Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk: Briefing prasowy w Ambasadzie RP w Tokio

Donald Tusk: Briefing prasowy w Ambasadzie RP w Tokio

Donald Tusk w Tokio spotkał się z przedstawicielami japońskiej kultury, biznesu i nauki; mówił o rosnącym zainteresowaniu inwestycjami w Polsce oraz o konieczności rozliczeń w ramach prawa. Podkreślił znaczenie współpracy w energetyce, w tym energetyce jądrowej, oraz ograniczenia prawne utrudniające szybsze działania wobec osób nadużywających władzy.

Spotkanie w Tokio


Donald Tusk uczestniczył w spotkaniu w polskiej ambasadzie w Tokio z przedstawicielami japońskich elit świata kultury, biznesu, parlamentarzystów i nauki. Zwrócił uwagę na wzruszające spotkanie ze studentami polonistyki i podkreślił wielkie zainteresowanie Polską ze strony japońskiego biznesu.

Inwestycje i energetyka


Premier mówił o rozmowach z japońskim biznesem dotyczących inwestycji polskich firm w energetykę, energetykę jądrową oraz infrastrukturę kolejową. Zapowiedział analizę ofert i zaznaczył, że opinia o Polsce jako atrakcyjnym rynku dotarła do silnych partnerów w Azji.

Rozliczenia i Trybunał Stanu


Donald Tusk odniósł się do pytań o wnioski o Trybunał Stanu i rozliczenia osób, które nadużywały władzy lub publicznych pieniędzy. Zaznaczył, że jest gotów do zdecydowanych działań, ale podkreślił konieczność działania w ramach prawa oraz istnienie ograniczeń prawnych i parlamentarnych utrudniających szybkie rozliczenia.

Ocena działań krajowych


Premier skomentował też działania prezydenta wokół niewzięcia ślubowań sędziów konstytucyjnych i decyzję ministra sprawiedliwości o zleceniu prokuratorom wyjaśnienia tej sprawy. Wyraził krytykę wobec politycznych wyborów wspierających Rosję i podkreślił, że dla takich działań "nie ma wybaczenia". Tekst zawiera nazwisko Donalda Tuska i odniesienia do działań PiS, zgodnie z wypowiedzią premiera.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Jesteśmy w polskiej ambasadzie w Tokio na spotkaniu z przedstawicielami japońskich elit świata kultury, biznesu, parlamentarzystów, nauki. Bardzo to wzruszające spotkanie. Spotkałem grupę studentek polonistyki, studentów polonistyki. Robi to zawsze duże wrażenie, kiedy widzę młodych Japończyków, którzy mówią świetnie po polsku i jeszcze śpiewają 100 lat. Za wcześnie trochę, ale byłem bardzo tym poruszony. Od rana prowadzę rozmowy tu w Tokio między innymi z biznesem japońskim na temat inwestycji i współpracy polskich firm, zarówno w energetyce, energetyce jądrowej, jak i infrastrukturze energetycznej i infrastrukturze kolejowej. Będziemy badali, które z ofert są najciekawsze, ale zainteresowanie Polską jest gigantyczne, muszę powiedzieć. Ta opinia o Polsce jako najciekawszym rynku do inwestycji i państwie sukcesu tutaj naprawdę dotarła. Jestem szczęśliwy, że tak zupełnie bez kompleksów mogę jako polski premier rozmawiać z takimi potęgami gospodarczymi jak wczoraj Korea czy dzisiaj Japonia. Chciałem zapytać się o inne rozmowy, o te które będą toczyły się w Warszawie. Czy będzie Pan jakąś próbową przekonać nowego premiera w Węgier do tego, że możemy sprzedawać Węgrom ropę albo gaz, żeby uniezależnić się od Rosjan, bo jak na razie rozumiem do tego uniezależnienia nie będą robili jakoś w Polsce. To jest bardziej kwestia infrastrukturalna. Są pewne możliwości zaopatrywania Węgrów z pominięciem tego szlaku rosyjskiego, zarówno przez Słowację od naszych portów i z naszej rafinerii przez Chorwację i te propozycje były, ale też nie miejmy złudzeń. Energetyka jądrowa węgierska jest tą poradziecką i oparta jest o współpracę z Rosją. Ja niczego Peterowi Madziarowi nie będę oczywiście narzucał. Od początku umówiliśmy się już dawno temu, że biorąc pod uwagę tę bardzo ciężką sytuację polityczną na Węgrzech, w jakiej była opozycja, ja powiedziałem Peterowi Madziarowi, że ja jestem od tego, żeby mu pomóc. Nam się udało w Polsce, na Węgrzech ta sytuacja była dużo bardziej krytyczna, więc powiedziałem mu nie przejmuj się, na razie najważniejsze jest zwycięstwo i rozmawialiśmy raczej o tym, w jaki sposób ja mogę pomóc. Te rozmowy o tym, jak rząd rządowi będzie mógł pomóc, to mamy jeszcze trochę czasu. Panie premierze, z tematów krajowych chciałam zapytać o ewentualne wnioski o Trybunał Stanu w Lasach. Nie ma jeszcze wyboru sierpień w dzisiejszym roku. Czy to jest realne zdarzenie? Czy jest to jakaś konsekwencja? Ja otrzymałem sygnał z parlamentu, że bardzo prawdopodobne jest zdarzenie wniosku o Trybunał Stanu, ale też, wiecie, ja chciałbym sprawę bardzo jasno postawić. Kwestia rozliczeń i odpowiedzialności ludzi, którzy albo kradli, albo nadużywali władzy, czy nadużywali publicznych pieniędzy, to jest naprawdę dla mnie rzecz bardzo ważna. I chciałbym, żeby wszyscy sobie zdali sprawę, że w Polsce to zwycięstwo nie było takiego rozmiaru jak na Węgrzech i że mamy realne ograniczenia. Zarówno jeśli chodzi o prokuraturę, zarówno jeśli chodzi o większość parlamentarną, beta prezydenckie. Tak, to wszystko zostało przez PiS naprawdę bardzo mocno zabetonowane. Ja jestem gotów do działania bardzo zdecydowanego, ale tak jak powiedziałem to na samym początku naszych rządów, ja chcę działać i będę działał zawsze w ramach prawa. To prawo dzisiaj w Polsce jest niedoskonałe, a miejscami jest bardzo złe, ale metodą na to nie jest łamanie prawa, tylko wygranie kolejnych wyborów w takim stopniu, żeby móc to prawo skutecznie zmieniać. Te rozliczenia idą za wolno dlatego, bo te obiektywne okoliczności prawne bardzo to utrudniają. To samo dotyczy na końcu Trybunału Stanu. My jesteśmy w stanie postawić, sformułować ten wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry, rozpocząć to postępowanie, ale dobrze wiecie jak dzisiaj wygląda Trybunał Stanu i jak dzisiaj wygląda ta potrzebna większość w parlamencie. Więc też nie chcę robić nikomu złudzeń. Minister Sprawiedliwości, Waldemar Żurek, jednocześnie prokurator generalny, zlecił prokuratorom, aby zajęli się sprawą doradców prezydenta, którzy doradzali mu nie przyjmowanie ślubowania od czterech sędziów konstytucyjnego. Pytanie, czy to dobry ruch? Ruch niestandardowy i ambitny, ale to jest dokładnie to o czym przed chwilą powiedziałem. Mamy taką, dokładnie taką, a nie inną sytuację polityczną, gdzie mamy blokującego takiego politycznego sabotażystę, jakim jest prezydent ze swoim wetem. Mamy cały jego zespół, cała kancelaria, wszyscy doradcy, którzy od rana do wieczora nic innego nie robią, tylko szkodzą Polsce i polskiemu rządowi. I w tej konkretnej kwestii, nie tylko w mojej ocenie, wszyscy chyba to czujemy, to nie przyjęcie ślubowania jest oczywistym łamaniem obowiązków prezydenta. On ma obowiązki wobec państwa, a nie przywileje. Więc najwyraźniej minister Żurek znalazł powody, żeby tego typu decyzję podjąć. Panie premierze, na piątek wielkie pytanie, które związkują z videokonferencją w sprawie odblokowania czy zabezpieczenia, czy sumiennych obózów. Czy Polska będzie uczestniczyć w tej videokonferencji? Czy też my będziemy uczestniczyć w takiej misji? Polska, jak wiecie, bezpośrednio nie ma takiego bezpośredniego interesu, jeśli chodzi o ciśnienie ormus, dostawy ropy, gazu, innych produktów do Polski. Odbywają się innymi szlakami. Polska, i taka była moja od początku intencja, starała się też trzymać taki rozsądny, wyważony dystans do wojny na Bliskim Wschodzie. Nie wszystko, co tam się dzieje, wiecie o kim mówię i o czym mówię, mi się podoba, szczerze powiedziawszy. A z drugiej strony bardzo chciałbym, aby nasza współpraca z sojusznikami Stanami Zjednoczonymi i oczywiście z sojusznikami europejskimi, żeby nie była narażona na najmniejszy nawet szwang. Więc najprawdopodobniej premier Sikorski będzie uczestniczył w tej wideokonferencji w moim imieniu. Pamiętajcie, że mamy, dobrze pamiętam, jest sejm w piątek? Nie, w przyszłym tygodniu. W tym tygodniu? Teraz, no właśnie. I chyba może być głosowanie nad wetę prezydenta, więc ja będę na pewno musiał być w parlamencie co najmniej kilka razy w czasie tego posiedzenia sejmu. I wtedy jeśli będzie kolizja tych terminów, premier Sikorski, który nie jest parlamentarzystą, będzie mnie zastępował. Słyszałem takie pogłoski, że Polska 2050 chce odwoływać ministrów z własnego rządu. Nie chce mi się wierzyć, żeby lekcja węgierska... Którą podziwia cały świat? Nieznacznie. Bronimy wartości wobec przeciwnika, nie atakujemy siebie nawajem, a w chwilach poważnej próby tworzymy jeden, silny, zdeterminowany front. Kto tej lekcji nie zrozumiał, postawi się poza tą wielką grą o przyszłość Polski. Także mam nadzieję, że to jednak dotarło do tych polityków. Jesteśmy umieni. Jeszcze bez godziny, ale na pewno w tym tygodniu. Moreszka w Orbanach i w innych notowaniach PiS-u, czy szerzej w ogóle prawicy w Europie? Tak jak patrzę, mam tutaj zajęć trochę w czasie wizyt w Korei, w Japonii, jak zauważyliście, ale jak obserwuję, co się dzieje, czy to w internecie, czy w mediach, to najwyraźniej zatkało kakao. Tylko nie ma ich. Dostali naprawdę bardzo mocny cios i zasłużyli na to. Mówię i o Nawrockim, i o PiS-ie. Jak można było szczególnie w ostatnich miesiącach i w ostatnich dniach zaangażować się bezpośrednio w poparcie człowieka, który chciał sprzedać Polskę, Europę i Węgry, Rosji? Przecież to już było tak ewidentne, tak bezdyskusyjne. Jeśli Węgrzy, którzy byli poddawani tyle lat manipulacji i propagandzie, tak masowo... ...powiedzieli Rosjanie do domu i mówili to dobrze. Polacy wspierali bezwstydnie Orbana. Nie dziwię się, że dzisiaj chcą połknąć język, chowają się po kątach, mają się czego wstydzić, ale ta hańba z nimi zostanie na długo. To zaangażowanie w pro-Putinowską politykę. Dla takich rzeczy nie ma wybaczenia. Dziękuję.