Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Andrzej Domański: Veto Nawrockiego to eldorado dla oszustów

Andrzej Domański: Veto Nawrockiego to eldorado dla oszustów

Andrzej Domański (poseł, minister finansów) w debacie sejmowej ostro krytykuje prezydenckie veto wobec ustawy dającej KNF nowe narzędzia ochrony inwestorów. Twierdzi, że brak ustawy pozostawia obywateli bez ochrony i sprzyja nadużyciom.

Najważniejsze ustalenia


Andrzej Domański podkreśla, że zawetowana ustawa miała wzmocnić Komisję Nadzoru Finansowego (KNF), zwiększyć przejrzystość rynku i zapobiegać oszustwom. W swoim wystąpieniu argumentuje, że ustawa nie była nadregulacją, lecz realną ochroną oszczędzających.

Krytyka prezydenckiego veta


Poseł Domański ocenia, że prezydent Nawrocki już dwukrotnie zawetował ustawę i w obu przypadkach wybrał interes inny niż interes obywateli. W przemówieniu padają zarzuty o powiązania spółek z prawicą i wskazanie, że niektóre przelewy trafiły do fundacji powiązanych politycznie.

Ochrona inwestorów i rola KNF


Wystąpienie wskazuje, że przyjęcie ustawy pozwoliłoby KNF na szybszą reakcję i wymierzenie kar tam, gdzie dochodzi do nadużyć. Domański powołuje się na przypadki wcześniejszych skandali finansowych i krytykuje retorykę „innowacji zamiast regulacji” jako wytrych używany przez oszustów.

Andrzej Domański — kadr z przemówienia: Andrzej Domański: Veto Nawrockiego to eldorado dla oszustów (17.04.2026)

Konsekwencje dla obywateli i przedsiębiorców


Poseł zwraca uwagę, że brak ustawy szkodzi nie tylko poszkodowanym inwestorom, lecz także uczciwym przedsiębiorcom, ograniczając prowadzenie działalności z Polski i dostęp do rynków. W debacie stawia pytanie, po czyjej stronie stoi każdy z obecnych parlamentarzystów.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Panie Premierze, Wysoka Izbo, fakty są jednoznaczne. Zawetowana ustawa dawała Komisji Nadzoru Finansowego realne narzędzia, by chronić Polaków. Realne narzędzia, by chronić inwestorów. Wprowadzała najlepsze standardy, zwiększała przejrzystość rynku i zapobiegała nadużyciom. Ta ustawa nie była żadną nadregulacją. W tej ustawie państwo stanęło po stronie obywateli. Stanęło w ich obronie. Obronie przed oszustami i przed naciągaczami. O tym dziś przecież mówimy. Brak tej ustawy to eldorado dla oszustów. I do tego eldorada dopuszcza pan prezydent. Prezydent Nawrocki już dwa razy zawetował ustawę. Dwa razy wybrał stronę i nie była to strona Polaków. Za każdym razem górę brał zupełnie inny interes. Gdyby w tle tej ustawy był bank, byłby to największy skandal finansowy dekady. Gdyby w tle był na przykład nieuczciwy fundusz, KNF już dziś wymierzałby potężne kary. Ale w tle tej ustawy jest spółka powiązana z prawicą, powiązana z wami. I dziwnym trafem ta ustawa już dwa razy została zawetowana. Dziś nie chcę mówić tylko o szczegółach tej ustawy, o punktach, paragrafach, o tym, że wbrew temu, co twierdzicie, już 14 dni po podpisie, którego zabrakło, ta ustawa chroniłaby polskich klientów. Chcę mówić o ludziach, Polaka, których prezydent zignorował. Pozostawił ich samym sobie. Tu patrzę w kierunku pana ministra Boguckiego, który jeszcze niedawno śmiał się, gdy z tej mównicy mówiłem o ochronie interesów Polaków. Pan śmiał się Polakom prosto w twarz. I dziś wszyscy zadajemy sobie pytanie, dlaczego tak naprawdę prezydent zawetował tę ustawę. Dziś wiemy, że tysiące Polaków zostało najprawdopodobniej pokrzywdzonych. Nie wypłacono im ich własnych oszczędności. Każdego dnia dowiadujemy się o kolejnych pokrzywdzonych, o kolejnych przelewach, które nie wyszły. Ale niektóre przelewy wyszły. Niektóre przelewy trafiły do fundacji powiązanych z prawicą. Wysoka Izbo, prezydent w uzasadnieniu doweta narzeka na długość ustawy. No tak, chyba pan prezydent, dla pana prezydenta ta ustawa była za długa i jej po prostu nie przeczytał. Na 11 stronach uzasadnienia doweta nie znajdą państwo nic o ochronie konsumentów, o ochronie inwestorów, o ochronie oszczędzających. Dlaczego? Prezydent dużo mówi o firmach działających na rynku. Nic o oszczędzających, nic o Polakach, których oszczędności zostały być może bezpowrotnie stracone. Ale panie prezydencie, pana veto tak naprawdę uderza także w przedsiębiorców. Uniemożliwia im prowadzenie działalności z Polski, zabiera dostęp do rynków. Za to w uzasadnieniu doweta pan prezydent był uprzejmy napisać, i to jest cytat, Polska ma być miejscem, gdzie powstają innowacje, a nie regulacje. Pięknie brzmi. Bardzo pięknie. Tylko ja to już gdzieś słyszałem. To mówił zarząd Get Becku. Pamiętacie Get Beck? 2,5 mld zł straty. Słyszałem to od każdego oszusta finansowego w historii Polski, który chciał zarabiać bez nadzoru, bez reguł, bez odpowiedzialności. To jest wasza odpowiedzialność. Pamiętajcie, gdy kolejny raz usłyszycie takie słowa, przygotujcie się, bo za chwilę ktoś znowu straci już oszczędności życia. Wysoka Izbo, państwo polskie ma chronić obywateli przed oszustami. Nasz rząd tą ustawą właśnie to czyni. Prezydent to blokuje, reszty nie trzeba tłumaczyć. Dziś głosujemy tak naprawdę nad tym, czy państwo polskie chroni obywatela, czy chroni oszustów. Dzisiejsze głosowanie to wybór między prawem, które chroni obywateli i pozwala reagować na sytuacje zagrożenia, i bezprawiem, które zostawia ich samym sobie wobec nadużyć oszustów i zagrożeń zewnętrznych. Tym głosowaniem na tej sali za chwilę pokażemy, po czyjej stronie stoi każdy z nas obecnych na tej sali. Ja wiem, po czyjej stronie stoi rząd. Po stronie Polaków. Państwo polskie to jest dom Polaków. I w tym domu nigdy złodziej nie będzie czuł się bezpiecznie. Odrzućmy to szkodliwe veto prezydenta. Dziękuję bardzo. Dziękuję serdecznie.