Trybunał Stanu dla Ziobro - konferencja klubów parlamentarnych
Koalicja Obywatelska wraz z klubami złożyła wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobro; dokument podpisany 15 października liczy ponad 250 stron i zawiera 51 zarzutów. Celem jest pociągnięcie ministra sprawiedliwości do odpowiedzialności za łamanie zasady legalności i działania, które zdaniem wnioskodawców niszczyły wymiar sprawiedliwości.
Koalicja Obywatelska z przewodniczącym Klubu Zbigniewem Konwińskim oraz przedstawicielami klubów PSL, Lewicy, Polska 2050 i Centrum złożyła wniosek do Trybunału Stanu wobec Zbigniewa Ziobro. Wniosek obejmuje 51 zarzutów: 25 deliktów konstytucyjnych i 26 zarzutów związanych z podejrzeniem popełnienia przestępstw pospolitych. Dokument zawiera ponad 250 stron, 117 dowodów i wykazuje plan przesłuchań 68 osób przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
Autorzy podkreślają, że meritum sprawy to złamanie zasady legalności - fundamentalnej normy wynikającej z art. 7 Konstytucji. Jarosław Urbaniak wskazał, że zamiast stać na straży prawa, minister sprawiedliwości przekraczał jego granice. Równolegle do postępowań konstytucyjnych, prokuratura sformułowała 26 zarzutów karnych wobec Zbigniewa Ziobro; wnioskodawcy liczą na to, że odpowiedzialność konstytucyjna i karna dopełnią proces rozliczenia.
Przedstawiciele klubów ocenili wniosek jako symboliczny i konieczny krok w kierunku przywracania praworządności. W wystąpieniach podkreślano, że nie ma miejsca na bezkarność i że dokument zostaje wpisany w szerszą narrację rozliczenia polityki Prawa i Sprawiedliwości w obszarze wymiaru sprawiedliwości. Mówiono też o konsekwencjach wizerunkowych i politycznych związanych z tym, że Zbigniew Ziobro - określany w wystąpieniach jako tchórz i hipokryta - uciekł z kraju.
Wniosek trafi do Marszałka Sejmu i oceni go Sejm oraz Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej; przewodniczącym reprezentującym wnioskodawców jest Jarosław Urbaniak. Przed autorami stoi zadanie udokumentowania 51 zarzutów przed komisją oraz ewentualne przesłuchania wskazanych świadków. Wystąpienia akcentowały, że to posunięcie ma charakter długofalowy - dokument ma pozostać śladem działań ministra i dowodem dla opinii publicznej o czasach, które autorzy uznają za szkodliwe dla państwa.
Najważniejsze fakty
Koalicja Obywatelska z przewodniczącym Klubu Zbigniewem Konwińskim oraz przedstawicielami klubów PSL, Lewicy, Polska 2050 i Centrum złożyła wniosek do Trybunału Stanu wobec Zbigniewa Ziobro. Wniosek obejmuje 51 zarzutów: 25 deliktów konstytucyjnych i 26 zarzutów związanych z podejrzeniem popełnienia przestępstw pospolitych. Dokument zawiera ponad 250 stron, 117 dowodów i wykazuje plan przesłuchań 68 osób przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej.
Zarzuty i zakres odpowiedzialności
Autorzy podkreślają, że meritum sprawy to złamanie zasady legalności - fundamentalnej normy wynikającej z art. 7 Konstytucji. Jarosław Urbaniak wskazał, że zamiast stać na straży prawa, minister sprawiedliwości przekraczał jego granice. Równolegle do postępowań konstytucyjnych, prokuratura sformułowała 26 zarzutów karnych wobec Zbigniewa Ziobro; wnioskodawcy liczą na to, że odpowiedzialność konstytucyjna i karna dopełnią proces rozliczenia.
Kontekst polityczny
Przedstawiciele klubów ocenili wniosek jako symboliczny i konieczny krok w kierunku przywracania praworządności. W wystąpieniach podkreślano, że nie ma miejsca na bezkarność i że dokument zostaje wpisany w szerszą narrację rozliczenia polityki Prawa i Sprawiedliwości w obszarze wymiaru sprawiedliwości. Mówiono też o konsekwencjach wizerunkowych i politycznych związanych z tym, że Zbigniew Ziobro - określany w wystąpieniach jako tchórz i hipokryta - uciekł z kraju.
Co dalej i konsekwencje
Wniosek trafi do Marszałka Sejmu i oceni go Sejm oraz Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej; przewodniczącym reprezentującym wnioskodawców jest Jarosław Urbaniak. Przed autorami stoi zadanie udokumentowania 51 zarzutów przed komisją oraz ewentualne przesłuchania wskazanych świadków. Wystąpienia akcentowały, że to posunięcie ma charakter długofalowy - dokument ma pozostać śladem działań ministra i dowodem dla opinii publicznej o czasach, które autorzy uznają za szkodliwe dla państwa.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska żąda ratyfikacji Krajowego Planu Odbudowy
Koalicja Obywatelska mówi o polityce kobiet i stereotypach
Koalicja Obywatelska: 13,7 mln zł dla fundacji powiązanych z PiS
Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed mandatem bez odmowy
Kamil Kociołek zapowiada Meetup Nowa Generacja dla młodych
Michał Jarosz: Ustawa metropolitalna potrzebna Krakowowi i Polsce
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Andrzej Kryj
Andrzej Kryj: Pacjenci w niebezpieczeństwie
Maria Kurowska
Maria Kurowska: Ułaskawienie ocaliło rodzinę
Roman Fritz
Roman Fritz pyta o statystyki przestępstw Ukraińców w Polsce
Teresa Pamuła
Teresa Pamuła: Budżet w kryzysie - samorządy bez środków
Artur Łącki
Artur Łącki: KO poprze ratyfikację umowy z Ukrainą
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski: 1060. rocznica Chrztu Polski - hołd i refleksja
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — PiS odbija mandaty kosztem Konfederacji
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Spór o autorstwo projektu depenalizacji marihuany: zarzuty o 'polityczne zawłaszczenie'
Transkrypcja
Dzień dobry, witamy Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej. Tematem konferencji jest Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobro. W konferencji uczestniczą przewodniczący Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelska Zbigniew Konwiński, sekretarz Klubu Koalicji Obywatelskiej Jarosław Urbaniak, przewodniczący Klubu Polskiej Stronnictwo Ludowe 3. Droga Krzysztof Paszyk, sekretarz Klubu Lewicy Tadeusz Tomaszewski, przewodniczący Klubu Polska 2050 Paweł Śliz, przewodniczący Klubu Centrum Mierosław Suchoń. Na początek bardzo proszę o zabranie głosu pan przewodniczący Zbigniew Konwiński. Kolega Suchoń za chwilkę do nas dołączy. Szanowni Państwo, dziś składamy wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobro. Wniosek podpisany przez parlamentarzystów, przez posłanki i posłów klubów tworzących Koalicję 15 października. Wniosek, który zawiera łącznie 51 zarzutów, w tym 25 dotyczących popełnienia deliktów konstytucyjnych oraz 26 związanych z podejrzeniem popełnienia przestępstw pospolitych. Dokument liczy ponad 250 stron, zawiera 117 dowodów i przewiduje przesłuchanie 68 osób przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Szanowni Państwo, wnioskodawców przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej będzie reprezentował przewodniczący Komisji Regulaminowej pan poseł Jarosław Urbaniak. Myślę, że jeden z bardziej zorientowanych posłów, jeśli chodzi o przestępczą działalność Zbigniewa Ziobro w tym Sejmie, bo wielokrotnie już się panem Ziobro zajmował na Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich. Tyle tytułem wstępu. Proszę pan przewodniczący Krzysztof Paszek. Szanowni Państwo, kończymy z zasadą państwa PiS. Nie ma miejsca w Polsce dla zasady równi i równiejsi. Przed trzema laty Polacy postawili właśnie na zmianę po to, żeby Polska przestała kojarzyć się z państwem, gdzie jest aparat władzy, który może więcej, który może łamać procedury, może łamać zasady i śmiać się tym, którzy wskazują, że to jest łamanie reguł w twarz. Ten wniosek do Trybunału Stanu wobec osoby, która jest twarzą państwa PiS-u, jest niezwykle wymowny i symboliczny. Liczymy, że to będzie właśnie kolejny krok na drodze do rozliczenia, ale też pokazania tym wszystkim, którzy w przyszłości, bez względu jak będzie wyglądała konfiguracja polityczna w naszym państwie, chcieliby ulegać pokusie właśnie bycia równiejszymi od równych. Szanowni Państwo, słowa pana przewodniczącego są bardzo trafne. Jest to symboliczny wniosek. Trybunał Stanu jest odpowiedzialnością polityczną za coś, czego dopuszczał się minister sprawiedliwości. Niezwykły polityk, a minister sprawiedliwości. Natomiast ja także liczę, że odpowiedzialność karna również dosięgnie Zbigniewa Ziobry. Ja liczę na to, że Zbigniew Ziobro będzie doprowadzony przed polski wymiar sprawiedliwości i nie tylko Trybunał Stanu go dosięgnie, ale także dosięgnie go polski wymiar sprawiedliwości i prawidłowo oceni postępowanie w Ministerstwie Sprawiedliwości, w Funduszu Sprawiedliwości, ale wyciągnie także konsekwencje za to, co Zbigniew Ziobro zrobił i zniszczył wymiar sprawiedliwości. Dziękuję. Pan Tadeusz Tomaszewski. Szanowni Państwo, każdy obywatel jest równy wobec prawa. Funkcjonowanie w Sejmie Komisji Śledczych udowodniło po pierwsze zasadność przygotowania tego wniosku wobec pana ministra Zbigniewa Ziobry. Po drugie te wnioski, prokuratury i zarzuty podkreślają, że jako obywatel minister Ziobro powinien odpowiadać przed Trybunałem Stanu. Szanowni Państwo, Lewica od samego początku uczestnicząc aktywnie w pracach Komisji Śledczych i przygotowaniu tego wniosku uznaje, że ministrowie ponoszą szczególną odpowiedzialność i czas rządów Prawa i Sprawiedliwości, w szczególności w obszarze Sprawiedliwości, powinien być rozliczony. On będzie rozliczony właśnie m.in. przed Trybunałem Stanu. Tam pan minister będzie mógł spokojnie bronić swoich tez, ale też i obywatele będą mogli za pośrednictwem mediów dowiedzieć się w jaki sposób systemowo niszczono system Sprawiedliwości. Dziękuję. Dziękuję bardzo. Proszę pan przewodniczący Mirosław Suchoń. Szanowni Państwo, to jest ważny moment. Ten, w którym znaleźliśmy się dzisiaj. Nie tylko dlatego, że jako kluby w większości składamy wniosek do Trybunału Stanu o zbadanie działalności Zbigniewa Ziobry, ale przede wszystkim dlatego, że dzisiaj w sposób bardzo wyraźny pokazujemy, że nie ma bezkarności w polityce. Politycy swoją historię mogą pisać albo z głotymi zgłoskami, gdzie tworzą rozwiązania, które pomagają ludziom, gdzie kreują takie inwestycje, dzięki którym państwo, dzięki którym obywatele, dzięki którym gospodarka może wykorzystać drzemiący w nas potencjał. I to są politycy, o których ludzie będą pamiętać w sposób godny. Jest też druga grupa polityków, która swój czas wykorzystuje po to, żeby szkodzić ludziom, żeby tworzyć rozwiązania niszczące państwo i wreszcie, żeby zawłaszczać nasze państwo. Takim politykiem jest Zbigniew Ziobro, a ta księga, gruba księga, która dokumentuje jego przewiny, dzisiaj trafia do Marszałka Sejmu po to, żeby Sejm mógł ocenić wagę tych zarzutów, wagę tych przewin i żeby Zbigniew Ziobro mógł odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu za te wszystkie złe rzeczy, które zrobił Polakom i za te wszystkie złe rzeczy, które zrobił naszemu państwu, które zrobił Polsce. I oczywiście o wniosku zdecyduje sejmowa erytmetyka, ale z dzisiejszego dnia każdy polityk musi wyciągnąć jeden konkretny wniosek, że nie zostanie mu zapomniana żadna wina i żadne zło, które wyrządził Polkom, żadne zło, które wyrządził Polakom i żadne zło, które wyrządził Polsce, bo to wszelkie zło, tak jak w przypadku Zbigniewa Ziobry, zostanie udokumentowane i zostanie już na wieki i będzie świadczyło o tym złym czasie, tak jak w przypadku Zbigniewa Ziobro będzie świadczył już na zawsze ten dokument. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Proszę sekretarz klubu Jarosław Urbaniak. Dzień dobry. To jest ten wniosek. 250 stron, 51 zarzutów, ale wydaje się, że trudno w tej chwili prezentować 51 zarzutów, więc chciałbym powiedzieć, co jest grzechem głównym, co łączy te 51 zarzutów. To jest złamanie zasady legalności. Zasady, która tkwi nie tylko w Polsce u podstaw demokratycznego państwa prawnego. W art. 7 naszej Konstytucji jest to wyraźnie powiedziane. Państwo i funkcjonariusze państwowi działają na podstawie i w granicach prawa. To jest podstawa życia w tym kraju, że państwu, funkcjonariuszom, wolno tylko to, co w prawie jest zapisane, a obywatelowi wolno wszystko za wyjątkiem tego, co jest mu zakazane. To jest ta podstawowa asymetria równowagi między obywatelem i państwem. To jest 51 zarzutów, gdzie nie minister infrastruktury, nie minister finansów, tylko minister sprawiedliwości łamie tę podstawową zasadę. Przekracza przepisy prawne. Zamiast stać na straży Konstytucji i polskiego prawa, on to prawo łamie. To jest ten wniosek. Dziękujemy bardzo. Czy są jakieś pytania? Bardzo proszę. Dzień dobry, Michał Fabisiak, Polskie Radio. Panowie, pan przewodniczący mówił, że jest 51 zarzutów, prokuratura sformułowała 26. Podejrzewam, że w takim razie są tutaj jakieś nowe, one się nie pokrywają do końca ze sobą. Czy moglibyśmy się dowiedzieć, jakie są te nowe zarzuty oprócz tych, które prokuratura sformułowała? I również chciałem zapytać, co chcecie państwo osiągnąć poprzez ten wniosek, no bo arytmatyka sejmowa wskazuje, że on nie zostanie przegłosowany w Sejmie. Opozycja zapowiada, że go nie poprze, no i opozycja mówi, że koalicja rządowa chce przykryć się po prostu problemy, z którymi boryka się rząd chociażby w służbie zdrowia, więc prosiłbym o też taki komentarz. Dziękuję. Wniosek został zapowiedziany już jakiś czas temu, więc wiązanie go z bieżącą polityką jest, no oczywiście opozycja ma do tego prawo, ale on nie ma wiele wspólnego z bieżącą polityką. A pierwsze pytanie, czego dotyczyło? Zarzutów, bo 26... Prokuratura zajmuje się działalnością pod względem odpowiedzialności karnej Zbigniewa Ziobro, natomiast Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej i ewentualne Trybunały jest za złamanie Konstytucji, więc to jest taka fundamentalna różnica. Co do większości w Sejmie, wie pan, ja już widziałem na przestrzeni tych różnych kadencji, jak ugrupowania ulegały dekompozycji i coś, co wydaje się, że dziś na coś nie ma większości i do końca kadencji na to większość może być. Zbigniew Ziobro i to jego postępowanie, ta jego ucieczka z kraju nie budzi, delikatnie mówiąc, entuzjazmu w środowisku szeroko rozumianej prawicy. Nawet jak spojrzymy na badania opinii publicznej, to wielu wyborców, dzisiejszych wyborców PiSu, nie popiera tego, że Ziobro uciekł z Polski przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Ja nie byłbym taki pewien, jak na końcu, jeżeli doszłoby do tego głosowania, zachowają się za parę miesięcy, czy za paręnaście miesięcy politycy prawicy dziś obecni w Sejmie. Czyli co, na przykład nie wyklucza pan, że Mateusz Morawiecki taki wniosek może poprzeć? Wiemy, że w PiS-ie jest ferment, wiemy, że grozi im głęboka dekompozycja, wiemy, że jak dojdzie do momentu, kiedy będą się rozstrzygać, będzie się rozstrzygał kształt list wyborczych PiSu, może to nabrać swojej takiej nowej dynamiki, więc zobaczymy. Zarzuty są bardzo poważne. Ziobro uciekł na chwilę przed polskim wymiarem sprawiedliwości, ale polski wymiar sprawiedliwości, odpowiedzialność konstytucyjna go w końcu dopadnie. Dzień dobry, Małgorzata Mielcarek, TVN24. Ja wracam do jednak tego celu tych działań, bo myślę, że tak z perspektywy obywatela, obywatelki, którzy teraz oglądają, słuchają nas, myślą sobie, no Zbigniewa Ziobro i tak nie ma w Polsce, prawdopodobnie będzie dalej unikał wymiaru sprawiedliwości, a w tym momencie, kiedy prokuratura boryka się z tym, żeby przedstawić mu zarzuty, żeby pociągnąć go do odpowiedzialności właśnie, państwo mówią o Trybunale Stanu, co również wymagałby jego obecności tutaj. Panie redaktor, Zbigniew Ziobro jest tchórzem i hipokrytą. Zbigniew Ziobro jest tchórzem, bo uciekł. Hipokrytą, dlatego że na dole w Sejmie opowiadał o tym, że wszyscy są równie wobec prawa, że nie będzie za jego rządów tak, że białe kołnierzyki będą wylegiwały się na ciepłych plażach, a sam uciekł na ciepłą plażę nad Balaton. Natomiast po wyborach na Bęgrzech skończyła się pewna era, pewna epoka i wymiar sprawiedliwości dopadnie każdego, kto ucieka przed wymiarem sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro sam dostarczył machinom wymiaru sprawiedliwości argumentu, że areszt był prawidłowo zastosowany, bo areszt ma zabezpieczyć tok postępowania, tok postępowania karnego. Właśnie także przed ucieczką. To jest jeden z przesłanek stosowania tymczasowego aresztowania. Zbigniew Ziobro swoim postępowaniem sam dostarczył machinie wymiaru sprawiedliwości argumentu, żeby zastosować tymczasowy areszt. I Zbigniew Ziobro zostanie doprowadzony przez oblicze wymiaru sprawiedliwości. Obiecaliśmy, Pani redaktor, naszym wyborcom działanie, a nie zaniechania. Dajemy dzisiaj kolejny dowód, że bardzo serio traktujemy te zobowiązania, które daliśmy Polakom przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, a to dzisiaj na tych, którzy uciekają, spoczywa odpowiedzialność i sami pracują na opinię na swój temat i sami sobie tą opinię wystawiają. A jak to miałoby też technicznie wyglądać? Bo w pierwszej kolejności, jak rozumiem, jeżeli, tak jak Panowie mówią, udałoby się zatrzymać Zbigniewa Ziobrę i doprowadzić go przed prokuraturę, to w pierwszej kolejności miałoby miejsce to postępowanie karne, a później ewentualnie postępowanie, o którym Państwo mówią. Pani redaktor, to jakby pogrążamy się w analizowaniu tego, co robi Zbigniew Ziobro, ale tu sprawa jest dosyć prosta. On będzie za wszelką cenę unikał sprawiedliwości, dlatego że ma świadomość, że przy niezależnej ocenie niezależnego, niezawisłego sądu, te dowody, które zostały przeciwko niemu zgromadzone, są przesądzające w mojej ocenie jego winę. I on to jako prawnik, jako były minister sprawiedliwości doskonale wie, podobnie jest z Trybunałem Stanu. Natomiast musimy pamiętać o jeszcze jednej rzeczy, że w dokumentach w naszym parlamencie zostanie kilkusetstronicowy dowód, win tych grzechów, które popełnił Zbigniew Ziobro. I oczywiście można dzisiaj zajmować się Zbigniewem Ziobro i tym, jak on tchórzliwie podchodzi do naszego wymiaru sprawiedliwości, do wzięcia odpowiedzialności za te wszystkie rzeczy, które zrobił, ale niewątpliwie każdy, kto dzisiaj będzie bronił Zbigniewa Ziobro...