Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konfederacja: Rząd pominął 2,5 mln kierowców LPG

Konfederacja: Rząd pominął 2,5 mln kierowców LPG

Konfederacja krytykuje rząd Donalda Tuska za wykluczenie LPG z mechanizmu obniżek cen paliw przed świętami Wielkiej Nocy. Politycy wskazali, że od początku roku ceny autogazu wzrosły o ponad 30% i dotyczy to 2,5 mln zarejestrowanych samochodów.

Główne zarzuty


Konfederacja zarzuca rządowi selektywność w interwencjach rynkowych: obniżki objęły benzynę i olej napędowy, a pominięto LPG, z którego korzystają głównie mniej zamożni kierowcy. Mówcy argumentowali, że to niesprawiedliwe traktowanie osób, które oszczędzają, korzystając z instalacji gazowych.

Skala problemu


Podczas wystąpienia podkreślono, że Polska jest jednym z największych rynków LPG w Europie - z około 2,5 mln zarejestrowanych samochodów - oraz że od stycznia ceny gazu do aut wzrosły o ponad 30%. Konfederacja dodała, że marże Orlenu na różnych rodzajach gazu również budzą wątpliwości.

Kontekst polityczny


Przemawiający sugerowali, że reakcja rządu była spóźniona i mogła mieć charakter wizerunkowy, powiązany z mediami i bieżącymi aferami, m.in. w Kłodzku. Konfederacja wzywa do natychmiastowego włączenia LPG do mechanizmu obniżek, argumentując, że pomijanie tej grupy to działanie politycznie i społecznie nieuzasadnione.

Konfederacja (konferencje prasowe) — ujęcie z wystąpienia: Konfederacja: Rząd pominął 2,5 mln kierowców LPG (01.04.2026)

Odpowiedzialność koalicji i Trybunał Konstytucyjny


Politycy podnieśli też kwestię odpowiedzialności mniejszych koalicjantów rządu oraz krytykowali sposób rozwiązywania sporów wokół Trybunału Konstytucyjnego, wskazując na potrzebę „resetu konstytucyjnego” przez poprawki, aby zakończyć długotrwały konflikt prawny.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry Państwu, witamy serdecznie na konferencji prasowej Konfederacji. W pierwszej kolejności chcę złożyć wszystkim życzenia dobrze przeżytego Wielkiego Tygodnia i radosnych świąt zmartwychwstania pańskiego. To prawdopodobnie nasza ostatnia konferencja, przynajmniej moja ostatnia konferencja przed świętami Wielkiej Nocy. Teraz przechodzimy do spraw nieco mniej przyjemnych, a mianowicie do cen paliw. Rząd ze znacznym opóźnieniem zdecydował się zareagować, zainterweniować na rynku paliw i próbować troszeczkę ulżyć Polakom od tego kryzysu. Natomiast znów widzimy niepokojący trend polegający na tym, że ignorowani są ci, którzy jeżdżą skromniej. Tak jak strefy zakazu wjazdu obejmują tych, którzy mają starsze auta, skromniejsze auta, których nie stać na nowoczesne SUVy czy elektryki i są dyskryminowani. Tak samo w tym systemie interwencji na rynku paliw, który zaproponował rząd Donalda Tuska, pominięci są ci, którzy oszczędzają, na przykład jeżdżąc autami na gaz. I tutaj parę liczb. Po pierwsze, Polska jest jednym z największych rynków, jeżeli chodzi o konsumpcję gazu LPG do aut. Mamy zarejestrowanych 2,5 miliona samochodów, więc w praktyce kilka milionów Polaków ten problem dotyczy. No i najważniejsza liczba. Od początku roku ceny gazu, który można zatankować do auta, wzrosły o 1 trzecią. A na marginesie warto podkreślić, że także jeżeli chodzi o ten gaz tak zwany kuchenkowy czy dostarczany przedsiębiorcom, Orlen sprzedaje go również z wysokimi marżami po zawyżonych cenach. Więc niezależnie, który gaz weźmiemy, coś tutaj jest mocno nie tak. I widać, że rząd Tuska raczej drenuje kieszenie Polaków niż skupia się na tym, żeby dostarczyć ten gaz, niezależnie już w której formie i dla kogo i dla jakiego celu, po dobrej cenie. To nie powinno mieć miejsca. Tylko w marcu ceny gazu wzrosły prawie o złotówkę. Jak mówię, od stycznia o ponad 30%. Jeżeli to jest za mało, żeby objąć ten gaz taką interwencją, to pytanie, dlaczego rząd się zdecydował interweniować w sektorze pozostałych paliw. No i dlaczego tak późno? Czy chodziło tylko o to, żeby przykryć pewną aferę, która ma miejsce w Kłodzku, a może jeszcze o coś innego? Tego się pewnie nigdy nie dowiemy. Więc postulat bardzo prosty do mechanizmu, który rząd uruchomił, włączyć gaz, LPG. Nie robić uników. Nie jesteśmy wielkimi entuzjastami manipulowania cenami. Natomiast skoro rząd się na to zdecydował, to nie widzimy żadnego powodu, żeby miał premiować jedną grupę, a drugą, i to tę skromniej żyjącą, bardziej oszczędzającą pieniądze. Wiemy, że ci, którzy korzystają z instalacji do autogazu, to są właśnie ci, którzy chcą zaoszczędzić. Ci, którzy muszą liczyć każdą złotówkę w swoim portfelu, żeby tych ludzi pomijać. To jest po prostu niesprawiedliwe i nieracjonalne. Michał Urbaniak. Dzień dobry, Szanowni Państwo. Ja postawię tezę, że rząd Donalda Tuska po prostu ignorował Polaków tak długo, jak tylko mógł. Odsyłał tych, którzy interesowali się i tych, którzy prosili o obniżenie cen na paliwo w postaci obniżenia choćby akcyzy czy opłaty emisyjnej, tak jak Konfederację, odsyłał do Donalda Trumpa. A kiedy zaczął mu się palić grunt pod nogami, kiedy zobaczył, że jedna z afer pedofilskich, z którą powiązana jest koalicja obywatelska przez ludzi w nią zaangażowanych, zaczyna wymykać mu się spod kontroli, no to stwierdził, że w tym momencie już czas na nowe działania. Może uda się ugasić ten pożar. Cieszymy się, że w ogóle, w jakikolwiek sposób te ceny zostały obniżone, ale nie może być tak, że polski rząd przez wiele tygodni ignoruje potrzeby Polaków, że ignoruje to, że ceny rosną jak szalone i nie chce nic z tym zrobić. Jak obniżyli ceny benzyny, ceny ropy naftowej, oleju napędowego, no bardzo dobrze, że to zostało zrobione, ale właśnie jeszcze LPG, jeszcze użytkownicy samochodów, które chcą tańsze w utrzymaniu, to jest, szanowni państwo, jeden z największych rynków LPG w Europie, rynek polski. Więc to nie jest rynek, który należy ignorować, ponad dwa miliony ludzi, którzy korzystają z samochodów na gaz. To jest grupa, która też chce jeździć, choć trochę taniej. Sam jestem użytkownikiem samochodu z LPG, co mamy czekać, aż po prostu ceny LPG zrównają się z cenami benzyny albo diesla i wtedy za 6-7 złotych będzie się jeździć, no to w takim razie po co mi ta instalacja? Po co próbowałem oszczędzić szybciej? No tak nie może wyglądać działanie rządu. Donald Tusk powinien jeszcze przed świętami zadeklarować, że zostanie wprowadzona także obniżka dla cen LPG. No inaczej nie możemy tutaj mówić o rządzie, który działa na rzecz Polaków. Dziękuję. Jeśli można pytania, to ja troszeczkę spoza tematu konferencji. Joanna Mucha powiedziała, że nie ma koalicji, że jest koalicja obywatelska i są pomniejsze partyjki. Czy panowie też mają takie odczucie, patrząc na to, co się dzieje w Sejmie? Przepraszam bardzo, ale nie rozumiem pytania, co mielibyśmy skomentować? Joanna Mucha, czyli na razie niezrzeszona, do niedawna jeszcze w Polsce 2050 powiedziała, że nie ma czegoś takiego, jak koalicja rządząca w tym momencie, ta szeroka, tylko, że jest koalicja obywatelska no i pomniejsze partyjki, a i tak o wszystkim decyduje Donald Tusk. Czy też mają panowie takie wrażenie, patrząc na działalność rządzącej koalicji? Premier ma bez wątpienia bardzo silną pozycję. Silna pozycja premiera jest silna słabością jego koalicjantów. Natomiast w stwierdzeniu, że nie ma koalicji jest to tyle nieprawdziwe, że koalicja potwierdzana jest na każdym posiedzeniu Sejmu w głosowaniach. Mówić o tym, że nie ma koalicji można w momencie, w którym te mniejsze kluby głosowałyby niezgodnie z linią rządu w różnych konkretnych sprawach, akcentując swój własny punkt widzenia. Takiej sytuacji w życiu sejmowym praktycznie nie obserwujemy. Więc to, że mniejsze koalicjanci, czy politycy, którym język się rozwiązuje po utracie funkcji, czy zmianie przynależności klubowej są niezadowoleni z tej sytuacji, to jest ocena wyłącznie ich stanu mentalnego, ich pozycji politycznej. Oni oceniają, że mają bardzo słabą lub żadną pozycję polityczną w ramach koalicji. Natomiast to nie powoduje, żeby koalicja nie funkcjonowała. Tak długo jak w prawie wszystkich głosowaniach koalicja rządowa ma większość, tak długo koalicja efektywnie funkcjonuje. To jest fakt polityczny. Wydaje mi się, że takie wypowiedzi jak pani Muchy mają na celu tylko jedną rzecz. Odsunięcie od siebie odpowiedzialności za rządzenie. I my się głęboko nie zgadzamy na to, żeby mniejsze partie odsuwały za siebie odpowiedzialność za rządzenie. To jest dokładnie to samo, co robili politycy Solidarnej Polski w okresie rządów PiS. Mówili, my jesteśmy tacy mali, my w sumie to nic nie możemy. Tak naprawdę w ogóle nie mamy wpływu na to, co robi prezes Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki. Nic tu w sumie od nas nie zależy. My tu tylko głosujemy z rządem. No nie. Jeżeli ktoś głosuje z rządem, bierze odpowiedzialność za wszystko, co dany rząd robi. Koniec, kropka. Ponadto trzeba też zwrócić uwagę, że tak zwani mniejsi koalicjanci obstawiają bardzo wiele istotnych odcinków administracji. Dla przykładu dzisiaj w Sejmie prowadziliśmy konferencję na temat programu Czyste Powietrze, który jest jedną wielką aferą i jedną wielką nieprawidłowością. Za to odpowiadają mniejsi koalicjanci, ludzie nominowani do rządu przez Szymona Hołownię. Mamy informacje o zwalnianiu wysokiej klasy naukowców w sieci badawczy Łukasiewicz i robieniu za te pieniądze pozycji dla koleżków politycznych albo festynów wielkanocnych i za to odpowiadają z kolei politycy nominowani na kierownicze stanowiska przez PSL. Mamy informacje o nieprawidłowościach przy cyfryzacji i za to odpowiadają politycy nominowani przez Lewicę. W związku z czym nie zgodzimy się nigdy na to, żeby ci łajdacy, bo takich trzeba nazwać, odsunęli od siebie odpowiedzialność za łajdactwa, których się dopuszczają. Wszyscy odpowiadają, w języku prawniczym mówi się solidarnie, za potwornie niską jakość rządzenia, za szkody, które wyrządzają, za straty, które ponosimy, za rekordowe zadłużanie państwa, za spowalnianie rozwoju gospodarczego, za drenowanie budżetów gospodarstw domowych, za niepewność związaną ze złej jakości działaniem czy sądownictwa, czy administracji podatkowej i za ogólny brak strategii naszego państwa. Oni wszyscy za to odpowiadają. Jeżeli ktoś chce się z tej odpowiedzialności wyzwolić, nic prostszego niż przejść do opozycji. Zapraszamy. Ławy opozycyjne, oczywiście tak metaforycznie mówiąc, ławy opozycyjne czekają, bo nie trzeba nawet zmieniać miejsca w Sejmie. Wystarczy po prostu przesunąć palec z zielonego przyciska na przycisk czerwony i voila, jesteśmy w opozycji. Ale oni są na to zbyt tchórzliwi. Chcą mielić ozorem w mediach i nie ponosić odpowiedzialności politycznej za swoje oceny. To jest zwyczajnie słabe. Zasługuje wyłącznie na pogardę w mojej ocenie. Jeśli mogę jeszcze o ślubowanie dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Czy to dobra decyzja prezydenta faktycznie cokolwiek pomoże, jeśli chodzi o Trybunał Konstytucyjny, czy jednak błąd? My mamy bardzo pesymistyczne spojrzenie na to, co się dzieje wokół Trybunału Konstytucyjnego. Uważamy, że bez skorzystania z naszej propozycji już chyba mogę powiedzieć sprzed dwóch lat, jak nie więcej, czyli z propozycji prawidłowego zamknięcia zgodnego z zasadami praworządności, konstytucją tego sporu poprzez poprawki do konstytucji. My nazwaliśmy to resetem konstytucyjnym. Bez zamknięcia tego poprawkami do konstytucji nie wyjdziemy z tego bałaganu. Decyzja o tym, żeby zaprzysiężyć niektórych sędziów wygląda jak decyzja typu mieć ciastko i zjeść ciastko. Niestety chyba nic dobrego z tego nie wyniknie. Myślę, że ta awantura polityczna wchodzi właśnie na nowy poziom. Poziom jej skomplikowania z każdym przekręceniem kostki Rubika coraz trudniej jest doprowadzić do pierwotnego porządku. No i jakby winni są tu politycy koalicji, którzy ewidentnie zwlekali z przedstawieniem, łamiąc konstytucję, zwlekali z przedstawieniem swoich kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego. Myślę, że powinni robić to w terminach konstytucyjnie przewidzianych. W tej chwili z kolei prezydent chce niektórych tylko zaprzysiężyć pozostałych. Właściwie nie wiemy do końca co, ponieważ do nas żadna korespondencja w tej sprawie nie dociera. Ja się zwróciłem do Marszałka Sejmu o udostępnienie korespondencji z prezydentem w tej sprawie, żeby mógł się zapoznać z argumentami prawnymi obu stron. Natomiast lektura jeszcze jest przede mną. My nie będziemy się ustawiać w roli kibiców którejkolwiek ze stron tego sporu. My uważamy, że sam ten spór trzeba zamknąć i reset konstytucyjny. Nasza propozycja jest do tego drogą. Panie Marszałku, rozumie pan wyjaśnienie ministra Boguckiego, dlaczego akurat ta dwójka sędziów mogła to ślubowanie złożyć przed prezydentem, a pozostała czwórka już nie? Nie słyszałem tego wyjaśnienia, dlatego nie chciałbym go komentować. Jeszcze jedno pytanie, jeśli mogę. Newsweek napisał dzisiaj, że jest taka dyspozycja w Koalicji Obywatelskiej wydana, żeby przemilczeć i to jest strategia przemilczeć aferę w Kłodzku. To jest dobra strategia? Powiedziałbym tak. Ona może się okazać efektywna, szczególnie jeżeli za sojuszników ma się najbardziej oglądane media w Polsce, największe telewizje i się je kontroluje, bo się je przejęło albo siłą ze złamaniem ustawy, albo po prostu dlatego, że kontrolują je grupy kapitałowe, które grają na obecny rząd. W ich interesie jest zamieść tę sprawę pod dywan w interesie normalnych Polaków, których my reprezentujemy jako partia merytorycznej, ale jednocześnie twardej, ideowej opozycji. W naszym interesie jest tą sprawę nagłośnić, pokazać jak moralnie skorodowaną partią jest Koalicja Obywatelska. Zwracamy uwagę na to, że Kłodzko to nie jedyne miasto, gdzie pedofile zapisali się do Platformy Obywatelskiej. W sumie tych przypadków nie wiem, czy już nie jest ponad 10 osób, które były zaangażowane, miały postawione zarzuty, albo były po prostu skazanymi pedofilami, chowanymi później pod dywan. Coś jest dziwnego w tej partii, że ludzie, którzy mają tego rodzaju kryminalne skłonności, czują się w niej bezkarnie lub bezpiecznie, przynajmniej do czasu. Zachęcamy do samooczyszczenia, choć nie wiem szczerze powiedziawszy, czy ta partia jest do tego zdolna. Jeżeli nie ma więcej pytań, dziękujemy Państwu bardzo. Dobrego dnia. Napisy stworzone przez społeczność Amara.org