Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Przemysław Czarnek: Polska PIKUJE - alarm zadłużeniowy

Przemysław Czarnek: Polska PIKUJE - alarm zadłużeniowy

Przemysław Czarnek w wystąpieniu w Piotrkowie Trybunalskim ostrzega przed szybkim wzrostem zadłużenia Polski i konsekwencjami dla suwerenności. Mówił o gospodarce, sektorze drzewnym, ochronie zdrowia i wzywał do dymisji minister Hennig-Kloski.

Główne tezy


Przemysław Czarnek podkreśla, że dług publiczny dramatycznie rośnie i zagraża niezależności gospodarczej Polski. Ostrzega przed skutkami, które mogą doprowadzić do „pikowania” gospodarki i utraty suwerenności po kolejnych latach złego zarządzania.

Zadłużenie i konsekwencje


Czarnek wskazał liczby: dług publiczny ma wzrosnąć do 2,7 biliona złotych i przekroczyć 65% PKB, co - jego zdaniem - uczyni Polskę najszybciej zadłużającym się państwem w Europie. Przestrzega przed „triadą Tuska”: zadłużanie, bezrobocie, bankructwo.

Sytuacja w przemyśle drzewnym


Mówca skrytykował politykę minister Hennig-Kloski, która jego zdaniem doprowadziła do ograniczeń pozyskania drewna i upadku części przetwórstwa drzewnego i sektora meblowego. Zwrócił uwagę na utratę miejsc pracy i konieczność wsparcia branży leśnej oraz przemysłu drzewnego.

Ochrona zdrowia i skutki dla pacjentów


Przemysław Czarnek krytykuje decyzje budżetowe, które - według niego - pozbawiają ochronę zdrowia środków niezbędnych dla pacjentów, w tym dla onkologii dziecięcej. Zapowiedział procedowanie wniosków o wotum nieufności wobec wybranych przedstawicieli rządu.

Współpraca polityczna i kampania


Czarnek odniósł się do kampanii programowej Prawa i Sprawiedliwości, gratulował dołączenia Sławomira Cenckiewicza i wspominał o roli Karola Nawrockiego i Mateusza Kurzajewskiego. Wezwał także posłów PSL i Polski 2050 do wsparcia wniosków o dymisje wobec odpowiedzialnych ministrów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Przed państwem pan profesor Przemysław Czarnek, bardzo proszę. Dzień dobry Polsko, dzień dobry Polacy, dzień dobry mieszkańcy Piotrkowa Trybunalskiego, całej tej pięknej ziemi. Wszyscy, którzy jesteście stąd, przyjechaliście z różnych okolic. Tutaj centrum Polski, miejsca historycznego, miasta trybunalskiego, ale i ziem, które rzeczywiście były świadkami wielu wydarzeń, walk o niepodległość naszej ojczyzny. Mówię to specjalnie dlatego, że są moi przyjaciele parlamentarzyści tutaj na sali, ale niektórzy nie dotarli, bo są jeszcze z kolei w Poświętnym, w miejscu, gdzie dzisiaj są uroczystości związane z 86. rocznicą śmierci majora Hubala. Tak, to jest taka ziemia, to jest takie miejsce, w którym niepodległość, wolność, ale też troska o to, żeby następne pokolenia Polaków mogły żyć w normalnej Polsce, rozwijającej się w Polsce, troska o to, żeby Polska była Polską, zawsze tutaj była, jest i będzie. Dzień dobry państwu. Siedemnistrza! Siedemnistrza! Bardzo państwu dziękuję. Proszę państwa, bardzo dziękuję. Chciałbym tylko jeszcze na chwilkę nawiązać do tego mojego ostatniego zdania, żeby Polska była Polską, bo dziś też jest szczególny jeszcze dzień, jeszcze z jednego powodu. Otóż dzisiaj swoje urodziny obchodzi wielki mistrz, mistrz pieśni polskiej, patriotycznej, właśnie ten, który wyśpiewał i wyśpiewuje nam od wielu, wielu lat ten nasz hymn, można powiedzieć, żeby Polska była Polską, Jan Pietrzak. Panie Janie, wszystkiego najlepszego, sto lat życzymy. Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam. Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam. Jeszcze raz, jeszcze raz, niech żyje, żyje nam. Niech żyje nam. A nawet sto dwadzieścia, Panie Janie. Śpiewajmy dalej, żeby Polska była Polską, żeby wzbudzać w Polakach ten wielki zew, tą wielką tęsknotę za normalnymi czasami, za normalną Polską. Żeby młode pokolenia mogły być dumne, to my musimy tę Polskę dzisiaj uratować. My musimy rzeczywiście zrobić wielkie przebudzenie w Polsce. Być może właśnie tą pieśnią, żeby Polska była Polską, żeby otworzyć Polakom na nowo oczy i pokazać, w jakim kierunku zmierzamy. To jest już nawet nie czerwony alarm. To już jest, proszę Państwa, pikowanie i gdzieś musimy to pikowanie zablokować, bo inaczej naprawdę będzie nam ciężko, także po powrocie do władzy, będzie nam ciężko odzyskać Polskę dla przyszłych pokoleń. Zaraz to Państwu pokażę, Państwo to widzieliście wielokrotnie, ale trzeba to powtarzać również w naszych domach. Tak dalej być nie może. Tak dalej być nie może. Jest powtórka z lat 8-15. Powtórka sprowadzenia Polski gdzieś do ruiny, do nędzy, do biedy nieprawdopodobnej. Dlatego, proszę Państwa, cieszę się ogromnie, że ta kampania nasza, programowa Prawa i Sprawiedliwości, która rozpoczęła się 7 marca w hali SOKOŁA, stamtąd wystartowaliśmy, wyruszyliśmy tym wielkim pociągiem dużych prędkości, po to, żeby Polskę ratować i odzyskiwać dla Polaków. Cieszę się, że do tej kampanii dołącza Pan Profesor Sławomir Cenckiewicz. Sławku, bardzo Ci dziękujemy. I dziękujemy Panu Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, że wysyła w bój na front takiego frontmana, takiego fajtera, człowieka niezwykle odważnego, który pokazuje prawdę o tych, którzy Polskę zniewalają. O tych wszystkich agentach, o tych wszystkich ruskich kontaktach Tuska. Wszystko to będziemy Państwu pokazywać na szlaku kampanijnym. Na tym szlaku z kolei dołącza też do nas w nowej roli Mateusz Kurzajewski, który jest rzecznikiem kampanii programowej Prawa i Sprawiedliwości. I musimy pędzić coraz szybciej. Proszę Państwa, mamy przed sobą na tym stole kuchennym już od kilku tygodni planszę, kiedyś była taka wielka, w której pokazujemy drapacze chmur zadłużenia Polski. Drapacze chmur zadłużenia Polski. Proszę Państwa, kiedy w latach 15-23 rządziło Prawo i Sprawiedliwość i zwłaszcza w drugiej kadencji, kiedy otrzymało dwie potężne bomby, które spadały tutaj na nas. ... i innych tego rodzaju ludzi. Ten dług publiczny już się zwiększył tylko w ciągu dwóch i pół roku o 11 punktów procentowych w stosunku do PKP. Myśmy zmniejszyli o 2% przez 8 lat. Oni tylko przez dwa lata zwiększyli o 11%. I jest on... dwóch bilionów trzystu miliardów złotych. Dwóch bilionów trzystu miliardów złotych. A ten rok, katastrofalny rok budżetowy, doprowadzi Polskę do sytuacji najszybciej zadłużającego się państwa w Europie. Najszybciej. Nie ma państwa, które by zadłużało się szybciej, bo ten dług będzie już wynosił 2 biliony siedemset miliardów złotych i dotrze do ponad 65% PKB. Tak jeszcze nie było. Tak jeszcze nie było. Wczoraj na Alternatywie 2.0, na naszej kolejnej dziesiątej już serii konwencji programowej, tym razem poświęconej gospodarce i finansom publicznym, mówili o tym paneliści, eksperci. Mówił o tym pan prezes Jarosław Kaczyński. Mówił również pan premier Mateusz Morawiecki. To nie pozostaje bez konsekwencji. Za chwilkę będziemy niewydolni do robienia czegokolwiek w naszym państwie. No i jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, będziemy musieli poprosić o pomoc. A chętnych do pomocy z zewnątrz będzie niemało. I wpadniemy, jak to mówił wczoraj Mateusz, jak gruszka do fartuszka. To znaczy stracimy suwerenność, stracimy niepodległość, stracimy suwerenność gospodarczą. Nie będziemy mogli planować normalnej przyszłości dla naszych synów, dla naszych córek, dla naszych wnuków. To jest dramat. To jest dramat. Dramat, który przekłada się na to, co już nazwaliśmy, na triadę Tuska. Tusk, jak jest u władzy, zawsze jest to samo. Triada. Zadłużanie, bezrobocie, bankructwo. Zadłużanie, bezrobocie, bankructwo. No przecież to bankructwo widzimy już dzisiaj. W przyszłym tygodniu będziemy rozpatrywać dwa wnioski o wotum nieufności. Pierwszy dla Henning Kloski. Dla tej minister klimatu, która doprowadziła do ruiny wiele firm przetwórstwa drzewnego, zwłaszcza sektora meblowego. Sektor meblowy. Przetwórstwo drzewne i zwłaszcza sektor meblowy. To jest kwestia liderowania w Europie. Nasze przedsiębiorstwa drzewne, meblarskie są najnowocześniejsze w Europie. Tylko w ciągu tych dwóch lat w tym sektorze zlikwidowano 20 tysięcy miejsc pracy. Tylko w tym jednym sektorze. Tylko w tym jednym sektorze zamknęło się tysiąc firm meblarskich. Pomimo tego, że to Polacy są liderami w Europie. Wiecie państwo dlaczego? Przyczyna podstawowa jest taka, że ta minister od Tuska. Minister, nie ma takiego słowa jak ministra. Jak ktoś mówi ministra to niech się nauczy. Ona tak mówi, ja wiem, nie ma czegoś takiego. Jest minister klimatu. Otóż minister klimatu i środowiska zamiast dbać o to, żeby rozwijać najlepsze, największe przedsiębiorstwo leśne, przyrodniczo leśne w Unii Europejskiej to cały czas je zwija, ogranicza. Jeszcze w styczniu 2024 roku zapisała pismo do wszystkich leśników zakazujące wyrębu lasów, pozyskiwania drewna. Przecież nie ma przetwórstwa drzewnego dobrze rozwijającego się w tym sektorze tym sektora weblarskiego jak nie ma dostępu do surowca. On był tu. Tu na miejscu, w tych pięknych lasach rozwijających się, w którym polscy leśnicy prowadzili i chcą dalej prowadzić racjonalną gospodarkę leśną. Pod każdym aspektem, pod każdym względem. Jak otwieraliśmy branżowe centrum umiejętności w Kaliszu, w technikum drzewnym, tamtejszym technikum świętego Józefa to przedstawiciele sektora przetwórstwa drzewnego mówili mamy najnowocześniejsze tartaki, to nie są skanseny, to są maszyny zinformatyzowane, cyfrowe, na najwyższym światowym poziomie, wymagające ucznia, który będzie świetnie przygotowany, dlatego otwieraliśmy te branżowe centra umiejętności, których oni nie chcieli, bo blokowali KPO. Myśmy w Polsce, w PFR-ze znaleźli miliard 400 milionów złotych po to, żeby te szkoły branżowe były na najwyższym poziomie. I wtedy tam, w obecności posłów dzisiejszej koalicji, mówił przedstawiciel tego przetwórstwa drzewnego, my mamy najnowocześniejsze zakłady, a wy nam podkładacie nogi, dlatego że my nie możemy już kupować drewna w naszych lasach, 30% powierzchni Polski to są lasy, tylko musimy statkami sprowadzać to drzewno ze Szwecji, bo tam planeta nie płonie. I byłoby to śmieszne, gdyby nie prowadziło do bankructwa, byłoby to śmieszne, gdyby nie prowadziło do dramatów ludzi, którzy przy tym skuchennym stole siedzą i mówią, mieliśmy pracę, wykształciliśmy się, mieliśmy perspektywy, a ten rząd nam je zabrał, dlatego do dymisji! Do dymisji! Do dymisji! Do dymisji! Do dymisji! Ten wniosek w ramach Pokoju na Prawicy złożyliśmy razem z Konfederacją. Złożyliśmy razem z Konfederacją. Mam nadzieję, że dołączą się do tego wniosku posłowie PSL-u i Polski 2050, mieszkańcy polskiej wsi, ludzie związani z gospodarką leśną, otwórzcie im oczy, tym PSL-owcom, otwórzcie im oczy, tym ludziom z Polski 2050. Nie możecie głosować broniąc tej Henning-Klosski, bo wtedy pokażecie wszystkim leśnikom, wszystkim również ludziom związanych z tym przetwórstwem, że macie ich za nic. I wierzycie w tępą ideologię lewacką, którą ona reprezentuje. No ale jest druga rzecz i drugi wniosek niezwykle ważny. Otóż zdrowie. Nigdy nie było tak, że było doskonale i fantastycznie w Polsce, jeśli chodzi o ochronę zdrowia. Wszyscy to wiemy. Zawsze trzeba było coś naprawiać. Zawsze trzeba było walczyć z tymi kolejkami, które się wydłużały od czasu do czasu. Zawsze chcieliśmy polepszać dostęp do lekarza. Zawsze był jakiś kryzys, trzeba było go w jakiś sposób rozwiązywać. Ale to w naszych czasach odbudowywaliśmy szpitale, a nie zamykaliśmy tych szpitali. To w naszych czasach szpitale także te powiatowe, podstawowa opieka zdrowotna szpitalna, tu u was w powiatach, w Polsce powiatowej, zyskały najnowocześniejszy sprzęt, rezonanse magnetyczne, tomografy komputerowe, zyskały nowe budynki, rozbudowały się. Inwestowaliśmy w te szpitale ogromnie wiele. Ogromnie wiele. Przyszła najpierw czarodziejska różdżka Leszczyny, która czarodziejską różdżką zabrała na przykład 300 milionów złotych jedną decyzją. 300 milionów złotych tylko jednemu Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej na onkologię dziecięcą. Dzisiaj trwa akcja w internecie. Widzieliście. Gratulujemy tej akcji. Sam już też płaciłem. Wpłaćcie. Gratulujemy tej akcji wspierania onkologii dziecięcej. Już jest sto kilkadziesiąt milionów, na które składają się Polacy. Ale zobaczcie, Polacy składają się już dzisiaj w kwocie sto kilkadziesiąt milionów na onkologię dziecięcą, a Leszczyna, rząd Tuska, jedną tylko decyzją zabrał 300 milionów złotych z Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej na onkologię dziecięcą. To jest to państwo. Państwo Tuska, które prowadzi do ruiny system opieki zdrowotnej. Którym nawet dzieci onkologicznie chore przeszkadzają. Do dymisji! Do dymisji! Do dymisji! Do dymisji! To jest państwo, w którym system opieki zdrowotnej nie działa. Pacjent przegrywa z systemem, zanim jeszcze do niego trafia. Zanim jeszcze do niego trafia. W zeszłym tygodniu byłem w Garwolinie, w szpitalu tamtejszym powiatowym. W tamtejszym szpitalu powiatowym ze względu na limity, które wprowadziła sobie Rajewska-Grenda, bo zamiast walczyć o pieniądze z budżetu do NFZ-u, żeby Polak mógł się leczyć, żeby nie musiał umierać bez opieki, bo przecież konstytucja mu gwarantuje prawo do opieki zdrowotnej i do dostępu równego do opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych, to ona pisała list do pana Domańskiego, że może jeszcze zabrać Polakom miliard dwieście z tego NFZ-u, który już miał 18, już wtedy 23 miliardy złotych dziury. No zabierzmy im jeszcze miliard dwieście, ograniczmy dostęp do badań diagnostycznych w roku profilaktyki. W roku profilaktyki.