Władysław Kosiniak-Kamysz: Szpital Wojewódzki w Płocku przyjazny wojsku
Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził Szpital Wojewódzki w Płocku i ogłosił przystąpienie placówki do programu Szpitali Przyjaznych Wojsku. Podkreślił rolę współpracy wojskowej i cywilnej służby zdrowia oraz zapowiedział wsparcie finansowe i szkoleniowe.
Najważniejsze informacje
Władysław Kosiniak-Kamysz uczestniczył w uroczystym akcie włączenia Szpitala Wojewódzkiego w Płocku do programu Szpitali Przyjaznych Wojsku. W przemówieniu wskazał na potrzebę budowy odporności społecznej i gotowości medycznej, a także na znaczenie współpracy z Wojskową Służbą Zdrowia.
Inwestycje i środki
Mówca przypomniał, że dla Mazowsza w tym roku z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej będzie przeznaczonych 450 milionów, które mają wesprzeć przygotowanie schronów, przestrzeni podziemnych oraz rozwój medycyny taktycznej i szkoleń dla personelu. Wspomniane środki mają służyć zarówno żołnierzom, jak i ochronie zdrowia cywilnego.
Kontekst lokalny i bezpieczeństwo
Kosiniak-Kamysz odniósł się także do rozwoju struktur wojskowych na północnym Mazowszu: m.in. utworzenia drugiej brygady rakietowej w Gostyninie i dyslokacji elementów WOT w Trzepowie. Zaznaczył, że bezpieczeństwo państwa buduje się także przez siłę lokalnych społeczności i przygotowaną służbę zdrowia.
Kwestie kadrowe i systemowe
W trakcie spotkania poruszono sprawy rezydentur, specjalizacji oraz rozwoju sieci onkologicznej z myślą o dostępności blisko pacjenta. Kosiniak-Kamysz zaznaczył potrzebę holistycznego podejścia do zdrowia jako dobrostanu fizycznego, psychicznego i społecznego oraz zwrócił uwagę na rosnące wydatki NFZ i wyzwania dystrybucji środków.
Konsekwencje i dalsze kroki
Władysław Kosiniak-Kamysz podziękował lokalnym samorządowcom, dyrekcji szpitala i personelowi za zaangażowanie. Zapowiedział przekazanie postulatów dotyczących rezydentur i poprawy dostępności kadr do Ministerstwa Zdrowia, podkreślając jednocześnie, że przygotowanie medyczne to element narodowego bezpieczeństwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dziękuję bardzo. Szanowni gospodarze, panie dyrektorze, wszyscy związani ze szpitalem, lekarze, pielęgniarki, ratownicy, fizjoterapeuci, pracownicy administracji, wszyscy, którzy tworzą wspólnotę szpitala zespolonego w Płocku, wojewódzkiego szpitala. Panie marszałku, panie pułkowniku, panie starosto, gospodarze ziemi i powiatu, i miasta Płocka, dziękuję za ten dzień dzisiaj z wojskiem na północnym Mazowszu, bo wielkie inwestycje Sił Zbrojnych, Bezpieczeństwo Polski, dziś w Polsce lokalnej, w naszych małych ojczyznach, na ukochanej ziemi płockiej. Najpierw zaczęliśmy na północnym Mazowszu w Gostyninie, gdzie ustanowiona została druga brygada rakietowa, około 800 żołnierzy, już pierwsze inwestycje poczynione, zakup miejsca stacjonowania wyrzutni rakietowych Czunmo, pozyskiwanie i tego terenu, modernizacja. Przed chwilą wspólnie z marszałkiem Zgorzelskim uczestniczyliśmy w uruchomieniu oddziału WOT. Dyslokowane będą tutaj jednostki związane z budową potencjału obrony terytorialnej, dowództwo batalionu lekkiej piechoty, dowództwo poszczególnych kompanii samodzielnych plutonów, wszystkie te elementy związane z pobytem i z działalnością około 500 żołnierzy w Trzepowie, tuż przy Płocku, a tak naprawdę dedykowane to jest wszystko dla miasta Płocka i powiatu płockiego. I finał dzisiejszych spotkań dla mnie niezwykle bliski jako lekarza w szpitalu. Podjęcie decyzji o przystąpieniu i włączeniu w poczet szpitali przyjaznych wojsku Szpitala Wojewódzkiego w Płocku. Bardzo za to dziękuję, że się zdecydowaliście, bo najpierw musi być wola i chęć przystąpienia do tego programu, żebyśmy mogli podjąć decyzję o przyjęciu. Dzisiaj wspólnie z panem pułkownikiem Świderskim, zastępcą dyrektora Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia mogliśmy dokonać tego uroczystego aktu poszerzenia grona niezwykłych szpitali w Polsce, które służą wojsku, żołnierzom, ale budują też potencjał obrony cywilnej, odporności społecznej. Przygotowujemy się zawsze na najtrudniejsze. Chcielibyśmy, żeby nigdy ten najtrudniejszy czas dla Polski nie przyszedł. Zrobimy wszystko, żeby nigdy wojna nas nie dosięgnęła, ale tylko ci mogą czuć się bezpieczni, którzy są silni. Wolność nie broni się sama siebie, broni się siłą swojej armii, swoich sojuszy i swoich obywateli przede wszystkim. Jeżeli państwo polskie chce być silne, a chce być silne, to musi mieć siłę każdego z nas, nie tylko siłę armii. Potrzebna jest dobrze przygotowana medycyna, dobrze przygotowana wojskowa służba zdrowia, która ma swoje bardzo precyzyjne zadania, ale też cywilna ochrona zdrowia. Ci wszyscy, którzy budują potencjał zdrowotny, budują potencjał ochrony zdrowia, lekarze, pielniarki, ratownicy i cała administracja są nam dzisiaj bardzo potrzebni. Dlatego w ramach programu Szpitali Przyjaznych Wojsk, które mogą korzystać z funkcji obrony cywilnej, ochrony ludności i pieniędzy dedykowanych, a przypomnę, dla Mazowsza w tym roku z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej będzie przeznaczonych 450 milionów, o które wiem, że szpital będzie się starał w zagospodarowaniu swojej przestrzeni zlokalizowanej na najniższych poziomach budynków pod ziemią, do przygotowania takich miejsc schronienia, miejsc udzielania wsparcia, pomocy, ewakuacji i do tego właśnie te środki są dedykowane. Ale to też są wspólne szkolenia, medycyny taktycznej, medycyny pola walki, medycyny katastrof, tego wszystkiego, co jest potrzebne, żeby poszerzać horyzonty wszystkich pracowników. Przed chwilą miałem, za co chciałem osobiście bardzo serdecznie podziękować, bardzo ciekawe spotkanie, szczere spotkanie z kadrą. Rozmawialiśmy i o tym programie, co ważne, jak się przygotować, co zrobić, co szpital może osiągnąć i jak my możemy pomóc, żeby odporność społeczna i przygotowanie na najtrudniejsze zdarzenia, klęski czy godzinę W było realne, ale z drugiej strony też rozmawialiśmy o tym, co jest bolączką dzisiaj ochrony zdrowia. Wzrastają wydatki i wiem, że nie ma poczucia oddziaływania tych zwiększonych wydatków w NFZ. Przez ostatnie pięć lat ze 100 miliardów do 220 miliardów wzrosły wydatki NFZ-u na ochronę zdrowia i wiem, że nie ma poczucia wśród wielu dystrybucji tych pieniędzy. Dziękuję za te pomysły, które ja dzisiaj usłyszałem, dotyczące rezydentur, dotyczące przypisania określonych miejsc rezydenckich do szpitala, a nie tylko i wyłącznie podążania ze swoją rezydenturą do miejsca przez siebie wymarzonego. To jest jasne postawienie sprawy i szczególnie moim zdaniem korzystne dla mniejszych ośrodków. Nie tylko takich jak miasto, jednak już o dużej skali jak Płoc, ale szczególnie dla małych powiatów, które borykają się z dostępnością kadry medycznej i dlatego muszą więcej płacić za zatrudnienie, bo trudno im nie znaleźć chętnych do pracy, jak będą mieli określoną pulę miejsc rezydenckich. Jeżeli ktoś nie będzie chciał z nich skorzystać, to po prostu nie będzie miał możliwości realizacji się w ten sposób. Myślę, że to jest bardzo ciekawy pomysł. Ja go przedstawię, Pani Minister Zdrowia. Druga kwestia dotyczyła specjalizacji i nadspecjalizacji, takiej bardzo zawężania specjalizacji się w Polsce, która powoduje, że gdzieś ucieka nam z pola widzenia holistyczne, czyli całościowe podejście do pacjenta. Zdrowie to jest dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny. Taka jest podstawowa definicja zdrowia. Czy nie jest wycinek, to nie jest zdrowie mojego serca, to nie jest zdrowie jakiejś jednego narządu, to jest zdrowie całości, to jest dobrostan całości organizmu i ten fizyczny, psychiczny i społeczny, więc trzeba o to dbać całościowo. Dziękuję za Wasze sugestie, też te onkologiczne wynikające, jak zrealizować sieć onkologii, jak rozproszyć tę sieć onkologiczną, żeby nie tylko duże ośrodki miast wojewódzkich, ale właśnie te, które mają potencjał, mogły realizować blisko pacjenta swoje działania. Myślę, że to jest dla naszego rządu dzisiaj jedno z najważniejszych wyzwań. Oprócz budowy bezpieczeństwa, poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego i zdaję sobie sprawę z deficytów, z trudności związanych z nadwykonaniami czy z określonymi limitami, więc dziękuję za tą szczerą dzisiejszą rozmowę. Na koniec tych spotkań dla mnie na ziemi płockiej, serdeczne podziękowania dla patrona tego wydarzenia, tych wydarzeń dzisiaj dla pana marszałka Piotra Zgorzelskiego i tych zabiegów, które czynił od lat, żeby wojsko było na ziemi płockiej i żeby wszystko, co wiąże się z wojskiem, otoczenie, również ochrona zdrowia, mogła funkcjonować bardzo spójnie. Bardzo za to dziękuję. Wszystkim samorządowcom tutaj na ręce pana starosty i pana prezydenta podziękowania za zaangażowanie i dobre przyjęcie tych, którzy do was przychodzą, szczególnie żołnierzy w mundurach Wojska Polskiego. Dla pana dyrektora i dla całego personelu za służbę, którą pełnicie, za ochronę zdrowia i życia, za pomoc pacjentom, za opiekę nad nimi, za to wszystko, co jest przedmiotem waszego codziennego trudu, ale wierzę też, że wielkiej satysfakcji każdego dnia, którymi osobiście w tej pracy politycznej, braku pracy, często lekarza chyba najbardziej brakuje. Więc zazdroszczę wam tego i też wspieram w tym, co trudne. Dziękuję za to, że jesteście w programie Szpitali Przyjaznych Wojsku. Dziękuję panie premierze.