Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Paulina Hennig-Kloska: Emeryci ubożsi, rząd bez planu

Paulina Hennig-Kloska: Emeryci ubożsi, rząd bez planu

Paulina Hennig-Kloska skrytykowała rząd za politykę wobec emerytów i rencistów, wskazując na narastające ubóstwo i spadek siły nabywczej emerytur. Wezwała do prac nad ustawą w komisji, jednocześnie oskarżając rząd o brak konkretnych planów i zamiar wypłaty świadczeń przed wyborami.

Dane o ubóstwie


W swoim wystąpieniu przywołała, że w 2022 roku 1,6 mln osób żyło poniżej granicy skrajnego ubóstwa, w tym 333 tys. dzieci i 246 tys. seniorów. Według prognoz w 2022 roku liczba ta wzrosła o 54% - dołączyło 859 tys. osób balansujących na granicy przetrwania.

Siła nabywcza emerytur


Porównała siłę nabywczą minimalnej emerytury na przykładzie tzw. koszyka zakupowego pokazywanego przez Andrzeja Dudę: w 2015 r. koszyk kosztował 37 zł i minimalna emerytura wystarczała na prawie 21 takich koszyków. Dziś minimalna emerytura netto to 1 445 zł, a koszyk to około 91 zł - co daje możliwość kupienia 16 koszyków. Zwróciła też uwagę na przykład z węglem - kiedyś za około 1 500 zł można było kupić trzy tony, dziś nie wystarcza na jedną.

Dostęp do opieki zdrowotnej i koszty energii


Wskazała na problemy z dostępem do diagnostyki - np. trzy miesiące oczekiwania na rezonans - oraz rosnące koszty energii, które uderzą w emerytów jesienią. Podkreśliła potrzebę stabilnych cen, dostępności lekarzy i tańszej energii jako podstawowych potrzeb seniorów.

Ocena propozycji rządu i prace komisji


Oskarżyła rząd o planowanie wypłaty dodatkowego świadczenia tuż przed wyborami "by kupić kolejne głosy". Zadeklarowała poparcie dla pracy nad ustawą w komisji, jednocześnie krytykując rząd za brak zrozumienia problemów i brak realnych rozwiązań. Podsumowała, że emeryci za rządów zostali ubożsi, co udowodniła przedstawionymi przykładami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałku, panie i panowie posłowie, panie minister. Podsumujmy wasze dokonania w sferze ubóstwa, również ubóstwa seniorów i dobrobytu, którym tak powszechnie lubicie się chwalić. W 2022 roku w Polsce żyło poniżej granicy skrajnego ubóstwa 1,6 mln osób, w tym 333 tys. dzieci i 246 tys. seniorów. Według prognoz w 2022 roku ta liczba zdecydowanie wzrosła, bo aż o 54%, co oznacza, że do osób, które balansują, można powiedzieć, na granicy przetrwania dołączyło 859 tys. obywateli. Dobrobyt emerytów zarządu PiS dobrze jest mierzyć na konkretnych przykładach. Na przykład na waszym słynnym koszyku Dudy. Lubię to przeliczać, bo to podstawowe zakupy spożywcze, zakupy, których kiedyś w 2015 roku w czasie kampanii realizował Andrzej Duda, pokazując, jak to w Polsce jest drogo. To spójrzmy, czy jest drożej, czy taniej i jak faktycznie to się ma do zasobności emeryckiego portfela. I otóż, szanowni państwo, w 2015 roku, kiedy Andrzej Duda robił zakupy, koszyk podstawowych zakupów spożywczych kosztował 37 zł, a emerytura minimalna wtedy starczała na zakup prawie 21 takich koszyków. Jak to jest dzisiaj? Jeżeli spojrzymy na obecną, już zwaloryzowaną w tym roku minimalną emeryturę, to można za to kupić 16 takich koszyków. Prosta kalkulacja, minimalna emerytura dzisiaj to netto 1445 zł, a za taki koszyk, a ostatnio cenę sprawdzałam z dwa miesiące temu, trzeba było zapłacić prawie 91 zł. No, pani minister, inaczej nie wyjdzie. Zabraliście emerytom, jakby nie patrzeć, sześć koszyków podstawowych zakupów w miesiącu. To jest naprawdę dużo, bo my przeliczamy to na, tak jak powiedziałam, podstawowe zakupy spożywcze. Jeżeli spojrzymy, jak to wygląda w odniesieniu na przykład do tony węgla, też warto o tym wspomnieć. Niegdy za 1500 zł emeryci mogli swobodnie kupić trzy tony węgla. Dzisiaj nie starcza na jedną. A to są podstawowe potrzeby emerytów. Więc gdzie ten wasz dobrobyt? Czego dzisiaj potrzebują emeryci? Stabilnych cen, dostępności lekarzy, by nie umierać w kolejkach, diagnozy. Dzisiaj trzy miesiące na rezonans, podstawowe diagnostyczne badanie trzeba czekać. Ale także taniej energii, bo po prostu za rok, po roku, jesienią w tym roku, znowu nie będzie ich stać na tonę węgla za 2000 zł. I wy nic z tym nie robicie, nic nie planujecie. Już nie mówię o delegacji, którą sobie, już panie marszałku kończę, delegacji, które rząd sobie robi, że będzie mógł podnieść to świadczenie, wypłacić dodatkowo, tuż przed wyborami, by kupić kolejne głosy, bo tylko to macie na myśli. My jesteśmy za pracą nad tą ustawą w komisji, natomiast pokazujecie, że wy kompletnie nie wiecie o co chodzi i jak te problemy rozwiązać. Emeryci za waszych rządów zrobili się ubożsi w gruncie rzeczy, co pokazałam na konkretnych przykładach. Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję.