Briefing Rzecznika Prezydenta RP Rafała Leśkiewicza.
Rzecznik Kancelarii Prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował dziś o przesłaniu zanonimizowanego aneksu do raportu z likwidacji wojskowych służb informacyjnych do marszałków Sejmu i Senatu. Jednocześnie ogłoszono rezygnację szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prof. Sławomira Cenckiewicza; obowiązki pełni teraz gen. Andrzej Kowalski.
Co przekazała Kancelaria:
Rzecznik wyjaśnił, że aneks z 2007 roku był dotąd przechowywany w Kancelarii Tajnej Biura Bezpieczeństwa Narodowego i od 18 lat nie został odtajniony. Prezydent Karol Nawrocki zlecił analizy i przygotowanie zanonimizowanej wersji dokumentu kierowanej teraz do marszałków Sejmu i Senatu w trybie przewidzianym ustawą z 9 czerwca 2006 roku.
Procedura odtajnienia:
Prace przygotowawcze prowadzono zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 27 czerwca 2008 r., w szczególności z zachowaniem anonimizacji informacji mogących zagrażać bezpieczeństwu państwa. Wysyłka dokumentu do marszałków jest warunkiem formalnym; ich opinie nie są wiążące dla Prezydenta, ale procedura musi być dochowana.
Zmiany personalne w BBN:
Rzecznik potwierdził przyjęcie rezygnacji prof. Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa BBN. Jako pełniący obowiązki szefa BBN został wyznaczony gen. Andrzej Kowalski. Prof. Cenckiewicz pozostanie w strukturach Kancelarii jako przewodniczący Rady Bezpieczeństwa i Obronności i doradca Prezydenta w sprawach bezpieczeństwa.
Znaczenie i kontekst:
Kancelaria podkreśla, że decyzja ma charakter państwowy - celem jest porządkowanie spraw z przeszłości i realizacja prawa obywateli do informacji, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa. Rzecznik odniósł się także do ostatnich orzeczeń NSA przywracających prof. Cenckiewiczowi dostęp do materiałów niejawnych oraz do prac BBN nad nową Strategią Bezpieczeństwa Narodowego i projektem ustawy SAFE 0%, nad którym pracował zespół kierowany przez prof. Cenckiewicza.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dzień dobry. Dzień dobry, witam Państwa bardzo serdecznie. Dziękuję, że przyjęliście Państwo tak szybko nasze zaproszenie na dzisiejszą konferencję prasową. Szanowni Państwo, spotykamy się dzisiaj. Ja zaprosiłem Państwa dzisiaj, żeby opowiedzieć o dwóch sprawach, o tych dwóch komunikatach, które opublikowała Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Pierwsza sprawa dotyczy działań Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Pana Karola Nawrockiego, w zakresie dotyczącym opublikowania, ujawnienia i opublikowania aneksu do raportu z likwidacji wojskowych służb informacyjnych. Jak Państwo wiecie, raport z likwidacji wojskowych służb informacyjnych powstał w oparciu o przepisy ustawy z 9 czerwca 2006 roku. Pozwólcie Państwo, że przywołam nazwę tej ustawy. Przepisy wprowadzające ustawę o służbie kontrwywiadu wojskowego oraz służby wywiadu wojskowego, a także ustawę o służbie funkcjonariuszy służby kontrwywiadu wojskowego oraz służby wywiadu wojskowego. To ustawa uchwalona wiele lat temu głosami m.in. posłów Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej. Aneks do raportu z likwidacji wojskowych służb informacyjnych powstał w 2007 roku, niedługo po opublikowaniu samego raportu. Od 18 lat jest przechowywany w Kancelarii Tajnej Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Kolejni prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej nie zdecydowali się na odtajnienie i upublicznienie aneksu do raportu z likwidacji wojskowych służb informacyjnych, mimo że sam raport trafił do opinii publicznej w lutym 2007 roku. Wcześniej oczywiście pan prezydent RP, śp. prof. Lech Kaczyński przeprowadził konsultacje m.in. z marszałkami Sejmu i Senatu, a publikacja odtajnionego raportu nastąpiła w Monitorze Polskim 16 lutego 2007 roku. Po objęciu Urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przez pana Karola Nawrockiego polecił on Biuru Bezpieczeństwa Narodowego przeprowadzenie analiz, a także prac merytorycznych mających przygotować zanonimizowaną wersję dokumentu do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości. Tymi pracami kierował pan generał Andrzej Kowalski, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Działania analityczne i merytoryczne realizowano zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 27 czerwca 2008 roku. Ten wyrok nakazywał m.in. anonimizację danych wrażliwych, a także danych, których ujawnienie mogłoby wpłynąć na bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Proces odtajniania aneksu do raportu z likwidacji wojskowych służb informacyjnych wchodzi w tej chwili w fazę formalno-prawną, bezpośrednio zmierzającą do odtajnienia i upublicznienia tego dokumentu. Warunkiem formalnym wynikającym wprost z przepisów prawa, cytowanej przeze mnie ustawy z 9 czerwca 2006 roku, jest konieczność uzyskania dwóch opinii. Opinii marszałka Sejmu i marszałek Senatu. Dlatego też pan prezydent Karol Nawrocki, jako strażnik Konstytucji, który ściśle przestrzega przepisów prawa, wykonuje ten obowiązek sformułowany w ustawie i kieruje ten raport w formie zanonimizowanej do marszałka Sejmu i pani marszałek Senatu. Oczywiście opinie obu ISP, marszałków obu ISP, nie są wiążące dla pana prezydenta, ale ten obowiązek skierowania aneksu do raportu z likwidacji w USA, pan prezydent właśnie spełnia. Ten dokument dziś na pewno trafi do Kancelarii Sejmu i Kancelarii Senatu. Decyzja o odtajnieniu i publikacji aneksu do raportu z likwidacji wojskowych służb informacyjnych stanowi niezwykle istotny element domykania ważnego etapu porządkowania państwa po transformacji ustrojowej. Przez lata kwestia ta pozostawała nierozstrzygnięta. Była obciążona licznymi sporami politycznymi i wątpliwościami co do sposobu ujawniania informacji. Dziś państwo działa w sposób uporządkowany i odpowiedzialny. Pan prezydent wyciągając wnioski z wcześniejszych doświadczeń stosuje się do standardów wynikających z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, ale także odpowiada na oczekiwania społeczne. Ujawnienie aneksu jest realizacją prawa obywateli do informacji, do wiedzy o mechanizmach funkcjonujących w instytucjach państwa polskiego, w tym wypadku wojskowych służbach informacyjnych zlikwidowanych kilkanaście lat temu. Transparentność życia publicznego nie może się jednak oczywiście odbywać kosztem bezpieczeństwa państwa, stąd ten dokument, który dzisiaj skierował pan prezydent do Marszałków Sejmu i Senatu ma formę zanonimizowanej kopii. Proces przygotowania tego dokumentu do wysyłki i do przygotowania do przyszłej publikacji i odtajnienia poprzedzony był, tak jak powiedziałem, wnikliwą analizą, rzetelnym analizowaniem wszystkich danych opublikowanych w tym aneksie, weryfikacją pojawiających się w tym aneksie informacji, a także dostosowaniem treści do wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Dostosowaniem publikacji treści do wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja pana prezydenta Karola Nawrockiego ma charakter państwowy, nie polityczny. Celem nie jest eskalowanie sporów, ani wykorzystywanie tego aneksu do bieżącej walki politycznej. Celem jest oddzielenie faktów od ocen i opinii, stworzenie warunków do spokojnej, merytorycznej, opartej na źródłach refleksji nad naszą przeszłością. Szanowni Państwo, cztery kluczowe kwestie związane z odtajnieniem, decyzją o odtajnieniu i opublikowaniu aneksu do raportu z likwidacji wojskowych służb informacyjnych koncentrują się na jednym słowie – jawność. Jawność tak, ale w granicach prawa. Jawność tak, ale nie jako akt polityczny, a akt porządkowania państwa. Jawność tak, ale odpowiedzialnie, nie na skróty. Jawność tak, by zakończyć spór o przeszłość i wzmocnić zaufanie do państwa. Szanowni Państwo, to tyle, jeżeli chodzi o informację, którą opublikowaliśmy nieco ponad dwie godziny temu, dotyczącą przekazania aneksu do raportu z likwidacji wojskowych służb informacyjnych. Nieco ponad godzinę temu opublikowaliśmy także oficjalny komunikat dotyczący pana profesora Sławomira Cenckiewicza i złożonej przez niego rezygnacji z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Pragnę wyraźnie podkreślić i będę to podkreślał podczas każdej publicznej wypowiedzi, że pan profesor Sławomir Cenckiewicz wygrał w ubiegłym tygodniu proces, który toczył się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, o przywrócenie dostępu do materiałów niejawnych. Wygrał proces, który przywrócił mu dostęp do informacji niejawnych, przywrócił mu poświadczenia bezpieczeństwa bezprawnie zabrane przez służby Donalda Tuska. Jak widzimy, ten wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest respektowany. Władze rządowe robią wszystko, by podważyć ten wyrok, by podważyć decyzję Niezawisłego Sądu, Naczelnego Sądu Administracyjnego. Pan profesor Sławomir Cenckiewicz wobec tych działań, działań bezprawnych, tych, które nie szanują prawomocnych wyroków sądu, wobec bezprawnego działania całego aparatu władzy kierowanego przez premiera Donalda Tuska, działań, które paraliżują funkcjonowanie Biura Bezpieczeństwa Narodowego, postanowił, kierując się propaństwową postawą, złożyć rezygnację z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Z dniem dzisiejszym ta decyzja pana profesora Sławomira Cenckiewicza, decyzja o rezygnacji z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego została przyjęta przez pana prezydenta Karola Nawrockiego. Miejsce pana profesora Sławomira Cenckiewicza tymczasowo, jako pełniący obowiązki szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, przejmuje pan generał Andrzej Kowalski, który dotychczas pełnił funkcję zastępcy szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Szanowni Państwo, jeśli komuś się wydaje, że ta decyzja pana profesora Sławomira Cenckiewicza jest wyrazem słabości, jest wyrazem poddania się tej rzeczywistości, z którą mamy teraz do czynienia, to zapewniam Państwa, że każda taka osoba jest w błędzie. Ta decyzja pana profesora Sławomira Cenckiewicza nie była podjęta ad hoc, nie była podjęta pod wpływem emocji. Pan profesor Cenckiewicz podjął tę decyzję odpowiedzialnie, bo doskonale wie, że jako odpowiedzialny urzędnik Rzeczypospolitej nie może być pretekstem do bezprawnych działań rządzących wobec pana prezydenta i Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej. Swoje stanowisko pan profesor Sławomir Cenckiewicz przedstawił około dwóch godzin temu na Platformie X, gdzie bardzo precyzyjnie wyjaśnił powody swojej decyzji, ale także powiedział, co będzie robił dalej. Pan Sławomir Cenckiewicz, pan profesor, będzie funkcjonował w ramach Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej jako przewodniczący Rady Bezpieczeństwa i Obronności, ale także będzie doradzał panu prezydentowi w sprawach dotyczących bezpieczeństwa. Bo jest pełnoprawnym, wysoko wykwalifikowanym urzędnikiem państwowym prezentującym propaństwową postawę. Człowiekiem, który tydzień temu wygrał proces przed Naczelnym Sądem Administracyjnym przywracający mu dostęp do informacji niejawnych. Obnażył w ten sposób bezprawne działanie rządu Donalda Tuska i bezprawne działanie służb specjalnych. Cały aparat władzy skierował swoje siły na walkę z panem profesorem Cenckiewiczem. Manipulacje, fejki, groźby to wszystko spotykało pana profesora Cenckiewicza w ciągu ostatnich dwóch lat, a pan profesor Sławomir Cenckiewicz nie uległ tym groźbom, tym manipulacjom formułowanym przez rządzących. Wygrał proces o dostęp do informacji niejawnych, jest pełnoprawnym urzędnikiem Kancelarii Prezydenta, człowiekiem posiadającym dostęp do informacji niejawnych. Ale to odejście pana profesora Sławomira Cenckiewicza, rezygnacja ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego to także moment, w którym warto podsumować te osiem miesięcy pracy pana profesora w roli szefa BBN. Szanowni Państwo, zapewne pamiętacie, że u schyłku prezydentury pana Andrzeja Dudy trafiła do podpisu pana prezydenta Strategia Bezpieczeństwa Narodowego, której pan prezydent Andrzej Duda nie podpisał, ponieważ był to dokument źle przygotowany, nie zawierający kluczowych rozwiązań, niezwykle ważnych w tej sytuacji geopolitycznej, w jakiej funkcjonujemy, niezwykle ważnych także ze względu na zmieniające się teatry wojny. I stosowane środki walki. W Biurze Bezpieczeństwa Narodowego pracowano nad nową Strategią Bezpieczeństwa Narodowego. To właśnie zespół kierowany przez pana profesora Sławomira Cenckiewicza sformułował szereg niezwykle istotnych rozwiązań i wniosków, które trafiły do Ministerstwa Obrony Narodowej i są teraz przedmiotem pracy w MONie, ale także w zespole Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Prace nad nową Strategią Bezpieczeństwa Narodowego z niezwykle istotnym i ważnym wkładem Biura Bezpieczeństwa Narodowego są w tej chwili na ukończeniu. Decyzje co do skierowania nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego są oczywiście w rękach rządzących. Warto też wspomnieć, bo to jest niezwykle ważne, o projekcie prezydenckim ustawy SAFE 0%. Tym projekcie, który przewidywał przeznaczenie środków pochodzących z Rezerw Narodowego Banku Polskiego na sfinansowanie rozwoju, modernizacji polskich sił zbrojnych. To m.in. zespół kierowany przez pana profesora Sławomira Cenckiewicza pracował nad tymi rozwiązaniami, które znalazły się w prezydenckim projekcie ustawy. Projekcie, który trafił do zamrażarki marszałka Czarzastego, ale o dziwo w podobnym brzmieniu ten projekt został przygotowany przez koalicjanta.