Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Kancelaria Prezydenta: Weto ws. ustawy o krypto i zarzuty

Kancelaria Prezydenta: Weto ws. ustawy o krypto i zarzuty

Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta w Sejmie odniósł się do weta prezydenta wobec ustawy regulującej rynek kryptoaktywów oraz do kwestii ujawnienia materiałów objętych klauzulą tajności. W wystąpieniu poruszono bezpieczeństwo konsumentów, ryzyko przeniesienia działalności poza Polskę i zarzuty wobec premiera dotyczące ujawniania informacji tajnych.

Najważniejsze stanowisko


Przedstawiciel Kancelarii wyjaśnił, że weto należy rozumieć jako sprzeciw wobec wadliwego modelu regulacji, a nie odmowę potrzeby regulacji rynku kryptoaktywów. Podkreślono, że celem jest ochrona klientów oraz umożliwienie działania rzetelnych podmiotów pod polskim nadzorem.

Bezpieczeństwo rynku i ochrona klientów


Zwrócono uwagę, że nadmierna restrykcyjność przepisów może skłonić firmy do przeniesienia działalności poza Polskę, co osłabiłoby realną ochronę obywateli. Przedstawiono oczekiwanie, by regulacje wzmacniały bezpieczeństwo klientów poprzez nadzór krajowy (wskazano m.in. rolę KNF i instrumenty wynikające z MIK-a).

Zarzuty wobec działań rządu i pytania o jawność


W przemówieniu postawiono pytania o ujawnienie fragmentów notatek objętych klauzulą tajności i o to, czy klauzula została zdjęta. Zasygnalizowano możliwość złożenia zawiadomienia, jeśli ujawnienie informacji nastąpiło nieuprawnienie. Wskazano też brak reakcji organów ścigania lub prokuratury w sprawie zarzucanych praktyk.

Kontekst polityczny i cytaty


Przedstawiciel Kancelarii odniósł się do powtarzanych przez rząd argumentów dotyczących powiązań z finansowaniem wojny oraz przytoczył wypowiedzi Donalda Tuska, które były cytowane w dyskusji. Wskazano, że oskarżenia polityczne nie mogą zastępować działań instytucji państwowych i skutecznej regulacji.

Zbigniew Bogucki — moment z wystąpienia: Kancelaria Prezydenta: Weto ws. ustawy o krypto i zarzuty (17.04.2026)

Konsekwencje i oczekiwania


Kancelaria oczekuje klarownych wyjaśnień w sprawie ujawnienia materiałów objętych klauzulą oraz konkretnych działań służb i prokuratury, jeśli istnieją przesłanki przestępcze. Podkreślono, że dialog wokół ustawy o krypto powinien prowadzić do rozwiązań wzmacniających ochronę konsumentów i zapewniających nadzór nad rzetelnymi podmiotami działającymi w Polsce.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
O głos prosi pan minister Wołogódzki. Bardzo proszę. W trybie artykułu 186. Bardzo proszę. Szanowny Panie Marszałku, Wysoki Sejmie, Panie Premierze, Rado Ministrów, wszyscy Szanowni Państwo. Nastąpiła zmiana regulaminu, więc są pewne trudności, żeby prezentować głos pana prezydenta, chociaż jeżeli patrzeć na to, jak często tutaj występują, to nie było to częściej niż raz w miesiącu. Jeżeli to jest za często dla Wysokiego Sejmu, to myślę, że mogą to ocenić Polacy. Panie Marszałku, oczywiście za chwilę będzie głosowanie w sprawie tej ustawy dotyczącej też kwestii finansowych, ale myślę, że jeżeli mówimy o tym, to także warto powiedzieć o tym, co będzie następowało za chwilę. To znaczy za chwilę będzie rozpoznawane weto prezydenta, chyba pierwszy raz w historii Polskiego Parlamentu, po raz drugi, to znaczy nie ma refleksji po stronie rządu, nie ma refleksji po stronie premiera, odnośnie tych argumentów, które były podnoszone. Chciałbym na samym początku, Szanowni Państwo, powiedzieć, żeby obniżyć tę temperaturę, która jest na tej sali, że weto należy rozumieć jako sprzeciw wobec wagliwego modelu regulacji, a nie wobec samej potrzeby regulacji rynku. Po drugie, ustawa zakwestionowana w tym kształcie nie gwarantowała, Szanowni Państwo, automatycznie silniejszej ochrony polskich konsumentów i Państwo o tym doskonale wiecie. Po trzecie, nadmierna restrykcyjność regulacji mogłaby prowadzić do przeniesienia działalności poza Polskę, a w konsekwencji do osłabienia realnej ochrony obywateli. To jest niezwykle ważne. Z jednej strony chcieliście wypchać te podmioty, które działałyby na rynku i miałyby działać uczciwie poza granicę Polski, a z drugiej strony umyć ręce, Panie Premierze, od ochrony polskich obywateli. Ja wiem, że Państwo lubicie nie mieć problemów, ale rządzenie polega na tym, że bierze się problemy na własne barki, się je rozwiązuje, a nie ucieka się przed nimi. Skuteczna regulacja rynku kryptoaktywów powinna wzmacniać bezpieczeństwo klientów przez umożliwienie działania rzetelnych podmiotów w Polsce pod polskim nadzorem. I tu jest pełna zgoda. I do tego zmierzał Pan Prezydent. Argument o powiązaniu ustawy z powstrzymaniem finansowania wojny przez Rosję jest po prostu politycznym biciem piany i polityczną zasłoną dymną. O tym za chwilę, Panie Premierze, powiem, bo Pan ma tutaj bardzo duże dokonania. Szanowni Państwo, cały czas do rzeczy Państwo o tym mówicie właściwie nieustannie od kilku dni. Podajecie trzy przykłady i myślę, że na tym warto się zatrzymać. Nie podajecie tego przykładu, o którym przed chwilą powiedział Pan Minister, Pan Poseł Czarnek. Dlaczego nie podajecie innych przykładów, gdzie ten podmiot również finansował? Dlaczego? Bo akurat tamte podmioty są ideologicznie, światopoglądowo i politycznie związane z Wami i to już jest Wam nie na rękę. Wyciągacie tylko to, co jest przeciwko polskiej prawicy. Kolejna rzecz, Panie Premierze, tu już zwracam się bezpośrednio do Pana. Pan postanowił 5 grudnia uczynić tutaj przed Wysoką Izbą teatr polityczny. Jeżeli ma Pan odrobinę uczciwości i odpowiedzialności za Państwo, to ja wzywam Pana do tego, żeby Pan zwrócił się do Marszałka Sejmu z wnioskiem o ujawnienie tego niejawnego posiedzenia Sejmu. Niech Pan pokaże, co Pan mówił wtedy, co Panu odpowiadałem, jak ono przebiegało. Czego Pan się obawia w tej sprawie? I niezwykle ciekawe jest Pana zachowanie w kontekście akurat tej sprawy, gdzie wybiórczo wybieracie niektóre wydarzenia czy niektóre zdarzenia związane z tym podmiotem. Otóż na tej części jawnej posiedzenia Rady Ministrów powiedział Pan, Panie Premierze, o okolicznościach, które i ja, i Pan wie, że są objęte klauzulą tajności. Objęte klauzulą tajności pisma jednej ze służb z początku lutego. I mam do Pana pytanie, czy szef tej agencji w tym zakresie ściągnął klauzulę tajnę, bo mówimy o klauzuli tajnej, czy nie ściągnął? A jeżeli ściągnął, to w jakim zakresie? Z mojej wiedzy, bo powinienem ją otrzymać jako szef kancelarii, który również dysponuje tym dokumentem, takie ściągnięcie klauzuli nie nastąpiło. Jeżeli ściągnięcie klauzuli nie nastąpiło w tym zakresie, w którym ujawniał Pan tajemnicę z tej notatki, popełnił Pan przestępstwo. Może Pan tutaj wyjść. Odebraliście mi prawo ripost. Jeżeli Pan wyjdzie i powie Pan, że ściągnął szef tej agencji klauzulę, to musi Pan odpowiedzieć na kolejne pytanie. Dlaczego ta klauzula została ściągnięta? Co się takiego wydarzyło, że ta klauzula została ściągnięta? Bo jeżeli miało to chronić postępowanie prokuratorskie, postępowanie służb, to klauzula powinna być utrzymana. Ale jeżeli miało to być tylko przedmiotem politycznej połajanki, no to klauzula została ściągnięta. Ale ta klauzula, z moją najlepszą wiedzą, nie została ściągnięta. Więc prawdopodobnie popełnił Pan przestępstwo. Ja to będę wyjaśniał, jeżeli będzie taka potrzeba. Jako urzędnik mam obowiązek złożyć odpowiednie zawiadomienie, Panie premierze. Kolejna rzecz, Panie premierze. Pan tutaj stał. Niech sobie Pan ujawni. Kolejna rzecz, Panie premierze. Pan tutaj stał. Niech sobie Pan ujawni. Akurat tych informacji, które były prezentowane przez Pana 5 grudnia, mówił Pan, straszył Pan, rozsiewał taki dym niepewności, strachu. Dlaczego Pan to robił? Otóż tylko i wyłącznie z powodów politycznych i tylko i wyłącznie z tego powodu, że przez wiele miesięcy Pana leniwy rząd, Pana leniwi ministrowie i Pan nie byliście w stanie przyjąć tego rozporządzenia, które zaczęło obowiązywać, uwaga, w grudniu 2024 roku. Co robiliście praktycznie przez większość roku 2025, jeżeli były tego rodzaju zagrożenia? Gdzie było te działania? Gdzie były ostrzeżenia? Gdzie była interwencja chociażby ministra finansów czy KNF-u? Nie było żadnej. Panie premierze, kolejna rzecz. Tutaj ja nie będę wymieniał nazw, bo to jest kwestia rozstrzygnięcia o winie, ale to jest Pana odpowiedzialność. To jest Pana odpowiedzialność, jeżeli Pan 5 grudnia mówił o czymś. Później dostarcza Pan na początku tego kolejne informacje. Spotykamy się dzisiaj w połowie kwietnia. Ja nie słyszałem na kanwie tych wszystkich spraw, o których Państwo mówicie. Czy poszczególnych polityków, którzy skarżą już Pana, jak słyszałem. Czy jednego z wydarzeń. Ja nie słyszałem, żeby tam były przedstawione zarzuty przez Polską Prokuraturę. Żeby służby dokonywały zatrzymań. Żeby były tymczasowe aresztowania. Żeby sąd to tymczasowe aresztowanie stosował. Panie premierze, jeżeli to jest przestępstwo, jeżeli to są czyny karygodne i Pan od wielu miesięcy ma o tym wiedzę, to Pana służby od prokuratury, przez policję, przez służby specjalne nic z tym nie robią. Wie Pan kogo to jest odpowiedzialność? To jest Pana osobista odpowiedzialność. Natomiast jeżeli nie ma tam, Panie premierze, kwestii związanych z działaniem o charakterze przestępczym czy karygodnym, to trzeba powiedzieć, że zarówno posługiwanie się tymi informacjami, a przynajmniej częścią tych informacji z dokumentu, uwaga, o klauzuli nie zastrzeżone, nie poufne, tylko tajne przez Pana i wykorzystywanie służb do tej całej akcji jest po prostu polityczną chucpą. Całe państwo, które Pan kontroluje, całą administrację, którą Pan kontroluje jest wykorzystywana nie do rozwiązywania tego problemu. Jest wykorzystywana do politycznego uderzania w przeciwników. Taka jest prawda na temat tego. Więcej. Mówicie państwo, nie mamy instrumentów. Nie mamy instrumentów do tego, żeby przeciwdziałać temu, co się dzieje z tym jednym podmiotem, być może z niektórymi kolejnymi. No dobrze, co robiliście przez te wszystkie miesiące? Dlaczego nie przyjmowaliście tej ustawy? Ja się odwołam do harmonogramu, który obrazuje Wasze działania. Grudzień 24 zaczyna obowiązywać Mika. Do prezydenta ustawa trafia 12 listopada, ale kolejnego roku. Przez ten rok nie widzieliście zagrożeń, nie widzieliście problemu. Nie widzieliście ruskiej agentury, nie widzieliście niczego. Czy byliście ślepi, czy byliście leniwi w tym czasie? Kolejna rzecz. Pan prezydent wnosi weto 2 grudnia. Pan 5 grudnia organizuje to posiedzenie. Weto zostaje odrzucone. I co robią? Państwo się nazywacie demokratami. Co robią demokraci w takiej sytuacji, kiedy nie są w stanie odrzucić weta? Zaczynają dyskutować z prezydentem i z opozycją. Bo mówią, jest interes, jest pewien brak zgody na niektóre tylko przepisy. Więc dla dobra obywateli robimy wszystko, żeby kolejna ustawa miała taki kształt, która będzie zaakceptowana przez prezydenta. A nawet w wypadku prezydenta uzyska akceptację taką, że to weto będzie mogło być odrzucone. Ale pan nie zrobił ani jednego, ani drugiego. Nie jest pan w stanie odrzucić weta, ani nie jest pan w stanie się dogadać z prezydentem i z tą częścią parlamentu, która także reprezentuje Polaków i zgodnie z polską konstytucją ma przyznane odpowiednie uprawnienia. I pan dzisiaj po raz kolejny przegra, tylko z panem przegrywają Polacy. Niech pan to zrozumie. Była mowa o tym, że tym regulatorem ma być Komisja Nadzoru Finansowego i pan prezydent się z tym zgadza. Chodzi o szczegóły, o zasady konstytucyjne. Chodzi także o ochronę i klientów, i tych przedsiębiorców, którzy by w tym wszystkim uczestniczyli. Chociaż klientów w pierwszej kolejności. I tu też jest zgoda pana prezydenta. Natomiast mam takie pytanie. Dlaczego KNF nie wpisał podmiotu na listę ostrzeżeń, skoro tam, uwaga, szanowni państwo, są inne firmy krypto. Pan nawet, panie Nitras, o tym nie wie. Jak pan by wszedł raz na stronę KNF-u, to by pan zobaczył, że są tam konkretne podmioty. Na przykład Krypto.com. Nie ostrzegaliście Polaków przed tym procederem. I to jest wasza odpowiedzialność, a nie odpowiedzialność prezydenta czy opozycji. Przestańcie kłamać w tej sprawie. Jeżeli uważacie, że tylko ta ustawa dawałaby wam instrumenty, to także rozporządzenie MIK-a powinno dawać wam te instrumenty. A jakoś z tych instrumentów nie korzystaliście, co pokazałem. Ale jest dalej. Przecież mamy kodeks karny. Mamy ministra sprawiedliwości, mamy służby, policję, cały aparat państwa, organy ścigania. Szanowni państwo, kodeks karny, artykuł 286. To w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Wprowadza inną osobę w błąd. Gdzie jest prokuratura? Gdzie jest minister Żurek? Gdzie to wszystko jest? Dlaczego nie działać? A jeżeli to śledztwo się toczy, panie premierze, i nie ma tam zarzutów, i przesłuchane jest kilkanaście czy kilkadziesiąt osób, i nic z tego nie wynika, to albo jest to skrajna nieudolność, albo mamy do czynienia z sytuacją, w której tego przestępstwa nie ma. To nie ja mam odpowiedzieć na to pytanie. To jest pytanie do pana i to jest odpowiedź, która powinna paść z pana ust tutaj dzisiaj. Kolejna rzecz. Szanowni państwo, w kontekście tej całej sprawy postanowiliście, i tutaj niestety może też odwołać się za chwilę do pana marszałka, który dzisiaj tonował emocje na tej sali, ale poza tą salą, panie marszałku, pan te emocje podgrzewa. Bo postanowiliście tę sprawę osadzić w dla was bardzo niewygodnym temacie. W niewygodnym temacie waszego stosunku do Rosji. Waszego stosunku i waszej polityki, którą pan, panie premierze, pana rząd prowadził. Czyli zrobić taki suchnący sos kłamstwa i kalumni, żeby obciążać prezydenta za relacje z Putinem. Prezydent Nawrocki bardzo jasno mówi, Putin jest zbrodniarzem. Bardzo jasno mówił Wiktorowi Orbanowi, nie rób deali, nie rób interesów z Orbanem. Kiedy był na Węgrzech, mówił Orbanowi także o tym, że jest alternatywa. Nie wiem dlaczego pan się śmieje, bo albo pan tego nie wie, albo pan znowu działa świadomie. Bo prezydent pojechał na Węgry i powiedział premierowi Orbanowi, nie musisz kupować gazu z Rosji. Możesz kupować gaz z Polski, bo mamy Baltic Pipe, bo mamy gazoport, bo mamy interkonektory na południu Polski i można ten gaz przesyłać przez Słowację na Węgrach. A jeżeli nie przez Słowację, to przez Czechy i Austrię. Czy pan chociaż jednym zdaniem temu krytykowanemu przez pana Orbanowi powiedział, że jest taka możliwość, czy pan się po prostu odwrócił plecami i udawał teraz, że jest pan antyputinowski. Nie zrobił pan tego? Kłamie pan na temat pana prezydenta. Ja tylko kilka cytatów. Myślę, że każdy będzie wiedział, z kogo te cytaty są. Tusk eliminuje przeszkody po rusofobie Kaczyńskim. Rok 28. Chcemy, aby Rosja była ważnym, więcej, aby stała się ważniejszym niż do tej pory zarówno w kontekście gospodarczym, ale także politycznym i bezpieczeństwa partnerem. Kto to powiedział? Donald Tusk. Na pewno nie będzie jakichś takich ideologicznych zakazów na robienie wspólnych interesów, bo nasi sąsiedzi Rosja są także od tego, żebyśmy robili z nimi wspólne interesy. Kto to powiedział? Donald Tusk. Szanowny panie premierze, Putin to nasz człowiek w Moskwie. Kto to powiedział? Donald Tusk. Szanowny panie premierze, nikt w Polsce nie zapomniał i nikt nie ma zamiaru zapomnieć, ile krwi zostawili tutaj na naszej ziemi żołnierze radzieccy, kiedy wyzwalali Polskę. Kto to powiedział? Donald Tusk. Panie premierze, gaz w relacjach nie może być i nie powinien być przedmiotem polityki, a wyłącznie dobrze pojętego wspólnego interesu w kontekście gazu rosyjskiego. Kto to powiedział? Donald Tusk.