Roman Giertych wzywa Krzysztofa Stanowskiego: podpisz zakład o milion
Roman Giertych (poseł) wezwał Krzysztofa Stanowskiego do podpisania umowy‑zakładu w sprawie wzajemnych zarzutów o finansowanie przez Przemysława Krala i podmioty Zonda Krypto; stawką ma być milion zł przekazany na cel społeczny. Giertych zaproponował, by niezależny ekspert zbadał okres od 2010 do dziś i jednoznacznie rozstrzygnął, kto mówi prawdę.
Główne ustalenia
Roman Giertych poinformował, że przygotował i podpisał w kancelarii egzemplarz umowy, którą zaprosił do podpisu Krzysztofa Stanowskiego na dziś o godz. 19:00. Umowa zawiera dwie wzajemne tezy: że co najmniej jeden podmiot z grupy Giertycha otrzymał środki od rzekomej Wiktorii Olegowni‑Kriarzowej (teza Stanowskiego) oraz że co najmniej jeden podmiot związany ze Stanowskim otrzymał środki od Przemysława Krala (teza Giertycha).
Treść umowy
Zgodnie z przedstawionym przez Giertycha brzmieniem, obie tezy mają być weryfikowane w badanym okresie 2010-dziś przez niezależnego eksperta. Jeśli ekspert potwierdzi, że któreś z twierdzeń jest nieprawdziwe, przegrany zobowiązany będzie przekazać milion zł na wskazany przez drugiego cel społeczny. Giertych zapowiada publikację przygotowanego dokumentu.
Zarzuty i kontekst
W wystąpieniu Giertych odpiera zarzuty o finansowanie przez „Rosjankę” (Wiktorię Olegowni‑Kriarzowej) i deklaruje, że nie zna takiej osoby oraz że nigdy nie otrzymał takich środków. Wskazał jednocześnie, że zarzuty wobec Stanowskiego dotyczą wpływów od Przemysława Krala i związku z Zonda Krypto, a także odniósł się do roli Stanowskiego w debacie o wetach i regulacjach dotyczących kryptowalut.
Konsekwencje
Giertych argumentuje, że zakład z niezależnym badaniem jest szybszym sposobem rozstrzygnięcia sporu niż wieloletnie postępowania sądowe, a wygrana ma trafić na cele społeczne (m.in. placówki opiekuńcze). Umowa ma być dostępna publicznie, a podpis Stanowskiego ma przesądzić o dalszym przebiegu sprawy. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
A więc pan Krzysiu Stanowski nie przybył, aby podpisać zakład. Jak państwo być może wiecie, a może nie wiecie, wczoraj Krzysztof Stanowski zaproponował mi zakład pod tytułem, że on udowodni, iż nie otrzymał ani złotówki od przemysłowa krala, ani jego zonda krypto. że żaden z podmiotów do niego należących nie przyjął żadnej korzyści od pana krala. Ja ten zakład przyjąłem i zaproponowałem drugi, że ja udowodnię panu Stanowskiemu, że nie przyjąłem żadnej korzyści od pani, powodzącej od pani, muszę nazwisko zawsze przypominać, Wiktorii Olegowni-Kriarzewej, tak mi zarzucił Stanowski, że Rosjanka wpłacała mi jakieś pieniądze. I zaproponowałem, żebyśmy podpisali umowę, no bo na gębę to nic w takich sprawach, tym bardziej, że mówimy o zakładzie, każdy o milion złotych. Warto zapisać to w umowę. I przygotowałem taką umowę. Opublikuję ją, więc nie będę jej czytał ze szczegółami. Chciałem tylko powiedzieć, że istota tej umowy to są dwa twierdzenia, które padły w debacie publicznej i które twierdzimy, pan Stanowski twierdzi, że ja kłamie, a ja twierdzę, że pan Stanowski kłamie. I te twierdzenia wziąłem tak. Pan Krzysztof Stanowski oświadcza, że prawdziwe jest następujące twierdzenie. W okresie badanym, okres badany to jest 2010 do dzisiaj, co najmniej jeden podbiot z grupy Romana Giertycha otrzymał środki pieniężne pochodzące od Wiktorii Olegowny-Kriarzowej. I to jest stwierdzenie pana Stanowskiego, które on twierdzi, że jest prawdziwe, a ja twierdzę, że jest nieprawdziwe. Natomiast ja twierdzę, że prawdziwe jest następujące twierdzenie. W okresie badanym, czyli od 2010 do dzisiaj, co najmniej jeden podbiot z grupy Krzysztofa Stanowskiego otrzymał środki pieniężne pochodzące od podmiotów Przemysława Krala. Pan Stanowski twierdzi, że jest to zdanie nieprawdziwe. I jeżeli udowodni niezależny ekspert, że któryś z nas kłamie, to musimy zapłacić milion złotych nadskazany przez drugiego cel społeczny. Taka była propozycja. Tak to zapisałem w umowie. Będziecie Państwo mogli prześledzić tą umowę. Zaprosiłem dzisiaj na dziewiętnastą pana Krzysztofa Stanowskiego do podpisania tej umowy. Naprawdę dłuższą chwilę czekałem. Myślałem, że się spóźnia, że okazuje się, że pan Stanowski chyba stwórzył. Panie Krzysiu, naprawdę? Tego się panu nie spodziewałem, ale ma pan jeszcze szansę. Ja tę umowę teraz podpisuję, opublikuję te dwa egzemplarze. Jeden jest dla pana pod warunkiem oczywiście, że pan złoży swój podpis. Tu mamy podpisaną przeze mnie umowę. Czeka w kancelarii. Może pan przyjść, panie Krzysztofie, na spacer, na nowy świat zapraszam. Piękna pogoda. Jak ktoś nie ma alergii, ja mam niestety alergię, co słychać pewnie po moim głosie takim właśnie alergika. Ale zdołałem umowę podpisać. Umowa jest przygotowana, podpisana. Zawiera te tezy, o których już mówili. Nie zawiera żadnych innych. Jest precyzyjnie określone co, kiedy i dlaczego. I można panie Krzysztofie udowodnić, że nie był pan w żaden sposób finansowany przez Zonda Krypto. Ma pan szansę. Myślę, że ludzie będą czekali na to, aby jednak jednoznacznie ta sprawa została rozstrzygnięta. Pani Jastrzak, kolega, przyjaciel pana Stanowskiego i pan Stanowski zarzucali mi, że ja biorę pieniądze od jakiejś Rosjanki. Nie znam żadnej Rosjanki o tym nazwisku. Nie wykluczam, że ktoś takim mógł być w firmie, która była kiedyś zatrudniana przez spółkę mojej żony, ale tej pani nie znam. I nikt mi takich, żadnych pieniędzy nie płacił nigdy. Nie była to żadna moja klientka, żadna osoba, która mi w jakikolwiek sposób dawała jakiekolwiek swoje środki finansowe. Poza tym te twierdzenia pana Jastrzaka, pana Stanowskiego są po prostu zwykłym kłamstwem. I bardzo się ucieszyłem z tego, że pan Stanowski chce tego typu kłamstwa rozstrzygać zakładami. Bo jak państwo wiecie, no oczywistym jest w takich sytuacjach, że się rozważa procesy sądowe, ale procesy sądowe w Polsce trwają po 10 lat. I za 10 lat już nikt nie będzie się interesował tą sprawą, no bo tak to jest, że te przeprosiny nie są adekwatne do tego wysiłku, który trzeba podjąć. A pieniądz, milion złotych wyłożony na cel społeczny. Jeżeli pan Jastrzak, też do pana Jastrzaka to mówię, chciałby podobny zakład ze mną zrobić. No przecież pan napisał, że Rosjanka mnie finansowała, a w związku z tym ja jestem na usługach rosyjskiej mafii i tak dalej, takiej insynuacji, że się snuli. To zapraszam pana Jastrzaka też, krzesło czeka, podobną umowę stworzymy. Jeżeli pan by chciał o mniejsze pieniądze, wiadomo pan Stanowski, milioner, pan Jastrzak może np. o 100 tysięcy się ze mną tak założy. Mamy dostęp niezależnemu ekspertowi do kont, wszystkie pan przejrzy, przeszuka pan każde, czy Rosjanka nie wpłacała. Nie znajdzie pan niczego takiego i dobrze pan o tym wie, dlatego pan żadnego zakładu, panie Jastrzak nie podpisze, bo pan nie był w takiej sytuacji jak pan Stanowski, chyba coś ma na sumieniu z tą ząbka krypto, że taki zakład mi zaproponował, nie sądząc, że będzie miał propozycję zwrotną. I proszę panie Krzysiu się teraz nie wymigać. Proszę nie mówić, że coś tam nie, jest dokładnie twierdzenie, dokładnie tak jak pan powiedział, że ja otrzymywałem środki pieniężne od pani Wiktorii Olegowniej-Krażowej. Tak pan powiedział i oczekuję, że pan po prostu przyjdzie, umowę podpisze, zbada, a potem milionik na jakiś, ja myślę o dzieciach. Może jakiś hospicjum, może podzielimy te pieniądze pana na jakiś hospicjum w Kielcach, w moim okręgu wyborczym. No zobaczymy, tego jeszcze nie mówię, jeszcze tego nie przemyślałem, natomiast wiem, że ten zakład wygra, jak pan podpisze i bardzo na pana czekam. Każdego dnia w naszej kancelarii te umowy będą na pana, panie Krzysiu czekały, będą pana kusiły, będą do pana wołały, że oto ma pan szansę w ten sposób udowodnić, że ja powiedziałem nieprawdę, że chodzi o Zonda Krypto, a przecież powiedziałem jasno, o co chodzi, że pan wziął pieniądze na swoją spółkę, weszło, gdzie pan był prezesem, półce miał pan 20% i ta spółka została partnerem Zonda Krypto. Wszyscy mówią, że inne podmioty były partnerem. No pewnie tak, natomiast pan Krzysztof Stanowski się wielce przyczynił do tego, żeby te weta prezydenta zapadły. Gardłował za tym, żeby wspierać prezydenta w tych sprawach. Inne podmioty, jak na przykład WOŚP, które też jakieś pieniądze z Zonda Krypto dostawała, żadnych działań, jeżeli chodzi o wetę, nie podejmowały. Więc pojawia się pytanie, dlaczego pieniądze weszły do spółki pana Stanowskiego, a on zaangażował się politycznie w zwalczanie ustawy, za którą ja głosowałem, cała koalicja obywatelska i cała koalicja rządowa, ustawy, która miałaby szansę uregulować sprawy kryptowalut i inwestycji na giełdach i uchronić klientów tych podmiotów przed stratami, które teraz się dzieją. Panie Stanowski, jeszcze raz apeluję, proszę przyjść podpisać umowę. Panie Jawczak, gdyby pan chciał podobną, może mniejszą, albo większą, jak pan sobie życzy, też jestem w stanie z panem taką umowę podpisać. Myślę, że to jest świetny sposób na rozwiązywanie tych sporów w sytuacji, w której nie mamy dobrze funkcjonującego sądownictwa, chroniącego czyjeś dobra osobistej. I tutaj chciałem podziękować panu Krzysztofowi, że wymyślił taki sposób na rozwiązywanie sporów między osobami fizycznymi, sporów o dobro osobiste, sporów o przeprosiny. Zapraszam pana Stanowskiego, zapraszam pana Jawczaka i wszystkie inne osoby, które by chciały twierdzić, że ja byłem finansowany przez jakąś Rosjankę, albo które by twierdziły, że nie jest prawdą, że pan Stanowski i jego spółka były finansowane przez pana Krala. To tyle. Umowa będzie opublikowana na moim Twitterze, na moim Facebooku. Możecie państwo zobaczyć, że uczciwie napisaliśmy. Próbowałem szczegóły tej umowy dograć wcześniej z prawnikami pana Stanowskiego. Czekaliśmy na kontakt w tej sprawie, bo obiecał. Nikt się nie odezwał. Ja nie mam do niego telefonu. W związku z czym umowa została przygotowana w kancelarii, ale zobaczycie państwo, że jest bardzo uczciwa. Dokładnie to, co wczoraj ustaliliśmy zostało zapisane. Dzisiaj to podpisałem. Dwa egzemplarze. Jeden jest dla pana Stanowskiego. Tylko jest jeden drobny warunek, żeby pan dostał tę umowę. Mianowicie musi pan złożyć swój podpis. Dziękuję państwu uprzejmie.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.