Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Adrian Zandberg: Grozi paraliż ZUS. Apel do premiera

Adrian Zandberg: Grozi paraliż ZUS. Apel do premiera

Adrian Zandberg alarmuje o ryzyku paraliżu ZUS i wzywa premiera do natychmiastowego dialogu z pracownikami. Ostrzega, że brak reakcji może doprowadzić do zawieszenia wypłat emerytur.

Główne zagrożenie


Adrian Zandberg wskazuje na realne ryzyko sparaliżowania działalności ZUS-u z powodu narastających protestów pracowników i braku rozmów ze stroną rządową. Podkreśla, że zatrudnieni w ZUS-ie są przeciążeni obowiązkami i nie otrzymali nowych etatów.

Skala protestów


Zandberg odnotowuje, że setki osób wychodzą na ulice w byłych miastach wojewódzkich. Zdaniem posła, sytuacja eskaluje i istnieje ryzyko konfliktu zbiorowego, który wpłynie na działanie kluczowej instytucji obsługującej emerytury.

Konsekwencje dla świadczeń


Poseł zwraca uwagę, że brak dialogu i rosnące wakaty w ZUS-ie mogą skutkować problemami z obsługą wypłat emerytur. Zauważa też, że doświadczeni pracownicy otrzymują symboliczne podwyżki i wielu z nich rezygnuje lub brakuje ich w systemie.

Adrian Zandberg — ujęcie z wypowiedzi: Adrian Zandberg: Grozi paraliż ZUS. Apel do premiera (17.04.2026)

Apel do rządu i premiera


Zandberg apeluje bezpośrednio do premiera o podjęcie realnego dialogu społecznego z pracownikami ZUS-u, zanim problemy kadrowe i organizacyjne doprowadzą do zawieszenia wypłat. Ostrzeżenie ma charakter pilny i dotyczy bezpieczeństwa finansowego emerytów i świadczeniobiorców.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wysoka Izbo grozi nam paraliż działania ZUS-u. Panie premierze, patrzę na pana jako na osobę decyzyjną. W całym kraju narastają protesty pracowników ZUS-u. Setki osób wychodzą w byłych miastach wojewódzkich na protesty uliczne. Za chwilę realnie może dojść do konfliktu zbiorowego i do sparaliżowania działalności kluczowej instytucji w Polsce, od której zależy wypłacanie emerytur. A wynika to z uporu strony rządowej w tym, żeby nie podjąć realnego dialogu społecznego z pracownikami w ZUS-ie. Pracownicy w ZUS-ie są przeładowani, dostali kolejne i kolejne obowiązki, nie dostali nowych etatów, po prostu nie wyrabiają. A jednocześnie jesteśmy w sytuacji, w której ludziom, którzy mają naprawdę kompetencje i długi staż pracy, płaci się po 200 zł po wyżej płacy minimalnej i kończy się tak, że mamy tam coraz więcej wakatów. Naprawdę apeluję do pana, panie premierze, zacznijcie realny dialog społeczny z pracownikami w ZUS-ie, zanim znajdziemy się w sytuacji, w której są zawieszone wypłaty emerytur, bo nie ma komu ich obsłużyć. Dziękuję. Dziękuję serdecznie.