Józefa Szczurek-Żelazko: Dekarbonizacja transportu morskiego szkodzi
Józefa Szczurek-Żelazko (poseł) 14 kwietnia 2026 krytycznie odniosła się do rządowego projektu ustawy o dekarbonizacji transportu morskiego, wskazując na ryzyko wzrostu kosztów i osłabienia konkurencyjności. Posłanka argumentowała, że nowe obciążenia dla armatorów mogą przełożyć się na droższy transport i wyższe ceny dla konsumentów.
Józefa Szczurek-Żelazko podkreśliła, że projekt wprowadza dodatkowe koszty - opłaty za emisje, drogie paliwa alternatywne oraz nowe obowiązki administracyjne - które nie sprawią, że statki staną się zeroemisyjne, a za to podniosą koszty operacyjne armatorów.
Posłanka ostrzegała, że finansowe kary i obciążenia mogą skłonić część operacji transportowych do przeniesienia się poza Unię Europejską, osłabiając konkurencyjność i prowadząc do wzrostu cen produktów na półkach sklepowych. W wystąpieniu padło pytanie, czy nowe regulacje mogą generować koszty rzędu ok. 6 mln euro na statek.
Józefa Szczurek-Żelazko zaznaczyła, że ochrona środowiska jest ważna, ale polityka klimatyczna powinna być racjonalna, rozłożona w czasie i uwzględniać realia gospodarcze, zamiast opierać się na ideologicznych założeniach i natychmiastowych obciążeniach dla przedsiębiorców.
W wystąpieniu zwrócono uwagę na ryzyko przerzucenia kosztów z armatorów na obywateli poprzez wyższe ceny towarów oraz na negatywne skutki dla konkurencyjności sektora morskiego. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Najważniejsze tezy
Józefa Szczurek-Żelazko podkreśliła, że projekt wprowadza dodatkowe koszty - opłaty za emisje, drogie paliwa alternatywne oraz nowe obowiązki administracyjne - które nie sprawią, że statki staną się zeroemisyjne, a za to podniosą koszty operacyjne armatorów.
Koszty dla gospodarki i konsumentów
Posłanka ostrzegała, że finansowe kary i obciążenia mogą skłonić część operacji transportowych do przeniesienia się poza Unię Europejską, osłabiając konkurencyjność i prowadząc do wzrostu cen produktów na półkach sklepowych. W wystąpieniu padło pytanie, czy nowe regulacje mogą generować koszty rzędu ok. 6 mln euro na statek.
Polityka klimatyczna a realia gospodarcze
Józefa Szczurek-Żelazko zaznaczyła, że ochrona środowiska jest ważna, ale polityka klimatyczna powinna być racjonalna, rozłożona w czasie i uwzględniać realia gospodarcze, zamiast opierać się na ideologicznych założeniach i natychmiastowych obciążeniach dla przedsiębiorców.
Konsekwencje legislacyjne
W wystąpieniu zwrócono uwagę na ryzyko przerzucenia kosztów z armatorów na obywateli poprzez wyższe ceny towarów oraz na negatywne skutki dla konkurencyjności sektora morskiego. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Józefa Szczurek-Żelazko o wykorzystaniu środków na kolej
Józefa Szczurek-Żelazko zarzuca manipulację ws. wzrostu cen
Józefa Szczurek-Żelazko dziękuje służbie zdrowia i mediom
Józefa Szczurek-Żelazko o 11 lipca: pamięć Rzezi Wołyńskiej
Józefa Szczurek-Żelazko: projekt ma wspierać szczepienia
Józefa Szczurek-Żelazko: Zarzuca koalicji katastrofalny budżet
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Dariusz Klimczak
Dariusz Klimczak: 'Zostawili pasażerów' - broni polskiej kolei
Alicja Łuczak
Alicja Łuczak: Wygrana na Węgrzech to impuls dla Polski
Konfederacja
Konfederacja: Trybunał nie działa od 11 lat - apel o reset
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak: Czy PKP sabotuje konkurencję kolejową?
Urszula Koszutska
Urszula Koszutska: Gratulacje dla Węgier po wyborach
Artur Łącki
Artur Łącki: Bez ustawy armator nie wpłynie do portów UE?
Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Debatujemy dzisiaj nad rządowym projektem ustawy o dekarbonizacji transportu morskiego. Po raz kolejny stoimy wobec projektu, który zamiast chłodnej analizy gospodarczej wpisuje się w kontynuację zielonego szaleństwa narzucanego nam przez regulacje unijne. Tym razem chodzi o transport morski, kręgosłup światowego handlu, wprowadzenie kolejnych obciążeń na armatorów, takich jak kosztów emisji, drogich paliw alternatywnych, nowych obowiązków administracyjnych, nie sprawi, że nagle statki staną się zeroemisyjne. Wprowadzenie kar finansowej na armatorów sprawi natomiast coś innego, wzrost cen transportu, ucieczkę części operacji poza Unię Europejską i osłabienie konkurencyjności naszej gospodarki. To nie jest transformacja, to jest przerzucenie kosztów na przedsiębiorców, a finalnie na obywateli. Każdy droższy transport morski oznacza droższe produkty na półkach sklepowych. Czy prawdą jest, że wprowadzenie tych kar może spowodować dodatkowe koszty dla armatora w wysokości około 6 mln euro na jeden statek? Nie negujemy potrzeby ochrony środowiska, ale polityka klimatyczna musi być racjonalna, rozłożona w czasie, uwzględniać realia gospodarcze, a nie opierać się na ideologii. Dziękuję bardzo. Dobrze się składa.
---
---