Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jan Szopiński krytykuje likwidację Karty Nauczyciela

Jan Szopiński krytykuje likwidację Karty Nauczyciela

Jan Szopiński w oświadczeniu poselskim odniósł się do zapowiedzi ministra edukacji i nauki o likwidacji Karty Nauczyciela i stanowczo ją skrytykował. Zaapelował do premiera o użycie nadzoru, by powstrzymać destrukcyjne działania ministra, oraz o realne działania rządu na rzecz podwyższenia wynagrodzeń nauczycieli.

Krytyka zapowiedzi likwidacji Karty Nauczyciela


- Jan Szopiński przypomniał, że likwidacja Karty Nauczyciela była elementem programu wyborczego PiS i wyraził zdumienie eskalacją PiS-owskich sensów nienawiści wobec polskich nauczycieli i szkół, której wcześniej nie obserwowano w takim stopniu.

Argumenty na rzecz ochrony Karty Nauczyciela


- Podkreślił, że Karta Nauczyciela jest związana ze specyfiką szkoły oraz specyfiką pracy nauczyciela. Zaznaczył, że nie daje ona niezasłużonych uprawnień, lecz częściowo chroni nauczycieli i szkoły przed politycznymi atakami.

Wniosek i apel o działania rządu


- Poinformował, że wystąpił do premiera z interpelacją w trybie nadzoru, domagając się powstrzymania destrukcyjnych działań ministra edukacji i nauki. Zaapelował też o faktyczne, a nie pozorowane, działania rządu na rzecz poprawy wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty.

Konsekwencje dla nauczycieli i szkół


- Jan Szopiński wyraził obawę, że usunięcie ochrony wynikającej z Karty Nauczyciela osłabi pozycję pedagogów i naraża szkoły na centralne sterowanie oraz polityczne naciski, co jego zdaniem nie będzie dobre dla polskiej edukacji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo. W dniu 13 kwietnia bieżącego roku minister edukacji i nauki, pan Przemysław Czarnek, zapowiedział tutaj z tego miejsca w Sejmie, że posłanki i posłowie Prawa i Sprawiedliwości zlikwidują jesienią kartę nauczyciela, bo od początku likwidacja karty nauczyciela była i jest w programie wyborczym PiS. Pedagodzy pytają mnie, z czego wynika eskalacja PiS-owskich sensów nienawiści wobec polskich nauczycieli i polskich szkół, której nigdy nie było w takim stopniu. Pytają też jednocześnie o sprawę dotyczącą tej wypowiedzi. Dlaczego PiS-owi w realizacji polityki oświatowej bliższe są wzorce wschodnie niż zachodnie, czyli destrukcja, ślepe partyjne posłuszeństwo i centralne sterowanie. Dlaczego tak jest? Nie wiem, ale wiem, że nie jest to ani normalne, ani dobre dla Polski. Karta nauczyciela jest związana ze specyfiką szkoły oraz specyfiką pracy nauczyciela. Praca nauczyciela natomiast jest jedyna w swoim rodzaju i nieporównywalna do innych zawodów. Karta nauczyciela nie daje niezasłużonych uprawnień czy nienależnych przywilejów, ale przynajmniej częściowo chroni nauczycieli i polskie szkoły przed politycznymi atakami dokonywanymi na nich coraz częściej. Dzisiaj wystąpiłem do prezesa Rady Ministrów pana Mateusza Morawieckiego z interpelacją, by w trybie nadzoru pohamował destrukcyjne działania ministra edukacji i nauki wobec nauczycieli polskich szkół. Zaapelowałem również do premiera o podejmowanie przez rząd faktycznych, a nie pozorowanych działań na rzecz poprawy wynagrodzeń nauczycieli i pracowników oświaty. Mam nadzieję, że nie będzie to kolejne rzucanie grochem opisoską ściany, głuchą na problemy uczniów, nauczycieli i szkół. Dziękuję.