Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Patryk Jaki: Milion pustych mieszkań i jak zatrzymać młodych

Patryk Jaki: Milion pustych mieszkań i jak zatrzymać młodych

Patryk Jaki w spotkaniu z publicznością mówi o przyczynach emigracji młodych i proponuje konkretne rozwiązania mieszkaniowe oraz kulturowe. Poseł wskazuje na ponad milion pustych mieszkań, konieczność zmian w prawie najmu oraz rolę kultury i mediów w polityce prorodzinnej.

Najważniejsze tezy


Patryk Jaki argumentuje, że exodus młodych został zahamowany dzięki poprawie wynagrodzeń w zawodach medycznych oraz że kolejnym działaniem musi być uporządkowanie rynku mieszkaniowego. Poseł zwraca uwagę na konieczność politycznych i prawnych rozwiązań, które ułatwią dostęp do mieszkań i wesprą rodziny.

Mieszkania na rynku


Jaki wskazuje, że w Polsce znacząca liczba mieszkań i domów stoi pusta, co daje możliwość zwiększenia podaży bez napędzania cen deweloperskich. Podkreśla też potrzebę rozwiązań wspierających właścicieli w sytuacjach najmu, w tym szybsze procedury wobec najemców niepłacących.

Służba zdrowia i praca


Poseł odnosi się do sytuacji lekarzy i pielęgniarek: jego zdaniem zmiany w systemie wynagrodzeń i kształcenia sprawiły, że mniej specjalistów wyjeżdża za granicę. Jednocześnie wskazuje na konieczność dalszych działań, zwłaszcza przy niedoborach pielęgniarek.

Kultura, media i demografia


Jaki łączy politykę mieszkaniową z polityką społeczną: zachęca do promowania rodziny jako wartości, krytykuje państwowe reklamy o treściach, które - jego zdaniem - zniechęcają do posiadania dzieci, i postuluje, by środki publiczne nie wspierały przekazów antyrodzinnych.

Konsekwencje i rekomendacje


Poseł proponuje m.in. mobilizację pustostanów, wsparcie dla właścicieli wynajmujących mieszkania oraz działania kulturowe i medialne sprzyjające decyzjom prokreacyjnym. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Więc zachęcamy generalnie do rozmowy. Tutaj jest taki mikrofon, stoi, więc można zadawać pytanie, można komentować, można mieć spostrzeżenia dotyczące bieżącej sytuacji politycznej, dopytać o to, toczy się potem normalna rozmowa. Więc to też nie wygląda, jak po prostu zadajecie państwo pytanie, można toczyć, dopytywać, toczyć rozmowę, a my jesteśmy do państwa dyspozycji. To znaczy tak generalnie uważamy, że powinna wyglądać Polska, tak powinna wyglądać debata publiczna. Dzisiaj bardzo często jest tak, że formacje polityczne mówią tylko do, jak to się mówi dzisiaj nowoczesnie, do swoich baniek. Ci mówią do swoich, tamci mówią do swoich i tak dalej. My chcemy, żeby to wyglądało inaczej. Kto chce, może przyjść, porozmawiać, spróbować zbić nasze zdanie. Po to tutaj jesteśmy. Więc jesteśmy do państwa dyspozycji może tym tytułem wstępu. Zapraszam. Czy ktoś chciałby spróbować zadać pytanie, poruszyć pierwszy temat? Tu jest takie miejsce, mikrofon, proszę bardzo. Ktoś jest głaśny. O, to trzeba tutaj, proszę bardzo, a potem możecie ustawić, czy ktoś chciałby spróbować zacząć. Jakieś mikrofony wykładowane, każdy może, żeby tak ktoś, jeśli nie wszyscy mają, proszę bardzo. Tutaj próbujemy próbować, zachęcamy jednak do tego, żeby tutaj w tym miejscu, jeżeli ktoś z państwa chce, to zapraszamy. Proszę się nie bać, proszę bardzo. Dobrze, Kacper pierwszy temat. Nie wiem, czy można jakoś wyjąć, czy... Może będzie słychać, ale... Ale to trzeba tylko do góry, wie pan, no. Proszę bardzo. Słychać? Raz, dobrze. Moim nazwiskiem Kopłoszański Krzysztof, ja jestem studentem drugiego roku prawa. No i tak już od kilku lat obserwujemy, że młode pokolenie wyjeżdża, szczególnie takie zawody jak lekarze, być może prawnicy też. Jak zatrzymać ten proces? To znaczy mamy też kryzys, jeśli chodzi o miejsca, o mieszkania, o jakieś własne miejsce do życia. Bardzo ciężko jest w tej chwili młodemu człowiekowi wejść na swoje, szczególnie jeśli nie ma jakiegoś wsparcia od, nie wiem, rodziców, dziadków, od rodziny. Co polskie państwo może zaoferować? Jak w ogóle zmienić ten kryzys? Papież Franciszek bodajże, o ile się nie mylę, nazywa Europę starzejącą się bezpłodną staruszką. To znaczy jak odwrócić ten proces? Co zrobić, żeby ta nasza kultura, cywilizacja Zachodu przetrwała? Co zrobić, żebyśmy my jako młodzi ludzie byli coraz bardziej dumnymi Polakami, a nie żebyśmy uciekali na Zachód? No nie mówię tutaj może o naszych studentach, ale jednak o tym obrazie polskiej młodzieży. To ja pozwolicie, że rozpocznę. Wy jesteście weteranami tych wydarzeń. To jest mój pierwszy raz, drodzy państwo, w tym formacie, więc już się wyrywam do mikrofonu. Na końcu powiem panu, że będę wiarygodny w odpowiedzi. Bo 1 kwietnia moja czwarta dziedzia przyszła na świat. W związku z czym, jakby naprawdę... Tak, bardzo dziękuję. To głównie żonie się należy, nie mi. Ale będę w tym wiarygodny. Ale to na końcu. Zaczynając od pana pierwszego sformułowania, że młodzi ludzie uciekają z Polski. No nie. To już za naszych rządów Prawa i Sprawiedliwości skutecznie zatrzymaliśmy. Szczególnie w tym newralgicznym zawodzie lekarza i pielęgniarki. Jednak zdecydowanie zmieniliśmy system zarobków w tych zawodach. I dzisiaj tym przedstawicielom tychże zawodów nie opłaca się aż tak bardzo wyjeżdżać, czy do Skandynawii, czy na zachód, czy do Wielkiej Brytanii. Już ten eksodus został zatrzymany. Dzisiaj coraz więcej lekarzy i pielęgniarek w Polsce pracuje. Chociaż jeżeli chodzi o pielęgniarki, to mimo, że uczelni wydają ich dyplomów tyle, ile się da, to w dalszym ciągu, jeżeli chodzi o potrzeby w Polsce, to jednak jest za mało. I tutaj trzeba się rzeczywiście zastanowić nad tym, w jaki sposób ten proces przyspieszyć. Kiedyś pielęgniarki bazowały na takich dyplomach szkół zawodowych. Dzisiaj to są tylko studia jednolite, magisterskie. I chyba tamte moce przerobowe do tej pory są za mało. Ale wiem, że w Państwa uczelni chyba też wystartował taki kierunek. To bardzo dobrze, ale wracam, to zasługa też rządów Prawa i Sprawiedliwości. Bo my otworzyliśmy możliwość taką trochę korporacyjną otwierania tego typu kierunków studiów na innych uniwersytetach niż to było do tej pory. Jeżeli chodzi o te mieszkania, to owszem, też to mówię jako członek Zespołu Programowego Prawa i Sprawiedliwości, który ma się zajmować właśnie mieszkanictwem i który przygotowuje zręby programu pod tym kątem, to owszem znaczna część młodych ludzi dzisiaj wskazuje problem związany z odpowiednim mieszkaniem, bo to nie tylko chodzi o to, żeby mieć swoje małe mieszkanie, tylko jak ma się małe mieszkanie 40 metrów, to rodzina z trójką dzieci tam się nie zmieści. To po prostu musi być odpowiednio do potrzeb rodzinnych danej rodziny też metraż. Jest tu szereg rozwiązań, nad którymi można rozmawiać. I tutaj pozwolę sobie zdradzić Państwu, że pewna inicjatywa została poruszona swojego czasu publicznie już i nad nią też pracuje przez senatora Grzegorza Bieleckiego. W Polsce jest ponad milion mieszkań i domów, które są po prostu puste. Puste dlatego, że nie dlatego, że się nie nadają do zamieszkania. Część się nie nadaje, ale zdecydowana większość z nich ponad pół miliona nadaje się do zamieszkania, tylko że ludzie tam, właściciele tych nieruchomości albo mieszkają za granicą, albo czasami nie mają czasu, zdolności. Czasami to dotyczy też ludzi starszych, którzy tak się okazuje, że mają np. dwie nieruchomości, nie wiedzą jak za bardzo podejść do tego tematu i zastanawiamy się i mamy pewne pomysły co do tego, w jaki sposób pomóc Polakom z takimi, nazwijmy to problemami, chociaż pewnie każdy z nas chciałby mieć takie problemy, mieć wolne nieruchomości, ale żeby te nieruchomości rzeczywiście zostały wykorzystane. Tak jak mieszkalnictwo np. w budownictwie społecznym czy w komunalnym, a do tej pory to nie jest robione. I co to spowoduje drodzy Państwo, jak takie pół miliona mieszkań i domów trafi na rynek, to to nie podwyższy kosztów u deweloperów, bo to działa dokładnie w odwrotnym kierunku. To nie sprawia, że mieszkania będą droższe, tylko że mieszkania będą tańsze, bo będzie większa ilość mieszkań na dobrych cenach na rynku, co sprawi, że ta konkurencja z deweloperskimi będzie na dużo lepszym poziomie. A jeżeli chodzi o to ostatnie Pana pytanie, w jaki sposób sprawić, żeby więcej dzieci się rodziło w Polsce, no to rzeczywiście na pewno mieszkaniówka to jest jedno, ale druga sprawa to jest to co mamy w głowie i to co mamy w telewizorze, w tym mierze to co mamy w głowie bierze się z telewizora. No niestety dzisiaj kultura masowa jest taka i ona niestety w Polsce też obowiązywała przez ostatnie 30 lat, gdzie ojcostwo, macierzyństwo to nie był sukces, a to powinien być sukces. Drodzy Państwo, powołam się na przykład Izraela. Tam po prostu posiadanie dzieci to jest objaw patriotyzmu. Polacy zdają sobie sprawę, że trzeba mieć dzieci, żeby naród przetrwał, że trzeba mieć dzieci do tego, żeby gospodarka rosła, działała, że po prostu bez dzieci nie ma przyszłości. Dzisiaj niestety w Polsce do tej pory jeszcze, szczególnie teraz jak wrócił Donald Tusk, zresztą widzicie jak te różne media, już nie będę wymieniał konkretnych tytułów, ale co one mówią o tych sprawach. One forsują różnego rodzaju poglądy na temat rodziny, forsują zaprzeczenie pewnego nawet naturalnego prawa, już tutaj nie powołując się na Pana Boga. Jeżeli na przykład polityka państwa polskiego i uważam, że to jest bardzo proste do zrobienia, żeby też trochę wprowadzić takiego zdrowego rozsądku w tym kontekście, a nie takiego samobójczego podejścia do tego, jak społeczeństwo powinno postrzegać rodzinę i rozwój tej rodziny przez kolejne dzieci, to jest prosta sprawa. Koniec z reklamami ze Skarbu Państwa, koniec z reklamami publicznymi. Koniec z reklamami w mediach, które promują posiadanie psieck kosztem dzieci, które promują to, że dzieci to jest przekleństwo, a nie wspaniałe wyzwanie, miłość i po prostu sens życia. To jest drodzy Państwo coś, co naprawdę można bardzo łatwo przeprowadzić, to nie wymaga jakiejś rewolucji, a zachęcam Państwa, zapewniam Państwa, że jak media, czyli kreatorzy tego, co w dużej mierze społeczeństwo myśli, że nie będą mieć pieniędzy, jeżeli będą forsować antypaństwowe tezy w kontekście rodziny, to, że to się szybko skończy i że kulturowo ta walka jest naprawdę do wygrania. To też jest prawda, tego nie wiem, ale oczywiście to też jest prawda i tutaj znowu, ale to już jest trochę trudniejszy temat, bo w Polsce pewnie macie Państwo nawet też takich znajomych, że jest pewna obawa przed wynajmem mieszkań tak zwanych inwestycyjnych, nie przez te korporacje, bo to już zupełnie jest odrębny problem, ale przez nawet normalnych ludzi, którzy inwestują w mieszkania, ale którzy trochę boją się je wynajmować, bo jeżeli ktoś do tego mieszkania przyjdzie i nie będzie chciał płacić, to potem wiecie co się dzieje? Nie można zgodnie z prawem kogoś takiego, przepraszam za wrażenie, pozbyć się z tego mieszkania. Ktoś po prostu wykorzystuje, nagina system, dopiero po wyroku eksmisji, no ale to jest wiecie pierwsza instancja, potem druga instancja w sądzie, to są często 3, 4, 5 lat, zanim ktoś tak naprawdę odzyska swoją własność. Już nie mówiąc o tych utraconych dochodach przez czas spędzony przez tych nielegalnych lokatorów. I tutaj rzeczywiście też się trzeba zastanowić nad tym systemem, bo takich mieszkań też jest w Polsce drodzy Państwo dziesiątki, jak nie setki tysięcy, ludzie boją się wynajmować, bo traktują to jako pewną lokatę kapitału, ale nie chcą sobie robić problemów i być może warto byłoby pomyśleć nad tym, żeby Państwo też w pewien sposób zabezpieczało takie sytuacje i żeby na przykład jedno mieszkanie było takie, że każdy ma gwarancję tego, że Państwo pomoże w zakresie takiej eksmisji w razie gdyby ktoś po prostu nie chciał płacić. Nie mówię tutaj o takich dramatycznych sytuacjach, gdzie wchodzi w grę małe dzieci, bo pewne osoby muszą mieć ochronę, bo inaczej nie będziemy po prostu społecznie sprawiedliwym państwem, ale rzeczywiście tutaj w jakiś sposób tą własność prywatną też myślę, że trzeba wzmocnić tą ochronę, bo te mieszkania po prostu leżą i nie są wynajmowane, co sprawia znowu, że są wyższe ceny tych mieszkań, które już w tej chwili są na rynku. Oczywiście zapraszamy, kto z Państwa będzie chciał, to możecie w kolejce ustawić do mikrofonu, to będzie najlepiej, natomiast jeżeli pozwolicie, jeszcze spróbuję dodać coś do tego wątku. Mianowicie to jest tak, jeżeli chodzi o eksodus Polaków z naszego kraju. Teraz od kilku lat jest dokładnie odwrotnie, to znaczy Polacy nie wyjeżdżają, tylko wracają do naszego kraju, opowiem nawet więcej. Sytuacja jest taka, że największa ilość Brytyjczyków osiedliła się w historii w naszym kraju. I teraz jest tak, pytanie dlaczego? Dzieje się tak proszę Państwa dlatego, że nie ma żadnej wątpliwości, że Polska jest państwem jednym, jeżeli nie najbardziej, najbezpieczniejszym w Unii Europejskiej, najczystszym, gdzie ludzie są najbardziej przyjaźni, gdzie paradoksalnie jest największa swoboda rozmowy i debaty i w ogóle pluralizm jako taki, co jest naszym osiągnięciem historycznym, taka Polska zawsze była. Jakbyście Państwo zobaczyli jak debata publiczna wygląda na przykład w Niemczech, gdzie tak naprawdę jej nie ma, czy we Francji i tak dalej, to z Polski można być dumnym. I teraz jest pytanie takie, skoro Polska w tych czterech obszarach, o których Państwu powiedziałem jest lepsza niż większość Zachodu, a tak naprawdę chyba prawie wszystkie państwa Zachodu, to pytanie dlaczego tak się dzieje? I taką ciekawą odpowiedź udzielił profesor Flis. To jest lewicowy taki profesor socjolog na pytanie, dlaczego wyborcy prawicy są dużo życzliwiej nastawieni wobec wyborców koalicji obecnej niż ci na odwrót, którzy są nastawieni bardziej nienawistnie. Dlaczego wyborcy prawicy częściej sięgają do innych źródeł niż tylko tych bańkowych, a ci na odwrót oglądają tylko to swoje TVN i kończąc nawet nie sięgają. A nasi wyborcy oglądają różne. Wiecie, jak odpowiedział lewicowy profesor? No bo tamci częściej chodzą do kościoła, a w kościele uczą pokory, uczą słuchania drugiego słowa, zanim rzucisz kamieniem to, tak jak było w Biblii, to wszystko powoduje ta formacja, to wychowanie powoduje, że Polska jest bezpieczniejsza, przyjaźniejsza i w ogóle lepsza do życia. Kiedyś wydawało się, że to może być nasz problem. Wiecie państwo, że dzisiaj wśród państw Unii Europejskiej do kościoła w Polsce uczęszcza na niedzielne msze najwięcej w Europie. My pod tym względem nie ma drugiego takiego państwa w Europie. I to powoduje, to uważam, że to jest fundament tego, że w Polsce jeszcze ta katolicka nauka społeczna ma wpływ, bo ja mówię również o osobach, które nie chodzą do kościoła, ma wpływ na wszystko. I żeby była też jasność, od razu podkreślam, że nikt nas nie potępia tych, którzy nie chodzą do kościoła, nie wierzą i tak dalej. Pokazujemy, że póki nasze państwo jest oparte na tych wartościach, to te wszystkie osiągnięcia, które mamy, możemy być z nich dumni. I że może być inaczej, to właśnie pokazuje Zachód, który przecież kiedyś też był zbudowany na wartościach katolickich. Ale ponieważ przeprowadzono tam radykalne procesy sekularyzacji, laicyzacji, to dzisiaj te państwa są nie do poznania pod tymi względami. Nie do poznania są. Najlepszy przykład Wielkiej Brytanii, gdzie to coś tam dzieje, to już jest w ogóle koszmar. Znaczy tam ogromna ilość ludzi w ogóle siedzi w więzieniach za poglądy. Za poglądy takie czasami oczywiste, które wskazują na to, że na przykład nielegalni migranci popełniają więcej przestępstw, bo to wszystkie dane pokazują. Za to można trafić do więzienia, prawda? Więc chodzi o to i Polska na tym tle naprawdę się wyróżnia. Polska i my z Polski możemy być pod tym względem naprawdę dumni. Pomimo tego, że obecnie rządząca ekipa, to taki mój dodatek, próbuje jednak nas bardziej przeciągnąć na tą złą stronę niż na tą stronę lepszą.