Patryk Jaki - Ostry atak na Teatr Powszechny i finansowanie Jasia Kapeli
Patryk Jaki w nagraniu ostro komentuje fragment spektaklu Teatru Powszechnego i krytykuje finansowanie artysty z pieniędzy podatników. Poseł zarzuca, że przedstawienie obraża polską kulturę i religię oraz pyta o rolę ministerstwa kultury w tłumaczeniu takich decyzji.
Najważniejsze zarzuty
Patryk Jaki wskazuje na bezpośrednie zarzuty wobec produkcji i jej twórców. Poseł przypomina, że jedna osoba otrzymała 5 tysięcy złotych przez rok z publicznych środków za stworzenie opisanego dzieła i ocenia, że efekt jest poniżający dla tradycji teatralnej.
Kontekst kulturalny
Jaki odwołuje się do dorobku Teatru Powszechnego, wspominając Szekspira, Wyspiańskiego, Wajdę, Zapasiewicza, Englerta i Gajosa. Według niego spektakl sprowadza wieloletnią tradycję do prowokacji i nie szanuje polskiej kultury.
Polityczne i społeczne konsekwencje
Poseł pyta też o wyjaśnienia ministerstwa kultury i przestrzega, że język przedstawienia rani uczucia milionów wierzących. W materiale padają mocne oceny i apel o rozliczenie sposobu wydatkowania publicznych pieniędzy na kulturę.
Prośba do widzów
Patryk Jaki zachęca widzów do obejrzenia nagrania i podzielenia się nim z osobami, dla których polska kultura i szacunek dla wiary mają znaczenie. Zachęca do dyskusji o tym, jak powinno wyglądać finansowanie kultury w Polsce.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Są rzeczy, które się naprawdę w głowie nie mieszczą. Wyobrażacie sobie, że ten człowiek, którego zaraz zobaczycie, dostał od państwa, z waszych podatków, pensję, 5 tysięcy złotych, przez rok, za stworzenie tego dzieła. Posłuchajcie. Inkubatory, bierne, spie***ać do roboty, płodzić nowe istoty. Każdy Polak to katoli... Nauczyciel musi chodzić do szkoły i dostaje mniej więcej tyle samo, ile ten gość, ze tego typu pierdoły z waszych podatków. Jak tłumaczy to minister kultury. Posłuchajcie. Słuchajcie, ja w to po prostu nie wierzę. Teatr powszechny w Warszawie, gdzie grano Szekspira, Wyspiańskiego, gdzie reżyserował swoje spektakle Wajda, gdzie grał Zapasiewicz, Englert, Gajos, po prostu i oni sprowadzili to wszystko do szamba i ośmiu gwiazdek. Bez polskiej kultury nie będzie Polski. Dlatego, że jeżeli oni chcą, żeby tak wyglądała nasza kultura, tysiącletnia polska kultura, to znaczy, że oni nie chcą Polski. No bo ja naprawdę, ja nie wiem jak państwo, ale nie chciałbym, aby polska kultura miała twarz kapeli w teatrze powszechnym. Nie, nie, no ja w to nie wierzę, po prostu. Słuchajcie, dlatego tych ludzi trzeba pogonić, bo oni nie szanują Polski, nie szanują wysokiej kultury, ale przede wszystkim nie szanują was. I to jeszcze takie wulgarne obrażanie religii tak ważnej dla milionów Polaków. Matka boska, jestem radosna, lecz gdy się wkurzę, to bójcie się, hu! Dzień przed kolejną Wielkanocą. Po prostu to jest szok, to jest po prostu dno. To jest naprawdę dno dna. I myślę, że warto byście to podali swoim znajomym, dla których kultura polska, polska, podkreślam, ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie. Bo jeżeli ma, no to naturalnym wnioskiem jest to, aby takich ludzi...