Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS: Bezczynność Tuska w sprawie Zonda Krypto - 350 mln strat

PiS: Bezczynność Tuska w sprawie Zonda Krypto - 350 mln strat

PiS oskarża rząd Donalda Tuska o bezczynność wobec afery Zonda Krypto, w wyniku której Polacy mogli zostać poszkodowani prawdopodobnie na 350 mln zł. W wystąpieniu posłowie PiS wskazali na opóźnienia śledztwa, lobbing legislacyjny i brak współpracy ze służbami estońskimi jako kluczowe przyczyny szkody.

Najważniejsze zarzuty


PiS zarzuca rządowi Donalda Tuska powtarzanie błędów z afery Ambergold: brak reakcji służb i administracji mimo sygnałów o nieprawidłowościach. Posłowie wskazali, że media i instytucje estońskie informowały o problemach z Zonda Krypto, a działania rządu były niewystarczające.

Kontekst legislacyjny i lobbing


W wystąpieniu podkreślono, że przygotowana przez Koalicję Obywatelską ustawa dotycząca kryptowalut miałaby faworyzować podmioty zarejestrowane w Polsce i de facto uczynić z Zonda Krypto monopolistę na rynku. PiS zwraca uwagę, że proponowana regulacja nie chroniłaby obecnych inwestorów i mogła pogłębiać negatywne skutki dla Polaków.

Śledztwo i reakcje organów


Posłowie PiS odnieśli się do opóźnień w działaniach prokuratury i służb, wskazując na przypadki, które ich zdaniem podważają rzetelność postępowań (m.in. powołania prokuratora i jego późniejsze wyłączenie). Wskazano też na późne wszczęcie śledztwa na polecenie ministra, dopiero po nagłośnieniu medialnym.

Pytania do premiera i konsekwencje polityczne


PiS sformułował pięć pytań do Donalda Tuska dotyczących działań prokuratury, współpracy międzynarodowej, motywów legislacyjnych, terminu przyjęcia przepisów wdrażających unijne rozporządzenie Mika oraz interwencji służb. Posłowie (Tobiasz Bocheński i Jacek Ozdoba) wezwali premiera do publicznego wyjaśnienia sprawy i rozliczenia odpowiedzialnych za bezczynność.

Znaczenie dla opinii publicznej


PiS podkreśla, że sprawa Zonda Krypto ma charakter społeczny i gospodarczy - według wystąpienia, chodzi o setki milionów złotych, wpływ na zaufanie inwestorów i potrzebę natychmiastowych wyjaśnień oraz zmian legislacyjnych i proceduralnych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Rządzi Donald Tusk, Polacy są poszkodowanymi i są ofiarami w aferach finansowych. Wszyscy doskonale pamiętamy aferę Ambelgold. Aferę, która dotyczyła pierwszego rządu Donalda Tuska. Bez czynności państwa, bez czynności słów, służb specjalnych, bez czynności odpowiednich organów. Wszyscy pamiętamy słowa syna Donalda Tuska. Ojciec wiedział, że to lipa. Dziś Polacy zostali poszkodowani na prawdopodobnie 350 milionów złotych w aferze Zonda Krypto. Rząd, jak i administracja byli informowani, mogli zasięgać wiedzy ze strony służb estońskich. Pojawiały się artykuły prasowe na temat potencjalnych nieprawidłowości. Rząd w tej sprawie, jak i służby, nie robił nic. Identycznie jak w sprawie Ambelgold. Czas upływał, ludzie inwestowali środki finansowe, a administracja podległa premierowi nie robiła w tej sprawie nic. My, jako Prawo i Sprawiedliwość, posłowie Prawa i Sprawiedliwości, domagaliśmy się odtajnienia posiedzenia Sejmu, na którym to Donald Tusk zajmował się kwestiami związanymi z kryptowalutami. Niestety, większość rządowa nie zgodziła się na podjęcie tego rodzaju działań. I z czym mamy dziś do czynienia, szanowni państwo? Z rozpaczliwą próbą przerzucania politycznego, gorącego ziemniaka na opozycję. A to przecież Donald Tusk i jego administracja i koalicja obywatelska są odpowiedzialni za bezczynność, za nic nierobienie, za tę kolejną krypto-aferę Donalda Tuska. Szanowni państwo, wiemy, że zostało wszczęte śledztwo prokuratorskie na polecenie ministra Żurka. Zostało wszczęte późno, zostało wszczęte dopiero po informacjach medialnych, zostało wszczęte w sposób urągający standardom rządzących, które powinny rządzić w prokuraturze i w poważnym państwie. Prokurator, który wszczął postępowanie w sprawie afery Zonda Krypto, następnego dnia udał się na wakacje, jak informuje Wirtualna Polska. Śledczy, którzy przyznali sprawę temu prokuratorowi nie sprawdzili, że choć jest to prokurator doświadczony, prokurator, który zna się na prowadzeniu tego rodzaju spraw, nie mógł się tą sprawą zajmować i się wyłączył z tego postępowania zaraz później, ponieważ wcześniej przy innych śledztwach i innych czynnościach prawnych konsultował się z pracownikami firmy Zonda Krypto. Zatem jego rzetelność zawodowa zmuszała go do tego, żeby z tej sprawy natychmiast odszedł. Nikt nie panuje dzisiaj po stronie rządu prokuratury Żurka czy w administracji Donalda Tuska nad tą sprawą. A Polacy, którzy nie byli informowani, media, różne organizacje, które korzystały z pieniędzy sponsorskich firmy Zonda Krypto, również nie były o tym informowane. Mamy do czynienia z ogromną liczbą poszkodowanych, zwykłych Polaków, jak i poszkodowanych znanych podmiotów publicznych, które wszystkie bazowały na informacjach medialnych i dobrej wierze, ponieważ nie otrzymywały żadnych danych ze strony administracji rządowej. To jest kolejny, Szanowni Państwo, kolejny przykład tego, gdy rządzi Tusk pojawia się bierność, pojawia się niekompetencja, a Polacy są oszukiwani w różnych skomplikowanych machinacjach finansowych. Jak był Ambergold, teraz jest Zonda Krypto. Co łączy obie dwie sprawy? Donald Tusk stał na czele rządu i w obu sprawach administracja, służby podległe premierowi za każdym razem zawodziły. Wiemy, że firma Zonda Krypto jest zarejestrowana w Estonii, a nie w Polsce. I estońskie instytucje nadzorujące kwestie kryptowalut informowały o potencjalnych nieprawidłowościach w sprawie firmy Zonda Krypto. Co zrobił rząd Donalda Tuska? Nic, Szanowni Państwo, nie zrobił. Słyszymy od polityków Koalicji Obywatelskiej, jacy oni są dumni z ustawy, którą przygotowali. Tylko, że problem polega na tym, że ustawa w sprawie kryptowalut przygotowana przez rząd Donalda Tuska i koalicję rządzącą czyniła z firmy Zonda Krypto monopolistę, ponieważ miała dotyczyć tylko i wyłącznie podmiotów zarejestrowanych w Polsce. Zatem polskie podmioty, biorąc pod uwagę istotę tej regulacji, byłyby wyrzucane z rynku za to firma Zonda Krypto, która zresztą publicznie, Szanowni Państwo, się na ten temat wypowiadała. Była bardzo zadowolona z ustawy, którą przygotował rząd Donalda Tuska. Zatem nie dość, że były informacje o potencjalnych nadużyciach i rząd nic nie robił, to jeszcze przygotował ustawę, która uczyniłaby z tej firmy monopolistę. Politycy Koalicji Obywatelskiej opowiadają nam wszystkim, że ta wspaniała rzekomo ustawa miała chronić Polaków, ale miała wejść w życie od lipca tego roku. Czyli w żaden sposób nie regulowałaby sytuacji związanej z nadużyciami czy problemami Zondy Krypto obecnie. Zatem wszyscy ci Polacy, którzy zainwestowali swoje środki, 350 milionów złotych, w żaden sposób nie byliby chronieni przez tę ustawę. I pojawia się zasadnicze pytanie. Czy to jest tylko przypadek? Czy ktoś w administracji rządowej, kto zajmował się tą ustawą, nie ma zielonego pojęcia nad rynkiem kryptowalut? Czy może jest to przemyślane działanie i rząd robił to absolutnie świadomie, chcąc wykreować jeden podmiot jako monopolistę na rynku? Pojawiają się również inne pytania. Mamy rozporządzenie Mika dotyczące regulowania rynku kryptowalut w Unii Europejskiej wprowadzające różnego rodzaju standardy. Rozporządzenie jest z roku 2023. I pojawia się kolejne pytanie do Donalda Tuska. Dlaczego rząd tak długo zwlekał z przygotowaniem jakichkolwiek inicjatyw ustawodawczych? Szanowni Państwo, mamy do czynienia z kryptoaferą rządu Donalda Tuska, opartą na bezczynności, na nieumiejętności ochrony interesu Polaków, w którym to Polacy prawdopodobnie mogą stracić 350 milionów złotych. To jest bardzo poważna sytuacja i dlatego my politycy Prawa i Sprawiedliwości, ale myślę też, że miliony osób, które są zaniepokojone tą bezradnością, bezczynnością, niekompetencją obecnego rządu, muszą stawiać pewne pytania. I my dzisiaj stawiamy Donaldowi Tuskowi pięć fundamentalnych pytań, które pozwolimy sobie Państwu odczytać. Po pierwsze, co zrobiła prokuratura w ciągu ostatniego roku, aby przeciwdziałać przestępczemu procederowi Zonda Krypto? Czy podejmowano jakiekolwiek działania krajowe, jak również zagraniczne, we współpracy ze służbami z Estonii czy ze służbami z Monaco, gdzie przebywał właściciel firmy Zonda Krypto? Po drugie, dlaczego pomimo apeli posłów PiS rząd Tuska przygotował ustawę de facto lobbystyczną w interesie firmy Zonda Krypto? Po trzecie, dlaczego rząd od grudnia 2024 roku zwlekał z przyjęciem ustawy wdrażającej unijne przepisy rozporządzenia Mika w Polsce? Po czwarte, dlaczego zwlekano z rozpoczęciem postępowania prokuratorskiego, dając czas na zniszczenie bądź usunięcie dowodów? I po piąte, dlaczego służby specjalne oraz prokuratura nie interweniowały w momencie, gdy estońska instytucja zajmująca się kontrolą m.in. internetowych giełd kryptowalut zgłaszała swoje zastrzeżenia wobec działalności Zonda Krypto? Te pytania muszą wybrzmiewać dzisiaj w naszej przestrzeni publicznej i Donald Tusk musi je na nie odpowiedzieć. I my wzywamy dzisiaj Donalda Tuska, żeby stanął przed kamerami i odpowiedział milionom Polaków. Gdzie są odpowiedzi na te pytania? Ponieważ zdaje się, że jest jedna odpowiedź. Bezczynność rządu Donalda Tuska w aferze Zonda Krypto, tak jak w aferze Ambergold, doprowadziła do sytuacji, kiedy dziś 350 milionów złotych zwykłych Polaków, inwestorów, jest zagrożone. To Polacy tracą pieniądze, bo Donald Tusk jest premierem, który w ogóle nie umie rządzić Polską. Szanowni Państwo, zadaniem prezesa Rady Ministrów, całego rządu jest dbać o obywateli. Ale jak nazwać sytuację, kiedy pieniądze najprawdopodobniej wyparowały, zostały wyprowadzone, a Donald Tusk, kiedy rządzi już ponad dwa lata, kiedy ma pod sobą służby, kiedy wie o skali nieprawidłowości, bo nie wierzy w to, że żadna instytucja nie alarmowała, że te 350 milionów może wyparować, Donald Tusk wychodzi i mówi opozycja. Szanowni Państwo, czy naprawdę ktoś dzisiaj w to wierzy? Czy naprawdę ktoś dzisiaj wierzy, że to opozycja jest winna sytuacji związanej m.in. wizytą stacji TVN? Czy Państwo dostali ponad 5 milionów złotych? Tak. Na reklamy, które mogła realizować firma Zonta Krypto. Czy byliście ostrzegani przed tym, że, jak to mawiał klasyk, to jest lipa? Tego nie wiem, ale to pokazuje, że państwo, które powinno dbać o obywateli, nie ma pilota. Donald Tusk powinien tutaj stanąć i wyjaśnić również sytuację decyzji prokuratora z 2024, jednego z pierwszych prokuratorów powołanych w sposób nielegalny przez pana ministra Adama Bodnara, który stwierdził w kwietniu 2024, że nie widzi podstaw do dalszego kontynuowania postępowania w tej sprawie. To jest pytanie bardzo interesujące. Ponad dwa lata państwo polskie jest bezradne w obliczu Zonta Krypto? Naprawdę chcecie państwo dzisiaj powiedzieć, że Donald Tusk, bo to Donald Tusk nam wszystkim mówi, wszystkim obywatelom, również stacji TVN, która otrzymała ponad 5 milionów złotych na reklamy, czy Wielka Orkiestra Świąteczna Pomocy, która otrzymała środki również na wsparcie na swoją działalność, jeżeli chodzi o zbiórkę, że państwa polskiego nie było. Gdzie było państwo polskie, jeżeli chodzi o kwestie legislacji, wdrażanie rozporządzeń, gdzie były te wszystkie instytucje, które podlegają Donaldowi Tuskowi? Gdzie byli ci wszyscy funkcjonariusze? To jest kluczowe pytanie, na które musi odpowiedzieć Donald Tusk. Bo mówimy tutaj o sytuacji, która jest bezprecedensowa, można by było powiedzieć, ale można powiedzieć, że pewna recydywa. Bo co różni aferę Ambergold od afery Zonta Krypto? No to, że oczywiście w tej drugiej mam nadzieję, że nie byłbym nikt zatrudniony z bliskich, ale również wszyscy dzisiaj uważają, że to jest lipa. Bliskich oczywiście Donalda Tuska. Dlatego obowiązkiem prezesa Rady Ministrów jest to wszystko wyjaśnić, również przejrzeć proces legislacyjny. A co do komisji, no szanowni państwo, rzeczywiście ta komisja jakaś powinna powstać, tylko mam wrażenie, że w prokuraturze wobec również działań prokuratora, który tego nie widział, albo wobec tych wszystkich, którzy dzisiaj wychodzą i udają, że to jest sprawa, która nie dotyczy tych czasów, tylko wcześniejszych ewentualnie, czy jakichś dziwnych i innych nieprawidłowości, których próbują zrzucić na kolejnego, ale zapominając, że u sterów rządów na dzorze służb jest prezes Rady Ministrów Donald Tusk. I to on powinien na te wszystkie pytania dla dobra przejrzystości życia publicznego po prostu odpowiedzieć. Dziękuję. Czy mają panowie jakąś wiedzę na temat zainicjowania działań ze strony instytucji międzynarodowych, jak chociażby Komisji Europejskiej w tej sprawie, no bo mamy tak kapitał estoński, firma działająca m.in. na rynku polskim, a np. klubami sportowymi, które były beneficjentami również tych umów skonsorskich, były kluby z Włoch, więc tutaj mamy taki charakter międzynarodowy tej działalności. No to jest bardzo dobre pytanie, ale to jest pytanie, które powinno być skierowane do Donalda Tuska. No oczywiście liczę na to, że Donald Tusk odpowie na pytania Telewizji Republika, bo on się obawia wielu telewizji. Łatwiej jest odpowiadać na pytania, które być może ma przygotowane wcześniej na karce i sobie może wyselekcjonować, ale te pytania są kluczowe, dlatego że widzimy naprawdę gigantyczną skalę nieprawidłowości. Widzimy tutaj też działania, które przecież są czymś naturalnym na rynku, jeżeli np. firma reklamuje się w danym podmiocie. To jest praktyka, która jest realizowana, ale służby powinny ostrzec się też, zauważyć, kiedy mamy do czynienia np. z defraudacją czy z nieprawidłowościami, które mogą uderzyć w tych wszystkich, którzy zainwestowali w dany podmiot. Więc to pytanie, które dotyczy również sponsorowania innych podmiotów, czy to np. miało szerszy charakter, czy Komisja Europejska była informowana, to jest bardzo ciekawe, na ile polskie służby, na ile polska administracja również zauważała ten problem, bo być może to nie jest tylko jedna sprawa, która powinna być rozwiązana na szerszym szczeblu, jeżeli chodzi o Komisję Europejską. Panowie, zamierzam tu podnosić na forum Parlamentu Europejskiego ten temat. Panie redaktorze, ta afera dotyczy Polaków, więc my oczekujemy, że państwo polskie, na którego czele dzisiaj stoi Donald Tusk, podejmie odpowiednie działania w tej sprawie. Nie ma takiej możliwości, żeby służby rozliczne, specjalne, prokuratura, różnego rodzaju organy nadzoru, kompetentni urzędnicy nie informowali premiera w sprawie afery, która ma dotyczyć 350 mln zł.