnosić się do tych nowych rozporządzeń, do nowelizacji. Bardzo proszę, panie Tomaszu. Pani przewodnicząca, szanowni państwo, dziękuję za udzielenie głosu. Do rzecznika małych i średnich przedsiębiorców wpływa wiele sygnałów, wiele uwag, wiele głosów i wystąpień przedsiębiorców i organizacji przedsiębiorców zwracających uwagę na problemy praktyczne, jakie wyniknęły w związku ze stosowaniem nowych przepisów rozporządzenia do ustawy o SEND, które obejmuje i rozszerza katalog towarów, które są objęte tą ustawą. Monitorowanie przewozu niektórych towarów zostało zwiększone o tekstylia i obuwie. Co do celów i motywów, jakie przyświecały ministerstwo finansów w związku ze zmianą tych regulacji, najlepiej, aby się wypowiedziało ministerstwo finansów, natomiast, tak jak wspomniałem, trafia do nas bardzo wiele sygnałów, który już zarys ich został przedstawiony. Co z tego wynika, co jest bardzo istotne, to pierwsza rzecz. Około miesiąca pokazało na najistotniejsze, wskazało na istotniejsze mankamenty i bolączki, jakie nastąpiły. Czyli pierwsza rzecz, niewystarczająca komunikacja i informowanie o tym, że nastąpią zmiany z odpowiednim wyprzedzeniem. To było bardzo istotne, ponieważ bardzo wielu przedsiębiorców dowiedziało się o zmianach relatywnie późno albo bardzo krótko przed ich wejściem w życie. Druga rzecz, brakowało precyzyjnych wytycznych wskazówek, jak należy te przepisy interpretować i te wskazówki są potrzebne zarówno dla adresatów, czyli przedsiębiorców w tym przypadku, ale z drugiej strony także dla organów, które te przepisy stosują. W konsekwencji one później też będą potrzebne dla wymiaru sprawiedliwości, który niestety, można się domyślać, też będzie zaangażowany w rozstrzyganie ewentualnych sporów. Kolejna rzecz, na pewno takie wytyczne wskazówki przydadzą się w etapie późniejszym. Tak jak tutaj zostało zapowiedziane, a chciałbym potwierdzić, w dniu dzisiejszym został opublikowany pryzm zmiany rozporządzenia i on znacząco zmienia to, w jaki sposób będziemy mogli przewozić towary, przy czym tam będzie wyłączenie dla części przedsiębiorców takich, którzy prowadzą jedną osobę w działalności, takich, którzy jednorazowo przewożą około do 300 kilogramów towaru do 300 sztuk, z tego co pamiętam, cytuję z głowy, na odległość około 50 kilogramów. Tam są jeszcze inne parametry wskazane. Na pewno będziemy to bardzo mocno analizować i zastanawiać się, czy w jakiś sposób tego nie, po pierwsze, doprecyzować, dwa, może rozszerzyć, trzy, warto zwrócić uwagę, to jest bardzo krótki termin na wniesienie uwag. Tam są cztery dni, z jednej strony to jest mało i trzeba bardzo mocno się skoncentrować na tym, w jaki sposób te uwagi przekazać, aby one były jak najbardziej merytoryczne, to pomoże opracować lepsze przepisy, z drugiej strony, te zmiany są potrzebne szybko. To, czego zabrakło na pewno, to taki okres przejściowy, kiedy można byłoby się dostosować do tych regulacji, kiedy organy skarbowe, zamiast od razu karać, w początkowym okresie na przykład mogłyby poprzestać na pouczeniu. To jest bardzo istotna wskazówka, o co będziemy na pewno wnosili. Tym bardziej, że docierały do biura rzecznika małych i średnich przedsiębiorstw sygnały, że kontrole są prowadzone dosyć restrykcyjnie i niosą za sobą ryzyko bardzo, bardzo poważnych i dotkliwych kar, kar pieniężnych, a zwracam uwagę, że mali przedsiębiorcy nie dysponują takim zapleczem, które z jednej strony pozwoli mu się przygotować do tych zmian, a z drugiej strony też ponosić takie duże obciążenia i tak wysokie kary. To jest bardzo istotne. Także potwierdzam, że został opublikowany projekt zmieniający. Jeżeli są zdalnie nawet przedstawiciele Ministerstwa Finansów, którzy mogliby szerzej opowiedzieć o tym, warto, aby się włączyli do tej dyskusji, bo nie wiem, czy Państwo tutaj obecni są właściwi w tym zakresie. Słyszymy, czy tam Robert? Właśnie tu jest. Pytam się znowu, proszę, właśnie tam Robert Michalski, zastępca dyrektora Departamentu Stworzenia Przedsiębiorczości gospodarczej Ministerstwa Finansów, który nam w tej dyskusji zrobił dopowiedź, jak tylko się zgłosi, będziemy mogli Natomiast kończąc powoli, bardzo ważne jest to, że Państwo tak solidarnie w sumie i skutecznie reagują na te zmiany, ale zrozumiałe, ponieważ one są bardzo dotkliwe. Bardzo dziękuję za zwołanie posiedzenia zespołu na ten temat, to także jest potrzebne i cieszę się również, wyrażam nadzieję, że te zmiany, które proponuje resort finansów okażą się pomocne i tak naprawdę złagodzą te skutki. Natomiast to wszystko jest potrzebne i warto, abyśmy w miarę sprawnie procedowali nad tymi zmianami. Wszelkie sygnały, jakie Państwo mają, prosimy je także skierować do biura rzecznika, poddamy je analizie i to pomoże nam także wystosować stanowisko, które będzie w miarę szerokie. Warto tutaj, abyśmy objęli tym jakby swoimi uwagami, nie tylko przedsiębiorców, jakby branży odzieżowej, którzy prowadzą sprzedaż na przykład na bazarach, chociaż nie tylko, ale w miarę szeroko, ponieważ trudno powiedzieć, kiedy zdarzy się kolejna sposobność do tego, aby takie uwagi przekazać. A wiemy wszyscy wspólnie, że ciężko wprowadza się takie zmiany, więc jeżeli pojawiła się na to szansa, trzeba ją po prostu wykorzystać. Dziękuję uprzejmie. Myślę, że zespół jest właśnie tą platformą, na której zbierzemy zarówno rekomendacje na przyszłość, jak i uwagi do tej noweli, która się dzisiaj pokazała. Mamy już pana? Dobrze. Dobrze, to w takim razie przechodzimy do pana Kamila Mielczarkowskiego. Tak? Bardzo proszę. Dzień dobry. Nazywam się Kamil Mielczarkowski. Jestem przedstawicielem albo reprezentuję producentów Centrum Handlowego Ptak. Co ja bym chciał wnieść tutaj do tej rozmowy? Wprowadzenie odzieży do systemu SEND uważam, że troszkę jest niedopracowane z tego względu, że jest ogólnikowo objęta ta branża, a tak naprawdę nie są doprecyzowane na przykład i producenci, i ludzie, którzy jeżdżą na bazary. A same te kontrole, które są wprowadzane nieprzypadkowo, bo w dniu, kiedy zaczął się protest, nagle zaczęły się kontrole celno-skarbowe przez urzędników. Chodzi o co? Chodzi o to, że to ogranicza naszą swobodę. Prowadzenie tych przepisów tak naprawdę mało kto wie. Do dziś spotykam ludzi w branży odzieżowej, klientów, którzy nawet o tym nie wiedzą. Więc tylko Pocztą Pantoflową gdzieś się ja sam przypadkiem dowiedziałem, że coś takiego weszło. Kwestia jest tak. Ogranicza to prawa człowieka. Uważam, że to jest ograniczenie swobody, że np. starsze osoby, czy może nie tu starsze, ogólnie wszyscy my, z mojego punktu widzenia to wygląda to w taki sposób. Jestem producentem. Sam nie wiem jak to w ogóle wypełniać i uderza to w moją prywatę. Ze względu na to, że po prostu załączanie systemu GPS, wtedy jestem śledzony z punktu do punktu. Nie mam tej swobody. Czuję się jak jakiś przestępca, jakbym był monitorowany pod nadzorem kamer, czujników, nie wiadomo czego. Oczywiście ja sobie z tym problemu jakiegoś nie mam, ale są ludzie, którzy żyją w strachu przez to i wolą zrezygnować z tej branży, a też procedury, jakie są z tym związane z tym sygnałem, czy wypełnianiem tych dokumentów, to po prostu mamy takie poczucie winy, że jesteśmy nagle przestępcami. Odprowadzamy duże podatki, płacimy ZUSy, gdzie nie ukrywam, że ZUS nam tego nie rekompensuje, bo dostać się do lekarza to jest po prostu cud. Ale nie poruszajmy tego tematu. Sama ta swoboda poruszania się, przemieszczania po prostu. Jesteśmy kontrolowani. U nas w centrum handlowym w momencie, kiedy zaczął się proces w Warszawie, nagle pojawiły się samochody celno-skarbowe, które stały na sygnałach, robiąc formę zastraszenia zarazem. Ja uważam, że to też jest nadużywanie władzy z ich strony, ale to też już nie będę tego rozwijał tematu. Pojawił się problem taki, że nagle ludzie się wystraszyli. Ludzie do końca nie wiedzą, jak się posługiwać tym systemem SEND. Niektórzy nawet nie mają możliwości po prostu. A te przepisy są tak mało sprecyzowane, że ja jako producent wyjeżdżając ze szwalni z odzieżą, po drodze muszę jechać bezpośrednio do centrum, muszę się rozładować. Ale czasami ja przewożę towar, który nie jest w pełni towarem odzieżowym nadającym się do sprzedaży, bo jest półproduktem, bo jest niewykończony. Trzeba go jeszcze gdzie indziej zawieźć. Chociażby takie małe mankamenty. Ja jestem u nas, produkcja odzieży najemców z Ptaka odbywa się w województwie łódzkim, w tym okręgu. To są tak naprawdę punkty, gdzie po drodze wjeżdżamy do hutowni po nici. Wjeżdżamy po jakieś dodatki z tą odzieżą. Dla nas jest utrudnieniem tym, że ja wyjeżdżając z drugiego końca Łodzi ze Szwalni, albo z innego miasta też, bo Szwalnie są rozlokowane w różnych miejscowościach, ja muszę bezpośrednio jechać się rozładować z tym towarem w centrum handlowym, bo zaczynam procedurę, send muszę ją skończyć. I to już mi utrudnia i nie daje mi takiej swobody prowadzenia działalności, że po drodze sobie nie mogę gdzie indziej już wjechać. Muszę jechać towar rozładować i dopiero mogę zacząć dalsze funkcjonowanie w swoim życiu, uznajmy to po prostu. Dużo ludzi jest tak, że ja osobiście mam tak, że samochód służy też po części w formie magazynu, bo ja na przykład jadę na Szwalnię wieczorem sobie, bo na przykład nie mam możliwości, mam dziecko do odebrania ze szkoły. Wiadomo, obowiązków jest dużo. Miałem kiedyś od tego pracownika, niestety przyszedł w branży odzieżowej kryzys, który zmusił mnie do tego, że musiałem go zwolnić i sam teraz robię co do tego pracownika. Po prostu więcej obowiązków mam na sobie, więc system send po prostu utrudnia mi życie. Ogranicza mi tą swobodę ruchu i samo to, że po prostu ja muszę z tym samochodem rozładować się. Kiedy na przykład jadę wieczorem na Szwalnię, bo mi tego dnia pracy brakuje, no to już centrum jest zamknięte. Centrum jest czynne do godziny przypuszczalnie tam 20, jak już wchodzę na kartę, a tak to do godziny 14. I samo to, że po prostu ten towar u mnie zostaje często na noc w samochodzie. Rano wstając na przykład jadę najpierw zawieźć dziecko do szkoły z tym towarem. Dopiero jadę się rozładować, zacząć pracę. Więc to jest dla mnie taka ograniczenie takich praw człowieka. To mnie najbardziej boli, bo po prostu system send jest skonstruowany, on uderza we wszystkich. Z jednej strony dobrze, że ten system jest w branży odzieżowej, ale ja uważam, że on powinien dotyczyć tego wielkiego importu towarów z Chin i z Włoch, gdzie tam są najwięcej łamane te przepisy. I jak najbardziej zgodzę się z tym, bo w momencie, kiedy tam by było to uszczelnione, to tak naprawdę ten towar już dalej przechodzi, jest już fakturowany. Można powiedzieć, że widnieje w rejestrze. I też ci, którzy ściągają ten towar stamtąd, też są zmuszeni, żeby prowadzić ewidencję tego towaru sprzedaż fakturową. A jeśli tam jest ten błąd popełniany na samym początku, oni przemycają ten towar w dużych ilościach do Polski, to wiadomo, że ta strefa nadal funkcjonuje i będzie funkcjonowała. Tylko czemu ma cała branża z tego punktu cierpieć? I producenci, i tak naprawdę niektórzy ludzie, którzy są, jeżdżą po tych bazarach. Ja uważam, że powinno to być oczywiście bardziej doprecyzowane, a na tą chwilę uważam, że system send powinien dotyczyć.