Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Witold Zembaczyński: odtajnione dokumenty o zakupie Pegasusa

Witold Zembaczyński: odtajnione dokumenty o zakupie Pegasusa

Witold Zembaczyński informuje, że odtajniony został komplet dokumentów dotyczących przekazania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości i zakupu Pegasusa. Zembaczyński wskazuje, że dokumenty ujawniają umowę przekazania 25 milionów ze środków Funduszu do CBA na zakup Pegasusa.

Dostępność dokumentów


Dokumenty zostały udostępnione na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości oraz w komentarzach Komisji Śledczej; według Zembaczyńskiego wszystko jest jawne i dostępne od dzisiaj.

Co ujawniono


Zembaczyński mówi o znalezionej umowie, której wcześniej nie chciano pokazać, oraz o kompletnej dokumentacji przekazania środków na zakup Pegasusa.

Szczegóły umowy


W transkrypcji wskazano, że to umowa przekazania 25 milionów tej kwoty startowej z Funduszu Sprawiedliwości do CBA na zakup Pegasusa, podpisana przez Wosia i Bejdę.

Konsekwencje i komentarz


Zembaczyński podkreśla, że ujawnienie dokumentów może mieć konsekwencje dla osób wymienionych w aktach i że sytuacja zaostrzy się, gdy prokuratura zacznie interesować się ministrem.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
I w końcu jest odtajniony komplet dokumentów z przekazania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości i zakupu Pegasusa. Od dzisiaj wszystko jawne i dostępne na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości oraz w komentarzach Komisji Śledczej. Zobaczcie, co tutaj znajdujemy. Umowa, której nie chcieli pokazać. To umowa przekazania 25 milionów tej kwoty startowej z Funduszu Sprawiedliwości właśnie do CBA, żeby kupili sobie Pegasusa. Podpisana przez Wosia i Bejdę. Panowie, będziecie mieli ciepło, bo gorąco to już ma Zbigniew Ziobro, kiedy prokuratura się o niego zaczyna upominać.