Ewa Kaliszuk - Finansowanie na studiach podyplomowych to za mało
Senator Ewa Kaliszuk w wystąpieniu w Senacie odnosi się do projektu nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce, który rozszerza możliwość finansowania wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami na studiach podyplomowych. Zwraca uwagę, że choć zmiana porządkuje finansowanie i usuwa lukę prawną, nie rozwiązuje problemów z realną dostępnością kształcenia.
Treść ustawy
Senator przedstawia zakres proponowanej zmiany: chodzi o umożliwienie uczelniom przeznaczania środków publicznych na zapewnienie warunków udziału osób z niepełnosprawnościami w rekrutacji i kształceniu na poziomie studiów podyplomowych. Podkreśla, że jest to zmiana wąska i techniczna, ale potrzebna, bo usuwa lukę w przepisach.
Głos z praktyki
W wystąpieniu przywołuje rozmowę z dziekanem Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, który wskazywał, że głównym problemem nie jest formalna rekrutacja, lecz bariery w trakcie studiów wynikające z konstrukcji programów i organizacji zajęć. Podkreśla dysproporcję: osoby z niepełnosprawnościami to kilkanaście procent społeczeństwa, a wśród studentów zaledwie około 1 do 2 procent.
Wnioski i konsekwencje
Ewa Kaliszuk ocenia, że przyjęcie ustawy może poprawić sytuację w konkretnym obszarze finansowania, ale nie powinno przesłonić potrzeby dalszych działań legislacyjnych i systemowych, które zapewnią realne dostosowanie procesu kształcenia. Przypomina też o dyskusjach prowadzonych podczas Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej.
Zobacz nagranie, by poznać pełne wystąpienie senator Ewy Kaliszuk i dowiedzieć się, jakie dalsze kroki legislacyjne proponuje.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Rozpatrywana dziś ustawa o zmianie ustawy Prawo o Szkolnictwie Wyższym i Nauce dotyczy rozszerzenia możliwości finansowania działań wspierających osoby z niepełnosprawnościami na studiach podyplomowych, tak aby uczelnie mogły przeznaczać środki publiczne również na zapewnienie im warunków udziału w rekrutacji i kształceniu na tym poziomie. Ma ona zatem charakter wąski i techniczny. Jest to zmiana potrzebna, ponieważ usuwa istniejącą lukę w przepisach i porządkuje system finansowania w tym zakresie. Jednocześnie jednak warto postawić... Przepraszam bardzo, ale bardzo bym prosił o nierozmawianie w trakcie posiedzenia. Pani senator przemawia i to jest kwestia szacunku dla koleżanek i kolegów, którzy zabierają głos. Zawsze można rozmawiać w kuluarach, a teraz bardzo proszę o kontynuowanie. Jednocześnie jednak warto postawić pytanie, czy ta zmiana, choć zasadna, odpowiada na główne problemy, z jakimi osoby z niepełnosprawnościami mierzą się w systemie szkolnictwa wyższego. Ustawa koncentruje się na możliwości finansowania wsparcia, natomiast nie dotyka kwestii jego realnej dostępności i efektywności w praktyce funkcjonowania uczelni. W tym miejscu chciałabym przywołać głos z praktyki, który jest zbieżny z doświadczeniami samych osób z niepełnosprawnościami. Kilkanaście dni temu rozmawiałam z jednym z dziekanów Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, który zwracał uwagę, że obecnie problemem nie jest sama rekrutacja, ale trudności pojawiające się w trakcie studiów, wynikające między innymi z konstrukcji programów kształcenia, które w praktyce utrudniają, a niekiedy uniemożliwiają ich ukończenie. Jednocześnie wskazywał, że również na poziomie uczelni coraz częściej podejmowane są dyskusje, jak zmienić organizację i przebieg studiów, aby były one realnie dostępne dla tych osób. W dużej mierze, w szczególności na uczelniach, w których kształcenie ma tzw. charakter praktyczny, udział studentów z niepełnosprawnością głównie ruchową jest wykluczony. Co istotne, trudności w dostępie do studiowania potwierdzają również dane. Osoby z niepełnosprawnościami stanowią kilkanaście procent społeczeństwa, natomiast wśród studentów to zaledwie około 1 do 2 procent. Ta wyraźna dysproporcja pokazuje, że problem nie dotyczy wyłącznie dostępu formalnego, ale przede wszystkim realnych możliwości uczestnictwa w kształceniu. To prowadzi do wniosku, że zarówno praktyka uczelni, jak i doświadczenia studentów wskazują na tę samą barierę. Nie jest nią wyłącznie dostęp do procesu rekrutacji czy formalne objęcie wsparciem, ale możliwość rzeczywistego uczestnictwa w kształceniu i ukończenia studiów. Dlatego, oceniając tę ustawę, warto widzieć ją jako krok porządkujący, określony fragment systemu, ale nie jako rozwiązanie problemu dostępności szkolnictwa wyższego w szerszym ujęciu. Pełna realizacja celów strategii na rzecz osób z niepełnosprawnościami wymaga bowiem działań wykraczających poza kwestię finansowania, w szczególności takich, które zapewnią realne dostosowanie procesu kształcenia do zróżnicowanych potrzeb kształcenia studentów. Wysoka Izbo, przyjęcie tej ustawy może poprawić sytuację w jednym konkretnym obszarze. Nie powinniśmy jednak tracić z pola widzenia zasadniczych wyzwań w zakresie dostępności edukacji wyższej, które pozostają nadal aktualne i wymagają dalszych działań legislacyjnych oraz systemowych. Pamiętajmy, osoby z niepełnosprawnościami to pełnoprawni obywatele, których dostęp do życia społecznego i publicznego jest prawem, a nie przywilejem. O tym również dzisiaj rozmawialiśmy podczas Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej procedując inne zmiany legislacyjne dotyczące wsparcia osób z niepełnosprawnościami. Dziękuję bardzo.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.