Sławomir Nitras ostro o wecie Boguckiego: brak logiki
Poseł Sławomir Nitras w wystąpieniu w Sejmie krytykuje ministra Boguckiego za weto wobec ustawy dotyczącej rynku krypto, zarzucając mu brak logiki i narażanie bezpieczeństwa obywateli. Nitras wskazuje, że przyjęcie ustawy dałoby Komisji Nadzoru Finansowego narzędzia wobec Zondy Krypto i apeluje o szybkie głosowanie.
Najważniejsze tezy
Sławomir Nitras oskarża ministra Boguckiego o powielanie nielogicznych twierdzeń i o blokowanie rozwiązań prawnych, które - jak twierdzi - są konieczne dla bezpieczeństwa państwa. Poseł podkreśla, że brak nadzoru nad rynkiem krypto umożliwia jego wykorzystywanie w działalności przestępczej.
Kontekst i zarzuty
Nitras przypomina pracę komisji i wielomiesięczne prace legislacyjne: ustawa była procedowana od września, poseł pełnił rolę sprawozdawcy i wskazuje, że wety Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pozbawiły państwo narzędzi kontroli. W swoim wystąpieniu Nitras cytuje ustalenia służb i wskazuje na konkretne przypadki związane z przelewami na rynku krypto.
Konsekwencje prawne i bezpieczeństwo
Według Nitrasa wejście w życie ustawy umożliwiłoby KNF działanie wobec podmiotów takich jak Zonda Krypto. Poseł alarmuje, że opóźnienia legislacyjne zwiększają ryzyko dla bezpieczeństwa transportu i mienia obywateli oraz ułatwiają działanie nieuczciwych podmiotów na rynku.
Apel i dalsze kroki
Jako sprawozdawca komisji Nitras apeluje o pilne przyjęcie ustawy podczas najbliższego głosowania, argumentując, że czas na działanie jest ograniczony. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie ministrze, dziękuję za ten krótki wykład. Myślę, że pan minister Bogucki chętnie posłuchał, czegoś się nauczył. Bo ta wypowiedź była typową postawą polskiego, poważnego, wysokiego urzędnika państwowego. Szczerze mówiąc, ja bym panu życzył, żeby pan kiedyś do takiej roli dorósł. Żeby pan kiedyś potrafił dokładnie tak się zachować. W interesie państwa mówić, w interesie obywateli mówić, a nie w interesie swoich lub kolegów interesów. Panie ministrze, pan trwa przez twierdzenia, które są w sposób oczywisty nieprawdziwy i nielogiczny. Nie wiem, na studiach prawo pan kończył, logikę pan miał. Jeżeli pan wychodzi w kwietniu na Mównicę i mówi, ale wy w grudniu, kiedy było weto, nie mówiliście nic o zagrożeniu terrorystycznym. Nie mówiliście nic o tym, że rynki niekontrolowane są wykorzystywane przez terrorystów rosyjskich m.in. do zamachów terrorystycznych. Gdzie pan tu ma logikę? Jeżeli nawet w grudniu pan tego nie słyszał. Mamy kwiecień i pan to słyszał. Abstrahuj od tego, czego pan nawet nie chciał do ręki wziąć. Nie wiem, jakie macie relacje w kancelarii prezydenta, że pan nie chce do ręki wziąć dokumentu, który wydał pan minister Cenckiewicz. On to powiedział w październiku, że wie pan dlaczego oni wykorzystują rynek krypto? Nie dlatego, że jest krypto. Dlatego, że jest niekontrolowany. Jeżeli by pan, przecież pan to powinien wiedzieć, jest pan wysokim urzędnikiem państwowym. Jeżeli panu by ktoś przelał 10 tysięcy złotych. Dobrze mówię 10 tysięcy złotych? Złotych, prawda? Nadzór. To ten przelew do pana 10 tysięcy złotych jest kontrolowany, bo pan jest wysokim urzędnikiem państwowym. Do pana dziecka nawet jest kontrolowany, bo pan jest wysokim urzędnikiem państwowym. Bo mamy nadzór nad systemem bankowym. Mamy nadzór nad systemem ubezpieczeniowym, nad giełdami. Mamy nadzór. A rynek krypto nie ma żadnego nadzoru panowie i panie. Nie ma. Tam po prostu się wojona amerykanka dzieje. To dlatego jest wykorzystywany. Nie trzeba być Sherlockiem, żeby wiedzieć, że jest wykorzystywany. Jeżeli prowadzamy nadzór, to jak może brzmieć minister, który mówi dopiero w końcówce pojawiła się z waszej strony ta argumentacja. No jak to brzmi? To pan tego nie wie? Że jak coś jest niekontrolowane, to jest przez terrorystów wykorzystywane? Ale nawet jak pan tego nie słyszał. Mówię, to jest ta logika. Nawet jeżeli pan tego argumentu nie usłyszał w grudniu i teraz go pan słyszy. No to pan dalej te argumenty z grudnia powtarza. Drugie veto w lutym. Dokładnie. W lutym robi pan drugie veto. No przecież to jest pozbawione elementarnej logiki. Przecież pan by za coś takiego dostał pałę na studiach. Przecież to jest... Naprawdę, niech pan sobie to wszystko odsłucha. To nie ma kompletnie logiki ta argumentacja, którą tutaj pan w tej materii przedstawia. A zagrożenie jest realne. Realne. Jeżeli służby mówią... Dlatego Cenckiewicz to pisał. Cenckiewicz sobie tego nie wymyślił. Jeżeli służby mówią, że te ataki na torach kolejowych, że palenie tych hal we Wrocławiu było związane z przelewami, które robione były na rynku krypto, to szef... Ja oczekuję, że ktoś, kto spełni funkcję szefa kancelarii prezydenta i przychodzi do Sejmu i mówi, że będzie wetował, bo nie było na to dowodów, że takie dokumenty poczyta. Że to stwierdzi. Może pan lubi takie ryzyko, ale pan ryzykuje zdrowiem, bezpieczeństwem polskich obywateli, którzy jeżdżą pociągami, chodzą po ulicach albo robią zakupy w tych halach. Pan ułatwia pracę terrorystom, naraża niebezpieczeństwo Polskę, a rola pana do czegoś innego powinna się sprowadzać. Wyłożył panu to pan minister Drob na prostych liczbach, na prostych faktach. Nadzór. Tak. Pan mówi, że my przez rok nie zrobiliśmy. Znowu logika. Przecież my tę ustawę przyjęliśmy we wrześniu ubiegłego roku. No to jak przez rok nic nie zrobiliśmy? Co pan zrobił w tym czasie? Miał pan napisać ustawę, nie napisał jej pan. Dwa razy pan istniejącą ustawę zawetował. No i jak pan może przyjść i powiedzieć, że nic nie zrobiliście? Rząd przygotował ustawę. Pracowaliśmy nad tym w parlamencie wiele miesięcy. Pracowaliśmy z wszystkimi zainteresowanymi stronami. Czy spełniliśmy, tak jak pan by sobie życzył, oczekiwania wszystkich graczy na rynku? Nie, bo nie taka jest rola posłów. Nie taka jest rola rządu. Nie taka jest rola państwa polskiego. Pan ją źle rozumie. Pan ją źle rozumie. A jeśli dla pana, a jeśli dla pana nie pali się czerwona lampka w momencie, kiedy jeszcze ci gracze wpłacają pieniądze politykom po to, żeby na nich wpłynąć, to wie pan, aż o taką naiwność, powtórzę to, pana po prostu nie podejrzewam. Po prostu pana nie podejrzewam. Wie pan, no czy pana to nie zastanawia? Zginął człowiek. Zaginął. Zaginął, może zginął, trudno powiedzieć. Nikt tego nie wie. I pan minister Ziobro dwa lata był ministrem. On się nie dowiedział, co z nim. Nie zabezpieczył śladów. Nie zabezpieczono dokumentów. Zginął człowiek. Po prostu wyparował. Poszedł na jakąś stację benzynową. Kamery widzą, że wchodzi i nie wyszedł nigdy. Jego majątek został przejęty przez drugiego człowieka. I pan minister, pan prezydent Bołucki, wy do tego człowieka jedziecie? Do Rzeszowa spotkać się z nim? Pan Ziobro bierze od niego pieniądze, a potem przychodzi pan tutaj i mówi, że ustawa jest zła? Pan się powołuje na ustawę Polski 2050. Powiem panu, znowu logika. Dwója z logiki. Jakby pan przeczytał ustawę, jeszcze to zweryfikowałem w międzyczasie. Jakby pan zweryfikował ustawę Polski 2050, na którą się pan tutaj powołuje i porównał pan te zapisy z ustawą naszą i jeszcze zweryfikował pan to, nałożył trzecie. To, co pan krytykuje w tych zapisach, one są tożsame. One są tożsame. Pan minister mówił o siedmiu kartkach. One są tożsame. No gdzie tu jest logika? Niech pan mi powie. Na zdrowy, chłopski rozum. W jednej ustawie są takie same zapisy, w drugiej są w ustawie takie same zapisy. I pan tu przychodzi i mówi, ta ustawa jest zła, ale ta może byłaby dobra. Panu powiem, gdzie jest logika. Pan tu przyszedł politykę uprawiać. Może koalicję rozbić, może przekonać kogoś, może jakiegoś posła, którego nazwiska pan tu z koalicji wymienia, przekonać. Tylko gdzie w tym jest wszystkim interes Polski? Gdzie w tym jest interes Polaków? Gdzie jest szacunek dla tej Izby? Gdzie jest szacunek dla tej Izby? Gdzie jest pokora, którą pan ślubował wobec obywateli i wobec reprezentowania ich interesów? Niestety, fakty są takie. Brutalne. Gdyby nie pana działalność, pana, literalnie, dzisiaj Zonda Krypto, Komisja Nadzoru Finansowego miałaby instrumenty, żeby działać wobec Zondy Krypto już dzisiaj. Pan mówi, nieprawda. Nie wiem, tu zakładam, że może pan tego nie przeczytał albo pan tego nie zrozumiał. Tu nie zakładam od razu złej woli. Ale dzisiaj, gdyby ustawa weszła w życie, we wrześniu uchwalona w odpowiednim trybie po 30 dniach od, prezydent podpisał w ciągu 30 dni, dzisiaj Komisja Nadzoru Finansowego, państwo polskie, miałoby instrumenty prawne, by skutecznie zablokować to, co się dzieje złego w Zondzie Krypto. Miałaby to instrumenty. I teraz, kto sprawił, że nie mają? Nie mają? Pan, minister Bogucki. Minister Bogucki, no tym wetem. No czy pan tego nie rozumie? Czy pana, wie pan, ja mogę na końcu pana nawet pochwalić za coś, bo bardzo mi się podoba zmiana pańskiego tonu. Jak pierwszy raz pan tu wyszedł dzisiaj, to był pan taki buńczuczny, hej, do przodu, mesjaszyn, prawie pan pouczać, zbawiać chciał, ale jak już pan drugi raz wyszedł, pod wpływem tego, co pan w tej sali usłyszał, może mój skromny udział w tym jest również, ale myślę, że również innych, takiej pokory pan nabrał. Grzeczny się pan zrobił. Ton pan obniżył. Śmiech tylko został. No teraz, teraz, teraz nerwowy, teraz nerwowy śmiech, ale ja zauważam zmianę tonu. I powiem panu zupełnie szczerze, to jest pozytywna zmiana. Lepiej tu przyjść, bo pan tu nie jest pierwszy raz. Pan tu za każdym razem przychodził, krzyczał na wszystkich, wymądrzał się, w ogóle jakby pan najmądrzejszy był. Wszystko, wszystkie rozumy pan pozjadał. A teraz trochę pokory pan nabrał. I to jest dobry sygnał na dalszą, na dalszą współpracę. Szanowni państwo, w imieniu, pani poseł, sprawodawca komisji na koniec ma prawo podsumować debatę. Ja to właśnie w tej chwili czynię. Pani poseł, pani poseł, pani poseł. Szanowni, szanowni panowie i panie posłanki, posłanki i panowie posłowie, Wysoka Izbo. Myślę, że ta debata, myślę, jak pan złoży, żaden poseł jeszcze takiej deklaracji nie złożył. Jeżeli pan powie, że pan jest trzecią płcią, to ze względu na szacunek na pana, będę tak mówił. Będę do pana tak mówił, jeśli pan tylko, jeśli pan tylko stwierdzi, że pan się identyfikuje jako trzecia płeć. Szczerze mówiąc, szczerze, szczerze mówiąc, jeśli brak panu odwagi, jeśli panu, ale to pan, przecież to pan do mnie to zapelował. Jeśli brak panu odwagi, niech się pan nie boi, niech się pan nie boi. Wie pan, byli tacy antysemici, co się okazywali węgierski, taki był europoseł, który był antysemitą i się okazał, że jest Żydem. Byli tacy europosłowie, też Węgier, którzy wykładali się przeciwko homoseksualistom, a potem go złapano na imprezie homoseksualnej. Pan miał wiele takich seksistowskich wypowiedzi. Może to jest jakaś wyparcie, może to jest jakieś wyparcie. Zostawiam pana z tym problemem. Ja pana nigdy nie potępię, będę bronił pana praw. Jeśli pan będzie miał tę odwagę. Ale wracając do poważnych spraw. Wracając do poważnych spraw. To jest bardzo ważny moment. My jutro staniemy naprawdę przed ważnym głosowaniem. Przed ważnym głosowaniem. Czy spełni się ta wola pana ministra Boguckiego i Polska... Pan mówi, że my mamy jeszcze wiele czasu do lipca. No proszę być odpowiedzialny. Proszę być odpowiedzialny. Jest połowa kwietnia. Sam prezydent ma 30 dni. Proces legislacyjny. Jeżeli pan szuka lepszego rozwiązania... Sekundę. Ale niech pan mi da... Pan swój czas miał. Co pan taki... Ale no uspokoił pan się. Był pan grzeczniejszy, a teraz znowu się odzywa pan w tym... Ten gen takiego wiem wszystko. Spokojnie. Nie zna pan wszystkiego. Nie wie pan wszystkiego. Niech się pan czasami kogoś posłucha. To naprawdę dobrze robi. Panie ministrze, proszę posłuchać. Proszę mnie bardzo poważnie posłuchać. Proszę posłuchać. My nie mamy czasu. My naprawdę nie mamy czasu. Ludzie... Nie chodzi już nawet o szacunek dla ludzi, którzy wykonali tą pracę. Dla rządu, dla urzędników, dla Sejmu, dla Senatu, którzy naprawdę w trosce o Polskę, w trosce o dobre przepisy poświęcili tej pracy dużo czasu. Rok minął od czasu, kiedy ta ustawa... Prawie kiedy ta ustawa trafiła na biurko prezydenta. No wrzesień, kwiecień. To już naprawdę niewiele zostało. Pan mówi, że do lipca mamy dużo czasu. Ale proszę posłuchać. Jeżeli panu te przepisy się nie podobają i mówi panu, że mam lepszy pomysł, to gdzie jest pana poczucie odpowiedzialności? W grudniu pan składał tą deklarację? W kwietniu pan składa tą deklarację? Ustawę pan innej nie napisał? A od kwietnia do lipca jest mniej czasu niż od grudnia do kwietnia. Problem polega na tym, że ja uważam, że pan nie przedstawi żadnej alternatywnej ustawy, bo panu zależy na tym, żeby te przepisy po prostu nie weszły w życie. Żeby Polska była szarą strefą. Bo gdyby pan naprawdę chciał przedstawić alternatywę, to pan by już ją przedstawił. Nie, pan nie przedstawił żadnej poprawki. Panu się wszystko pomyliło. Pan jest ministrem Kancelarii Prezydenta. Pan nie ma prawa składać żadnej poprawki. Pan może złożyć projekt ustawy. Czy ja mam panu to tłumaczyć? Wytłumaczcie wszyscy panu ministrowi. Co z pana jest za prawnik? Pan nie może składać poprawki w Sejmie. Dlatego, jak my nie możemy przyjąć pana poprawki. Panu się wszystko pomyliło, proszę pana. Pan może złożyć ustawę. Obiecał pan tę ustawę w grudniu. Jest kwiecień, pan jej nie złożył. Do lipca pan jej, podejrzewam, też nie złoży. I pan chce tutaj doprowadzić do tego, żeby żadna ustawa nie weszła w życie. A to jest bardzo niebezpieczne dla Polski. Dla państwa, dla systemowego bezpieczeństwa i dla polskich obywateli. Dlatego ja apeluję do was, naprawdę. Przyjmijmy tę ustawę. Przyjmijmy jutro tę ustawę. Zresztą w komisji, nawet chyba konstytucyjną większość mieliśmy w komisji, gdybyśmy proporcje liczyli. Ja byłem zaskoczony, że tak wielu posłów poparło przyjęcie tej ustawy po raz kolejny. Naprawdę apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli, do wszystkich uczciwych parlamentarzystów. Wierzę, że ich jest zdecydowanie więcej niż większość konstytucyjna na tej sali. Tak, apeluję. Jestem posłem sprawozdawcą i w imieniu komisji apeluję do was. Przyjmijmy jutro tę ustawę, żeby Polska była krajem bezpiecznym. Żeby obywatele nie tracili pieniędzy i żeby nigdy więcej żaden nieuczciwy człowiek w branży krypto, nieuczciwy podkreślam, nie myślał, że za parę serbrników jest w stanie kupić decyzję Polskiego Sejmu. Bo niestety istnieje taka obawa, że tak się stało. Istnieje obawa, że te dotacje spowodowały, że dzisiaj tak trudno jest przyjąć tę ustawę. Że te dotacje spowodowały, że kancelaria prezydenta tak trwa w tym uporze. Nie przedstawia własnego projektu i drugi raz blokuje projekt przygotowany przez rząd. Apeluję do państwa w imieniu wszystkich posłów, tych posłów, którzy podzielili stanowisko komisji. Apeluję o to, żeby bardzo poważnie potraktować tę sprawę. Dużo poważniej niż zrobił to pan minister Bogucki. Naprawić ten bunt. Naprawić ten bunt. Mamy niewiele czasu. Tak naprawdę lipiec jest datą graniczną, ale im szybciej te przepisy wejdą w życie, tym lepiej, tym bezpieczniej, tym lepiej dla państwa polskiego. Bardzo dziękuję wszystkim posłom, panom ministrom za tę debatę. Dziękuję bardzo.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.