Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Paulina Hennig-Kloska krytykuje deficyt i żąda więcej dla oświaty

Paulina Hennig-Kloska krytykuje deficyt i żąda więcej dla oświaty

Paulina Hennig-Kloska ostro skrytykowała nowelizację budżetu na 2023 r., wskazując na wysoki deficyt, brak rozliczeń oraz konieczność zwiększenia nakładów na oświatę. Zaproponowała przeniesienie 12 mld zł subwencji ogólnej na stałe do edukacji i podkreśliła brak rzetelnego audytu wydatków publicznych.

Najważniejsze zarzuty


Wskazała, że wpływy do budżetu są niższe niż planowano mimo wyższej inflacji, a rząd zwiększył deficyt do poziomu 92 miliardów zł. Nazwała obecny model "państwem na zeszyt" - 322 miliardy zł na koniec I kwartału, za które nie przedłożono rozliczeń ani badania Najwyższej Izby Kontroli. Zwróciła uwagę na rozbieżności raportów: deficyt krajowy 12,6 mld zł wobec 101 mld zł raportowanych do UE i 115 mld zł deficytu sektora finansów publicznych.

Zaproponowana poprawka


Złożyła poprawkę przenoszącą 12 mld zł subwencji ogólnej na stałe do edukacji, zgodną z postulatami Polska 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego o zwiększeniu wydatków na oświatę do 6% PKB. Podkreśliła, że część pozostawionych środków może służyć kampanii wyborczej, na co nie wyraziła zgody.

Stan oświaty i konsekwencje dla rodzin


Oceniała, że oświata została doprowadzona do ruiny, a rodzice wydali rekordowe środki na korepetycje, wożąc dzieci od nauczyciela do nauczyciela. Zaznaczyła, że polskie dzieci zasługują na realne inwestycje w swoją przyszłość.

Skutki fiskalne i rynek długu publicznego


Zwróciła także uwagę na rosnące koszty obsługi długu - rentowność polskich obligacji na poziomie 6% i około 48 miliardów zł kosztów, co uczyniło polski dług jednym z najdroższych w UE. Na koniec obrad poprawka została przyjęta.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie marszałku, panie ministrze, panie i panowie posłowie, państwo na zeszyt doprowadziliście tę wizję rządu Prawa i Sprawiedliwości do doskonałości. Perfekcyjnie. I ta nowelizacja najlepiej tego dowodzi. Wpływy do budżetu niższe niż pierwotnie zaplanowaliście, mimo wyższej inflacji. Trzeba naprawdę być Einsteinem, żeby do tego, panie ministrze, doprowadzić. Wyższa inflacja to wyższe podatki do budżetu. A wy tak kreowaliście rzeczywistość, że nie starczyło wam, musieliście przyjść teraz zwiększać deficyt o miliardy złotych do poziomu 92 miliardów. Państwo na zeszyt to 322 miliardy złotych na koniec pierwszego kwartału, z których się do dziś rzetelnie nie rozliczyliście przed obywatelami. Pobraliście pieniądze z kasy i nie przynieśliście rachunków. Bo do dziś za te 322 miliardy złotych nie ma badania Najwyższej Izby Kontroli z gospodarowania porządnego tymi pieniędzmi. A wisienką na torcie jest fakt, że ubiegłoroczna ustawa budżetowa to tylko 12% faktycznego deficytu państwa. Wy się chwalicie dobrym stanem finansów publicznych? Nie. Finanse publiczne obecnie są w bardzo złym stanie. Tylko wy co innego raportujecie na poziomie kraju, a co innego na poziomie Unii Europejskiej. Jeżeli spojrzymy na poziom kraju, deficyt za ubiegły rok 12,6 miliarda złotych. Jeśli spojrzymy na to, co raportujecie na poziomie Unii Europejskiej, prawdziwy deficyt państwa 101 miliardów, deficyt sektora finansów publicznych 115 miliardów złotych. To jest wasza definicja państwa. Państwa na zeszyt. My się pod taką definicją nie możemy podpisać i nie będziemy podpisywać. To doprowadziło do tego, że rentowność polskich obligacji 6% to drugi najdroższy dług na poziomie Unii Europejskiej. 48 miliardów złotych. Oczywiście za waszymi przyjaciółmi z Węgrów, którzy jeszcze mają wyższą inflację i jeszcze większe problemy z deficytem strukturalnym. Polska 2050. Jeszcze w nowelizacji, w której zwiększacie deficyt, zostawiliście sobie kilkanaście miliardów nie wiadomo na co, by jeździć po kraju w kampanii wyborczej i rozdawać pusteczeki. Nie ma na to naszej zgody, dlatego składamy poprawkę, by 12 miliardów złotych subwencji ogólnej przenieść na stałe, na edukację. To jest zgodne z postulatem Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego, by zwiększyć nakłady na oświatę do poziomu 6% PKB. Polska dalej tak nie pojedzie. Polskie dzieci zasługują na inwestowanie w nie, ale faktycznie w nie, w ich przyszłość. I temu potrzebne jest dofinansowanie polskiej oświaty, którą doprowadziliście do ruiny, bo za nami rok, zamknięty rok szkolny, w którym rodzice wydali rekordowe pieniądze na korepetycje swoich dzieci, wożąc dzieci od nauczyciela do nauczyciela. Nie ma na to naszej zgody. Dziękuję. Bardzo dziękuję pani poseł. Przyjmujemy poprawkę i zapraszam.