PiS (Marek Pęk, Dorota Arciszewska) wzywa premiera Donalda Tuska i ministra Waldemara Żurka do przedstawienia konkretnych wyjaśnień w sprawie afery Zonda Krypto. Klub wskazuje na rzekome 30 tys. poszkodowanych i 350 mln zł strat oraz alarmuje o nieprawidłowościach w działaniach prokuratury i policji.
Najważniejsze fakty
PiS wskazuje, że sprawa Zonda Krypto ma coraz większy zasięg - w materiale padają liczby 30 tys. poszkodowanych i 350 mln zł strat. Senator Marek Pęk oraz posłanka Dorota Arciszewska podkreślają rzekome opóźnienia w postępowaniu prokuratorskim, przesunięcia śledczych i sygnały o niszczeniu dokumentów.
Zarzuty wobec prokuratury i policji
W wystąpieniu zwrócono uwagę na rolę ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka i obarczono odpowiedzialnością rząd Donalda Tuska za sposób prowadzenia śledztwa. PiS postuluje wyjaśnienia dotyczące decyzji personalnych i proceduralnych oraz domaga się zabezpieczenia dowodów.
Skutki polityczne i parlamentarne
Klub zapowiada złożenie wniosku o informację premiera Donalda Tuska lub ministra Żurka w Senacie - w trybie niejawnym, jeśli będzie to konieczne. PiS podkreśla, że sprawa może odbić się na zaufaniu do instytucji państwowych i domaga się pełnej odpowiedzialności politycznej.
Kontekst i powiązania
W wystąpieniu pojawiły się również uwagi o wcześniejszych aferach gospodarczych i o powiązaniach firmy Zonda Krypto z różnymi podmiotami medialnymi, co - zdaniem mówców - nadaje sprawie szerszy wymiar społeczny i polityczny.
Konsekwencje dla obywateli
PiS apeluje o pilne działania, które miałyby chronić inwestorów i uniemożliwić powtórzenie podobnych strat. Partia domaga się także maksymalnej jawności i raportu przed parlamentem, aby Polacy otrzymali rzetelne informacje o stanie śledztwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Państwa na konferencji parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Jest ze mną pani poseł Dorota Arciszewska. Ja nazywam się Marek Pęk, jestem senatorem. Proszę Państwa, no od wielu już dni, a szczególnie ostatnio bardzo intensywnie słyszymy kolejne odsłony afery Zonda Krypto. Słyszymy o powiększającej się liczbie poszkodowanych. Wiele tysięcy ludzi poszkodowanych, 350 milionów strat. To jest coraz gorzej wyglądająca sprawa, coraz większa, coraz bardziej bulwersująca afera, a ostatnio szczególnie wiele słyszymy o tym, że jest to również jeden wielki blamasz polskiej prokuratury. Prokuratury podlegającej ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi, a więc za działania tej prokuratury bierze bezpośrednio odpowiedzialność Polski rząd i pan premier Donald Tusk. Żądamy od pana premiera konkretnych działań, konkretnych informacji, konkretnych decyzji. Nie może być tak, że tak bulwersująca sprawa toczy się w tak skandaliczny sposób. Wczoraj dziennikarz wirtualnej Polski, pan Szymon Jarczak bardzo szczegółowo opisał, co się tam wyprawia. O tych szczegółach powie pani poseł. Szanowni Państwo, 30 tysięcy osób poszkodowanych, 350 milionów gdzieś zniknęło. Jest to blamasz i kompromitacja prokuratury. Pan Waldemar Żurek ogłaszał, że podejmie czynności. Prokurator, który rozpoczął tą sprawę, wjechał na urlop. Prokurator, który miał dalej prowadzić czynności, nic nie wiedząc, co ma robić z Gliwic, został przesunięty do Katowic. A się okazało, że trzeba było najpierw sprawdzić, że już wcześniej z tą firmą Zonda Krypto miał w innych sprawach styczność, więc powinien być od sprawy odsunięty. Mało tego, jest tutaj też w to wkomponowany pan Marek Wełna, który wiadomo, że zaangażowany był w umorzenie zarzutów karnych wobec pana Giertycha, związane z wyprowadzeniem pieniędzy w Polnordzie. Mało tego, policja czekała, aż prokuraturzy, którzy jedni są na wakacjach, a drudzy nie wiedzą, co mają robić, wydadzą dokument na podstawie, którego policja będzie mogła wejść i zabezpieczyć dokumenty. A nad to jeszcze nakłada się brak reakcji policji i informacji od pracowników, że są niszczone dokumenty, prawdopodobnie, choć ja tutaj powołuję się na informacje, o których przeczytałam a propos pracowników, którzy tą kwestię się martwili i zgłaszali i resetowanie i czyszczenie komputerów i telefonów. Jeżeli w taki sposób ma wyglądać zabezpieczenie Polaków przed tego typu opresjami finansowymi, to możemy nawiązać do ustawy, którą chcą przeworsować Donald Tusk, która również, co zostało udowodnione, nie chroniła Polaków, którzy nawet chcieliby skorzystać z tej formy inwestowania, a tym bardziej teraz nie zwalnia to rządu z tego, żeby w sposób odpowiedzialny podejść do wyjaśnienia tej sprawy i zabezpieczenia dowodów. Nie może być tak, że policja nie wie, co ma robić, ma związane ręce, prokuratorzy markują pracę, pan Żurek w ogóle nie ma nic do powiedzenia, a dowody są niszczone i kto będzie na trudne pytania odpowiadał i udowadniał coś w razie, gdyby rzeczywiście porządnie podejść do przeprowadzenia całej sprawy. No nie może być tak, że po dyskusjach w parlamencie rząd nie panuje nad sytuacją, dlatego że to jest, myśmy zwracali na to uwagę, ustawa, która powinna być rzucona do kosza. Poza tym ta firma finansowała również i związana była z panem Owsiakiem i TVN-em, więc tutaj też są pewne powiązania, gdzie osoby, które korzystały czy współpracowały z tą firmą, też powinny tutaj zabrać głos, dlatego że to zatacza coraz szersze kręgi. Dla prokuratury, jak widać, jest tutaj bardzo dużo pracy do zrobienia i ta chaotyczne podejście, a wręcz tyle tanskie i właściwie nie podejmowanie żadnych kroków, ono odbije się na portfelach Polaków i to jest następna afera, jak Ambergold, która związana była również z rządem Donalda Tuska i jest niewyjaśniona. Tak jak powiedziała pani poseł, to bez wątpienia w tym momencie jest afera rządu Donalda Tuska, bo to jest jeden wielki blamasz państwa i wszystkie instytucje, które są odpowiedzialne za kontrolowanie tego typu patologii, wyjaśnianie, ujawnianie, a przede wszystkim jeszcze raz to podkreślam, obecnie prokuratura jest w politycznych rękach Donalda Tuska. Donald Tusk rozgrywać próbuje tę sprawę bardzo, w sposób bardzo zakłamany i taki typowy dla siebie, przekierowuje ją na stronę opozycji, próbuje się wyłgać od odpowiedzialności, ale nie, panie Donaldzie Tusk, tutaj odpowiedzialność spoczywa na panu i na pana ministrze i na ministrze Żurku, ministrze sprawiedliwości w pana rządzie. Dzisiaj rozpoczyna się kolejne posiedzenie Senatu i będziemy jako Klub Prawa i Sprawiedliwości w Senacie składać wniosek o informacje premiera Donalda Tuska albo ministra Żurka na temat stanu tej sprawy, na temat stanu tego śledztwa. Jeżeli jest to potrzebne, będzie to informacja w trybie niejawnym. Nie może być też tak, proszę państwa, że Izba Wyższa Polskiego Parlamentu nie ma szczegółowej, wiarygodnej wiedzy na temat tej sytuacji. Czujemy się w ten sposób jako senatorowie pominięci, będziemy się domagać tego, aby Donald Tusk wyjaśnił te wszystkie zawiłości, wszystkie te zaniedbania przed Izbą Wyższą Polskiego Parlamentu. W parlamencie, w Izbie Niższej w Sejmie też taka informacja powinna paść, nie gdzieś w ogródkach u pana premiera, żeby miał komfortową sytuację i nie można mu zadać trudnych pytań, tylko na posiedzeniu Sejmu, żeby wytłumaczył się z tego, dlaczego tak sprzyjającą tej firmie, o czym mówiliśmy, ustawę złożył, dlaczego nie wziął pod uwagę zastrzeżeń i zgłaszanych już niebezpieczeństw, o których wiedzieli znacznie wcześniej prokuratorzy, bądź też w ogóle wymiar sprawiedliwości i rząd, dlatego, że te wątpliwości były zgłaszane. My chcielibyśmy wyjaśnienia tej sprawy, a nie markowania i pozorowania działań. Dziękujemy bardzo. Jeżeli można, Maciej Zemła, Telewizja w Polsce 24, jedno pytanie w temacie rządu Krypto. Właśnie mieliśmy kilka konferencji, czy to pana premiera, czy to jego ministrów w tej sprawie. Bardzo mocne słowa, że państwo polskie musi zadziałać, że to jest krypto afera PiSu, a jeżeli chodzi o te realne działania państwa, no to mamy informacje, że są podobno niszczone dowody w tej sprawie, prokuratorzy ociągają się, nie są, nie pełnią obowiązków, żeby to śledztwo ruszyło, więc o czym to świadczy ta retoryka i te działania w praktyce, to jedno pytanie i drugie pytanie o te jednak spory w państwa ugrupowaniu, czy po tej długiej, siedmiogodzinnej rozmowie między panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim można powiedzieć, że te spory zostały już tak definitywnie wyciszone. Dziękuję. Ja zacznę może od tej drugiej sprawy. Jestem w kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości w Prezydium Komitetu Politycznego. Myślę, że no został uczyniony duży krok naprzód, ażeby wszelkie kontrowersje, wszelkie spory, o których dużo ostatnio opinia publiczna słyszała rozwiązać, zakończyć. Na pewno była to owocna rozmowa, wczorajsza konferencja pana prezesa Kaczyńskiego i pana premiera Morawieckiego jest tego najlepszym dowodem. Jesteśmy dużą partią, jesteśmy partią, w której ściera się wiele koncepcji, wiele nurtów, wiele poglądów, wiele pomysłów. Dzisiaj wszyscy tak naprawdę stoimy przed wielkim wyzwaniem odsunięcia Donalda Tuska od władzy, wygrania wyborów, przekonania Polaków po raz kolejny do naszego dobrego dla Polski programu. Myślę, że tak naprawdę wszystkie te spory w tle mają właśnie tą zasadniczą sprawę. Tutaj tak naprawdę chodzi o zwycięstwo, o zwycięstwo dla Polski Zjednoczonej Prawic. Ja się ustosunkuję też do tej kwestii, ale później, natomiast proszę pana, pan Donald Tusk ma taką manierę, że zawsze zwala winę na innych albo robi coś obcymi rękami czyimiś, potem objawia się na białym koniu, jak tutaj prawda chce rozwiązania, łagodzić, to jest pozorne i trzeba uważać, bo to jest takie bardzo trwany zabieg, żeby odwrócić uwagę. Ale jest to też bezczelne i premier nie powinien tak robić, tylko powinien wziąć na swoje barki odpowiedzialność. Przepraszam bardzo, ale zdaje się, że od trzech lat już rządzi Donald Tusk, chwali się, że ma sprawnych ministrów, ale okazuje się, że ten blamasz i ministrów i prokuratury i, że tak powiem, bezprawne przejmowanie instytucji zapisanych w konstytucji, sposób sprawowania władzy raczej pokazuje, że to jest bezprawie i traktowanie Polaków niepoważnie. To jest uwłaczanie inteligencji Polakom, ale narażanie ich też na właśnie na to niebezpieczeństwo chaosu prawnego. Pan Donald Tusk nie bierze odpowiedzialności, tylko chce sprytnie zrzucić na albo ministrów albo na kogoś innego. Wydaje mi się, że to jest czas, żebyście też państwo my wszyscy domagali się tej odpowiedzialności i podejmowaniu przede wszystkim jakichś kroków albo zmian ustaw w takim kierunku, żeby chroniło obywateli, Polaków. Tutaj tej chęci nie ma, jest tylko chęć walki z prezydentem, oczernianie nas jako opozycji i wprowadzanie takiej bitwy czy atmosfery właśnie agresji między dwoma obozami, opozycją i koalicją. My się na to nie zgadzamy i dlatego zawsze pracujemy nad programem i zgłaszamy swoje uwagi, więc radziłabym, żeby Pan Premier raczej się wziął do roboty i wziął pod uwagę nasze poprawki, naszą pracę, nasze propozycje, bo gdyby tak zrobił, to by być może uchronił Polaków przed błędami funkcjonowania dzisiejszego prawa, jeżeli chodzi o kryptowaluty. Natomiast jeżeli chodzi o drugą, drugą kwestię, Panie Redaktorze, no tak jak Pan Prezes powiedział, są dwa płuca, ale są też dwa skrzydła. My jako Prawica zawsze zjednoczeni szliśmy do wyborów, bo wiedzieliśmy, że w jedności siła, ale to świadczy o demokracji, o dyskursie wewnętrznym. Nikt nas za gardło nie trzyma, tak jak Donald Tusk swoje przystawki, które schrupał i czerpie profity z tego, a inni się boją odezwać i nie liczymy tu na jakieś ruchy odśrodkowe. To jest znowu pozorowana taka walka wewnętrzna. Te profity jednak widać, że trzymają razem tą koalicję. Natomiast w sprawie sprawiedliwości to wszystko, te dyskusje szły ku dobremu albo programowi, albo temu, żeby wygrać wybory i teraz wyciągając wnioski, zwrócić się do elektoratu, który ma podobne postulaty, a jest skupiony wokół też innych partii, z którymi być może można by w przyszłości budować koalicję. My i to zostało powiedzione, wiemy, że premier Beata Szydło i premier Morawiecki byli świetnymi premierami. Każdy dociera i nasz kandydat na premiera Przemysław Czarnek ma docierać do elektoratu, który jest wokół niego skupiony, być może bardziej konserwatywny, taki zasadniczy, ale premier Morawiecki jednak pokazał swoją zdolność, jeżeli chodzi o sprawy gospodarcze, inwestycje rozwojowe i wszelkie aspekty ekonomiczne przemawia, dobrze rozmawia z młodym pokoleniem, samorządami. No jest w tym gospodarczym, że tak powiem klimacie bardzo swobodny. Więc nam zależy na tej jedności i w łączeniu sił, a że są dyskusje, panie redaktorze, no właśnie to jest dowód na to, że my ścieramy się poglądami i jakby taką wizją na przyszłość, którą chcemy wybudować ku zwycięstwu i obaleniu obecnego, bez ambicji, bez prawia, które uprawia obecnego rządu. Po prostu ten rząd pogrąża polską gospodarkę i im szybciej odejdzie, to lepiej, ale my się przygotowujemy po prostu na wygrane wybory. To kończąc, bo nie ma widzę innych chętek do zadania pytania, te spory wewnątrz koalicji rządzącej, no nie ukrywajmy, bardzo ostre słowa padają, nawet o tym, że Polska 2050 jest jakimś takim wąsatym wujkiem, który to okazuje i trzeba ją zdyscyplinować. Przeszła samą siebie pani poseł. No właśnie, chciałem się zapytać, czy za tymi słowami. Może oni w takim klimacie żyją. Że za tymi słowami, czy na końcu pójdą jakieś radykalne kroki właśnie w imię jakichś tam, powiedzmy to z rewanżyzmu dojdzie na przykład do odwołania pani Pauline, Pauline Henig-Kloski. No to będzie jakiś też test, który pokazuje, czy jest możliwe po prostu wcześniejsze zakończenie tej kadencji, nie w terminie konstytucyjnym, tylko doprowadzenie do wcześniejszych wyborów. Na pewno Tusk będzie robił z jednej strony wszystko, ażeby władzę utrzymać. Władzę dla samej władzy, no bo to jest istota jego działania. Tutaj nie chodzi o realizowanie jakiegoś programu dla Polski, tylko rozwalanie Polski po prostu już we wszystkich możliwych kierunkach i we wszystkich możliwych dziedzinach. Natomiast równocześnie Tusk bardzo przebiegle, tak jak powiedziała pani poseł, no zjada te swoje przystawki, doprowadza do takiej sytuacji, że jest tym głównym graczem po stronie obecnej koalicji 13 grudnia i myśli, że później na jego warunkach wszyscy