Adrian Zandberg: SKANDAL - Cięcia w diagnostyce NFZ
Adrian Zandberg podsumowuje najważniejsze wydarzenia tygodnia: od konsultacji ustawy przedszkolnej, przez aferę Zonda Krypto, po cięcia w diagnostyce NFZ. Apeluje o szybkie działania ustawowe, twarde regulacje rynku krypto i obronę publicznej opieki zdrowotnej.
Konsultacje i propozycja zmian w przedszkolach
Adrian Zandberg przedstawia wyniki konsultacji społecznych ustawy przedszkolnej - ponad 90% uczestników poparło proponowane zmiany. Główny postulat to zmniejszenie liczebności grup przedszkolnych, by zapewnić lepszą opiekę i powstrzymać likwidację publicznych placówek przez samorządy. Zandberg podkreśla też konieczność gwarantowanych środków dla samorządów na finansowanie mniejszych grup.
Ryzyko związane z rynkiem krypto
Zandberg komentuje sprawę Zonda Krypto i alarmuje o braku przejrzystości w branży: „tam są pieniądze z przestępczości, prane pieniądze mafii, pieniądze wywiadów”. Wzywa do stanowczych, twardych regulacji, zamiast modelu „wolno amerykanka”, który może zamienić Polskę w raj dla przestępców.
Cięcia w diagnostyce, konsekwencje dla pacjentów i szpitali
Poseł zwraca uwagę na ograniczenia NFZ w dostępie do badań (tomografia, rezonans, kolonoskopie, gastroskopia). Ostrzega, że opóźnienia w diagnozach uderzą w pacjentów, a szpitale będą się zadłużać przez niskie rozliczenia nadwykonań. Zandberg krytykuje też obsadzanie kierownictwa placówek przez osoby z prywatnych sieci medycznych.
Działania polityczne i lokalne inicjatywy
Adrian Zandberg apelował w Sejmie, by nie „mrozić” ustawy przedszkolnej i jak najszybciej procedować ją na sali sejmowej. W materiale porusza też temat interwencji CBA w Ministerstwie Klimatu, lokalnych problemów komunikacyjnych na Dolnym Śląsku oraz aktywności Razem w samorządach i wydarzeń regionalnych.
Wnioski i dalsze kroki
Zandberg wzywa do pilnych rozstrzygnięć ustawowych w kwestii przedszkoli, do zaostrzenia regulacji rynku krypto oraz do ochrony publicznej służby zdrowia przed ukrytą prywatyzacją. Materiał kończy zaproszeniem na obchody 1 maja w Stoczni Gdańskiej i informacją o nadchodzących spotkaniach lokalnych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
W tym tygodniu kryptoprzekręciarze w CBA w Ministerstwie Klimatu, Toma Czarzasty przeciwko przedszkolakom, a no i legendarna odwaga Mateusza Morawieckiego. Zapraszam na podsumowanie tego dnia. Zakończyły się konsultacje społeczne ustawy przedszkolnej razem. Chcemy zmienić prawo oświatowe i zmniejszyć liczebność grup w przedszkolach. Dzisiaj w grupie przedszkolnej jest 25 dzieciaków. To jest reliks czasów, kiedy w Polsce był wyż demograficzny i to jest za dużo. Trudno się w takiej grupie pochylić nad każdym dzieckiem, trudno, żeby każde dziecko było porządnie zaopiekowane. Chcemy tę liczbę zmniejszyć. Także dlatego, że dzisiaj samorządy używają prawa oświatowego jako pretekstu, żeby zamykać przedszkola. Mówią dzieci jest mniej, więc zlikwidujmy przedszkola. A my mówimy dzieci jest mniej, więc zmniejszmy grup przedszkolne. W tej sprawie chodzi o to, żeby racjonalnie gospodarować tym, co wspólne, naszymi wspólnymi pieniędzmi, bo wydaliśmy bardzo dużo pieniędzy na zbudowanie przedszkoli, wydaliśmy sporo pieniędzy na wykształcenie nauczycieli przedszkolnych, no i nie powinniśmy teraz tego wyrzucać do kosza. Zwłaszcza, że w tym samym czasie państwo polskie dopłaca olbrzymie pieniądze przedszkolom prywatnym. Prywatnym biznesom. A te prywatne przedszkola konkurują z państwowymi tak naprawdę tylko jedną rzeczą. Tym, że mają mniej liczne grupy. W samej Warszawie dopłacamy do prywatnych przedszkoli po lat miliard złotych rocznie. A w tym samym czasie prezydent Rafał Strzaskowski chce zamykać publiczne przedszkola. To nie jest racjonalne, to nie jest rozsądne i to szkodzi tym dzieciakom. Dlatego proponujemy stabilne rozwiązanie ustawowe, które zobowiąże samorządy do tego, żeby zmniejszyć grupy przedszkolne i da im gwarantowane środki na ich prowadzenie. No i w konsultacjach społecznych okazało się, że przygniatająca większość jest po stronie ustawy zaproponowanej przez Radę. Ponad 90% osób, które wzięły udział w konsultacjach społecznych uważa, że ustawa jest potrzebna. Mamy wsparcie nauczycieli przedszkolnych, Związku Nauczycielstwa Polskiego, mamy wsparcie rodziców, którzy walczą w obronie placówek, do których chodzą ich dzieci. Teraz czas na Sejm. Więc z sejmowego korytarza, wspólnie z radną Dorotą Spyrką, wspólnie z posłanką Marceliną Zawiszą apelowaliśmy do Marszałka Sejmu, żeby nie mroził ustawy przedszkolnej w sejmowej zamrażarce. Żebyśmy zajęli się nią jak najszybciej na sali sejmowej. W tej sprawie nie ma co czekać. Trzeba przyjąć rozwiązania ustawowe, zanim samorządy zlikwidują kolejne przedszkola. Już za kilka dni majówka. W tym roku chciałbym Was zaprosić do Gdańska, w miejsce szczególne. Do Stoczni Gdańskiej. Weźcie przyjaciół, weźcie znajomych, weźcie rodzinę. Spędźmy ten wyjątkowy dzień 1 maja razem. No i rozkręca się i to w naprawdę nieciekawą stronę sprawa Zonda Krypto. Już nie będę naśmiałać zmęcena z tego jego wpatrywania się baranim wzrokiem w przedsiębiorców i przedsiębiorców z branży krypto. Jaka to jest branża, każdy widzi. Tam są pieniądze z przestępczości, prane pieniądze mafii, pieniądze wywiadów. Generalnie rzecz biorąc to nie jest branża jak każda inna. W każdym razie jest smród, pieniędzy od 10 lat nie ma. A gdzie są? Tę tajemnicę najprawdopodobniej założyciel giełdy zabrał już ze sobą do grobu. Jak komuś ta sprawa nie otwiera oczu to już naprawdę nie wiem co jej otworzy. Nie potrafię zrozumieć polityków, którzy oporują przeciwko uregulowaniu krypto. Którym się marzy taka wolno amerykanka, żeby tam każdy mógł robić co chce. No to jak każdy może robić co chce na końcu jeden albo drugi oszust to kradnie ludzi na dziesiątki milionów złotych. Zupełnie bez sensu były te weta prezydenta, zupełnie bez sensu jest argumentacja po prawej stronie, że tutaj niczego nie regulować, a co najwyżej absolutne minimum nic więcej niż Unia Europejska od nas oszukuje. Prawda jest taka, że są potrzebne naprawdę twarde regulacje. No chyba, że komuś nie przeszkadza, że Polska stanie się rajem dla mafii. Naprawdę nie wiem z kim się na głowy pozamieniali w komitecie olimpijskim, żeby firmę z takiej branży brać na sponsora. Zanim przejdziemy do następnego tematu pamiętajcie wesprzy.partiarazem.pl Tysiące ludzi w całej Polsce dowiadują się, że ich badania diagnostyczne zostają przełożone na kiedy? Na za kilka miesięcy, za kilkanaście miesięcy, a nawet za rok. Chodzi o to, że NFZ ogranicza dostęp do badań diagnostycznych w tomografii komputerowej, rezonansów, kolonoskopii i gastroskopii. Będzie to miało swoje konsekwencje? Oczywiście, że tak. Konsekwencje poniosą pacjenci, bo to oni dłużej będą czekać na diagnozę, ale poniosą ją również szpitale, ponieważ to one poniosą koszt robienia nadwykonań. Wiecie czym jest nadwykonanie? Każdy szpital ma kontrakt. Na przykład, że zrobi 100 danych badań w miesiącu. Jeśli zrobi 101, po to, żeby ratować Wam życie, NFZ zapłaci po prostu dużo mniej. Więc szpitale będą się zadłużać. I już dyrektorzy szpitali alarmują, że albo będą ratować ludzkie życie i zadłużać szpitale, albo będą patrzeć w tabelki i pilnować tego, żeby szpitale nie wpadały w spiralę zadłużenia. Właśnie do tego trwa czarny protest szpitali powiatowych. Kilkudziesięciu szpitalom powiatowym w całej Polsce grozi zamknięcie ze względu na radykalne zadłużenie. My naprawdę nie możemy godzić się na to, żeby szpitale powiatowe po prostu ot tak zniknęły z mapy Polski. No ale cóż, kiedy mówimy o tym, że to co robi rząd, to co robi pani minister Sobierańska-Gręda, to jest ukryta prywatyzacja, ponieważ dokładnie wtedy, kiedy ludzie dowiadują się, że nie będą mieli badania, ręce zacierają prywatne korporacje medyczne. Wszystkie te Luxy, te Medy liczą pieniądze, które do nich przypłyną, ponieważ pacjenci, którzy będą musieli czekać kilka miesięcy czy nawet rok na wykonanie badania, po prostu będą szukali prywatnej alternatywy. No ale cóż, oni się już nawet nie kryją, że działają w interesie właśnie tych korporacji. Kto został dyrektorem Centrum Zdrowia? Dyrektor Lux Medu i Enel Medu. Przypadek? Nie sądzę. Partia Razem zbiera podpisy pod wotum nieufności wobec ministry Sobierańskiej-Grędy. Napiszcie do swojego posła z regionu, do swojej posłanki, żeby podpisali nasz wniosek. Serio. Oni chodzą po mediach, odcinają się od działań Ministerstwa Zdrowia. Mówią, nie mamy tam wiceministrów, to nie jest nasz rząd. Serio? To jest wasz rząd. Głosowaliście za budżetem, w którym brakuje 23 miliardów na zdrowie. Nie chcecie się podpisać pod wotum nieufności wobec ministry, która prowadza ograniczenia w diagnostyce. To albo jest wasza odpowiedzialność, albo weźmiecie się do roboty i razem odwołamy panią minister. Gorąco było też w Ministerstwie Klimatu, ale nie, nie chodzi o dzień ziemi, tylko o podejrzenia o korupcję przy programie Czyste Powietrze. Do ministerstwa weszło Centralne Biura Antykorupcyjne, a tymczasem zbliża się głosowanie nad wotum nieufności dla minister Henik Glowski. No i oczywiście trwa drama pomiędzy Polską 2050, a właściwie tą połową Polski 2050, która została z Polski 2050, a partią Centrum, która odeszła z Polski 2050. No i teraz się nie lubią. Dziennikarze przez kilka dni spekulowali, czy ci, którzy zostali w Polsce 2050, będą głosowali w obronie minister, która odeszła z Polski 2050. Ci, którzy tutaj w Polsce 2050 zostali, parę dni milczeli, za to ich koalicjanci proszeni i nieproszeni opowiadali w mediach, jak to bardzo ich nie lubią i nie szanują. Jednym słowem, typowa koalicja pod auspicjami Donalda Tuska. Czy coś z tego wyniknie dla większości rządzącej? Myślę, że głównie cała seria takich ploteczek, że rano wybucha informacja, że zaraz będzie wniosek o to, żeby odwołać Czarzastego z marszałka Sejmu, a po południu spłoszeni politycy Polski 2050 mówią w mediach, że nie, że to nieprawda, że niczego takiego nie będą robić, że oni są wiernymi koalicjantami Donalda Tuska, a potem następnego dnia to samo i kolejnego dnia to samo. Jednym słowem, trochę takie bicie piany. Ja w polityce cenię sobie logikę. No albo, albo, albo jesteś w rządzie, albo jesteś w opozycji. I tak zamiast rozmawiać o tym, jak naprawić publiczną ochronę zdrowia, zamiast rozmawiać o tym, jak przyspieszyć zbudową czystych źródeł energii, rozmawiamy o tym, czy jedna pani lubi drugą panią i że nic z tego nie wynika. Pusta drama. A skoro o pustych dramach mowa, to Mateusz Morawiecki jednak nie odważył się pójść na swoje. Cóż za niespodzianka. Weszło do długiej, siedmiogodzinnej rozmowy. Przyniosła kompromis. Działalność stowarzyszenia będzie prowadzona jakby wewnątrz partii. Swoją drogą rozczuliło mnie, jak usłyszałem, że będą z wewnątrz PiSu Przemysława Czarnka przekonywać umiarkowanych wyborców, że to jest oferta dla nich. Czyli będą stać za plecami faceta, który z dnia na dzień coraz bardziej upodabnia się do Grzegorza Brauna, który opowiada, że będzie zdzierać z dachów odnawialne źródła energii. Żadnych ozes, roze dofinansowanych z dopłatami. Skąd inąd te same, które tam montowano za rządów Prawa i Sprawiedliwości, bo to akurat jedna z tych rzeczy, które za tamtych rządów były niegłupie. Skąd inąd te same, które tam instalowano za rządów PiSu, ile to akurat była niegłupia decyzja PiSu. I będą przekonywać, że wszystko jest OK, że ten facet mówi jak Grzegorz Braun, że pomysły jak Grzegorz Braun, że ściga się z Braunem na fanatyzm. To nic nie znaczy i że tak naprawdę to, co umiarkowani wyborcy powinni zrobić, to zagłosować na parcję, która chce cofnąć Polskę w rozwoju. To się musi uderzyć, po prostu to widzę. To i Janusz Cieszyński z Michałem Dworczykiem ze skrzywionymi minami słuchają jak Czarnek opowiada o oze, sroze i pewnie za chwilę o bunkrach pod CPK, po czym wychodzą z tego drugiego szeregu i mówią drodzy umiarkowani wyborcy, ten facet to oferta dla was, to nasz premier. Kolejny tydzień i kolejny segment co słychać wrazem. Na Dolnym Śląsku nasz okręg Legnisko Jeleni Ogórski namierzył absurd. Mieszkańcy Mikułowej tracą właśnie bardzo ważne połączenie kolejowe. Setki pracowników pracuje między Niemcami, a Polską. Rano jadą do Zgorzelca i dalej, wracają wieczorem, życie przygraniczne się toczy. No ale w tej niewielkiej miejscowości wieloletnie połączenie zostanie zlikwidowane. I pewnie pomyślicie, że PKP ma jakieś racjonalne argumenty, że to wydłuża czas przejazdu, ale nie. PKP.plk informuje, że ten 18-sekundowy postój nie wpływa w sposób znaczący na czas podróży. A innego zdania jest Marszałek Województwa, który albo z lenistwa, albo ze złej wolni po prostu chce zabrać mieszkańcom to połączenie. W tej sprawie okręg interweniował razem z posłanką Martą Stożek. Nieco dalej, bo we Wrocławiu wspieraliśmy pracowników Etno Cafe. W poniedziałek odbył się tam protest. Jak donoszą pracownicy, firma zalega 100 tys. zł z wypłatami. Razem zawsze stoi po stronie pracowników. O kwestiach pracowniczych mówiliśmy też w Gnieźnie. Tym razem przypominając wielki sukces ruchu związkowego. Bo w zeszłym roku w Gnieźnie odbył się pierwszy od 1989 roku strajk pracowników. Zwycięski strajk w Jeremiasie. Jego liderem był nasz członek, Mariusz Piotrowski. Opowiadał mieszkańcom o tym jak się organizować, jak walczyć o swoje prawa, nawet kiedy po drugiej stronie jest międzynarodowa korporacja. To był też bardzo dobry tydzień dla Razem w Samorządach. W piątek radna Koalicji Obywatelskiej z Krakowa, Agnieszka Łętocha, ogłosiła, że odchodzi ze swojego klubu. Odchodzi, bo nie zgadza się na podwyżki cen biletów, które wprowadził prezydent Miszalski i jego ludzie. Nie zgadza się na zatrudnianie partyjnych kolesi w miejskich spółkach. W tych sprawach wielokrotnie interweniowała zresztą z naszą współprzewodniczącą Olą Owcą. Teraz w Radzie Miasta będą współpracowały jeszcze bliżej. A w Poznaniu przez weekend miał miejsce zjazd samorządowców Razem. Radnych miast i radnych dzielnic. Wiceburmistrzów tam, gdzie Razem współrządzi. Dziesiątki uczestników i dziesiątki ważnych rozmów o tym jak Razem widzi samorząd. O tym jak budować mieszkania, jak dobrze organizować komunikację miejską, jak dobrze planować nasze miasta i wsie. Te rzeczy działy się w zeszłym tygodniu, ale przed nami równie ciekawe wydarzenia. W sobotę 25 kwietnia o 13 kolejne spotkanie z Mariuszem Piotrowskim o tym jak walczyć o swoje prawa w miejscu pracy. Tym razem w Poznaniu. Już w ten piątek o 18 w Toruniu spotkanie z doktorem Wojciechem Włochem. Konstytucjonalistą z UMK, których pozostaje chyba jedną z ostatnich osób, które jeszcze rozumieją to co Platforma i PiS przez ostatnie lata nawywijały w Trybunale Konstytucyjnym i sądach. A na Śląsku w wielu miastach odbędą się znów spotkania Poznajmy się razem. To zupełnie niezobowiązujące okazje do podejścia do naszego stoiska i porozmawiania ze śląskimi razemkami. O tym co robimy, o tym jak można się zaangażować i co razem myśli na różne tematy. Po terminie kolejnych spotkań koniecznie obserwujcie profil Razem Śląsk. W środę poruszyliśmy temat który dotyczy całej Polski. Poruszyliśmy go w Sejmie. Marcelina Zawisza z Ogólnopolską Federacją na rzecz rozwiązania problemu bezdomności otworzyła w Sejmie wystawę poświęconą temu z jakimi problemami borykają się w Polsce ludzie bezdomni. A przede wszystkim o tym jak wiele musi jeszcze zrobić polskie państwo, by dach nad głową i godne życie były prawem każdego człowieka.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.