Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Sejm: Bezpieczeństwo energetyczne gospodarstw domowych

Sejm: Bezpieczeństwo energetyczne gospodarstw domowych

Podczas konferencji Izby Gospodarczej Urządzeń OZE w Sejmie przedstawiono analizę bezpieczeństwa energetycznego gospodarstw domowych i wskazano na niewykorzystany potencjał krajowej biomasy oraz skutki braków peletu tej zimy. Wystąpienie, objęte honorowym patronatem marszałka Krzysztofa Bosaka, zwróciło także uwagę na ryzyko braku kontroli nad pompami ciepła i konieczność pilnych działań ze strony Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

O konferencji


Konferencję zorganizowała Izba Gospodarcza Urządzeń OZE; patronat honorowy objął marszałek Krzysztof Bosak, a wydarzenie wsparły także Ministerstwo Energii i sejmowa Komisja ds. Klimatu i Aktywów Państwowych. W programie przewidziano sześć prezentacji dotyczących dostępności surowca, bezpieczeństwa energetycznego i polityki OZE.

Główne ustalenia


Prelegent przedstawił strukturę źródeł ciepła w Polsce: kotły gazowe ok. 28%, kotły na paliwa stałe ok. 16%, ogrzewanie elektryczne 15%, kotły na pelet i drewno ok. 8%, a pompy ciepła jedynie 3%. Z bazy wynika 17 560 910 źródeł ciepła; Mirowski podkreślił, że problem niedostatecznego wykorzystania krajowej biomasy przyczynił się do ubiegłorocznych braków peletu.

Zagrożenia i kontekst


Wystąpienie zawierało ostrzeżenie o ryzyku systemowym: brak kontroli nad 400 tys. pomp ciepła i ich serwerami zlokalizowanymi poza Europą może powodować skoki zapotrzebowania i zagrożenie blackoutem. Prelegent wskazał też na zjawisko ubóstwa energetycznego i regionalne różnice (m.in. Suwalszczyzna), które wymagają uwzględnienia w polityce energetycznej.

VideoParlament  — moment z przemówienia: Sejm: Bezpieczeństwo energetyczne gospodarstw domowych (01.04.2026)

Rekomendacje


Mirowski wezwał do wzmocnienia nadzoru i prognozowania zapotrzebowania energetycznego, lepszego wykorzystania krajowej biomasy oraz działań Ministerstwa Klimatu i Środowiska w celu zabezpieczenia dostaw i ograniczenia ubóstwa opałowego. Konferencja ma posłużyć jako impuls do prac legislacyjnych i administracyjnych, aby zapobiec powtórzeniu się problemów tej zimy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
konferencji krajowy przemysł OZE w polityce energetycznej niewykorzystany potencjał czy świadome pominięcie. Patronat naszej konferencji, która zorganizowała Izbo Gospodarsze Urządzeń OZE, patronatem honorowym objął właśnie tą konferencję marszałek Krzysztof Bosak, który później pojawi się tutaj razem z nami, jak również Ministerstwo Energii i Komisja Sejmowa Klimatu i Aktywów Państwowych. Także w imieniu jeszcze marszałka Krzysztofa Bosaka Mateusz ma tutaj do Państwa kilka słów. Szanowni Państwo, dzień dobry, Mateusz Marzoch, asycent marszałka Bosaka. Ja w imieniu pana marszałka chciałem Państwa wszystkich przywitać tutaj w Sejmie. Panu marszałkowi jest niezmiernie miło, że może was tutaj rok od ostatniej konferencji, która dotyczyła stricte programu Czyste Powietrze gościć. To co teraz powiem nie jest prima aprilisowym żartem. Panu marszałkowi odwołano lot do Warszawy z Zielonej Góry, więc jest tutaj w drodze pociągiem i tak jak tutaj zapowiedział pan Adam, będzie po południu, dotrze na konferencję i jeszcze tutaj przyjdzie posłuchać i również pewnie powiedzieć coś od siebie. Także życzę owocnych obrad w imieniu pana marszałka i zamieniamy się wszyscy myślę w słuch. Jeszcze na początku chcielibyśmy przywitać posłów, parlamentarzystów, którzy tutaj są z nami. Bardzo dziękujemy, że głos polskiej branży dotrze również do nich i będą oni mogli w sposób już praktyczny dbać o nasze interesy. Dziękuję również w imieniu wiceministra Wojnarowskiego, wiceministra energii, który w tym momencie jest w KPRM-ie, ale również dzwonił, że postara się tutaj jak najszybciej do nas również dotrzeć, żeby kontynuować rozmowy, jakie były poczynione w styczniu i w lutym, jeśli chodzi o spotkanie z polską branżą i z problemem, który pojawił się tej zimy, czyli braku surowca. Dzisiaj właśnie będziemy mówić przede wszystkim o tym, dlaczego tak się stało, czy można było tego uniknąć. My jako branża oczywiście w 2024 roku zgłaszaliśmy już do Ministerstwa Klimatu i Środowiska postulaty, że takie problemy z dostępnością surowca, z dostępnością peletu dla setek tysięcy gospodarstw domowych może wyniknąć. Niestety nasze postulaty zostały niewysłuchane i mieliśmy teraz tej zimy tego konsekwencje. Także będziemy tutaj rozmawiać o tym, jak zapobiec, aby w kolejną zimę tego surowca, tego paliwa, tego naszego narodowego paliwa było jak najwięcej, żeby go nie brakowało i żeby był w odpowiedniej, niskiej cenie. Natomiast jeszcze chciałbym na samym początku przytoczyć też kwestię taką, że nie będziemy mówić tylko o samym paliwie, o samym drewnie, które jest nasze i to jest aż, bym powiedział, wstyd, że nie wykorzystujemy naszego potencjału. Będziemy mówić również o tym i chciałbym, żeby tutaj też to bardzo mocno wybrzmiało, że my jako Izba Gospodarczo-Urządzeniowa i Polskiego Przemysłu do Ministerstwa Klimatu i Środowiska również apelujemy o to, żeby w końcu zadbało o bezpieczeństwo energetyczne Polek i Polaków. W 2024 roku już na komisji sejmowej mówiliśmy, że nie ma żadnej kontroli nad pompami ciepła. Serwery w większości, które są zamontowane w naszych domach, są to serwery, które nie są w Polsce czy w Europie. Te serwery są w Azji. I teraz proszę sobie wyobrazić, co się stanie, jeżeli 400 tysięcy urządzeń grzewczych, jakie są pompy ciepła, zostaną załączone pełną mocą oczywiście wszystkie grzałki. Jaka to będzie potrzebna jednorazowa moc? Będzie blackout. Mówimy o tym od 2024 roku i mam nadzieję, że po tej konferencji dzięki tutaj decydentom, posłom, mam nadzieję, że później i marszałka i pana ministra zaczną się prace, aby to się nie wydarzyło. Abyśmy mogli spokojnie sobie ogrzewać nasze domy pod kontrolą państwa, bo na dzień dzisiejszy państwo nie ma żadnej kontroli nad tymi pompami ciepła. Także będziemy tu rozmawiać o tym, co było, co jest, co należy zrobić, żeby w trybie natychmiastowym wdrożyć. Będziemy dzisiaj, wysłuchamy i zobaczymy dzisiaj sześć prezentacji, podzielone na dwa bloki, czyli najpierw będą trzy prezentacje. Mam nadzieję, że po 15 minut będziemy pilnować reżimu czasowego. Później proponuję zabierać głos i debatę. Stworzymy debaty i do prelegentów, do nas i między sobą, żeby te tematy jak najgłośniej wybrzmiały właśnie w kuluarach i tutaj, żeby w kancelarii, znaczy w Sejmie, żebyśmy tutaj wiedzieli, w którym jesteśmy miejscu, jesteśmy w centralnym miejscu Polski. Tu się wszystko dzieje, tu się wszystko zaczyna i dlatego tutaj dzisiaj jesteśmy. Więc troszeczkę właśnie ze względu na marszałka i na pana ministra prezentację miała rozpocząć wiceprezes Izby Gospodarczej Urządzeń OZE, ale rozpocznie Tomasz Mirowski z tematem kryzys bezpieczeństwa energetycznych gospodarstw domowych, czy Polska wykorzystuje własne zasoby. Panie doktorze, prosimy. Dzień dobry państwu. Bardzo dziękuję za zaproszenie i taki zaszczyt, że będę pierwszym prelegentem. Temat macie państwo na planszy bezpieczeństwo energetyczne gospodarstw domowych, czy Polska wykorzystuje własne zasoby. Bardzo szeroki i rozległy temat, w 15 minut, proszę wybaczyć, ale będą tylko wybrane zagadnienia, natomiast myślę, że dostępność materiałów zapewni igłozę tak, żebyście państwo mogli sobie ewentualnie przeanalizować dokładniej te wszystkie aspekty, które dzisiaj chciałbym poruszyć. W tym temacie przede wszystkim musimy spojrzeć na to, jak gospodarstwa domowe dzisiaj, jak ich struktura wygląda, jeśli chodzi o zaopatrzenie w ciepło. Tutaj macie państwo wykres, na którym pokazuje strukturę źródeł ciepła w gospodarstwach domowych, w domach jednorodzinnych w Polsce. To są dane z centralnej bazy emisyjności budynków, pobrane kilka dni temu, więc aktualne, w których widzimy podział na źródła, na paliwa stałe, niskoemisyjne, bezemisyjne. Takich źródeł jest nieco ponad 16%. Budynki wyłącznie ze źródłami ciepła niskoemisyjnymi i bezemisyjnymi, takich jest 25%. W nich są kotły gazowe, pompy ciepła, ogrzewanie elektryczne i wszelkie inne źródła bezemisyjne. Natomiast po prawej stronie mamy budynki wyłącznie ze źródłami ciepła na paliwa stałe. I tam, jak doskonale wiemy, jest agregacja urządzeń grzewczych, zarówno na węgiel, jak i na biomasę, drewno, pelet, brykiet. Oczywiście w pewnym stopniu to tutaj nam zaburza ten obraz, bo nie wiemy tak dokładnie, ile kotłów węglowych jest. Można sięgnąć troszeczkę głębiej do tych danych, ale taki obraz nam się kształtuje na dzień dzisiejszy, jeśli chodzi o udziały procentowe tych klas urządzeń grzewczych. Charakterystyka ze względu na udziały poszczególnych klas urządzeń widzicie państwo tutaj na takim wykresie, który pokazuje udziały. No i od lewej strony zaczynając, największy udział to kotły gazowe, bojlery gazowe, podgrzewacze gazowe, przepływowe, kominki gazowe. Czyli wszystko, co mamy zasilane gazem ziemnym jest w udziale 28%. Kotły na paliwa stałe, węgiel, drewno, ale zasypowe z ręcznym podawaniem paliwa, to jest 16%. Ogrzewanie elektryczne, bojlery elektryczne 15%. Kominki, kozy, ogrzewacze powietrza, czyli mopy na drewno, ale również tutaj w tym udziale jest węgiel, to jest 9%. I pozostałe, które nas bardziej interesują, czyli kotły na pelet, na drewno, również na węgiel 8%, piece kaflowe 6%, trzony kuchenne, piecokuchnie, kuchnie węglowe 5%, przyłączone do sieci miejskiej 6% i kolektory słoneczne 3, pompy ciepła 3, kotły olejowe około 1%. W sumie 17 milionów 560 tysięcy 910 źródeł ciepła. To jest stan z bazy, który udało się wyciągnąć. I teraz przechodząc do tematu bezpieczeństwa energetycznego, najlepiej sięgnąć po definicję, która jest w prawie energetycznym zawarta, a ta definicja mówi o tym, że bezpieczeństwo to taki stan gospodarki, który umożliwia pokrycie bieżącego i perspektywicznego zapotrzebowania pracowników na paliwa i energię w sposób technicznie i ekonomicznie uzasadniony. Przy zachowaniu oczywiście wymagań ochrony środowiska. Tak więc mając na uwadze tą definicję, chcielibyśmy, aby państwo miało kontrolę i potrafiło przewidywać zapotrzebowanie, które generują odbiorcy, zarówno na energię końcową, jak również na paliwa. W tym paliwa, które stosujemy w gospodarstwach domowych. Tutaj nieco smutny obraz takiej rzeczywistości, która dotyka wiele gospodarstw domowych, mianowicie ubóstwa energetycznego. Myślę, że bardzo dobry materiał przygotowany tutaj przez Polski Instytut Ekonomiczny wraz z Centrum Analiz PKoBP, gdzie widzicie państwo obszar Polski ze wskazaniem na zapotrzebowanie po lewej stronie na mapce, na nieodnawialną energię pierwotną. To są o tyle ciekawe dane do interpretacji, które pokazują, jak wygląda stan naszego budownictwa przez pryzmat audytów energetycznych, świadectw, charakterystyki energetycznej budynków. I żeby nie bardzo wnikać i omawiać tutaj poszczególne regiony, proszę zwrócić tylko uwagę na prawy górny róg Polski na mapce po lewej stronie, który jest w kolorze ciemno-niebieskim. Tam, gdzie jest Suwalszczyzna. Okazuje się, że tak zwany wskaźnik EP, czyli energii pierwotnej zapotrzebowania na energię budynku, jest tam bardzo niski, poniżej 94%, oczywiście jest to średnia. A jednocześnie po prawej stronie widzimy, że ten sam obszar jest w kolorze czerwonym na prawej mapce, który już mówi o wskaźniku rocznego zapotrzebowania na energię użytkową. Interpretacja tego jest taka, że w tamtym regionie prawdopodobnie mało stosuje się paliw kopalnych, węgla, gazu, a więcej biomasy w postaci drewna kawałkowego, czy peletu, czy brykietu. Dlatego wychodzą dobre wskaźniki EP. Natomiast mimo wszystko budownictwo jest energochłonne i tej energii trzeba po prostu więcej. Nie będę tutaj rozwijał definicji ubóstwa, ono się dzieli na opałowe, strukturalne, komunalne i ubóstwo energetyczne. Zachęcam państwa do lektury i prześledzenia tego, w jaki sposób identyfikuje się to zjawisko. No i oczywiście po identyfikacji trzeba byłoby też umieć zapobiegać temu, aby do tego ubóstwa jak najmniej razy dochodziło. Takie skrajne ograniczenie własnej konsumpcji to jeden z takich ciekawych przypadków tzw. ukrytego ubóstwa energetycznego. To jest po prostu ze względów finansowych zanieczyszczenie.