PSL proponuje naprawę ochrony zdrowia: więcej pieniędzy i koordynacja
Podczas konferencji prasowej klubu PSL dziś przedstawiono projekt ustawy naprawczej ochrony zdrowia - propozycję opartą na trzech filarach: zwiększeniu finansowania, ograniczeniu wzrostu kosztów i lepszej koordynacji szpitali. Posłowie PSL (Krzysztof Paszyk, Marek Sawicki, Urszula Pasławska) zapowiedzieli złożenie projektu do Marszałka Sejmu i wezwały do szybkiego procedowania w koalicji, by uszczelnić system i poprawić dostępność opieki zdrowotnej.
Najważniejsze założenia
PSL przedstawił ustawę o naprawie systemu opieki zdrowotnej opartą na trzech filarach: przeniesieniu składki chorobowej do Narodowego Funduszu Zdrowia (ok. 6 mld zł), wprowadzeniu 10% odpisu podatkowego od PIT dla korzystających z prywatnych usług medycznych oraz skoordynowaniu sieci szpitali przez model „szpitala wiodącego”. Posłowie wskazali też cel docelowy - wydatki na ochronę zdrowia na poziomie około 8,8% PKB.
Finansowanie i ograniczanie kosztów
Autorzy projektu tłumaczą, że przeniesienie składki chorobowej do NFZ ma nie tylko zwiększyć finansowanie (ok. 6 mld zł), ale też ograniczyć nadużycia związane ze zwolnieniami lekarskimi. Proponowana ulga PIT ma dodatkowo uszczelnić rynek usług medycznych i zmniejszyć szarą strefę. W zakresie kosztów płacowych PSL proponuje waloryzację powiązaną z inflacją plus 20% zamiast obecnej, wysokiej już waloryzacji z 2022 roku.
Koordynacja szpitalnictwa i harmonogram
Projekt przewiduje stworzenie systemu koordynacji wokół szpitali wojewódzkich (model oparty o dawne 49 województwa) jako „szpitali wiodących”, współpracujących z 6-8 szpitalami powiatowymi. Zarządzanie szpitalami powiatowymi ma pozostać przy starostach, natomiast przydział kontraktów i układ usług ma być koordynowany. Klub zapowiedział złożenie projektu do Marszałka Sejmu z nadzieją na procedowanie jeszcze w tym roku i wdrożenie zmian w 2027 r.; część rozwiązań (np. zmiany podatkowe i przeniesienie składki) powinny być gotowe do końca września.
Polityczny kontekst i stanowisko klubu
W czasie konferencji przedstawiciele PSL podkreślili, że projekt był konsultowany m.in. z Federacją Przedsiębiorców Polskich oraz ministerstwem zdrowia. Wypowiedziano też krytyczne opinie o komunikacji w sprawach państwowych - odniesiono się do prima aprilisowego żartu ministra Sikorskiego oraz do decyzji prezydenta dotyczącej przyjmowania ślubowań sędziów, wskazując na ryzyko osłabiania instytucji państwowych. Klub podkreśla gotowość do pracy koalicyjnej nad ustawą i domaga się szybkich decyzji dla dobra bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Serdecznie witam na konferencji czasowej Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego z udziałem pani poseł Urszuli Pasławskiej, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, pana posła Marka Sawickiego, marszałka seniora, pana posła Krzysztofa Paszyka, przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe. O zabranie głosu proszę pana posła Krzysztofa Paszyka. Szanowni Państwo, w minioną sobotę odbyła się Rada Naczelna Polskiego Stronnictwa Ludowego, która rekomendowała kilka bardzo istotnych projektów ustaw, które będą w najbliższym czasie wniesione przez Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dlaczego mówię ważne, bo one dotyczą niezwykle istotnych aspektów naszego życia i istotnych dziedzin, które wymagają zmian. Pierwszą, którą chcielibyśmy dzisiaj zaprezentować wspólnie przez nasz klub jest ustawa o naprawie systemu opieki zdrowia. Ustawa, którą przygotowaliśmy, niezwykle ważna. Wiemy, że pokutuje kilka istotnych problemów w systemie opieki zdrowotnej. Wychodzimy im naprzeciw trzy zasadnicze kwestie, które dotyka ta ustawa. Pierwsza to jest znaczący wzrost poziomu finansowania. Druga istotna kwestia to jest ograniczenia wzrostu kosztów w opiece zdrowotnej. I trzecia koordynacja, czy lepsze skoordynowanie na poziomie regionów całego systemu. Ale o szczegółach pan marszałek Marek Sawicki. Dziękuję bardzo kolega przewodniczący. Szanowni państwo, ten projekt ustawy zapowiadaliśmy już co najmniej od roku. Współpracujemy w ramach porozumienia klubu z Federacją Przedsiębiorców Polskich. To właśnie także z ich biurem legislacyjnym pracowaliśmy, analizując obecny stan naszej opieki zdrowotnej. I wiemy, że kilka okrągłych stołów w tej sprawie się odbyło. Nadal efektów nie ma. Dlatego my proponujemy ustawę naprawczą dla Polskiego Systemu Ochrony Zdrowia, która jest oparta o trzy filary. Pierwszy to jest zwiększenie finansowania ochrony zdrowia. Chcemy, żeby składka chorobowa, która dzisiaj jest przychodem ZUS-u, była przeniesiona do Narodowego Funduszu Ochrony Zdrowia. To jest około 6 miliardów złotych. Liczymy, że gospodarz, jakim będzie Narodowy Fundusz Ochrony Zdrowia, zadba o to, żeby troszkę mniej było tych zwolnień wyłudzanych, nieuczciwych, żeby nie było chorobowej absencji udawanej. Drugi element to kwestia dziesięcioprocentowego odpisu podatkowego od PIT dla osób, które korzystają z prywatnych usług medycznych. Różnie określa się wielkość szarej strefy w ochronie zdrowia, w usługach leczniczych. My przyjęliśmy, że jest to około 10 miliardów. W rozmowie z panią minister zdrowia i z panem ministrem Berkiem nawet padały kwoty rzędu 30 miliardów złotych, więc jeśli od tych usług, nie będących szarą strefą, będą wpływały do budżetu, to znacząco poprawi kondycję finansów publicznych. Docelowo chcemy także, żeby wydatki na ochronę zdrowia wynosiły mniej więcej 8,8% PKB, tak żeby przestać przez kolejne lata mówić o tych niedoborach finansowych. Ograniczenie nadmiernego wzrostu kosztów. Otóż ustawą z 2022 roku nasi poprzednicy wprowadzili waloryzację płac w ochronie zdrowia, która dzisiaj jest 2,5 razy wyższa niż poziom inflacji. Chcemy to urealnić, tak jak we wszystkich innych zawodach, żeby to miało miejsce podwyżka wiążąca się z wysokością inflacji plus 20%. I to już miałoby obowiązywać w następnym roku wejścia w życie ustawy. Mamy nadzieję, że w roku 2026 ją uchwalimy, a więc w roku 2027 mogłyby już te zasady obowiązywać. Koordynacja opieki i szpitalnictwa. Dziś mamy taką sytuację, że szpitale kliniczne, szpitale wojewódzkie i szpitale powiatowe konkurują ze sobą i o pacjenta, i o personel medyczny, ale przede wszystkim także o kontrakty w Narodowym Funduszu Ochrony Zdrowia. Chcemy wprowadzić instytucje szpitala wiodącego w oparciu o dawne 49 województw, a więc będą to szpitale wojewódzkie marszałkowskie, które będą koordynowały współpracę w zakresie oddziałów, w zakresie usług szpitalnictwa ze szpitalami powiatowymi współpracującymi. Nadal gospodarzami zarządzającymi szpitali powiatowych pozostaną starostowie, ale cała koordynacja, ułożenie tych usług medycznych będzie się odbywało na poziomie 6-8 szpitali powiatowych, które będą współpracowały z jednym szpitalem wojewódzkim. Więc składamy ten projekt dzisiaj do Marszałka Sejmu, tak żeby można było przeprowadzić jeszcze konsultacje, nadać dróg i tak jak powiedziałem w tym roku ten projekt ustawy uchwalić. Dziękuję. O zabranie głosu proszę Panią Poseł Urszulę Pasławską. Koalicja 15 października postawiła na innowacyjne podejście do kwestii ochrony zdrowia i postawiła na ministerstwo techniczne. Tak jak mamy rządy techniczne, tak ministerstwo zdrowia ma dzisiaj absolutnie techniczny charakter, a polityczny charakter. Dlatego przedstawiamy propozycję, która ma wzmocnić i być propozycją nie tylko do dyskusji, ale wydaje się, że te propozycje dosyć jasne i klarowne i transparentne po pierwsze uszczelnią system w ochronie zdrowia. Po drugie doprowadzą jednak do pewnego mechanizmu kontroli w związku z zwolnieniami chorobowymi, które w ostatnich latach narastają lawinowo. Ci, którzy nawiązują kontrakty z lekarzami winni również sprawować kontrolę nad wydawanymi tymi dwuszemadniowymi zwolnieniami chorobowymi i to również wzmocni system finansowy. Po trzecie wspieramy tych, którzy odciążają ochronę zdrowia, wydając również środki w prywatnej ochronie zdrowia. Oni również powinni mieć efekt zachęty w postaci ulg podatkowych. Szpitale powiatowe, które dzisiaj są krwiobiegiem ochrony zdrowia w Polsce, bo jest to pierwsze zetknięcie bardzo często z lekarzem, powinny móc spokojnie pracować i nie konkurować zarówno o lekarzy, jak i o kontrakty. Ten system musi być poukładany, musi być stabilny, spójny i musi być systemem pewnym. Dlatego ta nasza propozycja jest bardzo interdyscyplinarna, nie jest propozycją rewolucyjną, tylko ewolucyjnie uszczelnia system i dopina ten system i warto, myślę, żeby cała koalicja dzisiaj nad tym projektem pracowała. Dziękuję. Czy są pytania od redakcji? Tak, dzień dobry. Pytania, może trochę właściwie obok tematu konferencji, ale dotyczących tych wydarzeń, takich, które się dzieją. Po pierwsze chciałbym zapytać o ten żart prima aprilisowy ministra Sikorskiego o nominacjach ambasadorskich. Coś, na co wiele osób się nabrało i chciałbym zapytać państwo o opinii. Minister Spraw Zagranicznych rzeczywiście powinien w taki sposób komunikację prowadzić, nawet w takich dniach jak dzisiaj, jeżeli jest 1 kwietnia, bo to wszyscy wiemy, że prima aprilis to jedno, ale druga sprawa to poważna i duża polityka. To może nie jest miejsce na tego typu historii. Państwo, opinie w tej sprawie. Może od tego bym zaczął. Są, panie redaktorze, takie sprawy, które powinny być absolutnie wyłączone spod tradycji 1 kwietnia, spod tradycji prima aprilisowej. Niewątpliwie kwestie bezpieczeństwa, funkcjonowania państwa do takich należą. My, mogę powiedzieć, za klub, który reprezentujemy, nie poważylibyśmy się nigdy na to, żeby w takich sprawach w przestrzeń publiczną jakiekolwiek żarty przekazywać. To jeszcze zapytam odnośnie tej ustawy, o której państwo mówicie. Jakie tu są perspektywy? Jak ona była omawiana koalicyjnie? Czy ze strony koalicjantów tutaj jest jakieś poparcie? Czy jest deklaracja chęci pracy nad tymi rozwiązaniami? Bo jak rozumiem i jak czytam, one są dość mocno wpływające na system. Bardzo dużo budżet mogą kosztować? Czy generalnie dużo zmian w ten sposób? Już ponad dwa miesiące temu konstruktowaliśmy tę ustawę Polskie Stronnictwo Ludowe, Klub i Federacja Przedsiębiorców Polskich z panią minister zdrowia i z panem ministrem Berkiem odpowiedzialnym za legislację w polskim rządzie. Wykazali duże zainteresowanie, dali pozytywne opinie. Stąd też my składamy ten projekt. Natomiast oczywiście zasugerowali, żeby iść ścieżką poselską, a nie ścieżką rządową. To jaki jest horyzont czasowy? Proszę wybaczyć, bo jeżeli państwo mówicie, to nie usłyszałem. Kiedy te zmiany ewentualnie mogłyby wejść w życie? Kiedy mógłby się wydarzyć ten ostatni etap, czyli wejście tego wszystkiego w życie? Bo jak rozumiem to wszystko nie naraz, tylko stopniowo. Wydaje się, że trzeba tę ustawę uchwalić minimum w tym roku. A jeśli chodzi o kwestie związane chociażby z podatkiem, czy sprawy związane z przeniesieniem składki chorobowej na zdrowotną, to dobrze byłoby, żeby do 30 września z tym się wyrobić. Czyli szybko. Jest wola w koalicji, żeby tak szybko to zrobić. Będziemy jej szukać. Jeszcze raz podkreślam, że było to konsultowane z Ministerstwem Zdrowia. Przypomnę, że od dwóch lat o naprawie systemu opieki zdrowotnej w Polsce dużo się mówi. Były okrągłe stoły u premiera, były u prezydenta. Z tych okrągłych stołów nic nie wynikło, więc chcemy podjąć ten temat jako Polskie Stronnictwo Ludowe w odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszych obywateli. Bo też jeszcze raz przypominam, że czterech naszych ministrów to są ministrowie odpowiedzialni za szeroko rozumiane bezpieczeństwo. To przechodząc dalej, chciałem zapytać o to, że pan prezydent w Pałacu zamierza przyjąć dwóch z sześciu sędziów do Trybunału Wybranych przez Sejm. Jak państwo oceniacie taki ruch i zdanie prezydenta w tej sprawie? Wydaje się, że niepotrzebnie prezydent powiela błędy swojego poprzednika i nie kieruje się własnym zdaniem, tylko wytycznymi politycznymi od prezesa Kaczyńskiego. Niepotrzebnie, bo mógłby tu wykazać się pewną oryginalnością. Pan prezydent i jego kancelaria przeczy sobie, bo od kilku tygodni słyszeliśmy zarzuty o wadliwości procedury powoływania wyboru przez Sejm szóstki sędziów. Nagle już, jak rozumiem, co do dwójki nie ma zastrzeżeń, więc to jest niejasne. A tak już na koniec żartobliwie. Ludwik XIV kiedyś powiedział, że państwo to ja i odnosimy wrażenie, że pan prezydent Nawrocki tak trochę w stylu Ludwika XIV próbuje ostatnio podejmować rozmaite inicjatywy, tylko powinien wiedzieć, że demokratyczne państwo prawne nie może kierować się logiką działania Ludwika XIV przed wieloma laty i stosować jakieś takie właśnie znowu w stylu pana prezesa Kaczyńskiego dzielenie na lepszy sort sędziów Trybunału Konstytucyjnego, gorszy sort sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To nie jest logika, ani działanie, które powinno być stosowane dzisiaj przez prezydenta naszego kraju. Kraju, przed którym wiele wyzwań związanych z bezpieczeństwem. W takim czasie oczekiwalibyśmy od prezydenta dochowywania wszelkich wysiłków, aby wzmacniać państwo również instytucjonalnie, a nie je osłabiać. Natomiast wiążąc to z decyzją w sprawie Sejmu, mamy jakiś ciąg zdarzeń, które działają przeciwko bezpieczeństwu i sile państwa polskiego. I to jest dzisiaj uważam coś, co bardzo istotnie obarcza tą ciągle świeżą nową prezydenturę Nowrockiego. W ocenie wielu prawników, panie redaktorze, funkcja pana prezydenta przy ślubowaniu sędziów ma charakter bierny. Dokładnie taki sam jak funkcja marszałka seniora przy ślubowaniu posłów, czy funkcja Sejmu i marszałka Sejmu przy ślubowaniu pana prezydenta. Pan prezydent sugeruje, że jego ślubowanie przed Sejmem w obecności marszałka Sejmu było niezgodne z konstytucją, niezgodne z prawem i chciałby również ten proces weryfikować. Tak jak nie mógł tego procesu weryfikować marszałek Hołownia, tak jak nie mogłem ślubowania posłów weryfikować ja, tak nie może weryfikować sędziów wybranych w sposób prawidłowy przez Sejm. Pan prezydent po prostu musi zgodnie z prawem przyjąć od nich ślubowanie. Jeśli tego nie uczyni, to też dobrze byłoby, żeby sędziowie wybrani pomyśleli o skardze do sądu administracyjnego na bezczynność. To jeszcze pytanie o taką czystą politykę na koniec. Wczoraj Paulina Henning-Klosska mówiła o tym, że co prawda nie jest w polityce dla stołków, ale być może trzeba byłoby pomyśleć o rozważeniu ponownie umowy koalicyjnej. A pytana o marszałka Sejmu dla klubu Centrum mówiła, nie jesteśmy w polityce dla stołków, ale skoro inni mają, to może my też mieć powinniśmy. No generalnie rzecz biorąc dawała do zrozumienia, że może to jest ten moment, kiedy trzeba byłoby rozmawiać o kształcie koalicji i o tym, kto co w koalicji dostaje. To jest pierwsza sprawa. A druga rzecz to ten wniosek Konfederacji i PiSu o odwołanie. Pani minister Paulina Henning-Klosska.