Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Janusz Kowalski wzywa prezydenta do weta ustawy wiatrakowej

Janusz Kowalski wzywa prezydenta do weta ustawy wiatrakowej

Janusz Kowalski apelował o weto prezydenta do ustawy wiatrakowej i krytykował liberalizację zasad dla wiatraków na lądzie. Podkreślił konieczność inwestycji w stabilne źródła energii, takich jak biomasowe instalacje, biogazownie, węgiel i energetyka jądrowa.

Najważniejsze stanowisko


- Janusz Kowalski zaapelował o weto do ustawy wiatrakowej, wskazując, że poprawka zgłoszona podczas procesu legislacyjnego idzie w dobrym kierunku, ale nie zastępuje pełnej ochrony zgłaszanej pierwotnie przez Solidarną Polskę.

Krytyka polityki unijnej i skutki ekonomiczne


- W wystąpieniu krytykował unijny Green Deal, pakiet Fit for 55 oraz system handlu emisjami (CO2-ETS), który określił jako "parapodatek" prowadzący do wzrostu kosztów energii. Według niego Polska traci 30 miliardów złotych rocznie na tym systemie, a firmy mają z tego ogromny problem.

Propozycja miksu energetycznego


- Postuluje miks oparty na stabilnych odnawialnych źródłach oraz zasobach krajowych - biomasie i biogazowniach korzystnych dla rolnictwa, węglu kamiennym i brunatnym oraz energetyce jądrowej. Kowalski twierdzi, że takie rozwiązania zapewnią tanią i stabilną energię dla Polaków.

Wiatraki na lądzie versus na morzu


- Zaznaczył wsparcie dla farm wiatrowych na morzu, natomiast przeciwieństwem jest liberalizacja wiatraków na lądzie, które jego zdaniem pracują maksymalnie 20% dni w roku, promują gaz i mogą prowadzić do destabilizacji systemu elektroenergetycznego. Odwołał się też do koncepcji łączenia energetyki wiatrowej z gazem, wymieniając Angelę Merkel i Władimira Putina w tym kontekście.

Debata i apel o bezpieczeństwo energetyczne


- Wezwał do debaty na temat bezpieczeństwa energetycznego z udziałem prezydenta oraz ekspertów, podkreślając konieczność stawiania na suwerenność energetyczną i ochronę obywateli przed wzrostem kosztów energii.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
W tym miejscu przed pracem prezydenckim apelujemy o weto pana prezydenta do ustawy wiatrakowej. To dzięki Solidarnej Polsce pojawiła się poprawka. Pierwotna nasza poprawka to była nie mniej niż tysiąc metrów. Ona nie została niestety przyjęta, ale w trakcie procesu legislacyjnego również zgłoszono poprawkę, która idzie w dobrym kierunku. Ale mimo to apelujemy do pana prezydenta, żeby zawetować ustawę wiatrakową, ale dlaczego będzie mówił pan minister Kowalski. Bardzo proszę. Szanowni Państwo, bezpieczeństwo energetyczne wymaga przede wszystkim inwestycji w stabilne źródła energii po to, żeby zapewnić Polakom tanią energię elektryczną. I to Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro konsekwentnie od wielu lat ma w sprawie oceny polityki energetycznej Rzeczpospolitej rację. Mieliśmy rację wtedy, kiedy przestrzegaliśmy w roku 2022 przed unijnym Green Dealem. Mieliśmy rację, kiedy przestrzegaliśmy przed pakietem Fit for 55. Mieliśmy rację, kiedy przestrzegaliśmy przed konsekwencjami negatywnymi dla całej polskiej gospodarki unijnego systemu handlu emisjami, tego parapodatku, który doprowadził do gigantycznych podwyżek cen energii i ciepła w Polsce. Polskie firmy mają z tym ogromny dzisiaj problem przez unijną politykę. Tracimy 30 miliardów złotych rocznie na tym unijnym systemie handlu emisjami. I również mamy rację, kiedy stawiamy na odnawialne źródła energii, ale te stabilne. Stawiamy na biomasę, która jest korzystna dla polskich rolników, dla obszarów wiejskich i która może doprowadzić do tego, że będziemy produkować tanie ciepło i energię przez 100% dni w roku. Niestety, szanowni państwo, nie możemy dopuścić do takiej sytuacji, czy na szczęście nie możemy dopuścić do takiej sytuacji, aby wsłuchiwać się w głos eurokratów i zagranicznych koncernów, ponieważ transformacja energetyczna musi być korzystna dla milionów Polaków, a nie tylko i wyłącznie dla kilku deweloperów farm wiatrakowych. Jest oczywiste, że Polska nie może popełnić błędu niemieckiego. Niemcy postawili na wiatraki, mają zdestabilizowany system elektroenergetyczny, mają bardzo wysokie koszty energii elektrycznej i muszą dzisiaj wracać do węgla. Nie możemy sobie na to pozwolić, dlatego apelujemy do pana prezydenta RP, pana Andrzeja Dudy, który stoi na straże również polskiego bezpieczeństwa, co jest bardzo istotne, szczególnie po 24 lutego 2022 roku, a więc inwestycje w stabilne, rozproszone, odnawialne źródła energii, takie jak biogazownie, takie jak źródła biomasowe, o weto do ustawy wiatrakowej liberalizującej. Solidarna Polska głosowała przeciwko tej ustawie. My konsekwentnie uważamy, że ta ustawa doprowadzi do destabilizacji polskiego systemu elektroenergetycznego, do gigantycznych podwyżek cen energii, ponieważ koszty stabilizacji systemu elektroenergetycznego zostaną przerzucone na miliony Polaków. Trzeba zawsze pamiętać, że wiatraki na lądzie w polskich warunkach geograficznych pracują maksymalnie przez 20% dni w roku, a przez 3 czwarte pozostałych dni w roku trzeba zapewnić stałe źródła konwencjonalne. I dlatego wiatraki oczywiście promują gaz ziemny. To była właśnie koncepcja Angelii Merkel i Władimira Putina, wiatraki razem z gazem z Nord Streamu. My od samego początku, Solidarna Polska, Zbigniewa Ziobro, mówiliśmy tej koncepcji nie i mieliśmy rację. Apelujemy o to, aby polski miks energetyczny, tak jak pan Jacek Ozdoba, współautor tej ważnej poprawki, tysiąc metrów od wszelkich zabudowań na obszarach wiejskich, apelujemy, aby polski miks energetyczny oparty był o polski węgiel, węgiel z węgla brunatnego, węgiel kamienny na Śląsku, na Lubelszczyźnie, oraz o biomasę, która jest korzystna dla działalności rolniczej i oczywiście popieramy zdecydowanie wszelkie inwestycje, m.in. w energetykę jądrową. Jeżeli chodzi o wiatraki, Solidarna Polska głosowała za wiatrakami na morzu. Tu był pełen konsensus polityczny, wspieramy te działania, natomiast jeżeli chodzi o wiatraki na lądzie, mamy już za dużo tych instalacji w Polsce, tak samo dzisiaj potrzeba stawiać na stabilne źródła energii. Apelejmy o to Pana Prezydenta, jesteśmy także otwarci na debatę z Panem Prezydentem. W każdej chwili debatę o polskim bezpieczeństwie energetycznym, np. na Narodowej Radzie Rozwoju, o polskim węglu, o polskiej biomasie, o wiatrakach. Mamy argumenty, warto słuchać polskich profesorów, jak profesora Mielczarskiego, ekspertów, ani oczywiście eurokratów, czy tych smarkaczy z tych wszystkich organizacji pozarządowych, które nie wiadomo przez kogo są finansowane, a chodzą do tych wszystkich TVN-ów i mówią naprawdę niemądre rzeczy, a nawet nie chodzą na studia. Moim zdaniem, Szanowni Państwo, weto to jest podstawowa sprawa z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego i zachęcamy do tego Pana Prezydenta, zachęcamy do debaty o bezpieczeństwie energetycznym. Szanowni Państwo, gdyby wiatraki miały być odpowiedzią na kryzys energetyczny, to ceny prądu w krajach, które w miksie mają więcej wiatraków niż np. Polska, byłyby niższe. A tymczasem okazuje się, że ten system musi być dofinansowany. Ta konstrukcja, która wypiera tradycyjną, konwencjonalną technologię, taką jak technologia węglowa i tym samym pozbawia kraje suwerenności energetycznej, rzuca parapodatek, o których wspominał Pan Minister Kowalski, czyli CO2-ETS wyprowadzany z Polski, który nie tylko trafia za granicę, ale również powoduje zmniejszenie suwerenności energetycznej Polski. I wiatraki są dlatego opłacalne, bo są dofinansowane w ramach rakunku, w ramach stworzonego systemu finansowego. My tego nie chcemy. My nie chcemy wysokich kosztów dla Polaków. Stawiamy na suwerenność i stawiamy na stabilne źródła, na taki miks energetyczny, który się sprawdza w sytuacjach, w których jesteśmy w tej chwili dzisiaj już wszyscy świadomi. Bo nie ma dzisiaj już wątpliwości nikt, że gaz jest złą drogą. Dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, że system energetyczny, to bezpieczeństwo, suwerenność energetyczna, to najistotniejsze hasła. Ale tak nie było do 24 lutego. Jedną z nielicznych sił politycznych, nie była tak naprawdę jedyna siła polityczna, która od A do Z mówiła od początku do końca, dlaczego suwerenność energetyczna, dlaczego elementy związane z uzależnianiem, czy właściwie strategią uzależnienia od gazu, to zła droga. To była Solidarna Polska. Wtedy wszyscy podchodzili do tego czasami sceptycznie, wręcz niektóre stacje się z tego nabijały, tak samo jak niektóre opcje polityczne. Ale po 24 lutego, co się stało? Nagle nawet opozycja, która nie przebierała w słowach na temat pomysłu Solidarnej Polski, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, nagle stanęła po stronie węgla. Co się stało? Dlaczego nagle Niemcy otwierają elektrownie węglowe? Dlaczego inne kraje zastanawiają nad suwerennością energetyczną? Dlatego my dzisiaj w tym miejscu apelujemy do Pana Prezydenta o rzetelną debatę związaną z polskim miksem energetycznym i również z ustawą wiatrakową, bo te argumenty, o których mówiliśmy, to nie są argumenty wystane z palca, tylko to są argumenty związane z ekspertami, z wiedzą, która jest powszechnie znana, że uzupełnienie, czy właściwie rynek mocy w sytuacji, kiedy wiatraki nie funkcjonują, muszą być zastąpione jakimś stabilnym źródłem, bo OZE nie jest stabilnym źródłem. My nie jesteśmy przeciwko odnawialnym źródłem energii, tylko jesteśmy przeciwko utracie suwerenności energetycznej i przeciwko wydawaniu pieniędzy na cele, które są związane z niebezpiecznymi zabiegami, czy właściwie stwarzaniem zagrożenia energetycznego. Dziękuję. Czy mają Państwo pytania? Czy są jakieś pytania? Czy poradniecie, czy są jakieś spotkania z Panem Prezydentem i jak zainteresuje się Pana Prezydenta do swojego pomóc ukonania? W konferencji? Jesteśmy przekonani, że Pan Prezydent Andrzej Duda jest otwarty na merytoryczną debatę w sprawie bezpieczeństwa energetycznego. Naszym zdaniem Solidarnej Polski potrzebne są w tym roku dwie fundamentalne decyzje. Pierwsza decyzja to oczywiście zawetowanie ustawy wiatrakowej, a druga fundamentalna decyzja to kierunek wsparcia inwestycji w polskie górnictwo oraz przyjęcie ustawy przygotowanej przez Pana Wiceministra Jacka Ozdoby, która została złożona przez całą grupę 20 posłów Solidarnej Polski, ustawy zawieszającej unijny system handlu emisjami. Solidarna Polska chce taniej energii, taniego ciepła. Solidarna Polska nie zgadza się na to, żeby aż 50% ceny energii dla milionów Polaków stanowił unijny parapodatek. Jeżeli, szanowni państwo, chcemy wszyscy ponadpolitycznie, aby ceny energii poszły w dół, żeby zostały w końcu obniżone, ceny ciepła zostały obniżone, musimy zdjąć ten gigantyczny koszt unijny z polskiej energetyki. Chcemy, żeby te pieniądze, które dzisiaj lądują na giełdach, na zakup tych spekulacyjnych uprawnień CO2 w Lipsku czy w Londynie zostawały w polskiej gospodarce. Chcemy przypomnieć, że w zeszłym roku, w 2022 roku, Polska straciła 33 miliardy złotych na tym unijnym systemie handlu emisjami. To jest właśnie powód, dla którego dzisiaj przedsiębiorcy mają gigantyczne podwyżki cen energii i ciepła. We to pana prezydenta i jesteśmy otwarci na debatę o bezpieczeństwie energetycznym. To Zbigniew Ziobro miał rację w sprawie obrony polskiego węgla, to Zbigniew Ziobro miał rację w sprawie powiedzenia nie na stawianie na gaz ziemny i to Zbigniew Ziobro ma rację w sprawie wiatraków. Dlatego warto rozmawiać z tymi, którzy po prostu stawiają dobre diagnozy, ponieważ lepiej przewidywać zagrożenia niż wypowiadać się o aktualnych sprawach. Niestety zagrożenia związane z kolejnymi inwestycjami wiatrakowymi doprowadzą do blackoutów i doprowadzą do podwyżek cen energii. Chcemy tego uniknąć. Szanowni Państwo, to jest też istotne, że to nie jest tylko stanowisko w zakresie takiej prezentacji stanowiska politycznego, ale to jest wiedza ekspercka. Solidarna Polska od początku, kiedy tylko powstała, w oparciu o wiedzę ekspertów, zwraca uwagę na pewne mechanizmy. Jak Państwo prześledzą, no pewnie tego stacja TVN nie pokaże, ale taką słynną debatę w Parlamencie Europejskim, gdzie minister Zbigniew Ziobro jeden do jednego przewidział scenariusz, jaki nastąpił do 24 lutego, jak Putin uzależniał Europę od surowców energetycznych. I to taka rzekomo zaściankowość okazała się być zaściankowością niektórych stacji telewizyjnych, które niestety, ale tą propagandę niczym pisaną nie w Polsce, albo w Brynwie, albo w Moskwie uprawiały, a dzisiaj są już, twierdzą zupełnie po innej stronie, co jest niestety bardzo przykrym zawiskiem, bo w sprawach suwerenności energetycznej popełnianie błędu to jest coś, co jest nieprawdopodobne gigantycznym błędem politycznym takich ludzi jak na przykład Rafał Trzaskowski czy Donald Tusk, bo Nord Stream to nie był nigdy prywatny projekt. To był projekt, który dzisiaj jest objęty sankcjami, dlatego, że bandyta finansował sobie w ten sposób system zbrodniczy i finansował armię. Czy to w tym energetycznym? Jakie będzie udziału węgla w warsztatach kamiennego i czy również brzadnego? Jesteśmy zwolennikami tego, żeby bezpieczeństwo energetyczne opierać się o własne zasoby. Skoro Polska jest jedynym państwem Unii Europejskiej, który ma własny węgiel kamienny i duże pokłady węgla brunatnego, trzeba w te pokłady i wydobycie węgla po prostu inwestować. Dlatego Solidarna Polska jest zwolennikiem tego, żeby inwestować w wydobycie węgla kamiennego i brunatnego. Natomiast importowany węgiel kamienny zastępować polską biomasą po to, żeby tworzyć model wsparcia dla polskich rolników i by produkować tanią energię i ciepło. Z tych wszystkich, można powiedzieć, pozostałości po produkcji rolno-spożywczej. To jest akurat kierunek, który również wspiera Unia Europejska. Chcemy, żeby pieniądze zostawały w polskim rolnictwie i to wspiera również pan wicepremier Henryk Kowalczyk. Przygotowywaliśmy i przygotowaliśmy razem bardzo ważną ustawę o biogazowniach rolniczych, która myślę, że połączy wszystkie siły polityczne. To jest sztandarowy projekt Solidarnej Polski jako najważniejsza ustawa o oze rolniczym ostatniej dekady. Ale, szanowni państwo, wynika to z naszego głębokiego przekonania, że transformacja energetyczna musi być korzystna dla milionów Polaków, a nie dla deweloperów farm wiatrakowych. Tylko, że zasoby węgla czy kamiennego i brunatnego się kończą. To jak długo Polska ma się opieść na tych właśnie źródłach, skoro państwo o tej transformacji na razie mówią? Zgadzamy się z panem prezydentem, który jeszcze nie tak dawno mówił i miał rację i ma rację, że zasoby węgla w Polsce starczą na 100-200 lat. I to jest prawda. Tylko trzeba ten węgiel wydobywać. Trzeba inwestować. Pan minister Zbigniew Ziobro z panem ministrem Michałem Wójcikiem kilka tygodni temu przedstawili listę inwestycji na Śląsku. W złoża, które są już przebadane. Wystarczy tylko rozpocząć front robót i zwiększyć wydobycie krajowe węgla kamiennego. Opierajmy bezpieczeństwo energetyczne o własne zasoby, a nie stawiajmy na model, który jest modelem fatalnym. Ponieważ stawianie na wiatraki doprowadzi do tego, że Polska stanie się importerem energii elektrycznej, a Polacy będą mieć coraz wyższe koszty za energię elektryczną. To do kiedy, panie ministrze, żeby postawić kropkę nad i Polska powinna się opierać na węgla? Jak najdłużej. Jak najdłużej. Jak najdłużej, to na pewno do czasu, kiedy nie wybudujemy energetyki jądrowej i nie zastąpimy stabilnymi źródłami. Natomiast jeżeli mamy swój własny surowiec, nie opierajmy się na obcych technologiach niestabilnych i drogach. A co z tym argumentem, że wydobycie węgla jest coraz bardziej kosztowne, coraz bardziej też ryzykowne, bo coraz głębiej trzeba hydrować? Myślę, że zima 2022 i 2023 roku pokazała, że najdroższy jest węgiel, którego brakuje. Właśnie brak inwestycji, o których mówił Zbigniew Ziobro w ciągu ostatnich wielu lat, a więc wstrzymanie inwestycji w wydobycie polskiego węgla spowodowało, że nam węgla po prostu brakowało. Ono nie może być tak, szanowni państwo, że mając ogromne pokłady węgla kamiennego, sprowadzamy węgiel nie z południa dla milionów Polaków, tylko z północy przez polskie porty z Wenezueli, czy z Indonezji, czy z Australii, czy z innych, przepraszam, z Kolumbii, czy z innych po prostu takich państw. Nie. Naszym zdaniem węgiel powinien być wydobywany w Polsce, dlatego Zbigniew Ziobro jest obrońcą polskiego węgla i Solidarna Polska. Jesteśmy zdecydowanie nie, mówimy, na niestabilnym, drogim wiatrakom, które będą powodować wysokie koszty energii. Apelujmy do pana prezydenta o to, żeby stanął po stronie polskich rolników, mieszkańców obszarów wiejskich i postawił twarde weto ustawie wiatrakowej, która jest wyłącznie dobra dla zagranicznych koncernów, a bardzo niedobra dla milionów Polaków, bo spowoduje gigantyczne podwyżki cen energii. A propo jeszcze, bo tu mówili panowie o ROP-ie, o finansowanie Arminalu, no to przecież kwestia w lutym zakręciła do ostatniej wczoraj. Ale panie redaktorze, ale czy pan naprawdę przygotował się do tego pytania? Czy pan uważa, że należało zapłacić karę? Czy pan dałby pan pieniądze bez niczego, tak? Wie pan, co było za zdarwanie kary? Czy to pan oświadczenie Orlenu? Jak pan przeczyta, to niech pan wróci z tym pytaniem. Pan go nie zadał, bo gdzieś się pan wstydził. Zjednoczona prawica uniezależniła Polskę od rosyjskich węglowodorów. Chcemy przypomnieć, że w roku 2015 kupowaliśmy prawie 100% ropy naftowej od Władimira Putina. To Donald Tusk wstrzymał projekt Odesta Brody pod Gdańsk, który miał nas uniezależnić od rosyjskiej ropy. Gdyby nie Donald Tusk, to projekt, który właśnie w tym Pałacu Prezydentkim zainicjował w roku 2007, świętej pamięci, prezydent Lech Kaczyński, który zbudował wielkie porozumienie między Ukrainą, między Republiką Litewską, Gruzją i Azerbejdżanem. Prezydent Alijew z Azerbejdżanu zapewnił dla projektu Odesta Brody pod Gdańsk na szczytach energetycznych w maju 2007 roku w Krakowie i w październiku 2007 roku w Wilmie 10 milionów ton ropy naftowej. Jedną z pierwszych decyzji Donalda Tuska było wstrzymanie projektu Odesta Brody pod Gdańsk, a więc wybudowania 300-kilometrowego ropociągu łączącego ukraińskie brody z polskim odcinkiem ropociągu Przyjaźń w Adamowie. To Donald Tusk wyłącznie dla interesów z Władimirem Putinem wolał kupować ropę naftową od krwawego Władimira Putina niż realizować ważny projekt geopolityczny z Ukrainą. To Donald Tusk również trzymał, chcę przypomnieć o tym, projekt Baltic Pipe. To Donald Tusk uzależniał Polskę od rosyjskiego gazu, zwiększając uzależnienie o 2 miliardy metrów sześciennych, podpisując umowę w 2010 roku. I dlatego Solidarna Polska oczywiście konsekwentnie mówi, że za to w ramach deputinizacji Donald Tusk powinien zostać postawiony przed Trybunałem Stanu. Pani redaktor, bardzo proszę, ostatnie pytanie. Pani redaktor, to jest Marsz Puszczynia na temat Wielkiego. Jakiś konkretny, kiedy, o której, kiedy zjadamy się, skąd, o której wyruszy i dlaczego taka forma manifestacji? Czy przejdziecie z Policami rzeczywiście Opola? No, prosty, naszym obowiązkiem jako Polaków jest odparcie kolejnego pokolenia ubeków, którzy sobie wymyślają historię, historię zresztą stworzoną w teczkach bezpieczeństwa byłego systemu, które oczerniało Ojca Świętego. Ubecja nie pokonała Ojca Świętego i dzisiaj pamięć również przetrwa. To kilka tygodni temu prezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden, mówił właśnie o tym, że to nikt inny jak właśnie ojciec święty Jan Paweł II wywarł na nim takie gigantyczne wrażenie i nawiązywał w swojej wypowiedzi pan prezydent Biden właśnie do Ojca Świętego. Ojciec Święty był szanowany na całym świecie, jest szanowany, był człowiekiem wybitnym, bez którego nie byłoby wolności. Nie byłoby wolności bez Solidarności, ale by nie było wolnej Polski bez Jana Pawła II. Inicjatywa Solidarnej Polski to przede wszystkim zebranie Polaków wokół Ojca Świętego, który jednoczył. Jednoczył nas w trudnych chwilach i dzisiaj również nas może zjednoczyć. Dlatego zapraszamy wszystkie możliwe osoby do uczestnictwa w Marszach Pamięci 2 kwietnia. 2 kwietnia w dacie symbolicznej. Również zapraszamy redaktorów stacji TVN, żeby się nawrócili i żeby się odcięli od tego ścieku, który był wyprodukowany, który miał zarzucić Ojcu Świętemu jakieś nieprawdziwe informacje i jakieś takie, jakby pan mógł nie przerywać, jakby pan mógł nie przerywać, panie redaktorze. Wie pan, ja nie wiem, co by pana babcia powiedziała, co by powiedziały pokolenia, które wierzyły i co by powiedział pan prezydent Biden, jakby pan usłyszał, jak zresztą może pan oglądał zresztą wypowiedź pana prezydenta Bidena. Wy w stacji TVN-u nie macie wstydu, bo jesteście po prostu dzisiaj elementem rozbijania. Element wojny hybrydowej to podział Polaków. I kiedy była wojna, kiedy zaczęła się wojna, nagle odwróciliście rzekomo na jakąś narrację. Kiedy była sytuacja kryzysowa na polsko-białoruskiej granicy, to gdzie był TVN? Pluliście na polski mundur i gdzie macie jakąś taką czerność? Niech pan naprawdę zastanowi się, w jakiej stacji pan pracuje. Niech pana pracodawca zapłaci za pana składkę ZUS, bo pół miliarda nie płaciliście za... Ja o pana się troszczę. Niech pan przyjdzie na ten marsz i niech pan zapali świeczkę przy pomniku Jana Pawła, człowieka, którego chyba autorytet wszyscy rozumiemy. Giganci również innych religii. Państwo zawsze szanowali Ojca Świętego, charyzmatycznego przywódcę kościoła katolickiego w Polsce, na całym świecie. Ale co ważne, te informacje państwo znajdą na stronach, na przykład na Facebookach, czy na różnych portalach posłów, aktywistów. I tak jak pan minister Kowalski wspominał, tu zapraszam na spotkanie w Opolu 2 kwietnia. Ja zapraszam w Płocku. Centralny marsz również będzie. My nie tworzymy podziału. My chcemy zjednoczyć właśnie wokół Ojca Świętego. Szanowni państwo, ostatnie bardzo ważne zdanie. Zło TVN-u i zło Platformy Obywatelskiej zwyciężmy dobrem Polaków. Jeżeli chcemy Polski budowanej na fundamencie myśli świętego Jana Pawła II, zjednoczmy się 2 kwietnia ponadpolitycznie na marszach pamięci, na modlitwie, na spotkaniach, na mszach świętych. Jeżeli chcemy odrzucić Polskę TVN-u i Donalda Tuska, która jest Polską, nam całkowicie niezrozumiałą, bo wy po prostu Polski nie kochacie, wy po prostu Polskę nienawidzicie. Jeżeli pan dr Patryk Jaki organizuje z historykami ważne spotkanie i ważną debatę historyczną, TVN-u na tej debacie nie ma, a niestety po prostu szczujecie na świętego Jana Pawła II. Apelujemy, szanowni państwo, do tego spotkajmy się 2 kwietnia na marszach, na wiecach. Uczcimy ten dzień pełną powagę i odrzućmy Polskę TVN-u i Polskę Donalda Tuska. Dziękujemy bardzo, dziękujemy.