Konferencja prasowa marszałka Sejmu RP oraz przewodniczącego Eduskunty Republiki Finlandii
Włodzimierz Czarzasty rozmawiał z przewodniczącym fińskiego parlamentu o zacieśnieniu współpracy Polski i Finlandii dla bezpieczeństwa i odporności energetycznej. Spotkanie w Sejmie dotyczyło wsparcia dla Ukrainy, relacji transatlantyckich oraz budowy europejskiej samowystarczalności.
Najważniejsze ustalenia: Włodzimierz Czarzasty podkreślił wspólne doświadczenia Polski i Finlandii jako krajów frontowych oraz znaczenie praktycznej współpracy służb i urzędów. Oba państwa deklarują silne wsparcie dla Ukrainy i chęć zacieśniania bilateralnych kontaktów.
Relacje transatlantyckie: Marszałek Czarzasty zwrócił uwagę na zmienność nastrojów w USA i konieczność prowadzenia delikatnego, lecz stanowczego dialogu z administracją amerykańską. Jednocześnie wskazał, że Polska powinna działać na rzecz zwiększenia własnej niezależności tam, gdzie to możliwe.
Bezpieczeństwo i samowystarczalność: Włodzimierz Czarzasty podkreślił potrzebę budowy europejskiego przemysłu obronnego i fabryk zbrojeniowych oraz zwiększenia odporności energetycznej. Finlandia została wskazana jako partner z doświadczeniem w produkcji energii bez wykorzystania paliw kopalnych.
Znaczenie dla regionu: Marszałek zaprosił przewodniczącego fińskiego parlamentu na konferencję poświęconą europejskiej tożsamości bezpieczeństwa i zapowiedział zacieśnianie kontaktów w ramach trójkąta weimarskiego i Grupy Wyszehradzkiej. Spotkania te mają wzmocnić współpracę krajów graniczących z Rosją.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dzień dobry, witam Państwa na wspólnej konferencji Marszałka Sejmu oraz Przewodniczącego Edu Skunty i uprzejmie proszę o zabranie głosu naszego gościa, Przewodniczącego Edu Skunty. Panie i Panowie, przedstawiciele polskich mediów, Polska jest jednym z naszych sąsiadów w regionie Bałtyku i jednym z głównych partnerów współpracy gospodarczej i politycznej. Cztery lata temu rosyjska inwazja w Ukrainie i wojna hybrydowa przeciwko Europie zbliżyły jeszcze bardziej Polskę i Finlandię i otworzyły także nowe możliwości dotyczące współpracy. Polska i Finlandia mają wiele wspólnego, począwszy od doświadczeń historycznych. Oba kraje są krajami frontowymi. Oba kraje bardzo poważnie traktują swoje bezpieczeństwo i inwestują w nie, zanim jeszcze pojawiło się to zagrożenie. Oba kraje są najbardziej oddanymi krajami, które wspierają Ukrainę, bo wiemy jak szkodliwe dla naszego bezpieczeństwa byłoby zwycięstwo Rosji. Finlandia bardzo ceni sobie aktywną rolę, jaką odgrywa Polska, jak w pomocy i umożliwianiu pomocy Ukrainie. Finlandia i Polska spotykają się na swoich granicach z instrumentalnym traktowaniem migracji, która jest wykorzystywana jako broń. Mamy nawiązaną praktyczną współpracę między odpowiednimi organami i urzędami, która jest zaciśniana. Z marszałkiem Czarzastym mówiliśmy także o relacjach transatlantyckich, które oczywiście w tej chwili nas niepokoją i bardzo są dla nas ważne. Finlandia uważa, że powinniśmy skupiać się na sprawach, które od nas zależą. Przez kilka ostatnich lat utwierdzaliśmy się w przekonaniu, że Europa jest zbyt zależna od zewnętrznych partnerów, jeżeli chodzi o dostawy surowców, energii. Brak samowystarczalności sprawia, że jesteśmy narażeni i wystawieni na łaskę innych. Europa musi wzmacniać swoją odporność i suwerenność w różnych sektorach i dlatego chcemy uczyć się od siebie i zaciśniać współpracę. Każdy kraj powinien wnosić atuty, jakie posiada do tej współpracy. W przypadku Finlandii takim atutem są doświadczenia i know-how, jakimi możemy się podzielić, które dotyczą produkcji energii bez wykorzystania paliw kopalnych. To nie jest kwestia wzmacniania naszego bezpieczeństwa narodowego. Chciałbym podziękować polskiemu Sejmowi i Marszałkowi Czarzystemu za ogłoszenie polskiej delegacji w Sejmie. Będziemy tutaj w Warszawie jeszcze przez chwilę, a teraz czekam na Państwa pytania. Panie Przewodniczący, serdecznie dziękuję za przyjęcie zaproszenia. Proszę Państwa, są dwie rzeczy, które determinują bezpieczeństwo między innymi Polski w najbliższym czasie. Pierwsza sprawa to jest konflikt na Ukrainie. Druga sprawa to jest zmienność nastrojów naszego największego partnera Stanów Zjednoczonych. W związku z tym chcę powiedzieć, że robimy wszystko, żeby wzmocnić polskie bezpieczeństwo. Pan premier Donald Tusk i pan minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski konsultują się z rządami innych krajów i prowadzą dyskusję w tej sprawie. Uważam, że polski parlament powinien wspomóc wszystkie te działania zmierzające do zabezpieczenia interesów Polek i Polaków. Chcę Państwu powiedzieć, że przewodniczący parlamentu fińskiego jest wyjątkowym gościem, bo Finlandia jest wyjątkowym krajem, jeżeli chodzi o swoje doświadczenia z zakresu bezpieczeństwa. Prawie tysiąckilometrowa granica z Rosją, umiejętności obronne Finlandii, system schronów, który obejmuje ponad 4 miliony ludzi w Finlandii, wyszkolenie ludności, wejście w Finlandii do NATO, miejsce na mapie, w którym centralnym miejscem jest Morze Bałtyckie, tak jak i u nas, powoduje to, że Finlandia jest dla nas jednym z najważniejszych partnerów. Chcę Państwu powiedzieć, że zgodziliśmy się z panem przewodniczącym właściwie w 100% co do siły naszych krajów, co do roli Unii Europejskiej, co do stosunku do Stanów Zjednoczonych, do NATO i co do tego, co trzeba w najbliższym czasie zrobić. Za to panu przewodniczącemu i delegacji fińskiej bardzo serdecznie dziękuję. Chciałem poinformować, że zaprosiłem pana przewodniczącego na przyszły rok, na 10-11 maja 27 roku na konferencję parlamentarne wymiar nowej europejskiej tożsamości bezpieczeństwa, w którym będziemy chcieli zgromadzić wszystkich szefów parlamentów Unii Europejskiej oraz innych krajów zaproszonych. Bo bezpieczeństwo dla krajów, które graniczą z Rosją, bardziej te kraje rozumieją siebie nawzajem, ale nikt tak nie zawalczy o bezpieczeństwo, jak te kraje o swoje bezpieczeństwo. Finlandia, Polska i cała flanka wschodnia NATO, jeżeli chodzi o Unię Europejską. To dla nas ważna bardzo sprawa. Dlatego też w tym roku w Polsce będzie spotkanie reaktywowanego, jeżeli chodzi o współpracę parlamentów trójkąta weimarskiego. Przybędzie szefowa parlamentu niemieckiego i francuskiego. Udam się w najbliższym czasie na Słowację, próbując reaktywować współpracę Grupy Wyszehradzkiej. I trzecim ważnym elementem, a ze względu na nasze spotkanie mogę powiedzieć z dużą kurtuazją i sympatią, pierwszym dla nas ważnym elementem są państwa skandynawskie, w tym Finlandia. Bo mamy się czego od Finlandii uczyć i uczyć się od kogoś to nie jest wstyd, to jest mądrość. W związku z tym jeszcze raz serdecznie panu przewodniczącemu dziękuję. Na koniec chciałem powiedzieć, że delegacja wińska wczoraj była w Oświęcimiu i bardzo też dziękujemy za ten gest i za tę wizytę. Bo to zbliża kraje i zbliża narody. Dziękuję serdecznie. Dziękujemy bardzo. Jeśli są pytania w temacie spotkania bądź bilateralnych relacji to bardzo prosimy o przedstawienie się i zadawanie. Dzień dobry, Maja Wójcikowska, TVN24. Ja mam pytanie do obu panów. Panie marszałku, jak innym językiem te kraje, które właśnie z NATO graniczą powinny rozmawiać z Donaldem Trumpem w kontekście tego co mówi, co robi o sojuszu i czy tutaj na tym poziomie jakiekolwiek decyzje bądź rozmowy się toczą. I jedno do panie marszałku, przepraszam o politykę lokalną, pozwolę sobie zapytać. Głosowanie w sprawie ministra Henning-Klosski, to jest przyszły tydzień, kiedy ono będzie i czy pan jest spokojny, czy ono to głosowanie ustoi i oczywiście o trwanie koalicji w kontekście ostatnich bardzo ostrych dialogów. Jakim językiem powinny rozmawiać kraje podczas rozmów z Trumpem, jeżeli dobrze zrozumiałem pytanie? Tak, zgadza się. Administracja Donalda Trumpa jest w Białym Domu od ponad półtora roku i europejscy przywódcy, włącznie z naszym prezydentem i szefem fińskiego MSZ-u, próbowali miękko rozmawiać z Amerykanami. Nie chcieli prowokować negatywnych reakcji, robili wszystko co mogli, żeby Amerykanie byli po naszej stronie i interesowali się Europą oraz jej bezpieczeństwem. Chciałbym bardzo ostrożnie dobierać słowa, natomiast wygląda na to i to są moje wrażenia, że to podejście nie do końca przynosi oczekiwane rezultaty. Czyli jest za miękki ten język? Czy jest za miękki? Mówił Pan, że używano zbyt miękkiego języka. To chyba kwestia. Po polsku. Czy ten język się powinien zmienić? Bo Pan powiedział, że to jest dosyć delikatny język tego dialogu. Wiem, czy odwrotne podejście byłoby bardziej skuteczne w przypadku tej administracji, a niewiele możemy zrobić, żeby zmienić orientację albo stanowisko Trumpa i jego administracji. Dlatego ja skupiam się we swoich wystąpieniach i także podczas rozmów z Panem Marszałkiem uzgodniliśmy, że musimy skupiać się na kwestiach, w których możemy coś zrobić, które leżą w naszej gestii. Powinniśmy zmniejszać naszą zależność od Stanów Zjednoczonych. Są dla nas sojusznikiem i mamy nadzieję, że w pewnym momencie sprawy wrócą i unormalizują się. Natomiast nie możemy wiele zrobić i wpływać na wydarzenia polityczne w Stanach Zjednoczonych. Także powinniśmy robić wszystko, co możemy, żeby być bardziej samodzielnym, bardziej odpornym i żeby Europa stawała się silniejsza. Nie wiem, czy jestem w stanie użyć lepszego i bardziej dyplomatycznego języka niż Pan Przewodniczący. Znacie mój stosunek do Prezydenta Trumpa i do Stanów Zjednoczonych. To ma odzwierciedlenie również w polityce Stanów Zjednoczonych, czy raczej ambasadora Stanów Zjednoczonych. W polskim interesie jest do mnie, w polskim interesie jest współpraca ze Stanami Zjednoczonymi. Szanujemy naród amerykański, szanujemy państwa amerykańskie i wszelkie zawirowania wokół tych spraw musimy po prostu rozsądnie przeżyć. Język rozmowy z Amerykanami powinien być delikatny, ale stanowczy. Język powinien być delikatny, ale rozmowa nie powinna być prowadzona na kolanach. Ja przynajmniej jako polityk lewicy na to nie zgadzam. Zresztą widzę, że politykę przecież prowadzi podobno nasz rząd. Przede wszystkim musimy być w tej sprawie mądrzy, ale przede wszystkim powinniśmy dbać o interes naszego kraju, każdy z nas, o interes Unii Europejskiej, bo silna Unia Europejska to jest nasze większe bezpieczeństwo. Musimy budować fabryki zbrojeniowe w Unii Europejskiej, w krajach europejskich, również w Polsce. Musimy dążyć w tej sprawie do jak największej samowystarczalności. Musimy robić to, co w tej chwili moim zdaniem rozsądnie robimy i być wyrozumiali. Mądrość silnych polega na wyrozumiałości. Jeżeli jesteś silny, to musisz być wyrozumiały, otwarty i tolerancyjny. Nigdy Polska nie zgodzi się na politykę siły. Polska zawsze zgodzi się na politykę wartości. Bliskie są mi słowa premiera Kanady w sprawie układu sił, jeżeli chodzi o świat.