Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konfederacja: Skarbówka karze marynarzy za bałagan prawny

Konfederacja: Skarbówka karze marynarzy za bałagan prawny

Konfederacja zorganizowała konferencję w sprawie naruszeń przez organy skarbowe zasad opodatkowania dochodów marynarzy i odmowy stosowania ulgi abolicyjnej. Posłowie oraz przedstawiciel Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej wskazali na rozbieżności interpretacyjne i wezwali Ministerstwo Finansów do systemowego rozwiązania problemu.

Główne zarzuty


Konfederacja podkreśla, że organy podatkowe zawężają definicję transportu międzynarodowego i odmawiają prawa do ulgi abolicyjnej marynarzom, mimo obowiązujących przepisów i wcześniejszych stanowisk Ministerstwa Finansów. W wystąpieniach padły zarzuty o przerzucanie na obywateli konsekwencji braku jednolitej wykładni prawa.

Skala problemu i głos środowiska


Maciej Konopiński ze Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej wskazał, że sprawa dotyczy tysięcy polskich marynarzy i wynika z praktyk urzędów, które żądają dokumentów niemożliwych do uzyskania w praktyce. Mówiono o przykładach kwestionowania statusu statku i wykonywanej pracy, co pozbawia marynarzy przysługujących im ulg podatkowych.

Orzecznictwo i apel do Ministerstwa Finansów


W wystąpieniach przytoczono wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z grudnia 2025 w rozszerzonym składzie, który krytykuje praktyki urzędów i uruchomił postępowanie sygnalizacyjne dając Ministerstwu Finansów 30 dni na rozwiązanie systemowe. Konfederacja wzywa do szybkiej interwencji i przestrzegania dotychczasowych regulacji, w tym art. 27g ustawy o PIT oraz umów o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Konfederacja (konferencje prasowe) — kadr z wystąpienia: Konfederacja: Skarbówka karze marynarzy za bałagan prawny (16.04.2026)

Działania polityczne


Ryszard Wilk zapowiedział zwołanie posiedzenia Komisji Gospodarki Morskiej celem wyjaśnień od Ministerstwa Finansów oraz złożenie interpelacji do ministrów finansów i sprawiedliwości. Konfederacja akcentuje konieczność zakończenia praktyk karno-skarbowych wobec marynarzy i wprowadzenia jasnych procedur stosowania przepisów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Czy skarbówka łamie prawo? Witam Państwa na konferencji prasowej Konfederacji w sprawie naruszeń przez organy skarbowe zasad opodatkowania dochodów marynarzy w świetle umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Ja nazywam się Krzysztof Szymański, jestem posłem Konfederacji. Razem ze mną jest poseł Ryszard Wilk oraz pan Maciej Konopiński ze Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej. Szanowni Państwo, na sam początek warto zadać sobie jedno fundamentalne pytanie. Czy w Polsce można zostać ukaranym za to, że państwo nie potrafi stosować własnego prawa? I okazuje się, że tak. Polscy marynarze, ludzie ciężkiej pracy, często miesiącami, poza swoim domem, miesiącami poza Polską, pracujący w trudnych warunkach, są dzisiaj karani, ale nie za łamanie prawa, tylko za chaos interpretacyjny, za chaos, który panuje w tym momencie w Polsce w administracji skarbowej. Bo to organy podatkowe tworzą własne reguły gry, zawężają definicję transportu międzynarodowego, mimo że wynika ta definicja na wprost z umów międzynarodowych. Jest tam bardzo dokładnie zdefiniowana i wyjaśniona. Co więcej, odmawiają marynarzom prawa do ulgi abolicyjnej, mimo wcześniejszych stanowisk w tej sprawie ze strony ministra finansów. I wreszcie sięgają po najcięższe działa, wytaczają postępowania karnoskarbowe. Tam, gdzie nie mamy do czynienia z przestępstwem jako tako, intencjonalnym, tylko mamy problem, mamy spór interpretacyjny. I w takich przypadkach administracja skarbowa wytacza postępowania karnoskarbowe. I to oznacza w zasadzie tylko jedno, że państwo przerzuca na obywatela konsekwencje własnej niekompetencji, skutki własnej nieumiejętności jasnej interpretacji obowiązującego prawa. Bo jeżeli urzędy w różnych częściach Polski wydają całkowicie sobie sprzeczne decyzje, tu tak, tu zupełnie inaczej, jeśli sądy uchylają rozstrzygnięcia tych organów, to to oznacza, że prawo po prostu nie jest stosowane jednolicie. To oznacza, że obywatel nie ma żadnej pewności, że prawo nie jest przewidywalne. Obywatel nie wie, co się stanie w jego sprawie. A w takiej sytuacji chyba wszyscy się zgodzą, że to obywatel powinien być chroniony, a nie ścigany. Ale o szczegółach tej sprawy opowie pan Maciej Konopiński ze Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej. Proszę bardzo. Dziękuję panie pośle. Dziękuję za zaproszenie do Sejmu. Drodzy państwo, nazywam się Maciej Konopiński i jestem współzałożycielem Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej, marynarzem, oficerem, pierwszym oficerem z 15-letnim doświadczeniem i przyjechałem tutaj w imieniu tysięcy polskich marynarzy, bowiem problem dotyczy nie dziesiątek, nie setek, a tysięcy marynarzy. Jest nas w Polsce około 70 tysięcy aktywnych zawodowo, marynarzy i oficerów. Polscy marynarze i oficerowie mierzą się dziś z bezprawnym działaniem administracji skarbowej. Odmawiane jest prawo do ulgi abolicyjnej. Jest to specjalny instrument zapewniany przepisami prawa zarówno polskiego, jak i międzynarodowego ze względu na specyfikę pracy marynarzy, który prowadzi, że dochody marynarzy nie są podwójnie opodatkowane, ponieważ większość marynarzy pracuje często w zagranicznych firmach. Gdyby nie ten instrument, zmuszeni byliśmy, byli płacić podatki w wielu krajach, ponieważ marynarze często w ciągu jednego roku podatkowego pracują dla firm eksploatujących statki w różnych państwach. I ze względu na specyfikę zawodu marynarze posiadają prawo właśnie do tej tzw. ulgi abolicyjnej, która zagwarantowana jest przepisami np. ustawy o PIT, czy umowami zawartymi między Polską a innymi państwami o unikaniu podwójnego opodatkowania. I polskie urzędy skarbowe odmawiają nam tego prawa. Od lat zjawisko zostało nasilone w ostatnich miesiącach, dlatego tutaj jestem, aby przedstawić ten pomysł. Po pierwsze, generalnie administracja skarbowa wykreowała sztucznie dwa główne problemy. Pierwszy to odmawianie prawa do ulgi abolicyjnej w przypadku braku dowodów zebranych przez marynarza na opłacenie, na rozliczenie się w zagranicznym państwie, gdzie znajduje się siedziba zarządu firmy eksploatującej statek, na którym pracuje marynarz. Jest to tak specyficzna branża, że różne państwa świata, wszystkie państwa świata posiadają specjalne instrumenty prawne dotyczące dochodów marynarza. I często jest tak, że polski marynarz nie jest w stanie zebrać papierowych za przeproszeniem świstków i dostarczyć ich urzędowi, gdy na przykład firma zarejestrowana jest w Australii. I niemożliwe jest, aby marynarz pojechał po zaświadczenie z lokalnego urzędu na drugi koniec świata tylko dlatego, że polski urząd skarbowy oczekuje takiego zaświadczenia. Co ważne, takie zaświadczenie, ani taki dowód nie jest wymagany żadnymi przepisami prawa, ani polskimi, ani międzynarodowymi. Został on również, brak tego wymogu został potwierdzony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z grudnia zeszłego roku. Jest to wyrok, o którym szerzej za chwilkę opowiem, bo czekało na niego całe środowisko marynarzy. Drugim problemem stworzonym przez urzędy skarbowe jest kwestionowanie definicji transportu międzynarodowego, ponieważ praca na statkach w transporcie międzynarodowym jest jednym z wymogów posiadania prawa do ulgi abolicyjnej. No i większość marynarzy, większość statków całego świata pracuje w transporcie międzynarodowym. W umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania znajduje się definicja zgodna ze standardami OECD, w której to definicji jest wyraźnie powiedziane, że żeglugą międzynarodową, czy transportem międzynarodowym jest każda eksploatacja statku bez względu na przewożenie ładunków. Tymczasem polskie urzędy twierdzą, że wysokospecjalistyczne statki, na których pracuje wielu polskich oficerów, na przykład do poszukiwania gazu, ropy badawcze, badawcze dnomorskie, nie są statkami, ponieważ urzędnicy urzędów skarbowych uważają, iż prawdziwe statki powinny przewodzić na przykład zboże, gaz czy ropę. Jest to niezgodne z wszelkimi normami prawa, jest to dowolność interpretacyjna urzędników. Efekt jest absurdalny. Dochodzi do takich decyzji skarbowych, podatkowych, że marynarz pracujący na przykład na statku budującym farmy wiatrowe na morzu dowiaduje się od urzędników urzędów skarbowych, że jego statek nie jest statkiem, ponieważ pracuje przy tak zwanej deweloperce, a marynarz nie jest marynarzem, pracownikiem na przykład budowlanym i nie przysługują mu dostępne dla marynarzy narzędzia prawne. Do takiego momentu doszliśmy. Trzymam tutaj w ręku cały szereg dokumentów. Jest to między innymi interpretacja ogólna Ministra Finansów z 2016, objaśnienia podatkowe dla urzędów skarbowych, również wydane przez Ministerstwo Finansów, wyrok NSA, na który czekało środowisko marynarzy. Wyrok ten został wydany w grudniu 2025, więc całkiem niedawno, w rozszerzonym składzie siedmiu sędziów, ponieważ sędziowie NSA stwierdzili, że nieprawidłowości osiągnęły tak dużą skalę, że chcieli wydać ten wyrok, podkreślić jego znaczenie i został wydany w rozszerzonym składzie siedmiu sędziów. Wyrok jest miażdżący dla urzędów skarbowych, dla ich działań, dla ich dowolności interpretacji, poruszał właśnie kwestię braku możliwości wykazania dokumentów dotyczących rozliczeń podatkowych marynarza za granicą, ale też dowolnej interpretacji transportu międzynarodowego przez marynarzy. Mało tego, NSA skorzystał z rzadkiego narzędzia tak zwanego postępowania sygnalizacyjnego. Ministerstwo Finansów dostało 30 dni na systemowe załatwienie tego problemu. Sędziowie Naczelnego Sądu wskazali, że problem jest tak duży, a działalność urzędów skarbowych jest tak błędna, że Ministerstwo Finansów w ciągu 30 dni powinno systemowo rozwiązać ten problem. Marynarze cały czas czekają, nie mamy informacji o podjętych działaniach, z tej strony też apel do Ministerstwa Finansów o podjęcie działań. Jakie są nasze oczekiwania? Myślę, że niewielkie, chcemy tylko, aby przestrzegano prawa, ponieważ wszystkie przepisy są uchwalone od lat, są to przepisy polskie, ustawa o PIT, art. 27g np. tej ustawy, umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, interpretacja ogólna Ministerstwa Finansów z 2016, która cały czas obowiązuje i ona właśnie konkretnie wskazuje sytuację, że warunkiem do otrzymania ulgi abolicyjnej w Polsce nie jest fakt dostarczenia jakichś dokumentów z zagranicznych urzędów skarbowych, których marynarze po prostu nie są w stanie zdobyć. Także mamy naprawdę wiele instrumentów, a wszystkie są ignorowane przez nasze urzędy. Dlatego jestem tutaj dzisiaj i zwracam się po prostu o przestrzeganie prawa. Nie oczekujemy wiele, to wszystko. Dziękuję bardzo. Poseł Ryszard Wilk. Szanowni Państwo, wyobraźcie sobie, że to Państwo jesteście marynarzami. To nie jest lekka praca, to jest cały czas rozłąka z rodziną, to jest długi czas spędzany na morzu. I podejmujecie pracę gdzieś za granicą, w zagranicznej spółce na bardzo jasnych zasadach. Mamy ulgę abolicyjną, mamy wspomniane tu już unikanie podwójnego opodatkowania. Jeżeli opodatkowujecie się w kraju, armatora czy firmy, w której jesteście zatrudnieni i płacicie tam podatki, to Urząd Skarbowy nie może was po raz drugi opodatkować. To jest jasna sprawa i dla wszystkich zrozumiała. Nie można tego człowieka dwa razy karać tym samym podatkiem. Natomiast jeżeli jakiś kraj, dla którego pracujecie, dochodzi do wniosku, że wasza praca jest tak wymagająca i pełna poświęceń, że on w swoim kraju was zwalnia z podatku, to nie może być tak, że wtedy drugi fiskus się budzi i on wtedy mówi, chwila, moment, to jeżeli wy nie chcecie, to my go tutaj opodatkujemy, pomimo tego, że on tam został zwolniony z tego obowiązku, który na nim jest. Dodatkową sytuacją, która tutaj jest dużo gorsza, to jest to, że mamy chaos interpretacyjny. Jak widzimy, mamy twarde wyroki sądów, a różne decyzje urzędów. Tak nie może być, dlatego my jako Konfederacja będziemy apelować do ministra i pracować nad tym, żeby jak najszybciej wydał bardzo jasną ścieżkę dotyczącą tego, jak urzędy skarbowe mają wchodzić do spraw marynarzy. Bardzo dziękuję. Myślę, że jasno z tego wynika obraz tej sytuacji. Od lat trwa po prostu gnębienie podatkowe polskich marynarzy. Ja sam, będąc wcześniej marynarzem, zderzyłem się dokładnie z tym samym, gdzie Urząd Skarbowy wymagał ode mnie udowodnienia zapłacenia za granicą podatku, z którego byłem zwolniony, pod groźbą opodatkowania mnie w całości razem z oprocentowaniem za poprzednie lata. Więc dokładnie rozumiem, z czym borykają się w obecnej chwili polscy marynarze i dość. Już wystarczy gnębienia polskich marynarzy przez administrację skarbową. Czas rozwiązać te wszystkie spory interpretacyjne. I w tej sprawie są realne działania. Przyczynkiem w ogóle do powstania tej, do przeprowadzenia tej konferencji prasowej jest zresztą działalność również Stowarzyszenia Specjalistów Branży Morskiej, którzy zwrócili się do Komisji Gospodarki Morskiej z apelem o wystąpienie w tej sprawie. Tak więc Komisja Gospodarki Morskiej wystąpiła w tej sprawie do Ministra Finansów i otrzymaliśmy właśnie odpowiedź z Ministerstwa Finansów, która to odpowiedź przyznaje poniekąd rację, mówiąc o tym, że tak, macie rację, według definicji transportu międzynarodowego, która pochodzi z OECD trzeba mówić o wszelkim transporcie międzynarodowym. Ale z drugiej strony jest to według Ministra Finansów definicja rozszerzająca przez podatników, w związku z tym wszystko jest w porządku. Jest to na tyle oburzająca odpowiedź, która przeczy sobie w kilku miejscach tak naprawdę, że zdecydowałem się jako wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki Morskiej na kilka konkretnych działań. Po pierwsze złożyłem właśnie wniosek do Komisji, do Sekretariatu Komisji Gospodarki Morskiej o zwołanie specjalnego posiedzenia Komisji Gospodarki Morskiej właśnie w sprawie przedstawienia informacji przez Ministra Finansów, gdzie będziemy mogli zadać pytanie, pytania na temat praktyki organów podatkowych wobec polskich marynarzy, w szczególności właśnie w zakresie stosowania przepisów o unikaniu podwójnego opodatkowania oraz ulgi abolicyjnej oraz skierowałem dwie interpelacje. Pierwsza interpelacja to jest interpelacja do Ministra Finansów, gdzie doprecyzowałem wiele kwestii, które Pan Minister poruszył w swojej odpowiedzi dla Komisji Gospodarki Morskiej. Druga interpelacja do Ministra Sprawiedliwości i może to jest zaskakujące, dlaczego do Ministra Sprawiedliwości, ale to właśnie z powodów działań Administracji Skarbowej postępowania karno-skarbowe i traktowanie marynarzy jak przestępców doprowadza do tego, że trzeba również z Ministrem Sprawiedliwości rozmawiać o tym, żeby zaprzestano takiej haniebnej praktyki.