Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wystąpienia Premiera Donalda Tuska i Prezydenta Francji Emmanuela Macrona w ECS w Gdańsku

Wystąpienia Premiera Donalda Tuska i Prezydenta Francji Emmanuela Macrona w ECS w Gdańsku

Donald Tusk wygłosił przemówienie podczas uroczystości wręczenia pierwszej nagrody im. Bronisława Geremka, dziękując Andrzejowi Sewerynowi za wkład w kulturę i odwagę obywatelską. Wystąpienie odbyło się w Dniu Przyjaźni Polsko‑Francuskiej i podkreśliło rolę kultury w budowaniu relacji polsko‑francuskich oraz wartości demokratycznych.

Najważniejsze: Donald Tusk podkreślił, że Andrzej Seweryn dawał otuchę kolejnym pokoleniom i uczył żyć bez kompleksów. Premier zwrócił uwagę na osobiste poświęcenie i odwagę Seweryna w momentach historycznych, które inspirowały młodych ludzi.

Kontekst historyczny: W przemówieniu pojawiły się odniesienia do Solidarności, stanu wojennego i działań w obronie wolności. Wskazano też na znaczenie nagrody im. Bronisława Geremka jako wyrazu polsko‑francuskiego dialogu i współpracy kulturalnej.

Andrzej Seweryn - symbol kultury: Tusk podkreślił, że kariera Seweryna zarówno we Francji, jak i w Polsce dowodzi, iż kultura nie zna granic, a talent i wartości mają większe znaczenie niż pochodzenie.

Donald Tusk — kadr z wystąpienia: Wystąpienia Premiera Donalda Tuska i Prezydenta Francji Emmanuela Macrona w ECS w Gdańsku (20.04.2026)
Znaczenie dla relacji międzynarodowych: Wypowiedź premiera traktuje o roli artystów‑liderów w podtrzymywaniu wartości demokratycznych i budowaniu mostów między Polską a Francją. To przypomnienie o sile kultury w życiu publicznym i obywatelskim.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Premierze, Panie i Panowie Ministrowie, Szanowni Państwo. Jestem prezeską Fundacji Geremka, nazywam się Jolanta Kawa i mam wielką przyjemność powitać Państwa na dzisiejszej uroczystości wręczenia pierwszej nagrody im. Bronisława Geremka za wkład w umacnianie relacji polsko-francuskich. Szanowni Państwo, historię tej nagrody zaczynamy pisać dziś w bardzo szczególnym dniu, Dniu Przyjaźni Polsko-Francuskiej, a jednocześnie w obecności przedstawicieli najwyższych władz państwowych Francji i Polski. Dla nas to zaszczyt, ale jednocześnie podkreślenie wagi tej nagrody jako istotnego elementu w nowym rozdziale relacji polsko-francuskich, jakim jest Traktat z Nancy. Jednym z priorytetów tego traktatu jest m.in. wzmacnianie współpracy w dziedzinie kultury i społeczeństwa obywatelskiego. To dowód na to, że dialog, partnerstwo i wzajemny szacunek są wartościami pielęgnowanymi na najwyższym szczeblu, a przyszłość relacji polsko-francuskich jest w rękach liderów, którzy rozumieją i doceniają ich znaczenie. Ustanowiona z inicjatywy fundacji przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Republiki Francuskiej oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rzeczpospolitej Polskiej nagroda jest pierwszym tak prestiżowym wyróżnieniem pod patronatem Bronisława Geremka. Honoruje osobistości lub organizacje, których wybitne osiągnięcia i działalność w obszarze kultury, nauki, społeczeństwa obywatelskiego w sposób szczególny przyczyniają się do budowania mostów między naszymi krajami. Ale szanowni Państwo, ma też szerszy europejski wymiar. Jest wyrazem uznania dla tych, którzy tak jak prof. Geremek postrzegają Europę jako wspólnotę wartości, na straży których stoją demokratyczna Francja i demokratyczna Polska. Wybór prof. Geremka na patrona tej nagrody to hołd dla intelektualisty, historyka, europejczyka, człowieka solidarności, ministra spraw zagranicznych, frankofila i frankofona. To Francji winien jestem moje rozsmakowanie w wolności, mówił prof. Geremek. To właśnie zdanie, które wybraliśmy na motto tej nagrody. Znajduje się ona na statuetce, która za chwilę zostanie wręczona laureatowi. Szanowni Państwo, gdy dopalały się ruiny warszawskiego getta, mały Bronek Geremek znalazł schronienie w Wielkopolskiej Wschowie. Bezpowrotnie umierał jego świat. Ale nieoczekiwanie, zaszczepiona przez nauczycielkę języka francuskiego, miłość do kultury francuskiej i do języka francuskiego, rozbudziła w ocalonym z Holokaustu chłopcu miłość do Francji, która stała się obietnicą lepszego świata. I droga do tych marzeń wiodła przez Paryż. Tam prowadził badania historyczne, tam pracował, wykładał. Współtworzył i przenosił do Polski wzory francuskiej szkoły historycznej Ecole des Annales. Tłumaczył Francuzom Polskę idee Solidarności. Polakom tłumaczył Francję. Towarzyszył Lechowi Wałęsie w pierwszej wizycie w Paryżu. Szanowni Państwo, w opinii kapituły nagrody, osobom, która w najwyższym stopniu swoją postawą propaguje idę francusko-polskiej przyjaźni i najlepiej odzwierciedla idę nagrody imienia Bronisława Garemka, zaświadczając o swoim przywiązaniu do wartości demokratycznych, zostaje wybitny artysta, europejczyk, aktor dwóch narodów, dwóch języków, wielu filmowych planów i teatralnych scen. Jest nim, Szanowni Państwo, Andrzej Seweryn. Dziękuję. To nie lada wyzwanie, w krótkiej laudacji przedstawić osiągnięcia artystyczne Andrzeja Seweryna. Wybitny aktor, teatralny i filmowy reżyser, pedagog, obecnie dyrektor Teatru Polskiego w Warszawie. Zagrał setki ról, każda z nich potwierdzała jego mistrzowski styl. Wspomnę chociażby jego niezapomnianą rolę w Ziemi Obiecanej Andrzeja Wajdy, kreacji wybitnego pisarza uwikłanego w związek z agentką komunistycznych służb w filmie Różyczka, wyjątkową rolę w spektaklu Król Lir, czy dystryngowanego paryskiego krawca, który nocą zamieniał się w drag queen w miniserialu Królowa. Szanowni Państwo, chyba nie ma roli, jakiej Andrzej Seweryn nie mógłby zagrać. Wielokrotnie to udowodnił, że nie stroni od żadnych saktorskich wyzwań. A Francja to nie epizod w życiu laureata. Mieszkał tam 33 lata. Pracował dłużej zawodowo niż w Polsce. Gdy występował nad Sekwaną w sztuce Witkacego, oni w reżyserii Wajdy, w Polsce komunistyczne władze wprowadziły stan wojenny. Został we Francji, ale nie był zwykłym emigrantem. Bardzo szybko bowiem dostrzeżono jego wybitny talent. Grał m.in. w teatrze Chaillot i na innych scenach, spektaklach tak wielkich reżyserów jak Peter Brook, Jacques Lassalle czy Patrice Cheru. Wystąpił w roli Robespierre w dwuczęściowym filmie historycznym Révolution Française oraz w oscarowych Indochinach z Catherine Deneuve. Przełomem we francuskiej karierze oraz wyrazem uznania dla talentu Andrzeja Seweryna był 93. rok, kiedy to został jako trzeci cudzoziemiec w historii, członkiem, tzw. socjetariuszem prestiżowego teatru comédie française. Świątyni teatru francuskiego, jak Andrzej Seweryn sam go nazywa. Ten etap w życiu laureata miał także symboliczny wymiar. Polak na deskach francuskiej sceny narodowej to dowód na to, że kultura nie zna granic, że talent i wyznawane wartości liczą się bardziej niż pochodzenia. I to jest właśnie Europa, Szanowni Państwo. Tak w Polsce jak i we Francji Andrzej Seweryn zgromadził imponujący dorobek, mierzony znakomitymi rolami, świetnymi recenzjami, licznymi nagródami oraz odznaczeniami. Wymienię tylko kilka. Francuski Order Sztuki i Literatury. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Krzyż Komandorski Orderu, przepraszam bardzo, Francuski Order Zasługi. Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Francuska Legia Honorowa. Lista jest o wiele dłuższa, Szanowni Państwo. Wrócił do Polski w 2010 roku, by objąć stanowisko dyrektora Teatru Polskiego w Warszawie, które pełni do dziś. Cytuję. Podstawowe demokratyczne wartości się nie zmieniają. To solidarność, bez której nie ma wolności. Szacunek do drugiego człowieka, który otwiera drogę do równości, mówił laureat w jednym z wywiadów. Ja przytaczam te słowa nieprzypadkowo, Szanowni Państwo, bo Andrzeja Seweryna wyróżnia nie tylko wybitny talent, ale także, co nie jest częste wśród artystów, aktywne zaangażowanie w obronę wartości demokratycznych. Już w młodości, w marcu 1968 roku, współorganizował manifestację przeciwko zdjęciu z afisza Mickiewiczowskich dziadów w reżyserii Kazimierza Deimka, które komunistyczne władze uznały za antyradzieckie. Był aresztowany, a potem trafił na kilka miesięcy do więzienia za kolportaż ulotek przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji. Angażował się w działania opozycji demokratycznej w latach 80-tych. W Paryżu organizował pomoc dla Solidarności i do dziś zawiera zawsze głos. Wtedy, gdy doptane są swobody obywatelskie i niszczona jest demokracja. W dzisiejszym spolaryzowanym świecie potrzebujemy ludzi, którzy budują mosty, a nie mury. Andrzej Seweryn jest jednym z nich. Szanowne laureacie, drogi Andrzeju, dziękujemy za wkład w umacnianie relacji polsko-francuskich oraz za pana niezłomną wiarę w siłę kultury i dialogu. Zapraszam teraz pana premiera Rzeczpospolitej Polskiej, pana Donalda Tuska. Kto chciałby słuchać polityka, kiedy w pobliżu jest ktoś taki jak Andrzej Seweryn? To nie jest kokieteria z mojej strony. Mamy do czynienia z fenomenem, który być może nawet nie wie o tym, towarzyszył kilku generacjom, na pewno mojemu pokoleniu i mi osobiście, od pierwszych chwil, kiedy jako młody człowiek zrozumiałem, że w życiu o coś musi chodzić, o coś bardzo ważnego. Nie wiem, czy pan Andrzej zdaje sobie sprawę, co to znaczyło dla młodego człowieka z Gdańska, ta świadomość, że ktoś taki jak Andrzej Seweryn jest z nami w trudnych chwilach. Ja w ogóle nie wiem, czy jeszcze ktokolwiek dzisiaj w tych dziwnych, trudnych czasach rozumie, co znaczy pójść do więzienia we właściwym czasie i we właściwym towarzystwie. Role Andrzeja Seweryna to role, które wszyscy pamiętamy, ale ja pamiętam przede wszystkim te role, które nie miały reżysera, bo życie było reżyserem i gdzie trzeba było improwizować, gdzie nikt nie napisał tekstu, gdzie trzeba było powodować się wyłącznie osobistą odwagą, determinacją. Wiecie, to robi szczególne wrażenie, kiedy ludzie są gotowi poświęcić własne bezpieczeństwo, wolność, może życie, mimo że mają szansę toczyć życie normalne, pełne sławy, chwały, kiedy naprawdę mogą dużo stracić. Jak pomyślę o moich politycznych początkach, to sobie myślę, w sumie ja nic nie traciłem. Nic nie wskazywało na to, że będę słabym aktorem ani wybitnym piłkarzem. W sumie nie miałem nic innego do roboty, tylko trochę pospiskować. Ale świadomość, że mniej więcej to samo chcę, to samo myśli, mądrze i lepiej, ale mniej więcej to samo. Ktoś taki jak Andrzej Seweryn dawała naprawdę takiej otuchy i odwagi dla ludzi z mojego pokolenia, wówczas zupełnie anonimowych, ale czuliśmy się silniejsi właśnie dzięki takim postaciom jak Andrzej Seweryn. Grał pan w filmie, który dla mojego pokolenia do dziś jest filmem kultowym, ale jego tytuł to jest tytuł właściwie naszej wspólnej przygody przez dziesięciolecia. W sumie było was bardzo niewielu wtedy, kiedy zaczęliście prowadzić nas od ziemi obiecanej, bo w końcu nie było piękniejszej ziemi obiecanej niż nasza solidarność, walka o niepodległość, czasami więzienie, czasami cierpienie, ale na końcu ta ziemia obiecana stała się faktem. Ja nie jestem od tego, nie jestem powołany do tego, aby wygłaszać entuzjastyczne recenzje na temat pańskiej kariery artystycznej, ale mogę powiedzieć, że to pan był jednym z tych pierwszych, którzy uczyli nas żyć bez kompleksów. To, że był pan dla wielu i przewodnikiem, i towarzyszem walki to jedna rzecz, ale fakt, że w tej walce uczestniczył ktoś, kto zrobił tak fenomenalną karierę we Francji, w tej wielkiej Francji, jeśli chodzi o kulturę, film, teatr, literaturę, to było też coś, co uczyło nas żyć bez żadnych kompleksów. I za to też chciałem bardzo podziękować, bo to nie była łatwa rzecz.