Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Włodzimierz Czarzasty domaga się zakończenia kombinowania wobec prezydenta

Włodzimierz Czarzasty domaga się zakończenia kombinowania wobec prezydenta

Włodzimierz Czarzasty zwrócił się do prezydenta, szanując urząd, ale żądając „końca kombinowania” i deklarując poparcie dla desygnowania premiera oraz powierzenia mu misji tworzenia rządu. Podkreślił odpowiedzialność reprezentowanej przez siebie siły, która od 18 lat nie współrządziła, i zapowiedział rzeczowe rozmowy o kluczowych sprawach społecznych.

Główne stanowisko


Zwrócił uwagę na konieczność zakończenia manewrów wokół desygnowania i wyraził poparcie dla desygnowania premiera oraz procesu powoływania rządu. Zapowiedział, że ważne decyzje - od obsady stanowisk takich jak Marszałek Senatu, Prezydium Senatu, Marszałek Sejmu, Wicepremierzy po skład rządu - zostaną podjęte spokojnie i rozsądnie.

Odpowiedzialność reprezentowanej siły


Przypomniał, że reprezentuje siłę, która przez 18 lat nie współrządziła, i że czuje wielką odpowiedzialność. Zapewnił, że rozmowy będą prowadzone z tolerancją i rozsądkiem, mimo że będą to trudne negocjacje.

Tematy i priorytety rozmów


Wymienił priorytety, które mają znaleźć się w negocjacjach - prawa kobiet, sfera usług publicznych, państwo świeckie, kwestie mieszkań oraz zabezpieczenie interesów młodego i starszego pokolenia.

Podziękowania i ton wystąpienia


Podziękował kolegom za konstruktywne podejście i zaznaczył, że to dowód zdrowych, odpowiedzialnych działań politycznych. Jego wystąpienie utrzymało zdecydowany, ale rzeczowy ton.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Ja nie będę chyba taki miły wobec Pana Prezydenta i zacznę w ten sposób. Panie Prezydencie, szanując instytucję i godność, jaką Pan piastuje, chcę Panu powiedzieć koniec kombinowania. Jest większość w Sejmie, która wyłoni bez względu na to, jaką drogą Pan pójdzie rząd. Popieramy tę większość, stanowimy część tej większości. Tak się zdarza, że bez względu na to, i to jest paradoks dla polskiej polityki, ale dobry paradoks, ile kto ma posłów i posłanek, to wszyscy są równi. Popieramy desygnowanie Pana Donalda Tuska i danie mu misji tworzenia rządu. Przed nami kilka ważnych decyzji, ale te decyzje, uważam, zostaną podjęte w sposób spokojny i rozsądny. To jest Marszałek Senatu, to jest Prezydium Senatu, to jest Marszałek Sejmu, to są Wicepremierzy, to jest wreszcie skład rządu. Ja reprezentuję siłę, która od 18 lat nie współrządziła w kraju. W związku z tym czuję, jak wielka odpowiedzialność jest na tej części, którą ja reprezentuję. Będę zawsze zabiegał i to Państwo wiecie, to też będą trudne rozmowy, ale one się odbędą z tolerancją i z rozsądkiem o prawa kobiet, o sferę usług publicznych, o państwo świeckie, o kwestie mieszkań, o kwestie młodego pokolenia i zabezpieczenia interesów młodego i starszego pokolenia. To normalne, ale chcę powiedzieć, że te rozmowy, które prowadzimy, są naprawdę odpowiedzialne i chciałem Wam, panowie, no panowie, bo w takim gronie jesteśmy, bardzo za to Wam serdecznie podziękować, bo to świadczy o tym, że ani Soduwa nam nie odbiła, ani głupi nie jesteśmy, z czego się bardzo cieszę. Dziękuję serdecznie. Dziękujemy bardzo.