Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marcin Warchoł: Fikcja małżeństwa zagraża narodowi

Marcin Warchoł: Fikcja małżeństwa zagraża narodowi

Poseł Marcin Warchoł zabiera głos podczas obrad Sejmu w sprawie dwóch projektów, które mają wprowadzać zmiany w przeszło 200 ustawach.
Warchoł argumentuje, że Konstytucja chroni małżeństwo i rodzinę jako gwarancję ciągłości narodu; krytykuje proponowane regulacje jako ideologiczną „fikcję małżeństwa”, kosztowną dla podatników (ok. 2,37 mld zł) i zagrażającą przetrwaniu narodu.
Zobacz pełne wystąpienie posła, aby poznać jego argumenty, wyliczenia kosztów i stanowisko przed głosowaniem - to głos przeciwko projektom, które jego zdaniem trzeba odrzucić.

Wypowiedź z 12-02-2026 r.

Marcin Warchoł - Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu

Profil posła:


https://videoparlament.pl/poslowie/marcin-warchol

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Pani Minister, ja mam pytanie do posłów Koalicji 13 grudnia. Jak myślicie, dlaczego historia, która zna tysiące prób zmiany odwiecznych praw natury, tak sprawiła, że żadna z tych prób się nie powiodła? I dlaczego akurat myślicie, że dzisiaj to wam się uda? Jak myślicie, dlaczego w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zapisano ochronę małżeństwa i rodziny? Ze względów ideologicznych? Nie. Ze względów religijnych? Też nie, bo przecież kto to zapisał? SLD w 1997 roku zapisała to i to jest czysty pragmatyzm. To jest gwarancja ciągłości narodu. To jest poddanie się odwiecznym prawom natury. Bez prób ich zmiany. Prawom natury, zgodnie z którymi dziecko rodzi się ze związku kobiety i mężczyzny. Nie jednej kobiety i drugiej kobiety, której się wydaje, że jest mężczyzną. Albo odwrotnie. I to nie jest tylko moja opinia. Taka jest po prostu natura. Konstytucja chroni małżeństwo i chroni rodzinę. Dlaczego? Ponieważ małżeństwo i rodzina scala naród. Jest jego siłą napędową. Małżeństwo i rodzina spełnia wreszcie najważniejszy cel narodu. Jego przetrwanie. Prokreacja to znaczy przetrwanie narodu. I to rozumiało SLD w 1997 roku, ale wy, ich potomkowie już tego nie rozumiecie. Co takiego się stało przez te lata, że dziś dzieci tamtych polityków lewicy mówią zupełnie co innego. I chcą ten naród zniszczyć. Bo to wy, którzy wprowadzacie wprowadzacie te rozwiązania, absolutnie degradujecie podstawową tkankę narodu, jaką jest właśnie rodzina i małżeństwo. Tworzycie fikcję małżeństwa. Ta fikcja małżeństwa w żaden sposób niczego nie gwarantuje. Nie gwarantuje przetrwania narodu, wręcz go prowadzi do jego wymarcia. Mamy prawo do życia w Konstytucji. Mamy prawo do ochrony zdrowia. Mamy prawo do wychowania dzieci. Ale te wszystkie prawa łączy jedno. Przetrwanie narodu. Prokreacja. I dlatego na małżeństwo ustawodawca nałożył tak liczne obowiązki. Przypomnę, że małżeństwo jest zobowiązane do wychowania dzieci często kosztem swojego czasu, swojej kariery, swoich możliwości zarobkowych. Natomiast wytworząc te fikcje małżeństwa absolutnie zwalniacie te związki homoseksualne z jakichkolwiek praw, z jakichkolwiek obowiązków, dając im niezliczone przywileje. I jeszcze podatnicy mają za to płacić. Wiecie państwo ile? Ponad 2 miliardy złotych, bo tyle zapisali w ocenie skutków regulacji, że ta ustawa ma kosztować. Dokładnie 2 miliardy 370 milionów złotych. Z czego? Z mniejszych wpływów z PIT-u, z innych podatków, kosztów dla NFZ-u. Po co to wszystko? Po to, żeby spełnić waszą ideologiczną zachciankę. I to jeszcze całkowicie bezproduktywną. Dlatego będziemy za odrzuceniem tego projektu niezwykle szkodliwego, absurdalnego i antynarodowego w pierwszym czytaniu po prostu. Natomiast chcę jeszcze jedną rzecz podkreślić, o której tutaj pani minister tak szeroko się rozwodziła, a która jest po prostu kłamstwem i manipulacją. Otóż nie jest tak, że dziś nie mogą osoby tej samej płci będące w związkach dowiadywać się o stan zdrowia, spisywać sobie testamentów, brać wspólnych kredytów, prowadzić wspólnych rapunków bankowych, czy dziedziczyć, czy wreszcie otrzymywać renty. Oczywiście, że nie. To wszystko mogą już dziś robić małżeństwa homoseksualne. Chcę podkreślić, że po pierwsze można już dziś uzyskiwać informacje o stanie zdrowia chorego. Można upoważnić siebie nawzajem do internetowego konta pacjenta. Można powołać się do dziedziczenia w testamencie. Można wreszcie odbierać wynagrodzenie za pracę. Można odbierać przesyłki dla siebie. Można zwolnić się z odmowy złożenia zeznań. Wreszcie, zgodnie z artykułem 182 kodeksu postępowania karnego, można prowadzić wspólny rachunek bankowy. Można wreszcie otrzymać rentę po śmierci partnerki, czy partnera. Można zaciągać wspólny kredyt w banku. Odebrać ciało zmarłego partnera, pochować, otrzymać zasiłek pogrzebowy. To wszystko już dziś jest dopuszczalne. Dlatego też, ale wy manipulujecie, wy tego nie chcecie tak naprawdę, żeby te wszystkie uprawnienia, które dziś już są, były dalej honorowane. Wy chcecie krok dalej. Wy chcecie stworzyć fikcję małżeństwa. Pierwszy krok do adopcji dzieci. Pierwszy krok do spełnienia swojej ideologicznej zachcianki, całkowicie bezproduktywnej. I dlatego też będziemy za odrzuceniem tego szkodliwego i antyproduktywnego projektu w pierwszym czytaniu. Jan Paweł II powiedział bardzo istotne słowa, że trzeba wychowania do wolności, trzeba dojrzałej wolności. Tylko na takiej może się opierać społeczeństwo, naród i wszystkie dziedziny życia. Ale nie można stwarzać fikcji wolności, która rzekomo człowieka wyzwala, a w rzeczywistości zniewala. I znieprawia. I z tego trzeba zrobić rachunek sumienia III Rzeczypospolitej. Dziękuję. Panie pośle, panie pośle, bo pracujemy nad dwoma projektami. Pan odnosił się do projektu liczbie pojedynczej. Proszę jeszcze do mikrofonu określić, że pana wystąpienie dotyczyło obu projektów. Szanowni państwo, to jest rzeczywiście bardzo ciekawe. Dziękuję pani marszałek, ponieważ proszę państwa, ten drugi projekt zawiera zmiany w przeszło 200 ustawach. W 200 ustawach, w których mają być dokonywane zmiany mające na celu nałożenie dodatkowego characzu na małżeństwo, po to, żeby oprócz tych wszystkich obowiązków związanych z wychowaniem dzieci, jeszcze na małżonków narzucić ten ogromny koszt, o którym tutaj przed chwilą wspomniałem. Mianowicie to, że nagle zaczną pojawiać się związki, które kompletnie są bezproduktywne, są ideologiczną zachcianką. I ten dodatkowy koszt jest to 2,3 miliardy złotych. I ten koszt mają ponosić wszyscy polscy podatnicy. Ci, którzy już dziś płacą za wychowanie dzieci, ponoszą koszty wychowania dzieci. Oni mają dodatkowo ponad 2 miliardy zapłacić za realizację waszych ideologicznych, bezproduktywnych zachcianek. Więc to jest w tej drugiej ustawie, o którą pani marszałek pyta. Ustawie, która zmienia przeszło 200 innych ustaw. Dlatego też absolutnie jesteśmy przeciwko tym dwuszkodliwym projektom i będziemy wnosić o odrzucenie ich w pierwszym czytaniu. Dziękuję. Dziękuję i zapraszam. oklaski

---