Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konferencja Premiera Donalda Tuska po wizycie na Cyprze

Konferencja Premiera Donalda Tuska po wizycie na Cyprze

Donald Tusk podsumowuje nieformalny szczyt Rady na Cyprze: odblokowanie 90 mld euro dla Ukrainy oraz rozmowy o praktycznych gwarancjach bezpieczeństwa dla Polski. Dyskusje objęły też SAFE, KPO, ceny energii, sytuację na Bliskim Wschodzie oraz potrzebę regulacji rynku kryptowalut.

Najważniejsze ustalenia:


Donald Tusk zaznaczył, że zmiana na Węgrzech przyczyniła się do wzrostu wzajemnego zaufania między liderami, co umożliwiło szybsze decyzje, w tym odblokowanie pożyczki 90 mld euro dla Ukrainy. Bez tych środków według Tuska Ukraina nie miałaby realnych szans na kontynuowanie skutecznej obrony.

Bezpieczeństwo i praktyczne gwarancje:


Premier podkreślił potrzebę konkretnych, logistycznych rozwiązań, które pozwolą krajom natychmiastowo reagować w razie zagrożenia. Tusk wskazał, że Europa musi wziąć na siebie większy ciężar obronności, a Polska robi to efektywnie, oczekując jednak, że cała Europa będzie gotowa do reakcji.

Finanse, SAFE i KPO:


Rozmowy dotyczyły też mechanizmu SAFE i formuły pożyczki tak, by nie obciążała ona deficytu finansów publicznych w Polsce. Tusk mówił o finalizacji elementów KPO i wyrażał nadzieję na włączenie polskich postulatów, zwłaszcza dotyczących wykorzystania grantów.

Rynek energii i Bliski Wschód:


Tusk ocenił, że postęp w kwestiach cen energii jest niewystarczający, a toczące się konflikty na Bliskim Wschodzie utrudniają stabilizację rynku energetycznego. Europa pracuje nad wsparciem państw najbardziej narażonych na skutki kryzysu energetycznego.

Donald Tusk — klatka z wystąpienia: Konferencja Premiera Donalda Tuska po wizycie na Cyprze (24.04.2026)

Regulacje krypto i sprawa Mercosur:


Premier krytycznie odniósł się do braku regulacji rynku kryptowalut w Polsce i zastrzeżeń wobec powiązań niektórych polityków z firmami krypto. Zapowiedział też, że Polska rozważa korzystanie z instrumentów prawnych w sprawie umowy Mercosur, by chronić interesy rodzimego rolnictwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Zakończył się kolejny szczyt europejski, Rada Nieformalna na Cyprze, ze względu na to, że Cypr ma swoją prezydencję w Radzie Europejskiej. Wyjątkowe spotkanie pod jednym względem. Dość często rozpoczynamy Rady Europejskie od wystąpienia, jego obecności lub przez wideopołączenie z prezydentem Zeleńskim. Z oczywistych względów. Był osobiście na Cyprze i rozmowa z nim, dyskusja o Rosji i Ukrainie była niestandardowo szczera. Wszyscy zwracali uwagę na to, że być może ta rozmowa była tak poważna i tak szczera, bo było trochę inne towarzystwo niż do tej pory. Mówię o tym wprost, jak wiecie. Zmiana na Węgrzech spowodowała taki dość radykalny wzrost zaufania, wzajemnego zaufania między liderami. I chyba wszyscy w związku z tym mówili szczerzej niż do tej pory o kwestii rosyjskiej, ukraińskiej, wojnie, etc. Jak wiecie, wybory na Węgrzech przyniosły natychmiastową konsekwencję, jaką było odblokowanie wczoraj czy przedwczoraj pożyczki tych 90 miliardów dla Ukrainy. Pożyczki blokowanej przez Wiktora Orbana, co daje realną szansę na dalsze skuteczne powstrzymywanie Rosji przez Ukrainę. I bez tych pieniędzy Ukraina nie miałaby realnych szans na kontynuowanie skuteczne obrony. Rozmawiałem także poza salą obrad kularowo na tematy nasze, te specyficzne. O tym jak dokończyć, jak finalizować te rozmowy o SEJF, no bo wiadomo, że tam są dość skomplikowane procedury. No i dostałem zapewnienie ze strony szefowej komisji i jej teamu, że zrobią wszystko, żeby ten polski pomysł na to w jaki sposób wziąć tą pożyczkę został uwzględniony. Chodzi o to, żeby ta pożyczka nie wpływała na deficyt finansów publicznych w Polsce, więc mam nadzieję, że to zostanie zaakceptowane. Jestem prawie pewien o tym, chcę być ostrożny, ale rozmawialiśmy także o tych finałowych już rozmowach dotyczących niektórych elementów KPO. Nie chcemy zmarnować żadnych pieniędzy, przede wszystkim tych, które są grantem, no bo jak jest pożyczka to powiedzę, ale wszystko to co jest grantem chcielibyśmy w stu procentach wykorzystać. I tutaj też mam takie odniosłe wrażenie, mam pełne zrozumienie komisji jeśli chodzi o pewne polskie okoliczności. Na przykład kłopoty ze zmianą prawa, no bo mamy weta prezydenckie zawsze na karku i to bardzo utrudnia realizację niektórych reform. Ale wszyscy to rozumieją, nie mam żadnych wątpliwości. Rozmowa dotyczyła też oczywiście cen energii, ale tutaj muszę powiedzieć jest mało satysfakcjonujący dla mnie postęp. Komisja będzie monitorowała co się dzieje na Bliskim Wschodzie, będzie szukać też ewentualnie środków dla państw najbardziej zagrożonych cenami energii Polska i wśród tych państw ze względu na charakter naszej energetyki, ale to jest na pewno niewystarczające i wszyscy mieli takie poczucie, że ciągle nie ma tego skutecznego zestawu rozwiązań. No i póki ta wojna trwa na Bliskim Wschodzie trudno sobie wyobrazić, żeby rynek energii został ustabilizowany. No więc jeszcze pewnie trochę trzeba się będzie z tym pomęczyć. Sztyd zakończył się spotkaniem z reprezentantami tego regionu, prezydentem Egiptu, jordańskim księciem, szefem rządu syryjskiego i prezydentem Libanu. Dla nas jest bardzo ważne, żeby Europa możliwie skutecznie wspomagała tych, którzy są gotowi współpracować z Europą i żeby stabilizować na ile to jest możliwe tę bardzo rozedryganą sytuację na Bliskim Wschodzie. Europa jest zainteresowana i zdeterminowana, żeby wbrew wszystkim okolicznościom starać się przybliżyć do jakiegoś, jeśli nie pokoju, to rozwiązania, które ustabilizuje tę sytuację. Chociaż jak wiecie Polska się tutaj za bardzo nie angażuje. No my mamy swoje problemy na Wschodzie. To mniej więcej była też kolejna faza dyskusji na temat przyszłych wieloletnich ram finansowych, czyli tego budżetu unijnego. Przedstawiłem bardziej techniczne uwagi, bo co do zakresu tego wsparcia finansowego funduszami europejskimi Polska nie może narzekać. Niektórzy łapali się za głowę, mówią, jakby to robicie, jesteście najlepiej, najszybciej rozwijającą się gospodarką w Europie. Wszyscy o Was mówią, że jesteście przykładem, jeśli chodzi o gospodarkę dla innych, a równocześnie znowu najwięcej dostaniecie pieniędzy z funduszy europejskich. No ale jakoś tak się udaje. Panie premierze, w temacie bezpieczeństwa ambasador Tom Rose odnosił się do Państwa na wypowiedzi na Financial Times. Podkreślił, że relacje z Polską są niezwykle silne, jednak napisał, że Ameryka jest lojalna wobec swoich sojuszników. Pozostawia pytanie, czy sojusznicy są tak samo lojalni wobec swoich sojuszników? To jest dokładnie ten problem, o którym zdecydowałem się powiedzieć głośno. Tutaj wśród liderów europejskich to zrobiło, powiedziałbym, dość duże wrażenie. Nie będę się chwalił, bo nie o to chodzi, nie zawsze duże wrażenie przynosi dobre efekty, ale mówili, że wreszcie ktoś powiedział głośno to, co cały czas mówią szepte między sobą. My, szczególnie państwa we wschodniej części kontynentu i środkowej, no więc przede wszystkim Polska, narażone na tę bliskość geograficzną z Rosją i Białorusią, my musimy mieć pewność, że te wszystkie gwarancje są naprawdę do natychmiastowego wypełnienia, gdyby coś się stało. Ja absolutnie nie mam żadnego powodu wątpić w szczerość intencji i że każdy się czuje zobowiązany zgodnie z traktatem, artykułem 5, żeby Polsce pomóc, ale żeby Polsce pomóc w sytuacji odpukać, kiedy taka potrzeba będzie potrzebna, my musimy mieć praktyczne decyzje. Mówimy tutaj o kwestiach logistycznych, o budowie infrastruktury, która umożliwi taką pomoc i to nie jest tylko mój pogląd, to jest także pogląd strony amerykańskiej, przecież my mamy bardzo dobrą współpracę, wymieniamy się informacjami, nasze służby współpracują bardzo intensywnie i pierwszy, który postawił sprawę jasno, to był generał Grynkiewicz, amerykański dowódca NATO w Europie, że musimy się przygotować na ewentualne prowokacje ze strony Rosji, dlatego, słuchajcie, nie może być miejsca na najmniejszą iluzję czy złudzenie i dlatego my serio bardzo traktujemy te wezwania ze strony Ameryki, żeby Europa i państwa członkowskie wzięły na siebie podstawowy ciężar związany z obronnością i bezpieczeństwem i Polska akurat to robi wyjątkowo sprawnie, na wielką skalę jesteśmy przykładem dla wszystkich, ale ja chciałbym mieć pewność, że Europa w całości będzie gotowa też do reakcji, jeśli taka potrzeba będzie, ale cieszę się, jeśli ambasador od razu uznał za przydatne, żeby potwierdzić, że Polska może liczyć zawsze na Amerykę. Mam nadzieję, że tak rzeczywiście jest. Panie premierze, czy blisko Konfederacji i Kancelarii Prezydenta nie zaburwali się o krótkość ich branży krypta, czasami uznania kryptowalut? Nic nie przesadzałem wtedy, kiedy ich uprzedzałem, że kwestia kryptowalut ze względu na brak regulacji i przede wszystkim ze względu na bardzo bliskie więzi między światem polityki pisowskiej, między prezydentami Dudą i Nawrockim, a tą spółką, tą giełdą. Dla mnie było od początku jasne, że ta polityczna więź, ta obecność polityków PiSu, prezydenta i kandydata na prezydenta, na imprezach finansowanych przez Andakrypto, ten typ reklamy, to wszystko pokazywało, że coś może za chwilę się z tym zdarzyć. Uprzedzałem też prezydenta o tym. Dysponowaliśmy pewną wiedzą, która ze względu na brak przepisów, bo zablokowali to, uniemożliwia jakieś bardzo skuteczne działania, kontrole ze strony państwa, bo nie mamy tych przepisów, z winy Nawrockiego i z winy PiSu, i z winy Konfederacji. Na ile oni robili to na zamówienie Andakrypto czy innych aktorów obecnych na rynku kryptowalut, ja nie jestem od tego, żeby zastąpić prokuraturę czy sąd, ale ta sprawa śmierdziała od samego początku, geneza tej firmy, o tym już mówiłem publicznie, była bardzo dwuznaczna, powiem najdelikatniej, związki z rosyjską mafią ewidentne i to, że prezydent Duda, prezydent Nawrocki dawali twarz imprezom przez nich finansowanym, to samo w sobie już było bardzo niepokojące i zawsze się wtedy pojawia pytanie, głupota, pieniądze, jakieś wpływy polityczne, szantaż, ja tej zagadki sam nie rozwikłam, ale na pewno mają się z czego tłumaczyć, zarówno dramat klientów, jak i bezpieczeństwo państwa, to są konsekwencje ich w najlepszym wypadku bardzo nieostrożnego działania i takiego związania się bardzo blisko z bardzo dwuznacznymi środowiskami. Pytanie, czy nie czeka nas powtórka z rozrywki, ponieważ teraz pojawiają się zmienienia o spółce ZEN, czyli znowu na litewskiej licencji spółka, która też zajmuje się handlem kryptowalutami, tam pojawiają się też kwestie uchybienia w sprawie przeciwdziałania dla niepodległych pieniędzy, mamy też prezydenta Andrzeja Duda, który... Nie zgadnę, prawda? Był prezydent Duda i jest tam... W Radzie Nadzorczej. No właśnie. Stąd pytanie, czy nie ma potrzeby, może też na poziomie europejskim, uregulowania tych kwestii, ale też czy rząd przyjrzął się i tej sprawie? Z mojego punktu widzenia najważniejsze jest oczywiście bezpieczeństwo klientów, chociaż tutaj właśnie przez to, że też brakuje regulacji i że to nie jest system bankowy, ci, którzy angażowali się w to, inwestowali swoje pieniądze, mieli świadomość ryzyka. Z jednej strony to jest atrakcyjne dla niektórych, że coś działa de facto poza państwem, to nie jest tylko Polska, wszędzie tak było, tylko w Europie wprowadzono właśnie te regulacje, u nas nie, więc to wydawało się atrakcyjne. Ja słuchałem wielu wypowiedzi posłów PiSu i Konfederacji, że po co się wtrącać, czemu państwo się znowu wtrąca, to jest taka piękna rzecz, że to jest takie wolno od nadzoru państwowego. Ok, jeśli ktoś takie rzeczy lubi i jest gotów inwestować swoje pieniądze, to musi mieć jednak świadomość, że to się wiąże z ryzykiem, z ryzykiem nieporównywalnym zupełnie z tym, co się dzieje z naszymi oszczędnościami, kiedy są w banku, więc nic oczywiście nie zwalnia państwa z obowiązku, żeby starać się przeciwdziałać takim złym zdarzeniom, ale na miłość Boga, przecież to było oczywiste, ja już bardziej otwarcie nie mogłem działać, już bardziej brutalnej prawdy nie mogłem im wszystkim powiedzieć, właśnie po to, żeby nie wetowali, tylko żeby dali to prawne narzędzie państwu. Więc to oskarżenie, które jakoś wisi w powietrzu nad głowami panów Dudy Nawrockiego, PiSu i Konfederacji, ono jest w tej sprawie jak najbardziej uzasadnione. Tak, z jakiegoś powodu za wzięcie blokowali możliwość uregulowania tego rynku i narazili na szwank bezpieczeństwo państwa i narazili na szwank albo na straty tysiące ludzi. Czy Polska zaskarżył umowę z krajem Mercosur? Dzisiaj wypowiedział pan premier Kisiel. Rozmawiałem też z komisją i uświadomiłem im, że w Polsce nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o krytyczną ocenę niektórych aspektów umowy Mercosur. Od początku wiedzieliśmy, że niektórzy na tym mogą skorzystać, niektórzy mogą stracić, ale pozycja rolnictwa w polskiej gospodarce jest istotna, więc rozmawiałem i uprzedziłem komisję, że będziemy szli do trybunału z Mercosurem jako rząd, żeby nie traktowali tego jako osobisty atak na siebie, ale tak oceniamy sytuację i chcemy skorzystać jeszcze z tego instrumentu prawnego. Rozmawiałem z panem premierem Kośniakiem-Kamyszem. Powiedziałem mu, że uprzedziłem wszystkich naszych europejskich koleżanki i kolegów i że może rozpocząć procedurę. Z perspektywy czasowej, kiedy ta pożyczka w ramach sejmu mogłaby być zfinansowana? Wiem, słusznie poganiacie, znaczy akurat nie mnie, bo ja byłbym gotów odpisać to dzisiaj, ale tych wszystkich, którzy przygotowują szczegóły tej umowy... Wiecie, ja też się nie dziwię, bo to jest działanie bezprecedensowe, jak wiecie. To jest pierwszy raz taka w ogóle sytuacja i mówimy o miliardach, miliardach euro. Więc też nie dziwcie się, że te procedury muszą być dopieszczone, żeby nie było jakieś przykre niespodzianie.