Włodzimierz Czarzasty: Są atakowani potencjalni bandyci
Włodzimierz Czarzasty ostro skrytykował środowisko suwerennej Polski związane z ministrem, nazywając je skrajnie skorumpowanym i twierdząc, że „są atakowani potencjalni bandyci”. Zapowiedział, że zwróci się do ministra o rozważenie wznowienia postępowania w sprawie Barbary Blidy.
Czarzasty ocenił, że praktyki związane z Funduszem Sprawiedliwości oraz wzajemne układy tego środowiska świadczą o politycznej korupcji i sięgania po państwowe pieniądze w celu budowania wpływów.
Stwierdził, że nie chodzi o atak na partię, lecz o atak na „potencjalnych bandytów, potencjalnych złodziei, potencjalnych przekrętaczy” - ludzi, którzy jego zdaniem ukrywali działalność i byli ze sobą zblatowani.
Zapowiedział, że w tym tygodniu zwróci się do ministra z prośbą o rozmowę i przemyślenie możliwości wznowienia postępowania prokuratorskiego w sprawie Barbary Blidy, jeśli prawo na to pozwoli.
Wskazał rocznice związane z Konstytucją i śmiercią Barbary Blidy jako tło wypowiedzi, podkreślając przekonanie, że Blida nie popełniła samobójstwa i że sprawa została jego zdaniem zamknięta zbyt szybko.
Najważniejsze ustalenia
Czarzasty ocenił, że praktyki związane z Funduszem Sprawiedliwości oraz wzajemne układy tego środowiska świadczą o politycznej korupcji i sięgania po państwowe pieniądze w celu budowania wpływów.
Oskarżenia wobec środowiska
Stwierdził, że nie chodzi o atak na partię, lecz o atak na „potencjalnych bandytów, potencjalnych złodziei, potencjalnych przekrętaczy” - ludzi, którzy jego zdaniem ukrywali działalność i byli ze sobą zblatowani.
Wniosek o wznowienie postępowania
Zapowiedział, że w tym tygodniu zwróci się do ministra z prośbą o rozmowę i przemyślenie możliwości wznowienia postępowania prokuratorskiego w sprawie Barbary Blidy, jeśli prawo na to pozwoli.
Kontekst i uzasadnienie
Wskazał rocznice związane z Konstytucją i śmiercią Barbary Blidy jako tło wypowiedzi, podkreślając przekonanie, że Blida nie popełniła samobójstwa i że sprawa została jego zdaniem zamknięta zbyt szybko.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Włodzimierz Czarzasty: dlaczego był nieobecny 3 tygodnie
Włodzimierz Czarzasty o jednej liście: Lewica za jednością
Włodzimierz Czarzasty o Obajtku, stanie państwa i szczepieniach
Włodzimierz Czarzasty: O Bidenie, wolności i przyszłości Polski
Włodzimierz Czarzasty: Refleksja o pracy w KRRiT i małej wierze
Włodzimierz Czarzasty: Polska powinna wspierać wejście Ukrainy do UE
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Artykuły
Transkrypcja
Dzień dobry Państwu, pierwszy dzień po świętach. Proszę Państwa, zastanawiałem się, na co dzisiaj zwrócić uwagę na tej pierwszej konferencji prasowej Lewicy po świętach. Faktycznie mamy rocznicę Zgromadzenia Narodowego, które przyjęło Konstytucję. I tak sobie myślałem, jak dobrze by było, gdyby ta Konstytucja była w Polsce wdrażana na podstawie tego, co się stało w ostatnim czasie przed świętami z jednym ze środowisk politycznych. Mówię o środowisku suwerennej Polski, związanej z panem Zbigniewiem Ziobro oraz z tym, co się działo z Funduszem Sprawiedliwości. Chciałem Państwu powiedzieć, że tak skorumpowanego politycznie środowiska, tak zblatowanego ze sobą środowiska, które zabiegało w różny sposób o wyprowadzanie kasy państwowej, na różne sposoby, po to, żeby budować swoje wpływy, po to, żeby wzmacniać swoje wpływy, po to, żeby rządzić Polską, to wydaje mi się, że ponieważ jest to dopiero wierzchołek Góry Lodowej, chyba drugiego takiego środowiska tak skorumpowanego politycznie nie ma. I chcę kolegom z tego środowiska powiedzieć, ludziom z tego środowiska powiedzieć coś takiego. Nie mówcie, że jest atakowana jakakolwiek partia. Nie mówcie, że są atakowani ludzie jakiejkolwiek partii. Są atakowani potencjalni bandyci. Są atakowani potencjalni złodzieje. Są atakowani potencjalni przekrętacze. Są atakowani ludzie skorumpowani, po których wszystkiego się można spodziewać. I na tej bazie chciałbym państwu powiedzieć jedną rzecz. Obserwuję, co ci ludzie robili. Obserwuję, jak się komunikowali. Obserwuję, jak ukrywali swoją działalność. Obserwuję, jak byli zblatowani. I stawiam sobie takie pytanie. Bo kwiecień to jest również jeszcze jedna rocznica. Rocznica śmierci Barbary Blidy. Chciałem państwu powiedzieć, że podjąłem decyzję, że zwrócę się do pana profesora ministra Adama Bodnara. W tym tygodniu. I poproszę go o rozmowę w sprawie przemyślenia oraz przeanalizowania możliwości powrotu do wznowienia postępowania prokuratorskiego w tej sprawie. Bo jak widzę, co robią ludzie, którzy w tamtym czasie również odpowiadali za sprawiedliwość w Polsce, co robili z Funduszem Sprawiedliwości, jak są niemoralni, jak ukrywają różne rzeczy, to myślę, że w sprawie Barbary Blidy wszystkie ręce zostały umyte zbyt szybko. Uważam, że jest to moment, jeżeli jest to możliwe na bazie prawa, które obowiązuje, powrotu do tej sprawy. Bo uważam, że Barbara Blida nie popełniła samobójstwa. I im bardziej obserwuję tych ludzi, tym bardziej jestem co do tej tezy przekonany. W związku z tym, tak jak powiedziałem, odbędę, poproszę o rozmowę pana ministra sprawiedliwości Adama Bodnara o przemyślenie możliwości wznowienia postępowania w tej sprawie. Chociaż wiem, że postępowanie to w wielu aspektach zostało zakończone, ale myślę, że trzeba tej sprawie w imię sprawiedliwości, w imię rodziny, która straciła osobę, w imię tej osoby, która straciła życie, że trzeba jeszcze raz do tej sprawy usiąść. Dziękuję serdecznie.