Polska 2050: Ucywilizować krótkoterminowy najem
Polska 2050 przedstawiła projekt ustawy mający ucywilizować najem krótkoterminowy; projekt trafia jutro na pierwsze czytanie w Sejmie. Celem jest ochrona mieszkańców i właścicieli oraz przekazanie kompetencji decyzyjnych samorządom.
Polska 2050 proponuje jasną definicję najmu krótkoterminowego w ustawie, zachowanie prawa własności właścicieli mieszkań oraz przekazanie samorządom możliwości regulowania tej formy najmu lokalnie. W debacie udział wzięli samorządowcy, przedstawiciele ruchów społecznych, organizacji reprezentujących wynajmujących oraz posłowie, w tym Kamil Wnuk prowadzący projekt.
Nieuregulowany najem krótkoterminowy zmienia oblicze miast: zmniejsza dostępność mieszkań na długi wynajem, podnosi ceny i generuje straty dla lokalnych budżetów. Polska 2050 podkreśla, że celem nie jest zakaz, lecz rynkowe i demokratyczne rozwiązania dające prawo decydowania lokalnym społecznościom.
W debacie wskazywano na skalę szarej strefy (ok. 30-40% najmu krótkoterminowego) i potrzebę zapobiegania negatywnym skutkom zanim będą trudne do naprawienia. Projekt ma trafić na pierwsze czytanie już jutro; autorzy liczą na szybkie prace w komisji i merytoryczną dyskusję parlamentarzystów.
W dyskusji przypomniano też inne działania koalicyjne, m.in. wsparcie w funduszu dopłat na budowę akademików oraz dodatkowe środki dla uczelni, które mają zwiększyć liczbę miejsc w akademikach. Polska 2050 deklaruje gotowość do szybkiej pracy legislacyjnej, żeby chronić mieszkańców i dbać o jakość życia w miastach.
Najważniejsze ustalenia
Polska 2050 proponuje jasną definicję najmu krótkoterminowego w ustawie, zachowanie prawa własności właścicieli mieszkań oraz przekazanie samorządom możliwości regulowania tej formy najmu lokalnie. W debacie udział wzięli samorządowcy, przedstawiciele ruchów społecznych, organizacji reprezentujących wynajmujących oraz posłowie, w tym Kamil Wnuk prowadzący projekt.
Dlaczego to potrzebne
Nieuregulowany najem krótkoterminowy zmienia oblicze miast: zmniejsza dostępność mieszkań na długi wynajem, podnosi ceny i generuje straty dla lokalnych budżetów. Polska 2050 podkreśla, że celem nie jest zakaz, lecz rynkowe i demokratyczne rozwiązania dające prawo decydowania lokalnym społecznościom.
Kontekst i konsekwencje
W debacie wskazywano na skalę szarej strefy (ok. 30-40% najmu krótkoterminowego) i potrzebę zapobiegania negatywnym skutkom zanim będą trudne do naprawienia. Projekt ma trafić na pierwsze czytanie już jutro; autorzy liczą na szybkie prace w komisji i merytoryczną dyskusję parlamentarzystów.
Powiązane inicjatywy
W dyskusji przypomniano też inne działania koalicyjne, m.in. wsparcie w funduszu dopłat na budowę akademików oraz dodatkowe środki dla uczelni, które mają zwiększyć liczbę miejsc w akademikach. Polska 2050 deklaruje gotowość do szybkiej pracy legislacyjnej, żeby chronić mieszkańców i dbać o jakość życia w miastach.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Bartosz Romowicz składa ustawę naprawczą dla samorządów
Szymon Hołownia o równości i szansach dla Stalowej Woli
Polska 2050: Program i filary strategii rozwoju
Polska 2050: Oskarża PiS o prostytucję polityczną i żąda wyborów
Polska 2050: Ustawa to 'sąd kapturowy' i łamanie konstytucji
Polska 2050 żąda jawności umów od 500 zł i krytykuje przesunięcia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska: rachunek dla Putina - liczenie strat Polski
Karol Nawrocki
Prezydent: Katyń - pamięć, prawda i przestroga przed Rosją
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: 30% szpitali może przestać istnieć
Andrzej Domański
Andrzej Domański: Polska wymiana z Koreą musi być zrównoważona
PiS
PiS: Kryzys zdrowia - pacjenci odsyłani, szpitale na krawędzi
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: Szpitale grożą zamknięciem, apel o 800 mln zł
Artykuły
Transkrypcja
wspaniałą rozmowę i mówię w takich entuzjastycznych słowach dlatego, że to naprawdę jest niezwykle budujące, jeśli zbiorą się ludzie z bardzo różnych perspektyw, a z nami byli samorządowcy, przedstawiciele ruchów społecznych i mieszkańców z wielu miast z Polski, ale także przedstawiciele organizacji, które wynajmują, które reprezentują ludzi wynajmujących mieszkania i rozmawialiśmy o bardzo ważnej sprawie, jaką jest ucywilizowanie najmu krótkoterminowego, najmu, który dzisiaj jest już w całej Polsce, zmienia oblicza polskich miast, powoduje też, że zmniejsza się dostęp do mieszkań na długi wynajem, rosną też ceny mieszkań. My nie chcemy zakazywać krótkiego wynajmu, mówię to bardzo jasno i wyraziście, bo niektórzy insynuują, że jest inaczej. Chcemy najbardziej wolnorynkowych i demokratycznych rozwiązań, jakie są możliwe, czyli po pierwsze zadbać o prawo do własności 99% właścicieli mieszkań, którzy po prostu mieszkają w swoich mieszkaniach i chcemy im dać prawo do zdecydowania, czy za ścianą chcą i mają hotel na dni lub godziny, żeby to była decyzja większości właścicieli. Po drugie, chcemy oddać też prawa samorządom. Samorządy jako władza najbliższa ludziom jest tutaj bardzo ważna. Szanowni Państwo, to była bardzo dobra rozmowa, choć różne perspektywy zostały zaprezentowane. Bardzo dużo z tego też weźmiemy pod uwagę w dalszych pracach nad ustawą, a nasz projekt ustawy jutro wchodzi w pierwsze czytanie na plenarne posiedzenie Sejmu i bardzo liczymy tutaj, że posłowie naprawdę zrozumieją, jak ważna to jest dzisiaj sprawa dla ludzi, dla mieszkańców, dla właścicieli mieszkań i że warto naprawdę się jej przyjrzeć i warto tutaj stanąć po stronie ludzi. Żeby stanąć w tej sprawie po stronie ludzi, dalej jesteśmy gotowi pracować bardzo, bardzo szybko, żeby nie zwlekać, z tym wejść jak najszybciej, bo tak jak powiedzieli nasi rozmówcy, trzeba zapobiegać, a nie żeby potem leczyć, bo najem krótkoterminowy, który jest nieucewilizowany, nieuregulowany, kompletnie poza wszelkim dzisiaj jasnym, precyzyjnie określonym prawem zaczyna szkodzić. Szkodzi mieszkańcom, szkodzi ludziom, szkodzi miastom, a tak może być korzystny dla wszystkich. Dziękuję bardzo też wszystkim, którzy tutaj z naszej debaty zechcieli z nami stanąć. Panie pośle, pan poseł Kamil Wróg, prowadzący nasz projekt ustawy. Tak, tu pani minister w sumie powiedziała stichtę, na czym polega projekt naszej ustawy. Najważniejsze to jest to, żeby to ludzie mogli zdecydować o tym, co chcą mieć w swoim sąsiedztwie, to po pierwsze, ale po drugie, że to lokalna władza, to nie my tutaj centralnie. My centralnie w ustawie jedynie mówimy, definiujemy, czym jest najem krótkoterminowy, ale to lokalna władza, samorząd ma zdecydować o tym i przypilnować sobie także tego, żeby wszystko działało w porządku. Dzisiaj szara strefa to jest około 30-40% całego najemu krótkoterminowego, a więc to są ogromne straty także dla lokalnego samorządu. My dajemy w tej ustawie tak naprawdę decydować lokalnym władzom, samorządowemu i terytorialnemu, ale z drugiej strony też pilnujemy, żeby po sąsiedzku nie działy się rzeczy, które byśmy nie chcieli mieć po sąsiedzku, o czym już tutaj pani minister mocno wspominała. Cieszymy się dzisiaj z tej bardzo dobrej dyskusji merytorycznej, bardzo wiele głosów samorządów terytorialnych, wyższych uczelni, społeczników, związków czy to spółdzielni mieszkaniowych, czy to firm zajmujących się taką działalnością. Różne głosy, ale mówiące jedno, że ta ustawa jest bardzo potrzebna i jest potrzebna teraz, a nie za pięć czy sześć lat, tak jak jest w projekcie rządowym. Liczymy, że parlamentarzyści posłuchają tej dyskusji, która dzisiaj miała miejsce i podejmą mądre decyzje na pierwszym czytaniu, które już najbliższą środę na sesji penalnej w Sejmu. Szanowni Państwo, jeśli jakieś pytania w temacie konferencji do teraz, a jeżeli w tematach pozakonferencyjnych, to pozwólmy Państwu, którzy w tematach niemieszkaniowych nie chcą filmować swoją twarzą i pozwolimy odpowiedzieć pani minister na resztę pytań. Są środki dodatkowe i to jest coś, co zabezpieczyliśmy w funduszu dopłat na budowę akademików. To jest to, co w ramach koalicji efektywnie, skutecznie mogliśmy zrobić, więc są dodatkowe kilkaset milionów złotych na to, żeby uniwersytety mogły ubiegać się o dotację niemal pełną na budowę akademików po to, żeby zwiększać ilość miejsc w akademikach. Jesteśmy jedną z czterech partii koalicyjnych i to jest to, co zdołaliśmy zrobić. To jest dużo. Chcemy, żeby w kolejnym budżecie, i o to też będziemy dbali, w funduszu dopłat znowu znalazły się środki na budowę miejsc w akademikach. Pani minister, w ile pan macie pewność, że projekt dotyczący najmu krótkoterminowego nie utknie w komisji? Wiemy, że inne projekty polskie 2050 w tych komisjach utknęły. Biorąc pod uwagę, że jest rządowy projekt, tak jak wspomnieliście. Rządowy projekt miał być wiele, wiele, wiele miesięcy temu i ciągle go nie ma. Myśmy lojalnie i uczciwie czekali, a teraz uważamy, że tę zmianę po prostu należy wreszcie wprowadzić, a nie czekać na godota, więc robimy i liczymy na to. Także ze wsparciem wszystkich mieszkańców, zaangażowanych ruchów społecznych, po prostu ludzi, że nie pozwolą na taką antyludzką działalność, żeby dobry, potrzebny, oczekiwany projekt wziąć i zamrozić i nie robić nic. Bo tutaj bezczynność jest taką antymieszkaniową zbrodnią, tak bym to powiedziała. I na taką bezczynność już więcej nie można sobie pozwolić. Idziemy z tym projektem na pierwsze czytanie, więc tutaj pewne ocieplenie w Sejmie po argumentacji nastąpiło. Bardzo to doceniamy i liczymy, że będzie intensywna praca w komisji. Naprawdę mrożenie projektów to jest metoda na demokrację i na zmianę. Mamy przestrzeń na trzy pytania, poza tematem konferencji. I kończymy tak, że jeżeli ktoś z Państwa nie chce stać z Panią Minister w tematach partyjnych... Ale to zabrzmiało i teraz będzie eksodus, bo nie chce stać z Panią Minister, no nie wiem. Ja z Panią Minister do końca życia mogę tak być. Co dotknęła Pani z ulgą po wczorajszych wyborach na Węgrzech? Ja się uśmiechnęłam dzisiaj rano i się ucieszyłam, bo Węgrzy wybrali Europę, a nie Rosję, demokrację, a nie autorytaryzm, rozwój i wolność, a nie reżim, który tak naprawdę ich od lat okradał. I ja jestem naprawdę szczerze zdziwiona tym wszystkim ludziom, którzy dzisiaj bronią Orbana. Niech sobie spojrzą po prostu ile ten człowiek ukradł. Ile przekrętów, ja już nie mówię o unijnych funduszach, bo to akurat było o tym... Ja na to też patrzyłam uważnie, ale ile zostało pieniędzy ukradzionych, ile dobra publicznego sprzeniewierzonego, ile nieprawdopodobnych nadużyć na własnym społeczeństwie i dzisiaj bronić takiego polityka, to jest niewyobrażalne. Ja jestem tym szczerze zadziwiona. Gratuluję Węgrom wyboru i to nie chodzi o to, że tego czy innego wybrali polityka. Wybrali Europę, wybrali wolność, wybrali demokrację. Wielkie gratulacje, cieszę się. A kiedy Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski wrócą do kraju? Jest zobowiązanie, jak rozumiem, można powiedzieć, nowego, przyszłego premiera, że zostaną z Węgier jak najszybciej wydaleni. Natomiast czy w międzyczasie nie uciekną i nie będą szukali sobie znowu jakiegoś uchodźstwa bezpiecznego po to, żeby nie stanąć przed wymiarem sprawiedliwości, no tego nie można wykluczyć. Natomiast każdy polityk uczciwy powinien się zachowywać jak uczciwy polityk, a nie jak święta krowa, która nie odpowiada, jest bezkarna i nie odpowiada za poczynione działania. Jeżeli uważają, że są niewinni, to niech przyjdą i niech staną przed wymiarem sprawiedliwości. Marszałek Sejmu dobrze robi, krytykując kolejny raz Donalda Trumpa. W ostrych słowach mówi, że jest liderem chaosu. Jest już odpowiedź ambasadora Stanów Zjednoczonych. Może być nic nowego pod słońcem, a jednak wywołuje reakcję, no bo to było dla Financial Times, więc się obiło szerokim echem na całym świecie. Może nie na całym, ale na większości. Donald Trump popełnił szereg błędów. To są fakty i wszyscy to widzimy. Konsekwencje tych błędów ponosimy także my w Polsce, płacąc więcej za benzynę, ponosząc koszty budżetowe, ale przecież to też są pieniądze podatnika, jeżeli musimy dzisiaj ograniczać ceny benzyny. To są wszystko ogromne ryzyka ekonomiczne, rozwojowe dla całego demokratycznego świata i to są błędy, których konsekwencje ponosimy. Czy mamy prawo nazwać rzeczy po imieniu? Tak, nazywajmy te rzeczy po imieniu. Czy powinniśmy eskalować nierozważnie debatę ze Stanami Zjednoczonymi? Nie, bo Stany Zjednoczone pozostają naszym sojusznikiem, a Rosja wrogiem. Więc prawo do mówienia prawdy tak, zbędne eskalowanie nie. Widzi się pani na wspólnej liście dzisiejszego obozu rządowego, bo do takiej współpracy, do wspólnego startu napoływał w sobotę premier Donald Trump. Rząd jednej listy to rząd jednej myśli, jedna myśl to marazm. Marazmem nigdy w życiu nie wygramy demokracji. Demokracja dzisiaj potrzebuje odważnych, sprawczych, innowacyjnych rozwiązań. Takich, które dzisiaj na przykład proponujemy przy tym najmie krótkoterminowym. Jakbyśmy, przepraszam za kolokwializm, siedzieli cicho i nic nie robili, nie byłoby żadnej zmiany w mieszkalnictwie. Więc jesteśmy wyrazistym centrum i nie jesteśmy chętni do jednej listy. Jakby była jedna lista, to by była trzecia kadencja PiS-ów. Przepraszam, zresztą dopytam, ale dziś Donald PiS nazywający Piątkę Kaczyńskiego Piątką Putina, to też jest taka walka o wyrazistość? No bo taka kampania to jest start. Walka o wyrazistość to jest walka o konkretne sprawy, które się stawia. Walczy o nie i rozwiązuje. Ja nie muszę oceniać innych. Ja przede wszystkim się zajmuję tym, co my jako Polska 2050 robimy. I państwo usłyszeliście co robimy. Dla mnie tam było za dużo personaliów, za mało spraw. Dzisiaj wybory są za prawie dwa lata. To jest czas na pracę, na to, żeby przynosić sprawy, przynosić rozwiązania, pokazywać kierunek, budować nadzieję, pokazywać, że demokracja może wyglądać lepiej, inaczej, sprawczo, odważnie i bezpiecznie. I tym jesteśmy jako Polska 2050. Szanowni państwo, ja najmocniej przepraszam, ale ja po prostu muszę iść na ważne kolejne spotkanie. Życzę wszystkim miłego dnia i bardzo, bardzo wszystkim dziękuję za tę debatę bardzo budującą. W jakim wariancie Polska 2050 powinna występować? Polska 2050 zajmuje się sprawami dzisiaj, a nie wariantami, personaliami.