Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Tusk nie bierze odpowiedzialności
Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk komentuje kontrowersje wokół regulacji kryptowalut oraz wewnętrzne dyskusje w Prawie i Sprawiedliwości. Wypowiedź porusza zarzuty o „krypto-aferę”, opóźnienia prokuratury oraz ocenę odpowiedzialności premiera Donalda Tuska.
Najważniejsze tezy
Dorota Arciszewska-Mielewczyk krytykuje sposób, w jaki Donald Tusk i jego rząd odnoszą się do zarzutów dotyczących kryptowalut. Posłanka zwraca uwagę na retorykę obarczającą innych winą oraz na brak decyzji i odpowiedzialności ze strony premiera.
Zarzuty wobec instytucji ścigania
W wypowiedzi pojawiają się zarzuty dotyczące opóźniania śledztwa i rzekomego niszczenia dowodów. Poseł podkreśla, że prokuratorzy „ociągają się” i nie wykonują obowiązków, co - jej zdaniem - blokuje wyjaśnienie sprawy krypto.
Sytuacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości
Arciszewska-Mielewczyk informuje, że rozmowa między Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim była owocna i przyczyniła się do wyciszenia sporów wewnętrznych. Posłanka akcentuje znaczenie jedności Zjednoczonej Prawicy w kontekście przygotowań do kolejnych wyborów.
Ocena rządu i postulaty
Posłanka wprost krytykuje praktyki rządowe, mówi o bezprawnym przejmowaniu instytucji i o konieczności przyjęcia odpowiedzialności przez premiera. Wskazuje też, że Prawo i Sprawiedliwość zamierza pracować nad programem, który ma przekonać wyborców.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Jeżeli można, Maciej Zemła, Telewizja w Polsce 24. Jedno pytanie w temacie rządu Krypto. Właśnie mieliśmy kilka konferencji i czy to pana premiera, czy to jego ministrów w tej sprawie. Bardzo mocne słowa, że państwo polskie musi zadziałać, że to jest krypto-afera PiS-u. A jeżeli chodzi o te realne działania państwa, no to mamy informację, że są podobno niszczone dowody w tej sprawie. Prokuratorzy ociągają się, nie pełnią obowiązków, żeby to śledztwo ruszyło. Więc o czym to świadczy ta retoryka i te działania w praktyce? To jedno pytanie. I drugie pytanie o te jednak spory w państwa ugrupowaniu. Czy po tej długiej, siedmiogodzinnej rozmowie między panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim można powiedzieć, że te spory zostały już tak definitywnie wyciszone? Dziękuję. Ja zacznę może od tej drugiej sprawy. Jestem w kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości w Prezydium Komitetu Politycznego. Myślę, że został uczyniony duży krok naprzód, ażeby wszelkie kontrowersje, wszelkie spory, o których dużo ostatnio opinia publiczna słyszała, rozwiązać, zakończyć. Na pewno była to owocna rozmowa. Wczorajsza konferencja pana prezesa Kaczyńskiego i pana premiera Morawieckiego jest tego najlepszym dowodem. Jesteśmy dużą partią. Jesteśmy partią, w której ściera się wiele koncepcji, wiele nurtów, wiele poglądów, wiele pomysłów. Dzisiaj wszyscy tak naprawdę stoimy przed wielkim wyzwaniem odsunięcia Donalda Tuska od władzy, wygrania wyborów, przekonania Polaków po raz kolejny do naszego dobrego dla Polski programu. Myślę, że tak naprawdę wszystkie te spory w tle mają właśnie tą zasadniczą sprawę. Tutaj tak naprawdę chodzi o zwycięstwo, o zwycięstwo dla Polski, Zjednoczonej Prawicy. Ja się ustosunkuję też do tej kwestii, ale później. Natomiast proszę pana, pan Donald Tusk ma taką manierę, że zawsze zwala winę na innych albo robi coś obcymi rękami czyimś. Potem objawia się na białym koniu, jak tutaj, prawda, chce rozwiązania, to jest pozorne i trzeba uważać, bo to jest taki bardzo trwany zabieg, żeby odwrócić uwagę, ale jest to też bezczelne i premier nie powinien tak robić, tylko powinien wziąć na swoje barki odpowiedzialność. Przepraszam bardzo, ale zdaje się, że od trzech lat już rządzi Donald Tusk, chwali się, że ma sprawnych ministrów, ale okazuje się, że ten blamasz i ministrów i prokuratury i, że tak powiem, bezprawne przejmowanie instytucji zapisanych w Konstytucji, sposób sprawowania władzy raczej pokazuje, że to jest bezprawie i traktowanie Polaków niepoważnie. To jest uwłaczanie inteligencji Polakom, ale narażanie ich też właśnie na to niebezpieczeństwo chaosu prawnego. Pan Donald Tusk nie bierze odpowiedzialności, który może skrytnie zrzucić na albo ministrów, albo na kogoś innego. Wydaje mi się, że to jest czas, żebyście też Państwo, my wszyscy, domagali się tej odpowiedzialności i podejmowaniu przede wszystkim jakichś kroków albo zmian usta w takim kierunku, żeby chroniły obywateli, Polaków. Tutaj tej chęci nie ma, jest tylko chęć walki z prezydentem, oczernianie nas jako opozycji i wprowadzanie takiej bitwy atmosfery agresji między dwoma obozami, opozycją i koalicją. My się na to nie zgadzamy i dlatego zawsze pracujemy nad programem i zgłaszamy swoje uwagi, więc radziłabym, żeby pan premier raczej się wziął do roboty i wziął pod uwagę nasze poprawki, naszą pracę, nasze propozycje, bo gdyby tak zrobił, to by być może uchronił Polaków przed błędami funkcjonowania dzisiejszego prawa, jeżeli chodzi o kryptowaluty. Natomiast jeżeli chodzi o drugą kwestię, panie redaktorze, tak jak pan prezes powiedział, są dwa płuca, ale są też dwa skrzydła. My jako prawica zawsze zjednoczeni szliśmy do wyborów, bo wiedzieliśmy, że w jedności siła, ale to świadczy o demokracji, o dyskursie wewnętrznym. Nikt nas za gardło nie trzyma, tak jak Donald Tusk swoje przystawki, które schrupał i czerpie prowity z tego, a inni się boją odezwać i nie liczymy tu na jakieś ruchy odśrodkowe. To jest znowu pozorowana taka walka wewnętrzna. Te prowity jednak widać, że trzymają razem tę koalicję. Natomiast w sprawie sprawiedliwości to wszystko, te dyskusje szły ku dobremu albo programowi, albo temu, żeby wygrać wybory i teraz wyciągając wnioski, zwrócić się do elektoratu, który ma podobne postulaty, a jest skupiony wokół też innych partii, z którymi być może można by w przyszłości budować koalicję. My, i to zostało powiedzione, wiemy, że premier Beata Szydło i premier Morawiecki byli świetnymi premierami. Każdy dociera, i nasz kandydat na premiera Przemysław Czarnek ma docierać do elektoratu, który jest wokół niego skupiony, być może bardziej konserwatywny, taki zasadniczy, ale premier Morawiecki jednak pokazał swoją zdolność, jeżeli chodzi o sprawy gospodarcze, inwestycje rozwojowe i wszelkie aspekty ekonomiczne przemawia, dobrze rozmawia z młodym pokoleniem, z samorządami. Jest w tym gospodarczym, że tak powiem, klimacie bardzo swobodny. Więc nam zależy na tej jedności i łączeniu sił, a że są dyskusje, panie redaktorze, no właśnie to jest dowód na to, że my ścieramy się poglądami i jakby taką wizją na przyszłość, którą chcemy wybudować ku zwycięstwu i obaleniu obecnego, bez ambicji, bezprawia, które uprawia obecnego rządu. Po prostu ten rząd pogrąża polską gospodarkę i im szybciej odejdzie, to lepiej, ale my się przygotowujemy po prostu na wygrane wybory. Dziękuję.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.