Konfederacja: Trybunał nie działa od 11 lat - apel o reset
Konfederacja 14 kwietnia 2026 r. wzywa do resetu konstytucyjnego i negocjacji ws. Trybunału Konstytucyjnego, argumentując, że TK od 11 lat nie funkcjonuje prawidłowo. Politycy Konfederacji oskarżają PiS i Koalicję Obywatelską o upolitycznienie Trybunału i zapowiadają wysłanie pism do prezydenta oraz liderów klubów.
Konfederacja zwraca uwagę, że Trybunał Konstytucyjny "nie działa" od 11 lat i apeluje o usiąść do stołu w celu przeprowadzenia resetu konstytucyjnego. Podczas konferencji padły oskarżenia, że zarówno PiS, jak i Koalicja Obywatelska prowadzą polityczne zawłaszczenia instytucji sądowniczych.
W wystąpieniu odwołano się do niedawnych wydarzeń związanych ze ślubowaniem sędziów oraz działań prokuratury wskazanych przez ministra Waldemara Żurka. Konfederacja krytykuje próby obchodzenia procedur i wskazuje, że doradcy, którzy tworzyli scenariusze ślubowania, powinni być badani przez organy ścigania.
Partia postuluje reset konstytucyjny: usunięcie politycznych nominatów z kluczowych trybunałów, ustalenie nowych zasad wyboru sędziów i mechanizmów zabezpieczających niezależność TK. Zapowiedziano wysyłkę pism do Kancelarii Prezydenta, przewodniczących klubów i propozycję rozmów także z udziałem Konfederacji (m.in. Michał Wawer, Krzysztof Włosak).
Konfederacja ostrzega, że dalsze upolitycznienie sądów podważa zaufanie obywateli i osłabia państwo. Partia wzywa wyborców, by przy urnach wyrazili sprzeciw wobec jałowych sporów i wymogli porozumienie polityczne gwarantujące działający Trybunał Konstytucyjny.
W wystąpieniu padła też krytyka koncepcji zmian w unijnej procedurze decyzyjnej (postulat zastąpienia jednomyślności większością kwalifikowaną), którą Konfederacja ocenia jako próbę centralizacji kompetencji państw członkowskich i zagrażającą suwerenności.
Najważniejsze informacje
Konfederacja zwraca uwagę, że Trybunał Konstytucyjny "nie działa" od 11 lat i apeluje o usiąść do stołu w celu przeprowadzenia resetu konstytucyjnego. Podczas konferencji padły oskarżenia, że zarówno PiS, jak i Koalicja Obywatelska prowadzą polityczne zawłaszczenia instytucji sądowniczych.
Kontrowersje i konkretne przypadki
W wystąpieniu odwołano się do niedawnych wydarzeń związanych ze ślubowaniem sędziów oraz działań prokuratury wskazanych przez ministra Waldemara Żurka. Konfederacja krytykuje próby obchodzenia procedur i wskazuje, że doradcy, którzy tworzyli scenariusze ślubowania, powinni być badani przez organy ścigania.
Postulat Konfederacji
Partia postuluje reset konstytucyjny: usunięcie politycznych nominatów z kluczowych trybunałów, ustalenie nowych zasad wyboru sędziów i mechanizmów zabezpieczających niezależność TK. Zapowiedziano wysyłkę pism do Kancelarii Prezydenta, przewodniczących klubów i propozycję rozmów także z udziałem Konfederacji (m.in. Michał Wawer, Krzysztof Włosak).
Polityczne i obywatelskie konsekwencje
Konfederacja ostrzega, że dalsze upolitycznienie sądów podważa zaufanie obywateli i osłabia państwo. Partia wzywa wyborców, by przy urnach wyrazili sprzeciw wobec jałowych sporów i wymogli porozumienie polityczne gwarantujące działający Trybunał Konstytucyjny.
Wymiar międzynarodowy
W wystąpieniu padła też krytyka koncepcji zmian w unijnej procedurze decyzyjnej (postulat zastąpienia jednomyślności większością kwalifikowaną), którą Konfederacja ocenia jako próbę centralizacji kompetencji państw członkowskich i zagrażającą suwerenności.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jan Krysiak: Rząd prowadzi wojnę z kierowcami
Mirosław Piotrowski: Fundusz Odbudowy to piramida finansowa
Konfederacja: PiS ma plan ułatwień dla imigracji z 20 państw
K. Bosak: Żuławy toną, żąda odpowiedzialności urzędników
Andrzej Zapałowski: Nikt nie mówi o rozwiązaniach pokojowych
Krystian Kamiński krytykuje brak debaty nad budżetem 2021
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: Przyspieszenie certyfikatów języka polskiego
Łukasz Litewka
Łukasz Litewka: Lewica popiera Kropik - rejestr dla zwierząt
Roman Fritz
Roman Fritz: Czy Sikorski na Bilderbergu był jako mąż czy minister?
Kazimierz Choma
Kazimierz Choma: Rolnicy muszą znaleźć nisze po Mercosur
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: Patoprawica i Kancelaria poniosły klęskę
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień pyta o bezpieczeństwo i promocję E-licytacje
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Debata o ETS, wyroku NSA i ryzyku zaangażowania w konflikt - spór w Radiu ZET
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Transkrypcja
Szanowni Państwo, witamy na konferencji prasowej Konfederacji. Konferencja poświęcona jest Trybunału Konstytucyjnemu. Zacznijmy od początku. Trybunał Konstytucyjny w Polsce nie działa. Nie działa, a minęło już 11 lat. Każda kolejna władza, każda kolejna partia próbuje betonować Trybunał Konstytucyjny, zapominając o tym, jak ważną rolę pełni ten organ w naszej codzienności. Po pierwsze, Trybunał Konstytucyjny to nie tylko urząd, który decyduje o tym, czy jakaś ustawa jest zgodna z Konstytucją, czy nie. To nie tylko urząd, który decyduje o tym, czy jakaś umowa międzynarodowa jest zgodna z Konstytucją, czy nie. To wreszcie nie tylko urząd, który decyduje o tym, czy dana osoba, która została skazana przez sąd, została skazana na mocy przepisu, który jest zgodny z Konstytucją, czy nie, ale to organ, który gwarantuje nasze codzienne bezpieczeństwo. W 2015 roku Koalicji Obywatelskiej, właściwie wtedy PO i PSL-u, po raz pierwszy przejęła kontrolę nad Trybunałem Konstytucyjnym, a kilka lat później Trybunał Konstytucyjny został zabetonowany przez Prawo i Sprawiedliwość. Minęło już 11 lat, a my wciąż w Polsce nie możemy doczekać się normalnego funkcjonowania tego Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym, co nam pozostaje? Jako Konfederacja po raz kolejny przypominamy i apelujemy o to, żeby wreszcie usiąść do stołu i zacząć ze sobą rozmawiać. Kilka tygodni temu, w kwietniu, doszło do bardzo dziwnego co najmniej wydarzenia, bo podobno jakieś ślubowanie się odbyło, ślubowanie zdaniem niektórych prawników, które w ogóle nie powinno miało mieć miejsca, a inni mówią, że właśnie to ślubowanie ma moc wiążącą właściwie konia z rzędem temu, który wie, co się w tym naszym ukochanym kraju dzieje. Dlatego apelujemy o to i prosimy, apelujemy i żądamy właściwie, bo myślę, że już nie czas prosić, teraz trzeba już żądać o to, żeby zwaśnione strony tego konfliktu usiadły do stołu i zaczęły rozwiązywać realnie problem. Nie chodzi o to, żeby Trybunał Konstytucyjny zawsze był kontrolowany przez te partie, które rządzą, ale chodzi o to, żeby Trybunał Konstytucyjny działał, funkcjonował niezależnie od tego, kto w tym momencie jest u władzy. Dzisiaj będziemy składać pismo, o którym za chwilę więcej powie wiceprzewodniczący Klubu Konfederacji Michał Wawer, poseł Michał Wawer. Natomiast ja apeluję jako przewodniczący klubu do tego, żeby usiąść do stołu, żeby skończyć z tym dualizmem, żeby zakończyć to szaleństwo i żeby nasze państwo mogło normalnie i uczciwie funkcjonować. Szanowni Państwo, ostatnie dni pokazały, że nie ma już żadnych granic absurdu, do których nie mogłyby się posunąć obie zwaśnione partie. W ciągu kilku tygodni dosłownie nastąpiła nieoczekiwana zamiana miejsc. Z jednej strony mamy polityków Platformy Obywatelskiej, którzy jeszcze kilka tygodni temu twierdzili, że Trybunału nie ma, że ustawy dotyczące Trybunału są niekonstytucyjne, że u niektórych liderów Koalicji Obywatelskiej padało wprost, że Trybunał Przyłębski to nie wiadomo co to jest, ale to nie jest Trybunał Konstytucyjny. I minęło kilka tygodni, przystąpili do procedury wyboru wyznaczonych przez siebie sędziów do tego Trybunału i nagle magiczna odmiana. Teraz oni wszyscy uważają, że Trybunał jak najbardziej jest i jest święty obowiązek, żeby tych sędziów tam wprowadzić, tych sędziów, z których niektórzy też twierdzili w przeszłości, że Trybunału nie ma i że ten Trybunał właśnie w ten sposób, na bazie tych ustaw, które wcześniej uważali za niekonstytucyjne, to jest wielkie dobro, którego oni teraz będą bronić i które im szczególnie leży na sercu. No i z drugiej strony mamy polityków PiSu, którzy przeszli drogę dokładnie odwrotną. To znaczy jeszcze kilka tygodni temu bronili jak niepodległości Trybunału Konstytucyjnego i twierdzili, że każda litera, każda kropka w ustawie, która tam jest, to powinna być przestrzegana aż po prostu do najdalszych granic, a po kilku tygodniach, kiedy się okazało, że to Platforma ma perspektywę na przejęcie Trybunału Konstytucyjnego, to pierwsi politycy PiSu biegają do Trybunału Konstytucyjnego ze skargami i z podważaniem tak wnioskami o stwierdzenie niekonstytucyjności swojej własnej ustawy, którą kilka lat temu uchwalali. No to niestety pokazuje, że w sporze o praworządność, w sporze o Trybunał nie chodzi o to, jaka jest prawda, nie chodzi o to, jaka jest merytoryka, nie chodzi o to, żeby odbudować autorytet Trybunału Konstytucyjnego lub jakiejkolwiek innej instytucji. Obu stronom chodzi po prostu o to, żeby dokonać politycznego zawłaszczenia tych najważniejszych instytucji. A ta walka o polityczne zawłaszczenia prowadzi oczywiście do tego, że Polacy masowo tracą wiarę w to, że ten Trybunał Konstytucyjny, że te inne instytucje sądownicze są w ogóle zdolne do podejmowania jakichkolwiek merytorycznych, rzetelnych decyzji i że warto brać pod uwagę to, co Trybunały mówią. A to niestety jest psucie państwa, to jest szkodzenie polskiej niepodległości i to sprawia, że jako naród tracimy mnóstwo energii, mnóstwo naszej uwagi, mnóstwo pracy, którą moglibyśmy włożyć w rzeczy ważniejsze, potrzebniejsze, w rzeczy, które budują naszą pozycję na arenie międzynarodowej, które budują nasze bogactwo, to zamiast tego tę energię tracimy na jałowe spory i przepychanie się, komu tym razem uda się swoich upolitycznionych przedstawicieli upchnąć w jednej czy drugiej instytucji. To niestety jest reprezentatywny obraz nie tylko dla sporu o praworządność, ale w ogóle dla tego, jak wygląda w tej chwili w Polsce debata publiczna i spór polityczny. Dlatego, szanowni państwo, wychodząc po raz kolejny jako Konfederacja z próbą pokazywania tutaj konstruktywnej drogi i sensownych rozwiązań, wysyłamy dzisiaj pisma do Kancelarii Prezydenta, do przewodniczących dwóch największych klubów parlamentarnych, które mają w tej chwili, gdyby w jakiejkolwiek sprawie potrafiły się dogadać, to miałyby większość konstytucyjną w Polsce. Wysyłamy wezwanie do tego, żeby usiedli z nami do wspólnego stołu, żebyśmy zastanowili się nad tym, w jaki sposób przeprowadzicie reset konstytucyjny. Postulat, który jako Konfederacja wprowadziliśmy już dawno do debaty publicznej i o którym nawet kiedy czasami można odnieść wrażenie, że niektórzy tam w tych głównych partiach się z tego śmieją i traktują, że to jest coś nierealnego, niemożliwego. My będziemy o tym przypominać, aż to się wydarzy. Dlatego, że to jest to, czego chcą Polacy. Reset konstytucyjny polegający na tym, żeby usunąć politycznych nominatów z najważniejszych trybunałów, najważniejszych instytucji sądowych, żeby dogadać się w gronie największych partii na zmianę konstytucyjną, na ustalenie nowego składu tych instytucji, nowych zasad wyboru tych instytucji, w taki sposób, żeby wszystkie te problemy, które obserwujemy od dekady, bo już ponad dekadę trwa spór o Trybunał Konstytucyjny, żeby te rzeczy nie miały szans nigdy więcej w przyszłości się wydarzyć. I będziemy o to apelować, będziemy o to zabiegać, będziemy do tego przede wszystkim przekonywać wyborców. Dlatego, że oczywiście my nie jesteśmy naiwni. Widzimy, że ten spór pomiędzy PiS-em a Platformą o Trybunał Konstytucyjny, obie te partie uważają za służący im. Obie partie uważają, że oni zyskują na tym, budują polaryzację, mobilizują wyborców i zdobywają sobie większe poparcie. I to jest, szanowni państwo, w rękach Polaków, żeby im udowodnić, że jest inaczej. To w rękach wyborców leży w tej chwili możliwość uderzenia pięścią w stół i przekazania przy urnach wyborczych politykom PiSu i Platformy, że Polacy nie akceptują tego jałowego sporu, że Polacy oczekują porozumienia i przywrócenia realnego, opartego o autorytety działającego Trybunału Konstytucyjnego. I ten reset konstytucyjny, o którym my mówimy, wydarzy się wtedy, kiedy wyborcy po prostu taką decyzję podejmą, kiedy wyborcy wyślą jasny komunikat politykom, że albo zaczynacie w zgodny sposób pracować na wspólne dobro, albo zostaniecie po prostu odsunięci z polskiej polityki. I w tym duchu i z taką nadzieją podejmujemy kolejną próbę załatania tego sporu. Wysyłamy po raz kolejny wezwanie do tego, żeby podjąć negocjacje wokół Trybunału Konstytucyjnego, wokół resetu konstytucyjnego. Dziękuję bardzo. Czy są jakieś pytania? Dzień dobry, kłaniam się. Michał Rybka, Telewizja Trwam. To na początek dwa pytania dotyczące tematu konferencji. Czy Konfederacja odbiera jakiekolwiek sygnały od Prawa i Sprawiedliwości czy od Koalicji Obywatelskiej? A propos tego już nienowego postulatu Konfederacji, bo państwo od jakiegoś czasu o to postulują, czy jest jakikolwiek sygnał chęci dobrej woli, żeby po prostu usiąść i jakoś rozwiązać coraz większy supeł wokół Trybunału Konstytucyjnego i podobnych instytucji? Dotychczas żadne tego typu sygnały do nas nie docierały. Wygląda na to, że dwa, dwie partie znalazły taki pomysł na to, żeby przekonywać swoich wyborców, czyli żeby się kłócić, żeby wzajemnie się wyrzynać, żeby wzajemnie się obrażać. Liczymy jednak na to, że w polskim parlamencie są posłowie, którzy mają i którzy cechują się zdrowym rozsądkiem. Niezależnie od tego, czy mamy 2026 rok, czy to jest kwiecień, czy to będzie września, zawsze jest dobry moment, zawsze jest dobry czas na to, żebyśmy usiedli do stołu. Posłowie muszą zrozumieć zarówno PiS-u, jak i Koalicji Obywatelskiej, że żeby rozwiązywać problemy i żeby znajdować wspólne rozwiązania, to należy ze sobą rozmawiać i liczymy na to i apelujemy o to. Jako Konfederacja oczywiście chcemy również uczestniczyć w tym procesie przygotowywania najlepszych rozwiązań, bo chcemy pozostawić po sobie Trybunał Konstytucyjny, który będzie funkcjonował i będzie uzależniony od interesów partyjnych. To drugie pytanie. Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek polecił prokuraturze w szczęście postępowania karnego wobec pracowników Kancelarii Prezydenta, którzy mieli doradzać Karolowi Nawrockiemu, by nie przyjmował ślubowania od czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jak ocenia to Konfederacja? Czy to jest według Państwa kolejny odcinek tego przeciągania liny względem Trybunału Konstytucyjnego? Panie redaktorze, przede wszystkim ta sytuacja, w której Waldemar Żurek wydaje polityczne zlecenie prokuratorom i prokuratorzy lecą to wykonywać, to pokazuje, ile jest prawdy w deklaracjach składanych w mediach przez polityków Koalicji Obywatelskiej, że prokuratura jest niezależna, praworządna i robi to, co do prokuratury należy, a nie to, co zlecą politycy. To jest dokładnie przykład, jak to niestety w praktyce wygląda i co potwierdza, że należy prokuraturę wyjąć spod bezpośrednio zarządzania Rady Ministrów. Należy powołać niezależnego prokuratora generalnego, coś, co natabene należało do stu konkretów Platformy Obywatelskiej, tylko jakoś, kiedy doszli do władzy, to natychmiast zapomnieli o tej składanej przez siebie obietnicy. A odnosząc się już bardziej konkretnie do tego przypadku, to oczywiście prokuratura powinna z pierwszej kolejności zainteresować się ludźmi, którzy wymyślali szopkę, która miała miejsce tutaj w Sejmie, gdzie tak zwane ślubowanie tych sędziów elektów, chyba trzeba powiedzieć, osób wybranych na sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm, ale nie zaprzysiężonych, jeszcze nie wykonujących funkcji. Doszło tutaj w Sejmie do próby obchodzenia ustawowych, konstytucyjnych procedur i tworzenia jakiejś fikcji ślubowania przed prezydentem bez obecności, udziału i zgody prezydenta. I to ludzie, którzy coś takiego doradzali i tego typu scenariusz kreowali, to oni powinni się stać przedmiotem zainteresowania prokuratury, a nie doradcy prezydenta, gdzie prezydent nie ma żadnego ustawowego terminu na to, kiedy ma zaprosić się i odebrać ślubowanie od nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. I żaden prokurator, ani żaden marszałek Sejmu nie ma prawa tutaj prezydentowi dyktować, w jaki sposób ma wykonywać swoje kompetencje. I ostatnie pytanie ode mnie, jeśli mogę. Polityka zagraniczna, przewodnicząca Ursula von der Leyen oceniła, że należy wykorzystać impet wynikający z wyniku wyborów parlamentarnych na Węgrzech i zastąpić głosowanie jednomyślne w unijnej polityce zagranicznej, zastąpić to głosowaniem większością kwalifikowaną. Też pytanie, jak to odbiera Konfederacja, czy to jest kolejna próba odebrania wyłącznych kompetencji też państw członkowskich i próba dążenie ku takiej centralizacji Unii Europejskiej. Jak to panowie odbierają? Myślę, że chyba każdy patriota musi ocenić tego typu pomysł jednoznacznie. To jest próba przejęcia kontroli nad państwami członkowskimi. To jest coś, z czym się Konfederacja absolutnie nie zgadza. My już zresztą od kilku miesięcy zwracaliśmy uwagę na te pomysły, które pojawiały się w Brukseli. Rzeczywiście sytuacja obecnie na Węgrzech powoduje, że Ursula von der Leyen może zacząć realnie myśleć o takim rozwiązaniu. Jesteśmy temu przeciwni, ale widzimy również sprzeciw polityków innych partii w innych państwach i wydaje się, że ten proces nie będzie łatwy. Absolutnie skandaliczne i to jest kolejny powód, dla którego Ursula von der Leyen nie powinna pełnić swojego stanowiska. Swoje pomysły, które w ostatnich latach formułowała i którymi próbowała zaradzić również Polskę są często kuriozalne i przed takimi rzeczami my, jako Polacy, powinniśmy się bronić. Mam takie pytanie, jeśli mogę, bo sama idea resetu konstytucyjnego nie jest nową ideą. Rzeczywiście jest chyba jedną z niewielu pomysłów, który jest w stanie wspomóc wyjście z tego impasu. Natomiast pan przewodniczący razem z przewodniczącym Tumanowiczem jesteście parlamentarzystami, którzy są przy Radzie, przy prezydencie parlamentarzystów. Czy tematyka resetu konstytucyjnego była poruszana na tej Radzie i ewentualnie co prezydent na ten temat sądzi? Jeśli chodzi o ten temat, on będzie na pewno poruszany. Dzisiaj zresztą rozmawialiśmy przed tą konferencją, że to jest dobry gremium, żeby porozmawiać na temat tej propozycji, która dzisiaj przybrała formę pisemną. Więc mogę pana posła zapewnić, że na pewno o tym będziemy rozmawiać, bo zdajemy sobie sprawę, że prezydent może również pełnić ważną rolę, żeby nakłonić niektóre partie polityczne do tego, żeby zaczęły rozważać taką opcję. Także bardzo dziękuję na zwrócenie uwagi na to. Natomiast Konfederacja już przygotowała się wcześniej, ma swój plan również i zrobimy oczywiście wszystko, żeby nie skończyło się tylko i wyłącznie na konferencji prasowej i na dokumentach, tylko żebyśmy znaleźli formułę, w jaki sposób zmotywować czy zachęcić do dalszej rozmowy partie polityczne. Wiemy doskonale, ostatnie miesiące pokazały, że tych rozmów nie było, więc być może dzisiaj będzie przełom, a kolejna Rada Prezydencka pozwoli nam pracować nad tą ideą. Dzisiaj również prezes Krzysztof Włosak spotka się z prezydentem. Będzie ten temat poruszany w tej rozmowie.
---
---