Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Adam Szłapka: Prezydent nie może blokować sędziów TK

Adam Szłapka: Prezydent nie może blokować sędziów TK

Adam Szłapka wyjaśnia, dlaczego wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego dokonany przez Sejm jest wiążący i jakie obowiązki wobec tego ma prezydent. W nagraniu tłumaczy procedurę ślubowania, powołuje się na przepisy konstytucyjne i krytykuje opóźnianie przez Kancelarię Prezydenta.

Najważniejsze ustalenia: Sejm wybiera sędziów Trybunału uchwałą - już na mocy tej uchwały osoby wybrane stają się sędziami. Prezydent nie może uchwał Sejmu sprawdzać, opiniować ani kontrolować; ślubowanie jest aktem przewidzianym ustawowo i jego przyjęcie jest obowiązkiem organu państwowego.

Podstawa prawna i orzecznictwo: W swoim wystąpieniu poseł powołuje się na artykuł 194 Konstytucji oraz przepisy ustawowe dotyczące ceremonii ślubowania (art. 21 ust. 1 ustawy). Odwołuje się też do wyroku Trybunału (K.34), który potwierdza, że prezydent nie ma uprawnień do blokowania uchwał Sejmu w tej kwestii.

Kontrowersje wokół ceremonii: Adam Szłapka wskazuje, że Karol Nawrocki przyjął ślubowanie od dwóch sędziów, a od czterech już nie, mimo że wszyscy zostali wybrani w tym samym trybie. Taka praktyka - przeciąganie i opóźnianie - jest według niego naruszeniem godności urzędu i uchyleniem się od obowiązków.

Konsekwencje: Poseł podkreśla, że ślubowania zostały dopełnione, wyboru Sejmu nie można unieważnić przez zwłokę czy milczenie. Następnym krokiem powinno być umożliwienie Trybunałowi pracy zgodnie z zasadą trójpodziału władzy i konstytucją.

Adam Szłapka — moment z wypowiedzi: Adam Szłapka: Prezydent nie może blokować sędziów TK (16.04.2026)
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Ten etap się zakończył. Sejm wybrał, sędziowie złożyli ślubowanie, a prezydent będzie musiał zaakceptować, że jego też obowiązuje prawo. Trybunał Konstytucyjny musi pracować. Ale o co w tym wszystkim chodzi? Bo można się pogubić. Krok po kroku wyjaśnijmy to w prostych słowach. Powiecie, skomplikowane. Otóż wcale nie. W Polsce jest Sejm, jest prezydent, jest Trybunał. Tak mówi Konstytucja. W Konstytucji jest też podział władzy. Nie jest tak, że każdy może wszystko. Więc jak jest? Sejm wybiera sędziów Trybunału uchwałą. Już na mocy uchwały Sejmu osoby wybrane stają się sędziami. Prezydent nie może uchwał Sejmu sprawdzać, opiniować ani kontrolować. Inaczej niż z ustawą. Nie ma weta. Prezydent musi przyjąć wybór Sejmu. Konstytucja, artykuł 194, jest o wyborze przez Sejm. Nic o prezydencie. I teraz jest ustawa, która przewiduje ceremonię objęcia urzędu. Sędzia rozpoczyna pracę składając ślubowanie wobec prezydenta RP. Artykuł 21 ust. 1 ustawy. Odebranie tego ślubowania to nie jest uznaniowy akt prezydenta. To jego obowiązek. To coś, co wynika z opisu stanowiska pracy. Prezydent jest obowiązany do bycia świadkiem tego wydarzenia. Nie jest w tej sprawie kimś, do kogo należy jakakolwiek decyzja. Czy to moja opinia? Nie. Tak stanowi wyrok samego Trybunału. K. 34, łamane przez 15. Prezydent nie może odmówić ślubowania. Jaśniej się nie da. Karol Nawrocki zrobił przy tym coś dziwnego. Od dwóch sędziów przyjął ślubowanie, a od czterech nie. Mimo, że zostali wybrani dokładnie w tym samym trybie. W oparciu o te same przepisy. To dowód na to, że on i jego kancelaria wiedzą, że decyzja Sejmu jest ważna i nie ma podstaw, by jej nie uznać. Uciekanie się do metod takich jak przeciąganie, opóźnianie uwłacza godności Strażnika Konstytucji. Ale co więcej, jest uchyleniem się od pracy i łamaniem prawa. Prezydent to nie król, to najwyższy urzędnik państwowy. Z ważnymi kompetencjami, ale i obowiązkami. Jeśli prezydent chciał wykręcić się od obowiązku, to mamy dla niego złą informację. Jego obecność byłaby mile widziana. Ale nie jest konieczna, by spełnić warunki wiążącego ślubowania. Konstytucjonaliści uważają bowiem zgodnie, że wobec prezydenta oznacza to, co wobec innych urzędów. Trzeba go powiadomić, a nie ściskać dłonie. Ślubowanie się odbyło. Żaden z sędziów nie odmówił przysięgi. Wybór Sejmu został uroczyście potwierdzony, a prezydent został poinformowany. Obowiązek wobec prezydenta został spełniony. Odwrotnie niż obowiązek prezydenta wobec państwa. Teraz dajmy trybunałowi działać zgodnie z zasadą trójpodziału władzy i zgodnie z konstytucją.