Barbara Bartuś, poseł, zabrała głos podczas informacji bieżącej w Sejmie, krytykując sposób przedstawienia sytuacji budżetowej przez rząd i alarmując o skutkach rosnącego deficytu. W swoim wystąpieniu wskazała na delegowanie niewystarczającego przedstawiciela rządu oraz na realne konsekwencje dla obywateli.
Główne zarzuty
Barbara Bartuś zwróciła uwagę, że prezes Rady Ministrów delegował do debaty jedynie podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów, który odczytał przygotowaną odpowiedź. Posłanka podkreśliła, że takie przedstawienie informacji jest niewystarczające wobec skali problemu.
Skala deficytu
W wystąpieniu pojawiła się informacja o wysokim deficycie: 70 miliardów po pierwszym kwartale. Bartuś nazwała tę sytuację sensacją, a jednocześnie dramatem, zwracając uwagę na pilność rozwiązania problemów finansów publicznych.
Konsekwencje dla obywateli
Poseł wskazała bezpośrednie skutki pogarszającej się sytuacji budżetowej: wzrost problemów na rynku pracy oraz obciążenia dla systemu ochrony zdrowia. Wskazała, że szpitale nie przyjmują, a kolejki do specjalistów się wydłużają - to jej zdaniem dramat wielu rodzin.
Przebieg debaty
W trakcie informacji bieżącej posłanka zaapelowała o rozliczenie czasu debaty i przejście do rozmów o budżecie. Jej wystąpienie miało charakter krytyczny wobec sposobu prowadzenia debaty i komunikacji rządu.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dziękuję panie marszałku. Panie marszałku, tak jasno pan powiedział na początku, że mamy półtorej godziny na informację bieżącą. Ja tylko chciałam prosić, żeby czas, których ja też serdecznie wszystkich państwa pozdrawiam, ale ten czas odliczyć od informacji, żebyśmy mogli mówić o budżecie. Bo taka jest dzisiaj informacja bieżąca, o której przedstawienie prosił Klub Prawa i Sprawiedliwości. I prosił o przedstawienie sytuacji polskiego budżetu pana premiera. No niestety, prezes Rady Ministrów delegował do tej debaty tylko podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów, który jak zawodowy księgowy, bezbarwnym głosem odczytał przygotowaną odpowiedź. A sytuacja w budżecie może i jest sensacyjna, bo to sensacja. 70 miliardów po pierwszym kwartale deficytu budżetowej. Ale sytuacja jest przede wszystkim dramatyczna. Dramatyczna dla ludzi, którzy tracą pracę, a jeszcze bardziej dramatyczna dla ludzi, którzy zachorują. Szpitale nie przyjmują. Do specjalisty trzeba czekać lata. To jest dramatyzm wielu rodzin. Dziękuję bardzo pani poseł. Pan poseł Dominik Jaśkowiec, Koalicja Obywatelska. Bardzo proszę.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.