PiS: Zapaść ochrony zdrowia - 5,4 mln w kolejkach, szpitale pod kreską
PiS w Sejmie przywołał diagnozę zapaści w ochronie zdrowia i zapowiedział konieczność pilnych reform. Prof. Przemysław Czarnek oraz parlamentarzyści przedstawili liczne dane dotyczące kolejek, kondycji szpitali powiatowych i ograniczeń w profilaktyce.
PiS wskazał, że w kolejkach finansowanych przez NFZ oczekuje 5 397 547 osób, z czego 1 123 000 w trybie pilnym. Spośród 207 szpitali powiatowych 91% miało w ubiegłym roku stratę na działalności podstawowej, a w około 40% przypadków sytuacja zbliża się do bankructwa. Mówiono o „zapaści”, która przyspiesza i wymaga natychmiastowych działań.
W wystąpieniach podkreślono dramatyczne wydłużenie terminów badań: na fizjoterapię oczekuje 914 000 osób (mediana 237 dni), na kolonoskopię 224 000 osób (średnio 235 dni), na gastroskopię 132 000 osób (około 5 miesięcy). W poradniach genetycznych mediana oczekiwania to 562 dni, w neurochirurgii ponad 530 dni. Jako szczególnie niebezpieczne wskazano odpływ pacjentów do prywatnych świadczeń, gdy publiczna diagnostyka nie działa.
PiS zwrócił uwagę na zamykanie oddziałów matka-dziecko - w 2025 r. zamknięto 46 oddziałów - co zmusza kobiety do podróży po kilkadziesiąt, a czasem ponad 100 kilometrów do porodu. Mówiono o negatywnych konsekwencjach dla sytuacji demograficznej kraju i o konieczności ochrony dostępu do opieki położniczej.
W wystąpieniu przypomniano o pracach związanych z konwencją "Alternatywa 2.0" i zapowiedziano sprecyzowanie pakietu reform służby zdrowia. Jednocześnie wskazano na działania Ministerstwa Zdrowia - w ocenie mówców ograniczenia i limity przyczyniają się do wydłużenia kolejek i wzrostu prywatyzacji dostępu do badań.
W materiale wypowiadają się prof. Przemysław Czarnek i parlamentarzyści PiS, a dyskusja ma być kontynuowana z udziałem środowisk medycznych, związków zawodowych i ekspertów.
Najważniejsze fakty
PiS wskazał, że w kolejkach finansowanych przez NFZ oczekuje 5 397 547 osób, z czego 1 123 000 w trybie pilnym. Spośród 207 szpitali powiatowych 91% miało w ubiegłym roku stratę na działalności podstawowej, a w około 40% przypadków sytuacja zbliża się do bankructwa. Mówiono o „zapaści”, która przyspiesza i wymaga natychmiastowych działań.
Kolejki i diagnostyka
W wystąpieniach podkreślono dramatyczne wydłużenie terminów badań: na fizjoterapię oczekuje 914 000 osób (mediana 237 dni), na kolonoskopię 224 000 osób (średnio 235 dni), na gastroskopię 132 000 osób (około 5 miesięcy). W poradniach genetycznych mediana oczekiwania to 562 dni, w neurochirurgii ponad 530 dni. Jako szczególnie niebezpieczne wskazano odpływ pacjentów do prywatnych świadczeń, gdy publiczna diagnostyka nie działa.
Infrastruktura i skutki demograficzne
PiS zwrócił uwagę na zamykanie oddziałów matka-dziecko - w 2025 r. zamknięto 46 oddziałów - co zmusza kobiety do podróży po kilkadziesiąt, a czasem ponad 100 kilometrów do porodu. Mówiono o negatywnych konsekwencjach dla sytuacji demograficznej kraju i o konieczności ochrony dostępu do opieki położniczej.
Postulaty i kierunek reform
W wystąpieniu przypomniano o pracach związanych z konwencją "Alternatywa 2.0" i zapowiedziano sprecyzowanie pakietu reform służby zdrowia. Jednocześnie wskazano na działania Ministerstwa Zdrowia - w ocenie mówców ograniczenia i limity przyczyniają się do wydłużenia kolejek i wzrostu prywatyzacji dostępu do badań.
W materiale wypowiadają się prof. Przemysław Czarnek i parlamentarzyści PiS, a dyskusja ma być kontynuowana z udziałem środowisk medycznych, związków zawodowych i ekspertów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS: Uchybienia w wyborze sędziów TK
Nazwiska ostrzega: Komisja chce zakazać aut spalinowych od 2035
Beata Szydło: Sprawdzam trzecia droga i obietnice o podatkach
[PiS]: Zawiadomienie do prokuratury ws. PKW i ministra finansów
Mariusz Błaszczak wzywa do szybkiej pomocy dla powodzian
PiS – SAFE: dokument ukryty przed Sejmem i bez polskiego tłumaczenia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Gadowski
Krzysztof Gadowski: Ochrona pracy w erze dehumanizacji
Marcin Kierwiński
Odprawa ministra Marcina Kierwińskiego ze służbami odpowiedzialnymi za ochronę granic
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Rusza 5. edycja Edukacja z Wojskiem
Sejm RP
Debata w Sejmie: Stan opieki nad pacjentami z chorobami reumatycznymi
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: To nie kryzys, to zapaść służby zdrowia
Donald Tusk
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska podczas Pre-konferencji URC 2026
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Debata o ETS, wyroku NSA i ryzyku zaangażowania w konflikt - spór w Radiu ZET
Transkrypcja
Ochrona zdrowia to tak naprawdę nie są te statystyki, to nie są te tabelki, to nie są te budżety, to nie jest najważniejsze. W ochronie zdrowia najważniejszy jest pacjent i tak naprawdę nasza codzienność, która myślę, że każdą Polkę, każdego Polaka dotyka i ta codzienność spotyka bez wyjątku każdego z nas. Szanowni Państwo, dzisiaj spotykamy się o tym, żeby pomówić o problemach ochrony zdrowia, o tym, co dzisiaj definiujemy jako główny trud i główne cierpienie naszych pacjentów, o tym, w jaki sposób dziś wygląda system ochrony zdrowia. Chciałabym, byśmy dzisiaj wszyscy tutaj porozmawiali o tym bardzo szczerze, bardzo od serca i bardzo uczciwie. Dzisiejsze spotkanie zainicjowane jest przez naszego gościa, pana profesora, pana ministra profesora Przemysława Czarnka, którego bardzo serdecznie dzisiaj witam. CHCIAŁABYM PODZIĘKOWAĆ WSZYSTKIM PAŃSTWU ZA OBECNOŚĆ TYM OSOBOM, KTÓRE POJAWIŁY SIĘ TYM, KTÓRE RÓWNIEŻ PRZYJĘŁY NASZE ZAPROSZENIE. Witam wszystkich państwa serdecznie, którzy jesteście tutaj na sali. Witam serdecznie media i chciałabym przywitać też osoby, które są tutaj z nami przy stole prezydialnym. Chciałabym bardzo serdecznie przywitać pana profesora Piotra Czałdernę, który jest doradcą pana prezydenta Karola Nawrockiego, doradcą do spraw ochrony zdrowia. Chciałabym bardzo serdecznie przywitać pana profesora Waldemara Wierzbe. Dzień dobry panie profesorze. Chciałabym bardzo serdecznie przywitać panią Marię Ochman, panią Marię, która reprezentuje pracowników ochrony zdrowia w NSZZ Solidarność. Chciałabym bardzo serdecznie przywitać panią Krystynę Ptok, przewodniczącą Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Chciałabym bardzo serdecznie przywitać również pana Tomasza Dybka, prezesa Krajowej Rady Fizjoterapeutów w poprzedniej kadencji. Chciałabym serdecznie przywitać wspaniałego pana senatora, pana doktora Stanisława Karczewskiego. Również bardzo serdecznie witam i dziękuję za obecność parlamentarzystów, z którymi wspólnie pracujemy w Komisji Zdrowia w Sejmie. Witam serdecznie pana Czesława Hoca, pana posła. Jest z nami również pan poseł Wicher, witam serdecznie. Jest z nami również pan poseł Janusz Cieszyński, witam serdecznie. Szanowni państwo, tak naprawdę chciałabym przywitać każdego z państwa z osobna, ale myślę, że przejdziemy do głównego tematu, bo państwa wszystkich po kolei serdecznie witam i jeszcze raz dziękuję za obecność. Zaczynamy. Chciałabym przekazać głos panu profesorowi Przemysławowi Czarnkowi. Bardzo dziękuję, szanowni państwo. Ogromnie dziękuję państwu za przybycie dzisiaj do Sejmu na spotkanie, na szczyt medyczny, na konsultacje, które poprzedzają bardzo ważne dni, bo w tych dniach, a konkretnie już ostatecznie w czwartek, będziemy debatować nad wnioskiem o potumniówności dla pani minister Sobierańskiej-Grędy wcześniej w pracy komisji. No ale to wszystko musi być poprzedzone tego rodzaju spotkaniem i po pierwsze jasną, precyzyjną diagnozą tego, co się dzieje, ale ślad za diagnozą również propozycjami rozwiązań, które muszą mieć miejsce. Dzisiaj po serii spotkań, które się odbywały po protestach szpitali powiatowych, po czarnym tygodniu, który jest za nami, po spotkaniach w szpitalach, placówkach służby zdrowia, po rozmowach także tu w Sejmie przed dwoma tygodniami, bo tak się też odbyły w dużo mniejszym gronie, mamy bardzo jasno sprecyzowany obraz, sformatowany obraz sytuacji, która dzisiaj jest w służbie zdrowia. I to jest nie kryzys, bo z kryzysami w służbie zdrowia to mieliśmy do czynienia wielokrotnie. Taka to jest materia bardzo trudna i ona trudną pozostanie, to nigdy nie będzie łatwe do prowadzenia, jeśli chcemy faktycznie publicznej służby zdrowia i gwarancji dla obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, opieki zdrowotnej, która jest prawem człowieka i obywatela w Konstytucji Zapisanej. I to jeszcze dostępu do tej opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych na równych zasadach, to rzeczywiście te problemy zawsze będą występować. Ale dzisiaj to już nie jest problem, dzisiaj to nie jest kryzys, dzisiaj to jest zapaść. I tę zapaść musimy sobie tutaj ostatecznie zdiagnozować. Ja tylko kilka faktów przytoczę, a później będziemy czekać na to, co się będzie działo w dyskusji. Ale też w ślad za tą diagnozą musimy postawić pewne tezy, które będą podstawą do sformułowania w bardzo krótkim czasie, już na bazie zresztą tego co było także na Alternatywie 2.0 dla Ochrony Zdrowia naszej konwencji programowej sprzed kilku tygodni. Sprecyzować konkretny pakiet reform służby zdrowia i do tego jeszcze na końcu tego krótkiego wystąpienia przejdę. Proszę Państwa są trzy rzeczy, o których trzeba powiedzieć bardzo poważnie i bardzo precyzyjnie, które składają się na tę zapaść w służbie zdrowia. Zapaść, która napędza się naprawdę bardzo szybko. Ja to już mówiłem, powtórzę, o ile w 2024 roku potężny kryzys objawił się na początku czwartego kwartału i tak weszliśmy w 2025 rok, o ile w 2025 potężny kryzys objawił się już na początku trzeciego kwartału i tak weszliśmy w 26 rok, o tyle w tym roku ten potężny kryzys i mówimy już o nim na początku drugiego kwartału. Jeśli tego nie zatrzymamy, nie będzie pierwszego kwartału w wielu miejscach, w wielu szpitalach już w przyszłym roku. Nie za 5-10 lat, tylko już za chwilkę. Zresztą to są tezy, które Państwo stawiacie, głównie dyrektorzy szpitali powiatowych, tych 207 szpitali powiatowych, z których 91%, jeszcze raz to za chwilkę przytoczę, 91% w zeszłym roku miało stratę na działalności podstawowej. To świadczy o tym, jak to wygląda. To nie jest kwestia takiego czy innego zarządzania jednym szpitalem powiatowym czy dwoma szpitalami powiatowymi. 91% spośród 207 szpitali powiatowych jest pod kreską na działalności podstawowej, a w 40% przypadkach mamy już praktycznie do czynienia z bankructwem. Ale po kolei, bo to co ludzi najbardziej interesuje to są szanowni Państwo kolejki. Wszyscy mówią o kolejkach. Skrócić kolejki, skrócić kolejki, żeby spowodować szybszy dostęp pacjenta do doświadczeń zdrowotnych, do badań diagnostycznych. Wszyscy mówią o profilaktyce, rok profilaktyki. Każdy, nawet nie zajmujący się na co dzień medycyną, każdy kto nie jest lekarzem ani pielęgniarką, ale zna przypadki chorób we własnych rodzinach, a przecież te znają wszyscy Polacy, wiedzą dokładnie, że chodzi o profilaktykę. Chodzi o to, żeby pacjent zanim stanie się, weźmy tę onkologię, zanim stanie się pacjentem onkologicznym, to żeby nie został tym pacjentem onkologicznym. I temu służy właśnie diagnostyka na nowoczesnym sprzęcie, który jest w wielu dzisiaj szpitalach powiatowych od kilku lat. A tymczasem te kolejki również w tym zakresie się wydłużają. Dzisiaj proszę Państwa mamy w kolejkach doświadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia 5 mln 397 547 osób. Prawie 5 mln 400 tys. Polaków stoi dzisiaj w kolejkach na badania do lekarza. To oznacza, że co szósty obywatel Polski czeka dziś na wizytę, badanie albo zabieg. I z tych ponad 5 mln 400 tys. pacjentów czekających w kolejce, aż 1 mln 123 tys. osób znajduje się w trybie pilnym. Kiedy spojrzymy głębiej zobaczymy coś jeszcze bardziej niepokojącego, bo jak rozbierzemy te kolejki na czynniki pierwsze i zobaczymy w jakich kolejkach stoją pacjenci, to tak, na fizjoterapię ambulatoryjną czeka dziś 914 tys. osób, a mediana oczekiwania wynosi 237 dni. Na kolonoskopię, o której tak głośno było w ostatnich dniach. I raz jeszcze powtórzę dokładnie to, co słyszałem od pana doktora, od dyrektora szpitala powiatowego w Garwolinie. Po to kolonoskopię robi się pacjentowi nieonkologicznemu, żeby zobaczyć u niego polipa, którego jeszcze nikt nie widział. Po to, żeby go wyciąć, żeby nie stał się onkologiczny, bo jeśli się go nie zobaczy teraz, tylko za półtora roku jak u pana dyrektora, bo dzięki tym limitom, które są teraz prowadzone pacjent jest przerzucany na koniec 27 roku, to jedyne co mu będzie miała do zaoferowania, niestety w wielu przypadkach publiczna służba zdrowia to woreczek w tym miejscu, albo niestety będzie już tylko ZUS. I będzie pogrzeb następnego pacjenta. To są naprawdę brutalne słowa, ale jak słyszałem żarty z tego, że nie jest tak źle, bo pacjenci z kartą DILO mają dostęp od razu, to przecież o to chodzi, żeby nie było pacjentów z kartą DILO, tylko żeby prewencyjnie działać i wykrywać ten nowotwór natychmiast, jak on się tylko gdzieś pojawia w fazie wstępnej, jeszcze przed nowotworowej i żeby pacjent nie stał się onkologiczny. Po to też jest rok profilaktyki, no to jest rok profilaktyki i w tym roku profilaktyki tysiącom, setkom tysięcy oczekujących w kolejkach zabrano możliwość profilaktycznego zbadania się kolonoskopijnego. Przepraszam, że też mówię z taką powagą, ale ja w rodzinie mam przypadki, nie chcę już teraz epatować tym, ale w rodzinie mam przypadki bardzo brutalne, onkologiczne, najbliższej. Jeśli ktoś mi wyrzuca, że tego nie rozumiem, to znaczy, że nie rozumie ten, kto to wyrzuca, o czym w ogóle mówimy. I po co w ogóle jest kolonoskopia, po co są w ogóle badania diagnostyczne, po co jest profilaktyka i dlaczego na profilaktykę trzeba postawić, a tę profilaktykę dzisiaj się likwiduje w sposób brutalny. I tę brutalność pokazują te dane. Na kolonoskopię, czyli jedno z najważniejszych badań profilaktycznych raka nielita grubego czeka 224 tysiące pacjentów, 224 tysiące pacjentów, średnio 235 dni, średnio 235 dni. I raz jeszcze wrócę do Garbolina. Jeszcze przed chwilą pacjent czekał na kolonoskopię do dwóch miesięcy maksymalnie, czyli nie 235, tylko do 60 dni maksymalnie, a dziś dzięki temu, co wprowadził rząd Donalda Tuska, jest odsuwany w kolejkach na koniec 2027 roku. W siódmego roku, bez szans. Z szansami, jeśli oczywiście ten sam pacjent uda się do prywatnej służby zdrowia. Ponieważ ma około 40-50 lat, ponieważ jest w grupie ryzyka, bo w rodzinie ten zabójca raka nielita grubego zabił już parę osób. Ponieważ lekarz mu mówi idź się zbadaj człowieku, a przestawiają go w kolejce z maja na grudzień 2027 roku, to pójdzie i się zapożyczy, jeśli ma gdzie. I zrobi te badania, ale już w prywatnej służbie zdrowia. To jest ten kierunek, który obrała pani Sobierańska-Gręda na życzenie pana Tuska. Bo prywatyzacja służby zdrowia to nie jest rzecz nowa w naszym państwie. I dążenie do prywatyzacji służby zdrowia nie jest rzeczą nową w naszym państwie. Ona zawsze występuje wówczas, kiedy na czele rządu stoi Donald Tusk. Przecież mieliśmy z tym do czynienia. Mamy po prostu powtórkę z rozrywki, tylko w sytuacji dużo gorszej dla pacjentów niż miała miejsce jeszcze te kilka lat temu. Na gastroskopię czekają pacjenci 132 tysiące osób, średnio prawie 5 miesięcy. W poradniach genetycznych pacjent czeka przeciętnie 562 dni, a w neurochirurgii ponad 530 dni. Wniosek z tego jest prosty. Dzisiaj w tej sytuacji nie ma szans na to, żeby profilaktyka w ogóle w jakikolwiek sposób zadziałała. Dzisiaj, jeśli wygrywa się chorobę, to już w takim stadium, w którym państwo, którzy na co dzień zajmuje się ratowaniem życia konkretnego Polaka, konkretnego pacjenta, macie do czynienia już z sytuacjami, w których często musicie rozkładać ręce. Często rozkładać ręce, bo nie działa to, co powinno działać, a sprzęt jest. A sprzęt jest. Raz jeszcze przykład z Puław. Rezonans magnetyczny w Tamtejszym Szpitalu, który był w stanie przebadać nawet 900 osób w ciągu jednego miesiąca, po limitach prowadzonych przez panią Sobierańską-Grędy bada 100 osób. Jest sprzęt nowoczesny i są moce przerobowe. Tylko Polak, który płaci składkę na NFZ, żeby się przebadać, musi jednak iść do prywatnej służby zdrowia, czyli dwukrotnie finansuje swoją opiekę zdrowotną, jeśli chce oczywiście przeżyć. No bo jak nie, albo jak nie ma szans na to, bo nie ma gdzie pożyczyć tych pieniędzy, to jest skazywany niestety na najgorsze. W wielu przypadkach oczywiście. Druga rzecz, szanowni państwo, to infrastruktura. Tylko w roku 2025, w tym segmencie matka-dziecko zamknięto 46 oddziałów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż wcześniej to bywało. To oznacza likwidację pediatrii, neonatologii oddziałów położniczych. To oznacza zatem fakt, który już dzisiaj ma miejsce, że kobiety, żeby urodzić dzieci muszą jeździć po kilkadziesiąt kilometrów, a w skrajnych przypadkach także ponad 100 kilometrów do najbliższego szpitala. To oznacza, że w sytuacji zapaści demograficznej w Polsce, którą mamy, bo urodziło się najmniej dzieci w Polsce od drugiej wojny światowej i to miało miejsce w zeszłym roku, dodatkowo jeszcze zniechęcamy matki, kobiety, kobiety do tego, żeby stały się matkami. Bo dzisiaj być matką to naprawdę jest już w takich warunkach niszczenia infrastruktury szpitalnej, niszczenia infrastruktury położniczej, to jest naprawdę już coraz większy heroizm. I trzecia, Szanowni Państwo, rzecz to jest ta potężna dziura budżetowa.