Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konrad Frysztak: 'Jesteście ruskimi onucami' i nie żałuje

Konrad Frysztak: 'Jesteście ruskimi onucami' i nie żałuje

Konrad Frysztak, poseł i wiceprzewodniczący Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, odpowiada na wniosek Prawa i Sprawiedliwości o odwołanie go z funkcji podczas posiedzenia komisji. W ostrym wystąpieniu bronił polskiego przemysłu zbrojeniowego i zapowiedział, że nie wycofa swoich słów.

Najważniejsze ustalenia


Konrad Frysztak rozpoczął swoje wystąpienie od podziękowań dla wnioskodawców, twierdząc, że wniosek potwierdza jego tezę o ludziach obrażających się o prawdę. Poseł otwarcie bronił zakładów Łucznik w Radomiu i MESKO w Pionkach oraz podkreślił, że produkcja elementów programu SAFE ma być realizowana w Polsce.

Ostra krytyka i zarzuty


Frysztak nazwał posłów Prawa i Sprawiedliwości „ruskimi onucami” i oskarżył ich o działania zgodne z interesami Rosji - wskazał także sojuszników politycznych, których łączy z Putinem. Wystąpienie zawierało cytaty i odniesienia do medialnych relacji oraz zarzut, że decyzje polityczne zagrażają miejscom pracy w jego okręgu.

Argumenty dotyczące programu SAFE


Poseł przedstawił elementy programu SAFE wymienione w swoim wystąpieniu: systemy antydronowe, transportery Rosomak, karabinki MSBS Grot, amunicję 155 mm i moduły ogniowe RAK, podkreślając, że niemal 90% wartości sprzętu objętego programem ma być produkowane w Polsce i że od tego zależą miejsca pracy w Radomiu i Pionkach.

Konrad Frysztak — kadr z wystąpienia: Konrad Frysztak: 'Jesteście ruskimi onucami' i nie żałuje (16.04.2026)

Oświadczenie mówcy i konsekwencje


Frysztak oświadczył, że nie żałuje swoich słów i będzie je powtarzał zarówno jako wiceprzewodniczący komisji, jak i jako poseł z Radomia. Zapowiedział dalszą obronę miejsc pracy i polskiego przemysłu zbrojeniowego, krytykując polityczne decyzje, które - jego zdaniem - uderzają w mieszkańców jego okręgu.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Do pańskiego poziomu trudno się zniżyć. Szanowni państwo, czy wie pan, pana słowa kierowane ad persona na ostatnim posiedzeniu komisji nie przystoją nie tylko posłowi, ale również człowiekowi, który z domu wyniósł choćby elementarną kulturę. Szanowni państwo, moje wystąpienie, które jest związane z wnioskiem Prawa i Sprawiedliwości w sprawie odwołania mnie z funkcji wiceprzewodniczącego Sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych zacznę od podziękowań. Dla wnioskodawców. Tak, wiem, to może być zaskakujące, ale ja naprawdę wam dziękuję. Po pierwsze dlatego, bo po raz kolejny potwierdzacie moją tezę, że ludzie obrażają się o prawdę. Po drugie, jeśli poseł PiSu uważa, że ktoś coś złego powiedział, to jest dokładnie odwrotnie. Po trzecie chcecie mnie odwołać za to, że stanąłem w obronie polskiego przemysłu zbrojeniowego, w tym fabryki broni Łucznik w Radomiu i zakładu MESKO w Pionkach, a także ludzi, którzy tam pracują. A nie ma dla mnie niczego ważniejszego niż praca na rzecz mojego miasta i moich sąsiadów. I po czwarte, daliście mi dodatkowy czas i możliwość, aby powtórzyć, że tak, jesteście ruskimi onucami. Nie wątpliłbyście się, gdyby na ulicach polskich miast pojawiły się rosyjskie czołgi. Oburza was to, że nazwałem was ruskimi onucami. Chcecie zniszczyć Unię Europejską tak jak Rosja. Nie godzicie się na dozbrojenie polskiej armii i polskich służb. Tak jak Rosja. Waszymi sojusznikami są Orban, Le Pen i Salvini. To również sojusznicy Putina. W czasie waszych rządów sprowadzaliście rekordowe ilości węgla. Skąd? Z Rosji! To jak was inaczej nazwać, jak nie tylko ruskie onuce? Dodam jeszcze niszczenie sądownictwa, masowe sprowadzanie migrantów i podsłuchiwanie ówczesnej opozycji. Przecież wy jesteście Rosją w pigułce. Ale coś wam zacytuję. Newsweek 24 sierpnia 2022 roku, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Zdzisław Krasnodębski. Cytuję. Uważam, że zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony zachodu jest większe niż ze strony wschodu. I kolejny cytat. Putin nas nie dzieli, ale łączy. Koniec cytatu. A może chcecie nieco nowszy cytat? Bardzo proszę. 6 marca 2025 roku, TVN24. Według pana ten cyrk, jaki Zełęjski odstawił, to co to jest? Pan uważa, że to nie był cyrk? Zwróciła się do reportera TVN24 posłanka PiS, Teresa Pamuła. Odpowiadając na pytanie o różnicę w podejściu Donalda Trumpa do Wołodymyra Zeleńskiego i Władimira Putina. Na uwagę, że prezydent USA określił ukraińskiego przywódcę mianem, cytuję, dyktatora, Pamuła odparła. Cytat. A nie jest? Przecież to jest czysta propaganda wprost z rosyjskiej telewizji. Ostatniej propagandy powyjelanej przez prezesa Kaczyńskiego cytował nie będę. Nazywanie was ruskimi onucami wydaje się nie tylko w pełni uzasadnione, ale wręcz zbyt delikatne. Wrócę teraz do samego programu SAFE. Polska otrzyma 43 miliardy 700 milionów euro na obronność. System antydronowy SAN, w tym tak zwany potwór Starnowa, kołowe transportery opancerzone Rosomak, pioruny, tankowiec powietrzny, karabinki MSBS Grot z Radomia, amunicja 155 milimetrów z pionek, moduły ogniowe RAK, to tylko niektóre elementy programu SAFE dla polskich sił zbrojnych. Prawie 90% wartości sprzętu wojskowego objątego programem SAFE będzie produkowane w Polsce. W Polsce! I wy najpierw głosujecie przeciwko temu, a później prezydent PiSu i Konfederacji weduje ustawę gwarantującą obronę polskich granic dzięki SAFE. I wy na końcu macie czelność powiedzieć, że słowa o tym, że cieszylibyście się, gdyby na polskich ulicach pojawiły się rosyjskie czołgi, was obrażają? A nie obraża pana, panie pośle Kaleta to, że interes partyjny wygrał u was ze zdrowym rozsądkiem? Nie obraża was to, że przez wasze działania ludzie zatrudnieni w polskich firmach zbrojeniowych mogą stracić pracę? Oświadczam, że nie żałuję tych słów. Nie żałuję słów, które wypowiedziałem pod waszym adresem i będę je nadal powtarzał. Jako wiceprzewodniczący tej komisji albo jako zwykły poseł. Nie będę ukrywał, że słowa skierowane do posłów PiSu miały podłoże osobiste. Tak, to prawda. Pochodzę z Radomia, jestem dumny z tego miasta i jego mieszkańców. Jestem posłem z Radomia i ziemi radomskiej, w tym również z Pionek. Zadania wasze i waszego prezydenta uderzyły w te dwa miasta i jego mieszkańców. Szczególnie w Radom i fabrykę broni Łucznik. Nikt wam nie wybaczy tego, że przez zdradę mieszkańcy Radomia mogą stracić pracę. Musicie wreszcie wziąć odpowiedzialność za wasze czyny. Ta zdrada zostanie wam zapamiętana do końca waszej politycznej działalności. My robimy wszystko, by uratować każde miejsce pracy, każdy etat dla ludzi, którzy produkują broń dla polskich żołnierzy. Dodam, szanowni państwo, że jest to polska broń dla polskich żołnierzy, którzy w czasie zagrożenia będą bronić również was i waszych rodzin pisowcy. Tak, stanąłem w obronie mojego miasta, a teraz wy chcecie mnie za to odwołać. To dla mnie zaszczyt i potwierdzenie tego, że zawsze stoję po stronie radomianek i radomian oraz mieszkańców ziemi radomskiej. I będę to robił bez względu na pełnioną funkcję. Nie odwołuję swoich słów na wasz temat. Uważam, że i tak za delikatnie was oceniłem i będę to robił tak długo, jak będę parlamentarzystem.