Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Włodzimierz Czarzasty o mieszkaniach niskoenergetycznych i energetyce

Włodzimierz Czarzasty o mieszkaniach niskoenergetycznych i energetyce

Włodzimierz Czarzasty odpowiadał na pytania mieszkańców w Opolu i podkreślił, że program mieszkaniowy ma stawiać na mieszkania niskoemisyjne i niskoenergetyczne. Zadeklarował też poparcie dla łączenia energii jądrowej z OZE jako sposobu zapewnienia stabilnego ciepła i bezpieczeństwa energetycznego.

Najważniejsze ustalenia


- Włodzimierz Czarzasty rozpoczął spotkanie przypomnieniem zasad pytań: krótkie pytania (30 sekund) i porządek, zapowiedział też aktywne pilnowanie czasu i narzucenie porządku przy mikrofonie.

Program mieszkaniowy i standardy energetyczne


- Zaznaczył, że program mieszkaniowy ma zakładać budowę mieszkań na wynajem o długiej perspektywie użytkowania, w standardzie niskoemisyjnym i niskoenergetycznym. Podkreślił, że chodzi o trwałe budynki, nie budowane z najtańszych materiałów, które mają obniżać koszty ogrzewania dla mieszkańców.

Energetyka i ciepłownictwo


- Czarzasty mówił o łączeniu OZE ze wsparciem systemowym atomu. Zadeklarował, że Partia Razem jest zwolennikiem budowy elektrowni jądrowych, które mogą także generować ciepło do sieci, przywołując doświadczenia krajów skandynawskich.

Realizm terminów i polityka klimatyczna


- W dyskusji o terminach odejścia od paliw kopalnych wskazał wątpliwości co do realizmu ambitnych terminów (w dyskusji pojawił się rok 2035) i zasugerował możliwość przesunięcia celów na późniejsze lata (wspomniał o latach 2037 lub 1940). Podkreślił zarazem, że nauka wskazuje na ocieplenie klimatu i konieczność odpowiedzialnych działań.

Apel o odpowiedzialność i uniknięcie populizmów


- Zdecydowanie zaapelował, by lewica podchodziła do polityki klimatycznej odpowiedzialnie, nie iść na skróty i nie poświęcać przyszłości planety dla doraźnych korzyści politycznych. Ostrzegł przed politycznymi uproszczeniami i wezwał do stawiania ambitnych, ale realistycznych celów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Zazwyczaj na tych spotkaniach są pytania. Ja nie będę ich zadawał, ale będę pilnował jednej zasady, bo skoro już marszałek powiedział, że jakąś karierę dziennikarską mam za sobą, to wiem, że dobre pytanie to krótkie pytanie. I za każdym razem to powtarzam, powtórzę to jeszcze raz, to nie jest czas na oświadczenia polityczne, tylko na pytania. Dlatego czas 30 sekund dla wszystkich chętnych, którzy chcą zadać pytania, a potem z wdziękiem, ale skutecznie, a mam się od kogo uczyć, będę mikrofon wyrywał. Kto pierwszy? Idę, widzę wszystkie ręce w górze, także od razu zacznijmy. Proszę Państwa, las rąk, las rąk był. Dzień dobry, ja jestem właśnie, ja właśnie jestem aktywistką Młodzieżowego Strajku Klimatycznego i mam właśnie, ja mam pytanie, co właśnie z efektywnością energetyczną, zwłaszcza w budownictwie i czy to, i czy Państwo biorą to w ogóle pod uwagę w swoim programie mieszkalnym i też chciałabym się zapytać o, jak chcecie mieć pompy ciepła, skoro one są nakazowe, a do roku 2035 mamy, mamy być uniezależnieni od, odgasu ze zagranicy. Dobrze, to jeśli chodzi o efektywność budowanych mieszkań. To jest trochę tak, jak z tym, co mówiłam o pracy i o tym, że Państwo powinno być wzorcowym pracodawcą i dawać nie minimalną, ale godną płacę, za którą powinno się dobrze żyć. Dokładnie tak samo będzie z naszym programem mieszkaniowym. To nie będzie kwestia tego, żeby budować z najtańszych materiałów najtańsze budynki. To będzie kwestia tego, aby te mieszkania były niskoemisyjne, niskoenergetyczne po to, żeby po pierwsze ludzie mogli oszczędzić i nie musieli dogrzewać tych mieszkań, ale z drugiej strony, żeby byli w stanie też w tych mieszkaniach przez długi czas mieszkać. Bo to, co my mówimy, to my proponujemy mieszkania na wynajem. Mieszkania, które mają stać wiele lat i służyć wielu pokoleniom. I te mieszkania muszą być budowane z perspektywą właśnie wieloletnią, wielopokoleniową, w związku z czym muszą być budowane według najnowszych technologii, które pozwolą na to, aby te mieszkania były w odpowiednim standardzie energetycznym. Jeśli chodzi o ciepło, no to tutaj jest kwestia, my jesteśmy zwolennikami w Partii Razem budowania elektrowni jądrowych i one też są w stanie generować ciepło do sieci w taki sposób, żeby to było bezpieczne. Jest to funkcjonuje w krajach skandynawskich, tam gdzie elektrownie są. A jeśli chodzi o wsparcie, no to mówimy tutaj również o kwestii OZE, ponieważ to, co my proponujemy, to jest w dużej mierze OZE we wsparciu systemowym atomu. I to jest nasza propozycja, jeśli chodzi właśnie o energetykę i o ciepłownictwo, tak żeby zapewnić stabilność i bezpieczeństwo. Oczywiście wiadomo, że to nie jest tak, że jesteśmy w stanie wyeliminować wszystkie inne źródła, ale jesteśmy w stanie zrobić wszystko, żeby je zminimalizować. Ja Wam powiem jeszcze coś w sprawie tej polityki klimatycznej, bo to jest taki temat, już abstrahując od Pani pytania, to jest taki temat, który bulwersuje, rozpala umysły. To się zwiąże z tym, że słyszymy, że tam samochody spalinowe muszą do któregoś roku zniknąć, w związku z tym Konfederacja mówi, będą ograbiali ludzie. Ten rok 35-40 to jest nierealny, to w ogóle po prostu będzie złodziejstwo i w ogóle. 35-ty rok odejście od węgla. No dobra, wszyscy mówią, no to trzeba tak zrobić, to jest w ogóle skandal, bo w Polsce są kopalnie. Posłuchajcie, mówię to jako 63-letni w miarę doświadczony mężczyzna. Nic na siłę. Trzeba zadać sobie takie pytanie. Czy to jest prawda, że gazy cieplarniane niszczą planetę? Czy to jest prawda, że lodowce się roztapiają? Czy to jest prawda, że klimat się ociepla? Czy to jest prawda, że coraz większe są obszary suszy? Czy w związku z tym to jest prawda, że będzie coraz więcej ludzi głodnych? Czy to uruchomi totalne migracje, które te, które są w tej chwili w ogóle nie ma podobnych migracji? Żadne mury nie zatrzymają na granicy z Białorusią milionów matek z dziećmi, które będą szukały jedzenia, głodnych. To się nie da zrobić. O czym trzeba, o tym trzeba myśleć? Pytanie jest takie, czy to prawda, że gazy cieplarniane ocieplają planetę? Profesorowie nam mówią, mądrzejsi od nas, tak to jest prawda. W związku z tym, jeżeli to jest prawda, to odpowiedzialni ludzie muszą tę planetę ratować. Dobra, tworzy się różne programy. Ale proszę Państwa, jeżeli by miało być tak, że do 1935 roku zamkniemy wszystkie kopalnie, a po zamknięciu tych kopalni nie będziemy mieli źródeł energii w formie OZE, w innych formach zagwarantowanych i ten węgiel będzie przyjeżdżał z Rosji albo z Ameryki Południowej i palił się, a nasz węgiel nie będzie wybudowany, bo jest jakaś doktryna ortodoksyjna, to chcę Wam powiedzieć, my się na taki sposób myślenia nie godzimy. Ale my się godzimy na taki sposób myślenia. Niech to wszystko, co się dzieje, daje do myślenia. Niech najtęższe umysły na świecie myślą o tym, żeby szukać innych źródeł energii, żeby eliminować wszystkie źródła gazów cieplarnianych, żeby od tego odchodzić. Nie uda nam się do roku 1935, niech się uda do roku 1937 albo 1940, ale ktoś odpowiedzialny musi do cholery o tym mówić. I to nie będzie tak, że w związku z tym, że nam polecą 2% w notowaniach, będziemy po prostu głupi w tej sprawie. Albo nasze wnuczki, nasi wnukowie będą żyli i ta planeta będzie funkcjonowała, albo w imię tego, żeby mieć 1 albo 2% więcej w notowaniach, po prostu rozłożymy tę planetę. Trzeba dawać jakieś cele, trzeba mieć marzenia. Dlaczego nie powiedzieć, że chcemy wyeliminować te samochody spalinowe, ale jeżeli do tego momentu nie stworzymy odpowiednich, tanich samochodów elektrycznych, jeżeli nie stworzymy tego, tego, tego, to przecież nikt tych samochodów i tym ludziom nie zabierze. To trzeba jasno powiedzieć. Bijemy na alarm. Świat po prostu jest zagrożony. I lewica musi być odpowiedzialna w tej sprawie. Musi być, tak? Nie można w tej sprawie chodzić na skróty. I nie dam się w tej sprawie przekonać w inny sposób, ale nie ma ortodoksyjnych żadnych rzeczy, ale trzeba powiedzieć, o co chodzi, tak? Czy to będzie 35. czy 36. Musi nastąpić, tak? Musi nastąpić, bo to jest przyszłość naszych dzieci, naszych wnuków. Jak ktoś tego nie rozumie, to trzeba mu tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć. Będziemy to robili. To jest nasza misja. Ale jeszcze warto dodać, że naszą misją jest też odpowiedzialna debata publiczna, bo jeśli 99% badaczy się zgadza, a 1%, który się nie zgada, to są albo ludzie, którzy z badaczami nie mają nic wspólnego, albo ludzie, którzy są opłacani przez wielkie firmy, typu właśnie jakby tutaj koncerny paliwowe, które mają na celu promocję dezinformacji. Dokładnie tak samo, jak firmy tytoniowe robiły, kiedy przyszły informacje o tym, że palenie szkodzi, to one opłacały własne badań, one miały swoich własnych ekspertów i one podstawiały tych ekspertów do dziennikarzy, do polityków, po to, żeby siali tą dezinformację. I teraz dokładnie to samo robią firmy paliwowe. To cię musi skończyć. My potrzebujemy jako opinia publiczna dostępu do rzetelnych badań koniec z dostępem dofinansowanych przez wielkie korporacje badań na zlecenie, które mówią nieprawdę. Za to też trzeba będzie odpowiedzieć. Widzę pytania, tak, ale jeszcze poseł Tomaszewski chciał w tym temacie dodać dwa zdania. Szanowni Państwo, drogi Włodku, droga Marcelino, ostatnio uczestniczyłem na konferencji dotyczącej transformacji energetycznej. Wiecie co, Szanowni Państwo, w ubiegłym roku, 2022, Polki i Polacy, ze swoich kieszeni, za rosyjski węgiel, rosyjski gaz, szejkowy gaz, za Ameryki i gdzie indziej. Wiecie, ile zapłacili? 200 miliardów złotych. To znaczy, że na każdego Polaka to jest po 2 tysiące, a na rodzinę po 8 tysięcy złotych. Więc my musimy w sposób odpowiedzialny kierować te wydatki, które ponoszą ludzie, żeby mieć ciepło, żeby mieć ciepłą wodę, żeby mieć mieszkanie odpowiednie, na odpowiednie tory, które będą zmieniać ten kierunek. Gdyby nie Prawo i Sprawiedliwość zmieniało przepisy negatywne, na przykład w sprawie 10H, mielibyśmy już dalej posuniętą kwestię energetyki odnawialnej. I te nasze pieniądze, Wasze pieniądze, byłyby inwestowane w przyszłość, a nie w ślad węglowy. I to jest nasz kierunek, który będziemy wspierać. Dzień dobry. Zbigniew Zastrzelec, znany przez niektórych. Ja mam taką sprawę. Panie Marcelie, no Pani się z tym wykluczeniem komunikacyjnym troszeczkę minęła z prawdą. Przecież PiS już to robi. Będzie dowoził na wybory. No będzie dowoził. No już zaczęli to. Od czegoś trzeba zacząć, prawda? Także tu nie zgadzam się z Panią. To prawda. Sprawa. Pochodzę ze Strzelec Opolskich. Tam pobliżu jest Góra Świętej Anny, o której tam wszyscy słyszeli. Moim marzeniem jest, żeby takie wszystkie ścieżki prowadzą na Górę Świętej Anny, żeby okrążyć Górę Świętej Anny ścieżkami. Tam od Kędzierzyna, Strzelec, Skrapkowic, żeby tam czuł fajnie dojeżdżać. I ta Góra Świętej Anny, żeby była tym miejscem, które nas łączy. I teraz mam taką jeszcze jedną sprawę. Chodzi o te fundacje takie, które Pana Czartka i tam wielu innych. I w tym roku obchodzimy kolejną rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego. Po Powstaniu Styczniowym tak się stało, że... Co roku jest rocznica. Tak, ale... Nie, nie. Tak się stało, że car odebrał kupę prawa miejskie w wielu miasteczkom. One jeszcze nie mają wszystkie przywrócone. Ja bym chciał, żeby z tych pieniędzy utworzyć fundusz miasteczek bohaterów Powstania Styczniowego. Żeby te pieniądze tam przeznaczać na konkretne cele. Czy tam boisko szkolne, czy chodnik, czy coś takiego. Żeby nie szły na wiadomo gdzie. Dobry pomysł, pewnie. Ale jeszcze chciałem Państwu powiedzieć... Wczoraj oglądałem taki program. Bo ta energetyka chodzi mi po głowie. Chociaż nie jestem specjalistą. Ale oglądałem taki program, który pokazywał, że w momencie, kiedy świeci słońce, a mamy fotowoltaikę, to powinien być nasz kraj bardzo z tego zadowolony. No bo energia, wszystko w porządku. No problem tylko polega na tym, że nie ma sieci przesyłowych. W związku z tym, co się robi, kiedy świeci słońce? Co robi w zapisu fotowoltaika, kiedy świeci słońce? Wyłącza się. Czy to nie piękne? Po prostu mówiąc o świecie... Tak, ten Barea ciągle jest przygotował... Coraz częściej jest przywoływany i słusznie. To jest po prostu jakiś absurd. Były świetne programy te fotowoltaiczne. Zobaczcie, jak mało trzeba zmienić, żeby było lepiej. Były świetne programy fotowoltaiczne. Wzięli i skasowali te programy. Jest mniej środków, mniej dopłat, mniej historii. Można było uruchomić te wiatraki lepiej, to znaczy zmniejszyć odległość tych wiatraków od domostw, ale oczywiście po wielkiej dyskusji przychodzi Suski na komisję, wyjmuje, wszyscy myśleli, że chusteczkę do nosa, taką po prostu coś takiego pogiętego, wszyscy mówią, co on będzie z tym robił, z tą chusteczką do nosa pogiętą, taką papierową. O co chodzi? A nie, to się zebrali specjaliści PiSu i całą noc nad tą chusteczką pracowali i sobie tam zmienili po prostu taką poprawkę z 500 metrów na 750. 80% energii mniej. Słuchajcie, to są absurdy. Jak nas pytają, jak będziecie rządzili, czy jesteście w stanie kilka rzeczy zmienić szybko? No i jesteśmy w stanie kilka rzeczy zmienić szybko, ale również mówimy, wiemy, że trzeba szybko te sieci, wszystkie przekazu, tak to się nazywa chyba, przesyłu, przesyłu, wybudować, poreperować. Notabene przecież pieniądze na to, żeśmy dostali, jeżeli chodzi o Unię Europejską, ale właśnie już ich nie ma i nikt tego nie wie gdzie. Nie będę tego wątku ciągnął, tylko chcę pokazać, że naprawdę nie jest wiele rzeczy, żeby zmienić, żeby było lepiej. Naprawdę to nie jest takie trudne. Nawet my to potrafimy. Przesadziłem. My to potrafimy, mamy ekspertów, ekspertki. Można? Jeszcze tylko jedną rzecz. Dobrze, poczekam. Sekundkę, przepraszam, bo pan poruszył bardzo ważny temat, że jak PiS chce, to potrafi. Jeśli trzeba dowieźć wyborców Prawa i Sprawiedliwości do urny, to są pierwsi. Ale na przykład, żeby zmapować i sprawdzić, ile by kosztowało wyposażenie w transporty sanitarne, takie wewnątrzszpitalne, wewnątrzprzychodniowe, żeby seniorów i seniorki dowozić na badania i z powrotem. To nie potrafią. A to jest jedna z tych rzeczy, które trzeba sprawdzić. Jaki byłby tego koszt? Ponieważ my potrzebujemy zwiększyć dostępność. Chyba, że badania będą robione w lokalach wyborczych. A, widzisz, to może o to chodzi. To może być pilotaż taki niepozorny, ale wątpię. Bo to trzeba sprawdzić, czy to się po prostu nam zdrowotnie nie opłaca. Bo nie chodzi o, wiedzą państwo, tutaj kwestię finansową. Tylko czy ten wydatek będzie miał realne przełożenie na to, co mówił marszałek. Przedłużenie życia i to życia dobrego, w zdrowiu dla większych grup ludzi. To są takie rzeczy, którymi trzeba się zająć, ale wiadomo, są priorytety i prioryteciki. My tam kwestie zdrowia, transportu, a oni do wożenia wyborców. Ale to im nie pomoże, bo my jesteśmy zmobilizowani, mamy plan i działamy. Dzień dobry, moje nazwisko Mroczek. Panie marszałku. Jestem. Bardzo dobrze, widać to. Proszę państwa, 4 czerwca, teraz najbliższą niedzielę, wybieramy się prawie wszyscy, ja akurat nie mogę, do Warszawy. Do czego zmierzam? Będzie bardzo dużo ludzi, z tego co nam wiadomo, około 250-300 tysięcy, z Opolszczyzny około 20 autokarów ma pojechać. Mówię to dlatego, że... To 800 osób. No, mówię to dlatego, że były rozmowy wcześniej i nastąpiły tak zwano połączenie i jest to pakt senacki. To znaczy, że z jednej listy będą wybierani senatowie. Ja rozumiem, że to są inaczej okręgi te ustawiane, ale panie marszałku, przecież będziecie wy jako liderzy na początku szli, a później spotkacie się na placu pod kolumną Zygmunta. A gdyby tak ustalić pakt jednolistowy, jednolistkowy, czy jak go nazwać, jedna lista, no niech by już były ostatecznie dwie listy. Prawda? No może by coś z tego było. To wy panowie będziecie rozmawiali. Społeczeństwo jest za tym. Wydaje mi się, że warto jako politycy, a jak niektórzy nie jako politykierzy. No przepraszam, ale tak mówię. Dziękuję uprzejmie. Proszę pana, to jest tak. Nie usłyszy pan ode mnie złego słowa na temat opozycji. Dlatego, że lewica buduje mosty. Dlatego, że lewica podaje ręce. Dlatego, że jesteśmy do tego przekonani. Ale też usłyszy pan ode mnie w sposób asertywny, ale grzeczny, no kilka stwierdzeń. Nie będzie jednej listy. Nie będzie jednej listy, bo Kosiniak-Kamysz oraz Szymon Hołownia założyli swój wspólny blog i poinformowali, że nie będzie jednej listy. Nie będzie listy jednej dlatego, że Donald Tusk jak to usłyszał, powiedział w sposób sympatyczny, aczkolwiek też twardy. Jeżeli nie będzie jednej listy, idę sam. Potwierdził to Sikorski, najbliższy współpracownik, jeden z najbliższych współpracowników. Potwierdziła to posłanka z Częstochowy, jak ona się nazywa, ta co w Kawinawiu występuje czasami, Leszczyna Izabela. Potwierdził to kolega Schetyna. Czyli mamy, proszę Pana, takie stanowiska czterech partii. Szymon z Władkiem idą sami. Donald mówi, jak nie ma jednej listy, idę sam. I Lewica. I Lewica, która mówi, jeżeli chodzi o mnie, mówię swoje stanowisko. Jestem za jedną listą. Zna Pan to stanowisko. Zna Pan również stanowisko moje w sprawach marszu. Moje, dobra, bo nie chcę personifikować. Ja mam współprzewodniczącego, nazywa się Robert Biedroń. Razem prowadzimy tę partię. I dobrze nam idzie. Naprawdę, przyjaźnimy się, jest okej. Jest Adrian Zandberg, jest Magdalena Biejat, jest Witkowski z Unii Pracy, jest konieczny z PPS-u. Żeśmy powiedzieli dwie godziny po Tusku, powiedzieliśmy, idziemy. Idziemy i nasz elektorat idzie. Różnica między nami, a innymi, nie obrażając żadnej siły opozycyjnej, jest taka, że my powiedzieliśmy to dwie godziny po oświadczeniu Tuska, a niektórzy dwie godziny temu. W związku z tym wie Pan, to może jest tak, że cierpliwości trzeba, to może jest tak, że jeszcze jest chwila, to może jest tak, że tej cierpliwości nie trzeba tracić. Ja dzisiaj powiedziałem, tak mi dosyć zgrabnie wyszło, rzadko mi się to zdarza, do miłości trzeba dojrzeć. Ja mam swoje lata, więc wiem, co mówię. Po prostu dajmy chwilę czasu, dajmy chwilę czasu na refleksję, ale jednej listy nie będzie. W związku z tym to, co Lewica robi, mówi twardym bardzo i stanowczym językiem. Łączymy się na Lewicy. Partia Razem, nasz partner główny, Unia Pracy, PPS. Więc idziemy do tego, chcemy OPZZ, doprosić, chcemy doprosić wszystkie środowiska lewicowe, środowiska feministyczne, środowiska związane z klimatem, ze zmianami klimatycznymi, środowiska miejskie. Będziemy silną listą lewicową. Będziemy wspólnie jak pięść. Twardą prawicą będziemy głosowali na Lewicę. Chciałem panu powiedzieć, że jak będą warunki do rozmowy, to ta silna pięść będzie rozmawiała, ale nie ma warunków. W związku z tym nie ma chyba już sensu się tym zajmować. Jak przyjdzie czas, to może przyjdzie, ale jak nie przyjdzie też już niech pan tak nie myśli. Dlatego my tworzymy projekty, które trafiają do serc naszych przyjaciół z opozycji. Złożyliśmy projekt umowy, którą chcemy podpisać ze wszystkimi partiami opozycyjnymi, która mówi tak. Po pierwsze, nie atakujmy się w trakcie kampanii wyborczej. Po drugie, stwórzmy rząd po wyborach. Bo chcemy powiedzieć elektoratowi, wszystkim ludziom, którzy głosują po stronie demokratycznej tak. W względu na to, ile będzie list, żaden z waszych głosów nie będzie stracony. Każdy głos będzie ważny. Czy zagłosujecie na Lewicę, czy zagłosujecie na Platformę, czy zagłosujecie na trzecią drogę, która jest drogą PSL-u i Szymona Hołowni. Żaden głos nie będzie stracony. Ludzie muszą dostać gwarancję na to, że umiemy współpracować. Tak jak żeśmy współpracowali przy wyborze prezydenta Rzeszowa. Tak jak żeśmy podpisali umowę z KOD-em, który szanuje. Tak jak żeśmy podpisali umowę w sprawie samorządów, co do postulatów samorządowych, o czym mówiła Marcelina. Po Lewicy może się Pan spodziewać tylko i wyłącznie podawania ręki. I to nie w sposób fałszywy, w sposób odpowiedzialny. Do miłości trzeba dojrzeć. Jak wszyscy dojrzeją, tych rok będzie więcej. Czy Pan jest usatysfakcjonowany? Proszę Pana, no tak, potrafimy robić dobrze. To miłe. Jan Woźniak, mam pytanie, Szanowni Państwo, dotyczące przyszłego budżetu. Mam nadzieję, że tu będzie nam dane w tej sprawie wspólnie pracować. Dwa pytania. Jak wyobrażacie sobie Państwo, jako przyszli decydenci również przy ustawie budżetowej, sprawę PIT-u i CIT-u, który niestety został samorządom zabrany. Wiecie Państwo, że na 3 tysiące samorządów w kraju wszystkie samorządy zostały zubożone. Jest to kwota dotycząca mojej gminy 5,5 miliona. Drugie pytanie, moi Państwo, jak wygląda sytuacja, jeżeli chodzi o tak zwaną subwencję oświatową na jedno dziecko? Wiemy, na czym to polega, ile samorządy dopłacają do nauki jednego dziecka, ile samorządy dopłacają do oświaty, a jest to obowiązkiem konstytucyjnym Państwa, a więc to przynajmniej szkolnictwo podstawowe i ponadpodstawowe. Kolega Włodek dał mi możliwość odpowiedzenia w imieniu naszego klubu. Po pierwsze, Lewica jest za decentralizacją Państwa. To, co mamy do czynienia przez ostatnie 8 lat, to jest centralizacja Państwa, przejmowanie uprawnień samorządów przez władzę, po to, żeby potem politycznie tym wszystkim sterować. Po drugie, złożyliśmy projekt ustawy, który zwiększa udział w CIC-ie i w PIC-ie samorządów. Bo co dzisiaj zostało potwierdzone na spotkaniu naszym z prezydentem Opola? Prezydent mówi tak, dobry PiS daje ludziom, ale zabiera samorządom, zmniejsza podatki. Ale to wszystko, co wpływa do budżetu Państwa, jak na przykład VAT, to tam nic nie rusza. Tam inflacja nabija im pieniądze dodatkowe. Więc, Szanowni Państwo, to jest pierwsza sprawa. Decentralizacja i zwiększenie udziału samorządów w podatkach. To Włodek dzisiaj powiedział właśnie prezydentowi Opola, że zrobimy to jako jeden z pierwszych ruchów nowego rządu składającego się z partii opozycyjnej. Po drugie, mówiła o tym również Marcelina, o tych usługach. Pan podniósł kwestię subwencji. Nasz program mówi wyraźnie, jeśli chodzi o wynagrodzenia dla nauczycieli, mają być państwowymi wynagrodzeniami finansowanymi z budżetu państwa. Tak samo, jeśli chodzi o wprowadzenie tzw. subwencji na nauczyciela, czyli również wynagrodzenia dla tych, którzy pracują w żłobkach i przeszkolach. Tu nie może być takiej różnicy, że jedni są na karcie, drudzy są na tym, a trzeci są na tym. Wszyscy z nich, te pracownice i pracownicze wykonują bardzo odpowiedzialne funkcje, odpowiedzialne w kontekście przyszłości naszego młodego pokolenia, więc z tą drogą pójdziemy. Państwo musi wziąć odpowiedzialność za pracowników i tak jak powiedział poseł Temaszewski, dla nas to jest najważniejsze, żeby zadbać o tych pracowników i to też pozwoli jednocześnie odciążyć samorządy. Bo to, czego my potrzebujemy, to z jednej strony funkcjonujące samorządy, które są w stanie organizować opiekę żłobkową, wsparcie szkolne, pozaszkolne dla dzieci i młodzieży, zajmować się kwestiami polityki społecznej. Przecież OPS-y jest ogro obowiązków, które ciążą na samorządach. Państwo powinno zrobić wszystko, żeby im pomóc. A co było przez ostatnie lata? Kolejne obowiązki dokładane samorządom i zabierane pieniążki. I potem dziwne, że nie działa. To się będzie odwracało, bo to jest jedno z tych właśnie naszych zobowiązań, żeby zadbać o samorządy, żeby zadbać o usługi publiczne i żeby umożliwić samorządom lepsze funkcjonowanie. Dziękujemy Państwu za wszystkie pytania. Teraz już pytania kuluarowe. Dziękujemy bardzo za wizytę w Opolu, za gościnę również dziękujemy. Dziękujemy serdecznie.