Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Brejza: Kaczyński legitymizuje Gazprom na Węgrzech

Krzysztof Brejza: Kaczyński legitymizuje Gazprom na Węgrzech

Krzysztof Brejza komentuje wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla węgierskiego portalu Mandiner, w którym prezes PiS mówił o konieczności utrzymywania relacji energetycznych z Rosją. Brejza ocenia te wypowiedzi jako skandaliczne i wystąpił o ujawnienie pełnego zapisu wywiadu w języku polskim.

Najważniejsze ustalenia


Krzysztof Brejza wskazuje, że słowa Jarosława Kaczyńskiego ukazują dwulicowość - publiczną, antyrosyjską narrację wobec polskiej opinii publicznej oraz prywatne deklaracje o konieczności współpracy energetycznej z Moskwą. Brejza określa takie wypowiedzi jako proputinowskie i pro-Gazpromowe.

Szczegóły wywiadu i reakcja


Brejza zwraca uwagę na kontekst nagrania dla Mandinera: rozmowa miała charakter, który pozwolił Kaczyńskiemu na „zupełny luz” i wypowiedzi, które w Polsce zostałyby skrytykowane. Poseł poinformował o wystąpieniu do Mandinera o przekazanie pełnego, polskiego zapisu blisko półgodzinnego wywiadu.

Kontekst polityczny i konsekwencje


W materiale opisano, że takie słowa mogą wzmacniać narracje prorosyjskie i służyć wzmocnieniu wizerunku Rosji i Gazpromu. Brejza argumentuje, że tego typu wypowiedzi osłabiają jednoznaczne potępienie agresji rosyjskiej i wprowadzają „szarość” tam, gdzie zdaniem posła powinna panować jasna postawa wobec Rosji.

Krzysztof Brejza — kadr z wypowiedzi: Krzysztof Brejza: Kaczyński legitymizuje Gazprom na Węgrzech (09.04.2026)

Ocena i dalsze kroki


Poseł zapowiada działania, które mają na celu ujawnienie pełnego zapisu wywiadu oraz dotarcie z tą wiedzą do polskiej opinii publicznej, zwłaszcza w regionach o znaczącym poparciu dla PiS. Brejza podkreśla moralny i strategiczny wymiar sprawy dla bezpieczeństwa Polski.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witajcie kochani. W raporcie poświęconym skandalicznym słowom Jarosława Kaczyńskiego, jakie wypowiedział w wywiadzie dla węgierskiej tuby propagandowej Mandinera, stwierdził on, że Węgry nie mają innego wyjścia, jak utrzymać stosunki energetyczne, relacje energetyczne z Moskwą, czyli z Gazpromem. I stwierdził też, że Węgry nie mają innego wyjścia, jak utrzymywać dobre stosunki z Rosją. Dlaczego te słowa są szokujące? Te słowa stawiają Jarosława Kaczyńskiego w zupełnie innym świetle, w świetle prawdy. Pokazują go jako człowieka, który ma dwie twarze. Jedną to jest twarz na użytek Polski, na użytek rynku krajowego, rzekomo wspierającą interes Polski, twarz antyrosyjską, bo tak utarło się i tak jest rzeczywiście od lat, że wszystko, co jest antyrosyjskie, antymoskiewskie, jest propolskie. Tak świat, tak geopolityka jest ułożona. Tego nauczyła nas też historia, a zwłaszcza ostatnie lata i wojna konwencjonalna Rosji, najazd Rosji na Ukrainę. Czyli z jednej strony Jarosław Kaczyński udaje człowieka antyrosyjskiego, antyputinowskiego, nakręca, nagąki przecież cały ten aparat PiS-ów produkował przez laty mnóstwo hejtu przeciwko Donaldowi Tuskowi, przeciwko Radosławowi Sikorskiemu za wydarzenia sprzed kilkunastu lat. Gdzieś Tusk pojechał, gdzieś pojechał Sikorski. Jest zdjęcie z Wladimirem Putinem albo z jakimś politykiem rosyjskim i kilkanaście lat temu takie zdjęcie zostało zrobione. I do dziś nie tylko politycy PiS, ale zwłaszcza i aparat propagandowy używa tego do przyklejania Koalicji Obywatelskiej i Donaldowi Tuskowi rzekomej prorosyjskości, co jest zupełnie surrealistyczne, biorąc pod uwagę, że to Donald Tusk, będąc szefem wpierw Rady Europejskiej, blokował realizację Nord Stream, ale to też Donald Tusk, jako premier polskiego rządu, szefując polskiej prezydencji w ostatnich latach, doprowadził do przeprowadzenia, wprowadzenia pierwszego planu obronnościowego dla Unii Europejskiej, czyli programu SAFE, który to nie został wdrożony przez Nawrockiego, jest blokowany przez Nawrockiego i przez formację Jarosława Kaczyńskiego. Czyli wracając, jedna twarz to jest twarz rzekomo antyrosyjska Jarosława Kaczyńskiego, ale druga twarz jest szokująca. I ten wywiad dla Mandinera, który przeprowadzony został w szczególnych warunkach, bo zauważcie, że nawet lektor węgierski bardzo głośno zagłusza dubbingiem słowa Jarosława Kaczyńskiego. Ale Jarosław Kaczyński wie, że to będzie zagłuszone językiem węgierskim i pozwala sobie na zupełny luz i wypowiada słowa skandaliczne, antypolskie, że Węgry nie mają innego wyjścia, jak utrzymać energetyczną i dobre stosunki z Rosją, ale on mówi to setki kilometrów od granic Polski, bo wie, że w Polsce opinia publiczna, pomimo tego, że trole rosyjskie są głośne w internecie, wie, że polska opinia publiczna jest antyrosyjska, jest propatriotyczna, prozachodnia, preeuropejska i wie, że tego typu otwartość w Polsce naraziłaby go na kompromitację. Dlatego wystąpiłem do Mandinera z pismem, wnosząc jak europoseł grupy IPP o przekazanie i ujawnienie opinii publicznej całości zapisu tego blisko półgodzinnego wywiadu, szczególnie tego oczywiście fragmentu, ale w języku polskim. Tak, żeby cała Polska, a myślę, że jest to potrzebne zwłaszcza w rejonie wschodnim Polski, tam gdzie PiS nadal ma jeszcze wysokie poparcie, dość wysokie poparcie, zwłaszcza tereny też przygraniczne z Rosją i Białorusią, żeby usłyszała ten promoskiewski, proruski głos Jarosława Kaczyńskiego. Ja powiem Wam, do dziś jestem skonfudowany, zszokowany. Ten wywiad był tydzień temu, przez weekend tłumaczyliśmy go, korzystając też z pomocy równie zszokowanych Węgrów. I szokuję, że można takie rzeczy mówić z jednej strony w Polsce, tworzyć taką narrację, taką szopkę, a z drugiej strony wspierać jawnie ruską onuce, czyli Orbana, ale też ruską energetykę, bo przecież to jest krwawa energetyka. To, co mówi, to, co akceptuje Jarosław Kaczyński jest krwawe. To jest dawanie paliwa, dawanie kasy Władimirowi Putinowi. Słowa Jarosława Kaczyńskiego niejako uzbrajają armię rosyjską, bo Władimir Putin, reżim moskiewski, nie ma zbyt dużo sympatyków w Europie. Udało się Europie Zachodniej, dzięki aktywności oczywiście też dużej Polski, Donalda Tuska i ekipy również w Koalicji Obywatelskiej, IPP, również w Parlamencie Europejskim od kilku lat zmienia się postrzeganie Rosji. Dowodem jest na to oczywiście program SAFE, ale Władimir Putin wykorzystuje każdą taką wypowiedź jako maskotkę. Wykorzystuje Orban jako maskotkę Kaczyńskiego i wykorzystuje Putin tak naprawdę tego typu głupie wypowiedzi do uwiarygadniania siebie, bo one wprowadzają szarość. Coś, co powinno być jednoznaczne. Rosja kraj zbrodniczy, Rosja kraj terrorystyczny, Rosja zabijająca ludzi na Ukrainie, niszcząca Ukrainę, mordująca dzieci starców kobiety. Jarosław Kaczyński wprowadza szarość do tego. Mówi można współpracować. Więcej mówi jakieś bzdury, że Węgry muszą współpracować. Bzdury totalne. Mamy mnóstwo państw Unii Europejskiej, które nie współpracują. Większość zdecydowana nie współpracuje z Rosją. Tylko Węgry zostały i po części Słowacja, a głównie Węgry. Dlaczego Węgry są takie unikalne? Dlaczego Jarosław Kaczyński daje glejt? Spowiada się tam niejako, można powiedzieć otwiera swoje serce, okazuje się prorosyjskie. A dlaczego daje glejt na współpracę reżimu orbanowskiego, na zarabianie tak naprawdę przez Rosjan, na zbrojenie się przez Rosjan? Dlatego wydaje mi się, że odpowiedź jest taka, że Jarosław Kaczyński jest człowiekiem bez poglądów, jest wyjałowiony z jakichkolwiek poglądów. On chyba nigdy nie miał w ogóle poglądów. Natomiast z pewnością jest człowiekiem bardzo przebiegłym, człowiekiem przezroczystym jeśli chodzi o poglądy. On może dostosować się do każdych realiów. Liczy się tylko i wyłącznie jego interes. A jego interes jest czysto ekonomiczny, bardzo bliski, partyjny. To jest taki interes, żeby w razie czego dostać na orbanowskich, proputynowskich w Węgrzech wit, gdyby prokuratura ścigała jego ludzi. A ściga przecież Ziobro Rzanowskiego. Można będzie się u prorosyjskich o noc schronić. Czyli jego antyrosyjskość jest użytkowa. Nie jest autentyczna, nie wynika z wartości. Jest czysto użytkowa. I zauważcie jak oni mocno atakowali i Koalicję Obywatelską, i Tuska. Zauważcie jak oni produkowali całe te produkcje reset, które miały niszczyć wizerunek Koalicji Obywatelskiej jakimiś zdjęciami sprzed kilkunastu lat. A teraz Jarosław Kaczyński jedzie na Węgry, oni siedzą cicho i na Węgrzech legitymizuje Gazprom. Robi dobrze po prostu Gazpromowi i Putinowi. Co więcej, ten wywiad jest skandaliczny, bo powinniśmy od człowieka tego pokroju oczekiwać tego, że on wyrazi solidarność wobec Ukrainy. Narodu masakrowanego przez Rosjan. Czysto moralnie, bo to nie jest do zaakceptowania. Ale też na poziomie geopolitycznym, bo jest to w interesie polskim. To znaczy, szerzenie prawdy jest zgodne z linią oczywiście moralną, ale też jest zgodne z interesami strategicznymi Rzeczypospolitej. Im dalej żołnierze rosyjscy odgrani z Polski, tym lepiej. Aleksander Dugin z Putinem zapowiadają, że to jest wprowadzenie ruskiego miru do całej Europy, która niby jest zgniła. I oni idą oczywiście wojną dezinformacyjną, ale idą też wojną konwencjonalną, przelewając krew Ukraińców na Ukrainie, chcąc poszerzyć linię graniczną z Rzeczpospolitą. W interesie Polski nie jest wspieranie Putina. To jest jasne. Przynajmniej tak się wydawało, że to jest jasne. Ale też to jest jasne dla Jarosława Kaczyńskiego. Ale zobaczcie, jak to stoi w sprzeczności ze słowami śp. Lecha Kaczyńskiego. Jarosław Kaczyński siedzi u tych węgierskich o noc, wspiera Gazprom, wspiera Putina. W czarnym krawacie siedzi facet, któremu rzekomo, bo on tak mówi, Putin zamordował, wysadził samolot z bratem i zamordował mu brata. I nie ma tam, przepraszam, słów żadnych krytycznych pod adresem Moskwy jednoznacznie za Ukrainę. Nie ma tam tematu zbrodni, rzekomej zbrodni smoleńskiej. Jest temat zupełnie inny. Znaczy jest kasa, ekonomia, koniunktura. Jarosław Kaczyński mówi, róbcie interesy z Gazpromem. Tak, tak, dobrze. Przecież to jest totalne oderwanie. Oderwanie dlatego, że on liczył, że to pozostanie w czeluściach węgierskiej prasy. Że nikt się do tego nie dokopie, bo oni lubią to. To jest tak jak działać z węgła. Tak jak działali z Pegazusem, z pocuchami, z inwigilacją ludzi. Potajemnie, po cichu, gdzieś w kącie. Tekst przykryty językiem węgierskim. Ale jestem pewien, że ten tekst ujrzy światłodzienne. Jego słowa w wersji polskiej będą głośne. I zapewniam Was, że zrobimy wszystko, żeby cała Polska, zwłaszcza elektorat PiSu, usłyszał prawdę o Jarosławie Kaczyńskim i jego pro-Gazpromowych, pro-Moskiewskich, pro-Putinowskich zapatrywaniach, jeśli chodzi o politykę Węgier. Pozdrawiam Was serdecznie. Wszystkiego co dobre.