Barbara Oliwiecka: Morawiecki tworzy rozłam - czy PiS się osłabi?
Barbara Oliwiecka, poseł, komentuje 16.04.2026 plany Mateusza Morawieckiego dotyczące stworzenia nowego stowarzyszenia i reakcję Jarosława Kaczyńskiego. Omawia możliwe scenariusze rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości oraz konsekwencje dla politycznej równowagi.
Główne ustalenia
Barbara Oliwiecka wskazuje, że sondaże Prawa i Sprawiedliwości spadają, a informacje o tworzeniu stowarzyszenia przez Mateusza Morawieckiego oraz groźby Jarosława Kaczyńskiego mogą oznaczać realny rozłam. Poseł analizuje dwa warianty: ruch Morawieckiego jako gra o pozycję wewnątrz PiS lub faktyczne odłączenie części środowiska.
Reakcje w partii
W materiale omawiane są konsekwencje deklaracji Kaczyńskiego, który zapowiada wykluczanie osób zapisujących się do stowarzyszenia z list wyborczych. Oliwiecka zwraca uwagę na wewnętrzne konflikty i możliwe rozłamy, które przyczyniają się do osłabienia formacji.
Implikacje dla polityki
Poseł komentuje, że niezależnie od intencji Morawieckiego, rozbicie wewnętrznej jedności Prawa i Sprawiedliwości może ograniczyć zdolność partii do odbudowy siły przed kolejnymi wyborami. To ma znaczenie dla układu sił i perspektyw wyborczych.
Szczegóły i analiza
Barbara Oliwiecka przedstawia własną ocenę wydarzeń i omawia krótko możliwe scenariusze rozwoju sytuacji w najbliższych tygodniach oraz ich wpływ na listy wyborcze i pozycję PiS.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Sondaże Prawa i Sprawiedliwości lecą na łeb na szyję, to widać. Tam są konflikty, tam są rozłamy. Mateusz Morabiecki deklaruje, zakłada stworzenie kolejnego stowarzyszenia, które takie są informacje, docelowo ma się odłączyć nawet od Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński grzmi, że każdy kto się zapisze do tego stowarzyszenia nie znajdzie się na listach wyborczych. To może odbierać dwojako. Albo Mateusz Morabiecki faktycznie walczy, i to jest jego gra, opozycję w PiS-ie i chce pokazać tam swoją siłę, swoją odrębność, bo był ignorowany ostatnio. Natomiast, albo faktycznie myślą o tym, żeby rozłączyć od PiS-u i budować coś swojego. Ja mam nadzieję, że którykolwiek wariant będzie realizowany, zmierza to do tego, że Prawo i Sprawiedliwość już się tak silne nie odrodzi i nie dojdzie do władzy w kolejnych wyborach.