Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Granica szczelna, Polska bezpieczna

Władysław Kosiniak-Kamysz: Granica szczelna, Polska bezpieczna

Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania w Sokołowie Podlaskim mówił o działaniach rządu na rzecz bezpieczeństwa, uszczelnieniu granicy polsko‑białoruskiej oraz o inwestycjach obronnych i wsparciu dla rolnictwa. Przedstawił dotychczasowe efekty współpracy służb oraz apelował o współpracę samorządów przy strategicznej infrastrukturze.

Najważniejsze działania dla bezpieczeństwa


Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że priorytetem jest bezpieczeństwo kraju: uszczelnienie granicy polsko-białoruskiej, zorganizowanie współdziałania wojska, straży i policji oraz powołanie zgrupowania zadaniowego "Bezpieczne Podlasie". Minister wskazał, że od początku roku nikt nie przekroczył skutecznie tej granicy nielegalnie.

Koordynacja sił i modernizacja


Kosiniak-Kamysz opisał zmiany w dowodzeniu przy granicy - regularne rotacje dywizji odpowiedzialnych za odcinek, zespoły szybkiego reagowania i większa rola szpitali. Mówił też o konieczności trwałych kontraktów zbrojeniowych i unikaniu ich ciągłego zerkania, co daje armii realne zdolności.

Finansowanie i nowoczesne technologie


Minister Obrony Narodowej wskazał na znaczący wzrost wydatków na obronność oraz potrzebę sięgania po środki zarówno krajowe, jak i europejskie. Zwrócił uwagę na rolę dronów, sztucznej inteligencji i innowacji w nowoczesnej armii oraz na konieczność odbudowy polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Władysław Kosiniak-Kamysz — kadr z wypowiedzi: Władysław Kosiniak-Kamysz: Granica szczelna, Polska bezpieczna (23.04.2026)

Rolnictwo i infrastruktura lokalna


Kosiniak-Kamysz przypomniał o ograniczeniu niekontrolowanego napływu zboża z Ukrainy, wyjściu z czerwonej strefy ASF i wsparciu dla młodych rolników. Apelował o współpracę samorządów przy budowie dróg do mostów i innych inwestycji wpływających na mobilność militarną i bezpieczeństwo regionalne.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, witam Państwa serdecznie na spotkaniu otwartym, podczas którego porozmawiamy o Polsce. Szanowni Państwo, dzisiaj mamy ogromny zaszczyt gościć w Sokołowie Podlaskim Pana Wicepremiera Rządu Rzeczpospolitej Polskiej Ministra Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Bardzo serdecznie witamy. Szanowni Państwo, będziecie mogli również porozmawiać z synem tej ziemi, naszym posłem, Marszałkiem Seniorem, Panem Markiem Sawickim. Będzie nam pomagał tutaj również nasz starosta, starostwa powstupowiatu sokołowskiego, Pan Adam Góral. Szanowni Państwo, najpierw wysłuchamy przemówienia Pana Premiera, Pana Marszałka. Potem będziemy mogli wspólnie porozmawiać o Polsce. Zachęcamy do zadawania pytań. Ja będę do Państwa podchodziła, żeby Państwo mogli się przedstawić i porozmawiać z Panem Premierem i z Panem Marszałkiem. Zapraszamy. Dziękuję bardzo. Dzień dobry. Jeszcze raz dzięki, że jesteście. Jest samopołudnie, można powiedzieć, dzień pracy, więc bardzo się cieszę, że tak licznie możemy się spotkać i dziękuję, że poświęciliście ten czas. Jesteśmy po niezwykłej uroczystości. Część z Was w niej uczestniczyła jako rodzice, jako samorządowcy. Część dopiero dotarła teraz, ta pierwsza uroczystość, za którą bardzo serdecznie dziękuję, to ślubowanie klas mundurowych w zespole szkół imienia Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, największej szkole w powiecie w Sojokołowie Podlaskim. Dziękuję Marszałkowi Markowi Sawickiemu za zaproszenie, dopilnowanie, żebym dotarł dzisiaj na to wydarzenie. Panu staroście, zaprowadzenie tej szkoły. Niezwykła uroczystość. Myślę, że możecie być bardzo dumni. Ja jestem bardzo dumny z Waszej młodzieży, z Waszych dzieci, z tych wszystkich, którzy służą Polsce. O czym chciałem porozmawiać, nie będę mówił na wstępie zbyt dużo, bo bardziej mnie interesują pytania od Was i to jest taka żywa dyskusja, więc już teraz zachęcam do przygotowania, za chwilę do zadawania. Jesteśmy też w łączności z tymi, którzy nas oglądają na Facebooku, na moim kanale, na Facebooku, na kanale Polskiego Stronnictwa Ludowego. To jest dla nas ważne spotkanie. Jesteśmy na ziemi, na wschodnim Mazowszu administracyjnie i na Podlasiu historycznie. Mówiłem o wielkiej tradycji narodowościowej, niepodległościowej, która się tutaj łączy i taka siła i witalność Polski wychodzi stąd. Opowiadaliśmy też o tych ważnych wydarzeniach w historii, które kształtowały nasze bezpieczeństwo i to bezpieczeństwo jest w istocie najważniejsze. Dlatego też, gdy tworzyliśmy rząd, co może dla niektórych było zaskoczeniem, ja się do tego przygotowywałem, że jeżeli do takiego momentu przyjdzie, to branie odpowiedzialności za bezpieczeństwo przez ludowców jest kwestią racji stanu. Z kilku powodów i uważam, że przez te 2,5 roku udało się większość tych kwestii po prostu pozytywnie przeprowadzić. Po pierwsze mamy w swoim charakterze nieprowadzenie wojny polsko-polskiej, a w obliczu autentycznego zagrożenia ze wschodu, autentycznego zagrożenia egzystencjalnego bezpieczeństwa Polski, bo wojna hybrydowa przeciwko Polsce trwa, akty sabotażu są, prowokacje są, napaście w cyberprzestrzeni są, ataki nad Morzem Bałtyckim, zrywanie dostaw linii dostarczających choćby Internet, to wszystko się dzieje, atak na Polskę w tym ujęciu hybrydowym, nie takim klasycznym już nastąpił i udało się niektóre rzeczy opanować, choćby migracje na granicy polsko-białoruskiej. To jest wielki sukces z ostatnich dwóch lat. Zaczynaliśmy w momencie, kiedy granica była kompletnie nieszczelna. Dobra decyzja o budowie zapory nie została dobrze wykonana przez poprzedni rząd. Zostało to przez nas uszczelnione, optoelektronika, powołanie w ogóle nowej filozofii współdziałania wojska, straży i policji, zorganizowanie zgrupowania zadaniowego Bezpieczne Podlasie, oddanie dowództwa poszczególnym dywizjom, bo przedtem z różnych stron kraju, różne jednostki, nie mające ze sobą często wiele wspólnego, odpowiadały za bezpieczeństwo granicy, więc nie było tej koordynacji. Ja to zmieniłem, ustanowiłem, że co pół roku jedna z dywizji, teraz osiemnasta dywizja bierze odpowiedzialność za po raz kolejny za granicę, żelazna dywizja i tam wszystkie brygady podległe pod tą dywizję, półki są zaangażowane, ale centralne jest dowodzenie dowódcy dywizji, czyli jest cały duży związek taktyczny, który odpowiada za bezpieczeństwo i to zaczęło działać. Zespoły szybkiego reagowania, również szpitali, które muszą wspierać i efekt jaki jest. Od początku tego roku nikt nie przekroczył skutecznie granicy polsko-białoruskiej w nielegalny sposób. Każde próby zostały zatrzymane. Ci, którzy nawet próbowali się podkopać, czy zrobić cokolwiek innego, zostali zatrzymani i zawróceni. To uszczelniło w stu procentach granicę polsko-białoruską pierwszy raz od 2021 roku. Mówię to w szczególnym miejscu, gdzie to oddziaływanie Bramy Brzeskiej, również tej granicy na Bugu jest bardzo bliskie, więc wy tego doświadczaliście w bezpośredni sposób. Ale kontekst tej mojej obecności i zarządzania Ministerstwem Obron Narodowej jest również budowanie relacji z Pałacem Prezydenckim, jednym prezydentem, drugim prezydentem. Czasem jest to bardzo trudne, czasem jest to bardzo niewdzięczne, ale moim zdaniem jest bardzo potrzebne Polsce. Kolejna kwestia to nie zrywanie kontraktów, tylko zawieranie nowych. Inaczej niż moi poprzednicy. Jak się zmieniały rządy, to potrafili zerwać wielkie kontrakty, które budowały bezpieczeństwo Polski, choćby na śmigłowce wielozadaniowe. Zrobił to pan Macierewicz. Zrobił bardzo źle. Przez to przez wiele lat nie mieliśmy w Polsce śmigłowców i dzisiaj dopiero część z nich będzie wchodziła do użytku. A gdyby nie zerwał kontraktu zawartego jeszcze przez naszą poprzednią koalicję, poprzedni rząd, po prostu bylibyśmy w innym momencie. Ja wyszedłem z zupełnie innego założenia. Poprawiać niedociągnięcia, a nie wylewać dziecko z kąpielą. Nie wszystkim się to też podobało. To też, żebyście mieli jasność, bo chęć takiego odwetu, chęć zmiany całej filozofii jest bardzo duża. To jest taka... Dzisiaj ci pewnie święcą większe triumfy w internecie, którzy są tacy ostrzy, tacy brutalni, tacy powiedzą to wszystko zrobimy po swojemu. Tylko gdzie my byśmy byli z tymi kontraktami na zbrojenie, jeżeli dostawy do armii trwają sześć lat, a co cztery lata byśmy zmieniali kontrakt, zmieniali zakupy. Po prostu nigdy byśmy nie zbudowali siły armii. Słyszę teraz też głosy, zaczynają płynąć z Konfederacji, że za dużo wydajemy na zbrojenie. Ja uważam, że wciąż za mało. Że przez lata Europa wydawała naprawdę... Nie wydawała pieniędzy na zbrojenie. Wierzyła, że będzie żyć w wiecznym pokoju. I dzisiaj musimy nadrobić. Jest duże przyzwolenie społeczeństwa, ponad 80% popiera ten kierunek wielkich inwestycji. A nam budżet na zbrojenie udało się z 60 miliardów w ciągu 3-4 lat podnieść do 200 miliardów. To jest absolutny rekord ze wszystkich państw NATO-skich. Ale Rosja nie śpi. Rosja wydaje kilkanaście procent swojego PKB na zbrojenia. Przeszła w tryb wojenny. I odbudzamy firmy zbrojeniowe. Dlatego tak walczę o pieniądze i europejskie, i polskie. Ja nie odrzucę żadnej złotówki na zbrojenie. Ja się nie obrażam, że jedne proponuje Komisja Europejska, a drugie proponuje prezes Glapiński. Jedne i drugie są potrzebne, dlatego wprowadzę w życie sejw europejski i przeprowadzimy sejw ludowców, czyli te pieniądze z Narodowego Banku Polskiego. Jeżeli tam będą. Jeżeli ten zysk się pokaże. Przez 4 lata się nie pokazywał, ale ja to mówię, sprawdzam. Mówimy po prostu, weryfikujemy te słowa prezesa Glapińskiego, szefa Narodowego Banku Polskiego. W tym obszarze jest wiele też innowacji, które wprowadzamy. Armie się zupełnie zmieniły. Ukraina pokazała, że drony, oprócz klasycznego uzbrojenia, którym musi być, bo tam trwa regularna walka na linii frontu z użyciem armato-haubic, wszystkich sprzętów takich tradycyjnych, czołgów, bojowych wozów piechoty, wszystkich pojazdów opancerzonych, wszystkiego, co jest klasycznym pojęciem wojny, to trwa cały czas. Już może przez 4 lata sprawiło to, że nie widzimy tego tak wyraźnie, ale do tego doszła jeszcze sztuczna inteligencja i drony we wszystkich domenach, powietrznej, lądowej i morskiej, na każdym etapie. Bez sztucznej inteligencji nie ma już dzisiaj zarządzania armią. Nie chcę was tym zanudzić, bo ja tym żyję codziennie od świtu do nocy. Na komitetach bezpieczeństwa, które co tydzień prowadzę, odprawy ze wszystkimi służbami, z ministrami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. Nigdy w historii Polski tak intensywnie nie inwestowaliśmy w bezpieczeństwo i dlatego ja jestem w tym, a nie innym miejscu, żeby utrzymać i zwiększać ten potencjał, żeby łączyć i wylewać oliwę na wzburzone fale w Polsce, bo największym zagrożeniem, oprócz tego, co nam doskwiera ze strony wschodu, to moim zdaniem jesteśmy my sami dla siebie. Po prostu nasza historia nas tego nauczyła, że Polska była słaba, gdy była podzielona wewnętrznie i skłócona i to jest w intencji też naszych przeciwników z zewnątrz. Pokłócić nas wewnątrz, pokłócić nas w Unii, pokłócić nas w Polsce, pokłócić nas w NATO. To wszystko, ten scenariusz na naszych oczach się rozgrywa. Jeżeli są pytania o bezpieczeństwo, też o to, co się dzieje w Siedlcach, mocno inwestujemy teraz w XVIII Dywizję, jak o ukompletowaniu, o doposażeniu w sprzęt, o nowych zdolnościach, jestem do dyspozycji. Bardzo mi zależy na tym naszym sejfie ludowców. To jest ta nasza inicjatywa, którą złożyliśmy, żeby ona mogła przejść, bo prezydencki projekt jest niedopracowany, ale jeżeli są pieniądze również na policję, na straż graniczną, bo to zostało niestety przez veto prezydenta wobec europejskiego sejfu utrudnione, na infrastrukturę, na mobilność militarną. Marek Sawicki tutaj walczył przez wiele tygodni, wiele miesięcy o drogę dojazdową do mostu napolońskiego. Nasi poprzednicy podjęli decyzję o budowie mostu, pewnie słuszną, ale most bez dobrej drogi, którą się do niego dojeżdża, nie spełni przy swoim najpiękniejszym wyglądzie i nośności, nie spełni swoich oczekiwań. Dlatego z uwagi na strategiczne położenie tych dróg, to są drogi też ważne dla naszego bezpieczeństwa, dla transportu, dla tego wszystkiego, co wiąże się z przemieszczaniem wojsk po tym terenie. Ja apeluję do wszystkich samorządowców, bo wiem, że są problemy. My znaleźliśmy finansowanie i w Ministerstwie Infrastruktury, i w Ministerstwie Obrony Narodowej. Wpisaliśmy te przedsięwzięcia do naszych strategii, ale potrzebujemy współpracy z samorządami. Tu jak samorządowiec jest z innej opcji opozycyjnej dzisiaj do rządu, nie może reprezentować interesów parlamentarnych, tylko musi reprezentować interesy lokalne. Dochodzą do mnie te sygnały, które są bardzo niepokojące. Jeżeli ktokolwiek na poziomie tutaj gmin będzie utrudniał budowę tak ważnych szlaków komunikacyjnych, no to działa na szkodę Polski. To ja będę mówił o tym bardzo otwarcie. Będę kierował wystąpienia w tej sprawie. I proszę wszystkich o pamiętanie. Proszę wszystkich, jeżeli ktoś się tutaj gdzieś pogubił, to proszę o opamiętanie, bo to cel jest dużo bardziej ważny niż powiedzenie, że przyjdziemy my, że wybudujemy drogę. Tą drogę można budować już teraz. Nie trzeba czekać, żeby cokolwiek się wydarzyło, bo to jest po prostu oszustwo, jeżeli ktoś tak próbuje stawiać sprawę. Sprawa kolejna, myślę, że o niej powie jeszcze Marek szerzej, dotyczy oczywiście z tego, z czego wychodzimy, czyli gospodarki żywnościowej, rolnictwa, kultury agralnej, tego wszystkiego, czym żyjemy od pokoleń w ruchu ludowym. I jest trudno. Po tych rzeczach, które były dla nas priorytetem, czyli zablokowanie niekontrolowanego napływu zboża z Ukrainy. To się udało. 3 miliony ton w latach 22-23 sprowadzone do Polski, a my zablokowaliśmy i dzisiaj jest rocznie 60 tysięcy. Kompletnie marginalne w porównaniu z zbożem technicznym i z zagrożeniem i skutkami, które to spowodowało do dzisiaj. Zmiana Zielonego Ładu i odejście tak naprawdę od Zielonego Ładu w rolnictwie. Koniec z ugorowaniem, z obowiązkowym ugorowaniem, uproszczone ekoschematy, możliwość stosowania środków ochrony roślin. Zrobione. Wyjście z czerwonej strefy ASF-u udało się po ponad 10 latach, bo my przekazywaliśmy władze, pamiętam to dobrze, Marek Sawicki był wtedy ministrem rolnictwa, były 3 ogniska ASF-u przy samej granicy z Białorusią. Później się to rozlało na cały kraj, zniszczyło hodowlę trzody chlewnej. Ja nie mam pretensji do tych, którzy rządzili po nas, bo była bardzo trudna sytuacja. Udało się to opanować przez dofinansowanie bioasekuracji, przez to wszystko, co też różnego rodzaju agencje robią. Tej pracy często nie widać, ale ona się dzieje i dzisiaj Polska jest wolna od czerwonych stref ASF-u. Odnawiamy hodowlę, zwiększamy premię dla młodego rolnika z 200 do 300 tysięcy, ale zdaję sobie sprawę, że wszystkie te działania, również te eksportowe, szukanie nowych rynków, minister rolnictwa jest w Japonii, w Korei, w Maroku. Otworzyliśmy, jest Krzysztof Borkowski, z którym o tym wielokrotnie rozmawiałem na sali, nasz wieloletni parlamentarzysta, ale też producent żywności. Odblokowany rynek z Koreą, odblokowany rynek z Japonią. Pomogliśmy w tym też i na pewno jasne stawianie sprawy, że kupując sprzęt koreański wojskowy...