Krzysztof Gawkowski: Założysz firmę w M-Obywatelu w minutę
Krzysztof Gawkowski (Wiceprezes RM, minister cyfryzacji, poseł) przedstawił nową funkcjonalność aplikacji M-Obywatel, która pozwala na zakładanie działalności gospodarczej online. Funkcja jest wdrażana od końca kwietnia 2026 roku i ma skrócić procedury rejestracyjne z godzin i dni do minut.
Nowa funkcjonalność
Krzysztof Gawkowski zaprezentował możliwość założenia firmy w M-Obywatelu: wybór kodów PKD, złożenie wniosku i podpis elektroniczny w kilku kliknięciach. Procedura ma znacząco uprościć proces rejestracji działalności i zmniejszyć czas oczekiwania na formalne potwierdzenie.
Skala i rezultaty
M-Obywatel ma ponad 11 milionów użytkowników i udostępnia ponad 26 dokumentów. Minister podkreślił, że aplikacja znacznie przyspieszyła w ciągu ostatnich dwóch lat, zwiększając zasięg o ponad 100% i integrując usługi takie jak M-Stłuczka czy wnioski o akt urodzenia.
Wsparcie gospodarcze i bezpieczeństwo
W wystąpieniu omówiono finansowe programy wspierające cyfryzację: pożyczki na cyfryzację 2,8 mld zł, 700 mln zł na kompetencje cyfrowe oraz ponad 5 mld zł na inwestycje związane z cyberbezpieczeństwem dla samorządów, firm i instytucji. Minister przypomniał także o wdrożeniu polskiego modelu językowego PLUM i funkcjach bezpieczeństwa w aplikacji.
Regulacje rynku kryptoaktywów
Krzysztof Gawkowski poruszył też kwestię rynku kryptoaktywów, podkreślając konieczność wprowadzenia nadzoru i regulacji przez Komisję Nadzoru Finansowego oraz rolę służb w wyjaśnianiu nadużyć. Zwrócił uwagę na ryzyko dla oszczędności obywateli i potrzebę koordynacji z przepisami unijnymi.
Perspektywy i dalsze funkcje
Minister zapowiedział kolejne rozszerzenia M-Obywatela, m.in. integrację elementów Krajowego Rejestru Sądowego. Aplikacja ma ambicję stać się wzorem dla innych państw i „towarem eksportowym” Polski w obszarze e-administracji. Obejrzysz nagranie i dowiesz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowni Państwo, film trwał zaledwie kilkanaście sekund, ale waga sprawy jest olbrzymia. Ja należy do tego pokolenia młodych ludzi, tak jeszcze na siebie patrzę, które zakładało pierwszą swoją firmę w sposób znany wszystkim i chyba do dzisiaj będący codziennością. Trzeba było odwiedzić kilka urzędów, spędzić kilkanaście godzin przy różnych okienkach i jednocześnie zastanawiać się, kiedy dostaniemy informację potwierdzającą, że ta firma jest założona. Ale ten czas się dzisiaj zmienia, bo w M-Obywatelu pojawia się nowa funkcjonalność, która nie tylko zmieni rzeczywistość w Polsce, jeżeli chodzi o działalność gospodarczą, ale przede wszystkim przyniesie ułatwienia, o których inne państwa w Europie mogą tylko pomarzyć. M-Obywatel to dzisiaj najbliższy partner Polki i Polaka w cyfrowym świecie. M-Obywatel to aplikacja, z której jesteśmy dumni nie tylko w Europie, ale jesteśmy dumni na całym świecie. Ponad 11 milionów użytkowników, którzy codziennie korzystają z ponad 26 dokumentów dostępnych w M-Obywatelu. To funkcjonalności, które zmieniły rzeczywistość Rzeczypospolitej Polskiej, a tak naprawdę ludzi, którzy dzisiaj oszczędzając czas, energię, czasami emocje, zmniejszając do zera, np. w przypadku takiej funkcji jak M-Stłuczka, mogą połączyć M-Obywatela z administracją, a administracji dać szansę, że więcej ludzi będzie mogło korzystać z różnego rodzaju funkcjonalności, mając świadomość swojego czasu. I dzisiaj do tego pakietu różnego rodzaju ułatwień, które gwarantuje M-Obywatel dodajemy nową funkcjonalność. Możliwość założenia firmy w M-Obywatelu. Założenie firmy w M-Obywatelu staje się nie tyle proste, co banalne. Kilka kliknięć, zaznaczenie kodów PKD, złożenie wniosku, możliwość elektronicznego podpisu i już dostajemy potwierdzenie, że firma została założona. To jest czas, który możemy skrócić do minut z godzin, z emocji przy wielu okienkach do jednego elektronicznego okienka. Cyfrowa rzeczywistość stała się dzisiaj funkcjonalnością dla wszystkich, którzy chcą otwierać swoje nowe działalności gospodarcze. To bardzo cieszy, dlatego że M-Obywatel w ostatnich dwóch latach znacząco przyspieszył. Poprawiliśmy jakość usług, zwiększyliśmy zasięg aplikacji M-Obywatel o ponad 100%. Udało się w M-Obywatelu przygotować, zaszyć, włączyć usługi, które wydawały się dwa lata temu nieprawdopodobne. M-Obywatel zintegrował się z takimi smutnymi rzeczywistościami jak np. stłuczka na drodze. Dzisiaj dzięki M-Stłuczce możemy zapisać, napisać oświadczenie, które będzie gwarantowało nam rozliczenie szkody, nie używając papieru. Dzięki M-Obywatelowi o kilku tygodni możemy korzystać z dokumentów i numerów ksiąg wieczystych. Dzięki M-Obywatelowi już od kilkunastu dni możemy składać wnioski dotyczące urodzenia dziecka. M-Obywatel ma usługi, które pozwalają nam poczuć się bezpiecznie w sieci. M-Obywatel informuje nas o zagrożeniach, m.in. tych powodziowych. M-Obywatel jest dzisiaj funkcjonalnością, która wymaga od nas tylko uwagi, a ta uwaga przekuta w zapytanie do M-Obywatela, bo został w M-Obywatelu włączony specjalny czat bot oparty na polskim modelu językowym Plum, który daje możliwość łatwego poprowadzenia za rękę i sprawdzenia wszystkiego, co jest blisko administracji w jednej aplikacji. Ten cyfrowy świat to dzisiaj z duma Polski w Europie, potwierdzona również w rankingach, które pokazują skokowy przyrost usług e-administracji w kontekście korzystania przez każdego obywatela. To również odpowiedzialność za przyszłość, bo nie zatrzymujemy się na rozwoju i kolejnych funkcjonalnościach, a chcemy, żeby M-Obywatel był wzorem dla innych europejskich państw, które będą wdrażały m.in. europejski portfel tożsamości cyfrowej. Zbudowaliśmy ekoszkielet polskiej cyfryzacji na jednej aplikacji, ale ta jedna aplikacja w rozumieniu M-Obywatela jest też szerokim myśleniem o strategii państwa na cyfryzację, szczególnie tą osadzoną w cyberbezpieczeństwie i tą osadzoną w elementach dotyczących wsparcia gospodarczego. Dlatego przygotowaliśmy programy, które wspierają gospodarczo różnego rodzaju grupy, czy to te, które chcą zakładać start-upy, czy te, które korzystają z rozwoju cyfrowego. Programy, które w ramach wsparcia gospodarczego realizuje Ministerstwo Cyfryzacji to inżynieria finansowa razem z BGK, pożyczki na cyfryzację 2,8 mld zł. To tylko ten element jeden, który jest dzisiaj dla poprawienia procesów. 700 mln zł na kompetencje cyfrowe Polek i Polaków po to, żeby M-Obywatel rósł i żeby obywatele mogli z niego jeszcze lepiej, szybciej korzystać, a jednocześnie żeby cyfrowa rzeczywistość nie była tylko dla wybranych, a dla wszystkich. Bo suwerenność technologiczna, odpowiedzialność za obywatela polega na tym, że włączamy jak najwięcej osób, jak najwięcej instytucji we wspólne działanie. Inwestujemy też w cyberbezpieczeństwo, bo w M-Obywatelu również usługi dające szansę na to, że możemy szybko i w odpowiednio łatwy sposób zgłoszyć zdarzenia dotyczące incydentów cyfrowych. Całość tego pakietu, który wydajemy na cyfryzację związaną z cyberbezpieczeństwem sięga już ponad 5 mld zł dla samorządów, dla firm, dla instytucji, dla państwa, dla rządu, dla przedsiębiorstw wodno- i kanalizacji, a ten ekosystem cyber uzupełniamy o wdrożenia i udostępnienie polskiego modelu językowego PLUM, czyli języka sztucznej inteligencji, który może być realizowany w wielu miejscach i to się dzieje de facto za darmo. Cały ten proces wsparcia gospodarczego ma też jeden podstawowy element, nie ma silnej gospodarki, nie ma silnego państwa bez budowy cyfrowego wsparcia w wielu obszarach, dlatego łączymy siły, gospodarka, cyfrowe państwo, a w środku obywatel, oczywiście ten M-Obywatel w rozumieniu aplikacji, ale najważniejsze jest, żeby fizyczny obywatel miał poczucie, że państwo będzie go wspierało. Jestem dumny z tego, że M-Obywatel dzisiaj i jego funkcjonalność zostaje rozszerzony, że od dzisiaj założenie firmy mieścić się będzie w przedziale sekund i minut, a nie godzin i dni. Jestem też bardzo zbudowany współpracą, którą mieliśmy z Ministerstwem Finansów i z Panem Ministrem Gospodarki Andrzejem Domańskim. To wspólna praca. Ministerstwa Cyfryzacji, Ministerstwa Finansów, to wspólna praca z Panem Ministrem Domańskim i jego zespołem pozwoliła na to, żeby pod koniec kwietnia 2026 roku funkcjonalność założenia działalności gospodarczej przez Internet, przez M-Obywatela urosła do oddania w ręce mieszkańców Polski tego narzędzia. Mam nadzieję, że w najbliższych tygodniach będziemy ponownie państwa zaskakiwali. Już ujawniliśmy niektóre nowe fakty. Zdradzę tylko, że już za kilka tygodni kolejne elementy związane z Krajowym Rejestrem Sądowym, które będą kolejną funkcjonalnością M-Obywatela. To wszystko dla naszych polskich użytkowników, ale jednocześnie z takim przekonaniem, że M-Obywatel to najlepszy towar eksportowy Polski, który jest dzisiaj inwestycyjnie, ale też operacyjnie czymś, gdzie go nie zawiedziemy, gdzie go nie przedstawimy. To zazdrość powoduje chęć odkupienia i nauki przez innych tego, jak naszą polską aplikację zbudowaliśmy. Jestem do państwa dyspozycji, jeżeli są pytania, to proszę bardzo. Proszę, tylko chyba trzeba do mikrofonu. Dzień dobry, Polska Agencja Prasowa. Od dzisiaj? Od wczoraj jest praktycznie już gotowy, tylko jak to z takimi sytuacjami aplikacyjnymi dokładnie wygląda to tak, że mamy na telefonach użytkowników aplikację, która jest pobierana, która się aktualizuje. A w związku z tym, na kongresie od wczoraj mają dostęp jedni od dzisiaj, ale można powiedzieć, że od początku Europejskiego Kongresu Gospodarczego mamy do czynienia z możliwością korzystania z funkcji założenia działalności gospodarczej. Dzisiaj już powinno być na wszystkich urządzeniach w Polsce. Panie premierze, Szymon Kastelik, Radio Zet. Pytanie jako do wicepremiera, też do pana jako ministra cyfryzacji, bo to się łączy. Nie uda się uciec z kryptowalut, które tutaj też na kongresie... Nie chcę uciekać. Wiem, ale krążą, jeżeli chodzi o ten temat. Ja nie mam takiego portfela. A może i też dobrze. Nie wiem. Natomiast właśnie chciałem zapytać tutaj o ruchy i decyzje rządu, też ministerstwa może. Czy w ogóle wiadomo, gdzie są te wirtualne pieniądze? Czy w jakiś sposób też trwają rozmowy? Są już jakieś pomysły? W jaki sposób już teraz można ochronić te osoby, które mogły na tym stracić? Wiadomo, nowa ustawa, tutaj już prace trwają, ale nie wiadomo, kiedy to wszystko wejdzie w życie. Rozmowa o kryptoaktywach to nie odpowiedź na proste pytanie, jak doprowadzić do tego, żeby nie było przestępców, bo dzisiaj mamy wiele praw, które chronią obywateli, żeby nie było przestępców, na przykład, którzy chcą ukraść portfele, wyłudzić kredyty albo doprowadzić do tego, że będzie jakieś inne przestępstwo zrealizowane. Są ludzie dobrzy i źli i zawsze będzie tak, że w każdym obszarze państwa, szczególnie w obszarze gospodarczym, będą zdarzali się przestępcy. Państwo musi zatem przeciwdziałać systemowo różnego rodzaju działaniom, które mają przynosić dla państwa obywateli straty. I jednym z tych elementów jest rynek kryptoaktywów, bo kryptowaluty to nie jest nic złego. Kryptoaktywa mogą być elementem wsparcia inwestycyjnego, pod warunkiem, że mają nadzór i pod warunkiem, że są oglądane z kilku stron przez różne służby. I to jest właśnie cel operacyjny polskiego rządu. Przygotował ustawę i przygotuje kolejne przepisy, które mają wprowadzić nadzór. Komisja Nadzoru Finansowego musi mieć nadzór nad rynkiem kryptoaktywów, a jednocześnie dawać służbom możliwość przyglądania się wewnętrznie temu, jak działają instytucje na rynku kryptoaktywów, żeby nikt nie miał wątpliwości, że nie chodzi o przekręty, tak jak w przypadku zonda krypto, a chodzi o realne inwestycje, które pozwalają, żeby ludzie sami podejmowali decyzje. Dlaczego mamy dzisiaj taki problem na rynku kryptoaktywów? Dlatego, że mamy podobną sytuację jak w przypadku skoków. Przez lata przede wszystkim ludzie Prawa i Sprawiedliwości z prezesem Kaczyńskim na strzelę nie chcieli regulacji związanych z rynkiem skoków. Skończyło się tak, że kilka banków dotyczących skoków upadło. Para banków, bo to były kasy oszczędnościowe, które mogłyby być zagospodarowane, gdyby był nadzór KNF-u. Nie było go. Ludzie stracili pieniądze. I dzisiaj jest dokładnie tak samo. Więc trzeba do tego doprowadzić, żeby był nadzór. To jest pierwsza rzecz. Po drugie, musimy w tej sprawie poczekać na informacje służb. To one prowadzą postępowanie. Coraz więcej faktów i danych wskazuje, że to była piramida finansowa, która od początku do końca miała oszukać ludzi. Oczywiście miała ona charakter opowieści, który mówił o nowych technologiach, łatwych pieniądzach, dobrym szyrości i o tym, że kryptowaluty przyniosą do twojego portfela środki finansowe. Pewnie wielu przedsiębiorców tak działa. W przypadku tej konkretnej firmy, to służby muszą odpowiedzieć na pytanie, kto na niej zarabiał, bo wiele wątków prowadzi do Rosji, prowadzi do brudnych pieniędzy, wiele wątków prowadzi do miejsc, które wskazują, że mieliśmy nawet do czynienia z śmiercią ludzi. Pierwszego właściciela, który zaginął. Całość tego procesu nigdy nie była czysta. Mamy pełne, brudne wiadra wody po rękach, które chciały tam się wymyć, ale tak naprawdę nie wiemy, czy nie chodziło tylko o wielkie przekręty. Więc czekamy na służby. No i trzecia rzecz. Rząd przystąpi po raz kolejny do przygotowania przepisów i przyłączenia się do wszystkich państw w Unii Europejskiej, bo Polska jest jedynym państwem w Europie, który nie ma regulacji nad rynkiem kryptoaktywów. Wiara we mnie jest taka, że pan prezydent w końcu to zrozumie. Że zrozumie, że jednak nie chodzi tylko o to, czy na jakimś Komitecie Olimpijskim jest jakaś nazwa, czy nie, czy ktoś jakąś firmę obraża, czy nie, czy ktoś się z kimś kłóci. Chodzi o to, że tysiące ludzi traci oszczędności życia. Panie premierze, Bartosz Mokrzycki, Telewizja Polsat News. Pan ciągle mówi w czasie przyszłym, że zrobicie, że będzie, czyli rozumiemy, że do tej pory nie było żadnego monitorowania ze strony Ministerstwa Cyfryzacji, Rynku Kryptowalut, takich… Nie, bo Ministerstwo Cyfryzacji się tym nie zajmuje, tylko Ministerstwo Finansów. Dziękuję. Dzięki. Dzień dobry, Nicola Bochińska, WNP. Chciałam zapytać, bo mówimy o nowych funkcjonalnościach M obywatelu. Natomiast kilka dni temu Komisja Europejska, Unia Europejska zaprezentowała aplikację do weryfikacji wieku, pochwaliła się nią. Gdybyśmy mogli usłyszeć, jak ta aplikacja się ma do M obywatela i też do Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej zapowiadanego, żeby dokładnie rozgraniczyć te różne sposoby weryfikacji potencjalnej przyszłości. W tamtym tygodniu byłem na wspólnym spotkaniu organizowanym przez Emanuela Macrona, prezydenta Francji. Rozmawialiśmy w gronie premiera Hiszpanii, pana premier Sancheza, przewodniczącej Komisji Europejskiej pani Ursuli von der Leyen, kilku premierów innych państw. Pani przewodnicząca von der Leyen przedstawiła nam to, jaki jest cel operacyjny dla aplikacji, którą przygotowali. Wszystkie państwa, które uczestniczyły w spotkaniu poinformowały, że muszą sprawdzić u siebie, jak ta aplikacja będzie wdrażana i czy rzeczywiście będzie zapewniała odpowiedni stopień weryfikacji. Daliśmy sobie czas na to.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.