Rafał Trzaskowski w Skierniewicach: Apel o jedność przed wyborami
Rafał Trzaskowski w Skierniewicach apelował o jedność i wzywał do udziału w głosowaniu w ostatnich godzinach przed ciszą wyborczą. Skrytykował politykę podziałów i dezinformacji, podkreślając potrzebę prezydenta, który łączy, a nie dzieli.
Rafał Trzaskowski zaapelował o jedność pod biało-czerwoną i wskazał, że prezydent Rzeczpospolitej powinien pełnić rolę arbitra polskich sporów - łączyć Polki i Polaków, a nie opowiadać się po jednej stronie politycznego sporu.
W przemówieniu skrytykował politykę kłamstw, hejtu i propagandy oraz przywołał nazwiska Kaczyński i Macierewicz jako przykłady tych, którzy jego zdaniem dzielą społeczeństwo, m.in. wykorzystując kontrowersje historyczne do tworzenia teorii spiskowych.
Trzaskowski przypomniał o znaczeniu flagi narodowej - biała jako uczciwość i czystość intencji, czerwona jako odwaga i krew przelana za ojczyznę - i podkreślił, że pod tą barwą zmieszczą się wszyscy obywatelki i obywatele.
Podkreślił, że wynik wyborów zależy od głosów mieszkańców Skierniewic i całej Polski, apelował o pracę do ostatniej chwili przed ciszą wyborczą oraz zachęcał, by wszyscy poszli do urn wyborczych.
Najważniejsze przesłanie
Rafał Trzaskowski zaapelował o jedność pod biało-czerwoną i wskazał, że prezydent Rzeczpospolitej powinien pełnić rolę arbitra polskich sporów - łączyć Polki i Polaków, a nie opowiadać się po jednej stronie politycznego sporu.
Krytyka polityki podziałów
W przemówieniu skrytykował politykę kłamstw, hejtu i propagandy oraz przywołał nazwiska Kaczyński i Macierewicz jako przykłady tych, którzy jego zdaniem dzielą społeczeństwo, m.in. wykorzystując kontrowersje historyczne do tworzenia teorii spiskowych.
Symbolika biało-czerwona
Trzaskowski przypomniał o znaczeniu flagi narodowej - biała jako uczciwość i czystość intencji, czerwona jako odwaga i krew przelana za ojczyznę - i podkreślił, że pod tą barwą zmieszczą się wszyscy obywatelki i obywatele.
Mobilizacja do głosowania
Podkreślił, że wynik wyborów zależy od głosów mieszkańców Skierniewic i całej Polski, apelował o pracę do ostatniej chwili przed ciszą wyborczą oraz zachęcał, by wszyscy poszli do urn wyborczych.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Rafał Trzaskowski: Patriotyzm gospodarczy i ochrona polskiego rynku
Rafał Trzaskowski: Zwyciężyliśmy, każdy głos się liczył
Rafał Trzaskowski: Hejt zabił Pawła Adamowicza, apel o opamiętanie
Rafał Trzaskowski dziękuje młodym i wzywa do jedności
Rafał Trzaskowski w Szczecinie: Cała Polska naprzód
Rafał Trzaskowski: O inwestycji Lidla i ryzyku składowiska
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Konfederacja
Konfederacja: NASK wprowadził opinię publiczną w błąd
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak: Broni polskiej ziemi, apeluje o poparcie Męcena
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki w Stalowej Woli: "Zwyciężymy" i apel o wybory
VideoParlament
[PKW]: WAŻNE - Konferencja przed rozpoczęciem ciszy wyborczej
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński o NASK i manipulacji - apel o głos na Nawrockiego
PiS
PiS: Oskarżenia o nielegalne finansowanie kampanii Trzaskowskiego
Artykuły
Transkrypcja
Polska cała głosuje na kogo? Rafała? Trzaskowskiego! Adrianie, proszę bardzo. Dzisiaj widzimy Rafała Trzaskowskiego w Skierniewicach. Niech ten mocny głos wybrzmi w całej Polsce. Rafał Trzaskowski! Cześć Rafał! A teraz chcielibyśmy poprosić Czarka Tomczyka. Bardzo proszę. Minister Cezary Tomczyk! Wielkie brawo! Witam Państwa, bardzo serdecznie witam Skierniewicę. Kochani, jesteśmy w momencie wyjątkowym, jesteśmy też w miejscu wyjątkowym w Skierniewicach. Środek Polski, województwo łódzkie, nasz region, region wyjątkowy. To w takich miejscach jak Skierniewice będzie ważył się los tych wyborów. Ale chciałbym, żebyście zrobili jedną rzecz, o którą Was poproszę. Żeby każdy teraz spojrzał w prawo. Zróbcie to. Teraz niech każdy spojrzy w lewo. I zobaczcie ile nas tutaj jest. Zobaczcie jaka jest siła w nas. To od Waszych głosów. To od każdego z Was. Od każdej Polki. Od każdego Polaka. Od każdego mieszkańca Skierniewic. Będzie zależał wynik tych wyborów. Od wszystkich Was w całej Polsce. Pamiętajcie, wszystko na tej ostatniej prostej jest w Waszych rękach. Los Polski jest w Waszych rękach. Przed Państwem przyszły prezydent Polski, Rafał Trzaskowski. Wielkie brawa! Rafał Trzaskowski! Dobry wieczór Skierniewice! Kochani, dziękuję Wam, że tutaj jesteście. W momencie szczególnym, bo idziemy po zwycięstwo! Przed nami ostatnie godziny do ciszy wyborczej. Bardzo ważne. Pracujemy non-stop. Ja dzisiaj byłem w Zachodniopomorskim, byłem w Lubuskim, byłem w Wielkopolsce i teraz przyjechałem tutaj do Was, do województwa łódzkiego. Bardzo się cieszę, że jestem w Skierniewicach. Widzę przyjaciół tu ze Skierniewic, widzę również przyjaciół z całego województwa łódzkiego. Dziękuję Wam, że jesteście tutaj! Polska cała na Rafała! Polska cała na Rafała! Dzisiaj wszyscy będziemy pracować do ostatniej chwili, przez te ostatnie godziny. Jeszcze jedziemy na Mazowsze, a potem chwila ciszy wyborczej i wszyscy idziemy do urn wyborczych! Chciałem Wam powiedzieć kilka słów o tym, co słyszę w całej Polsce. Dlatego, że tak wiele osób mówi mi, że ta polityka, która dzisiaj jest przez tak wielu uprawiana, to polityka kłótni. A ja Wam chcę zaproponować zwykłą rozmowę. Mówią mi, że słyszą przez cały czas wrzask i hałas, a chcą spokojnej, rzeczowej, racjonalnej rozmowy. I to Wam obiecuję, i właśnie taka jest stawka tych wyborów prezydenckich. Czy będziemy mieli wrzask i krzyk i podziały? Czy będziemy mieli spokojną, racjonalną rozmowę? Bardzo dużo w tej kampanii kłamstw, hejtu i propagandy i wszyscy przypominają mi, że niestety ci ludzie, którzy nas tak bardzo podzielili, dzisiaj marzą o tym, żeby wrócić do władzy. Właśnie tacy ludzie jak Kaczyński, tacy ludzie jak Macierewicz, którzy bazowali swoją politykę na kłamstwie i nawet w tych momentach, które powinny być święte dla naszej historii, jak katastrofa smoleńska, uknuli na tym nieprawdę, uknuli na tym teorie spiskowe po to, żeby nas dzielić, żeby nas dzielić w sprawach, które są dla nas najważniejsze. A właśnie dzisiaj powinniśmy jasno powiedzieć, że mamy dość takiej polityki, że potrzebujemy zmiany w Pałacu Prezydenckim właśnie po to, żeby prezydent Rzeczpospolitej zrobił wszystko, żeby nas łączyć, a nie żeby nas dzielić. I to wam tutaj w Skierniewicach obiecuję! Podnieść się w górę biało-czerwone! Chcę wam powiedzieć jedną rzecz, dla mnie najważniejszą, bo te barwy biało-czerwone są dla nas święte. Pamiętajcie o tym, podnieście jeszcze raz biało-czerwone do góry. I chcę wam powiedzieć, że pod biało-czerwoną zmieścimy się wszyscy! Wszyscy zmieścimy się pod biało-czerwoną! Chcę wspomnieć jeszcze raz, że mój konkurent podczas debaty wszedł z biało-czerwoną do studia po to, żeby dzielić nas na tych, którzy są patriotami i na tych, którzy nie są patriotami. A my się nie damy podzielić! Wszyscy się pod biało-czerwoną zmieścimy! Wszyscy, tak jak tutaj jesteśmy, nie damy się dzielić! Nie damy się dzielić na prawicę, nie damy się dzielić na lewicę! Wszyscy jesteśmy patriotami! Wszyscy jesteśmy racjonalni! I wszyscy mamy prawo do biało-czerwonej! Ale chcę wam też powiedzieć, znieście flagi do góry! Chcę wam jeszcze raz powiedzieć to, co najważniejsze, a mianowicie, że te symboliczne barwy są dla nas bardzo ważne. I one reprezentują to, co w naszej historii było najistotniejsze. A mianowicie, czerwona reprezentuje odwagę i krew przelewaną za naszą ojczyznę. Natomiast biała reprezentuje uczciwość, reprezentuje czystość intencji. I żeby Polska była silna, musimy mieć jedno i drugie, musimy mieć odwagę, musimy być gotowi do tego, żeby bronić zawsze naszej racji. Ale musimy również doprowadzić do tego, żeby Polska była uczciwa. Żeby w Polsce rządzili politycy, którzy mają czyste intencje, którzy są bezinteresowni. I pod biało-czerwoną zmieścimy się wszyscy! Znieście biało-czerwoną do góry! Nie damy się podzielić. Nie damy się podzielić i dlatego na każdym z wieców, na każdym z spotkań jest tyle biało-czerwonych. Bo to jest nasz wspólny symbol. Wszyscy mamy do niego prawo, tak samo jak wszyscy mamy prawo do patriotyzmu. I dzisiaj potrzebujemy prezydenta Rzeczpospolitej, który łączy, a nie który dzieli. Potrzebujemy prezydenta Rzeczpospolitej, który będzie arbitrem polskich sporów, który nie będzie się opowiadał po jednej stronie sporu politycznego, ale który będzie ludzi łączył i będzie szukał w nas wszystkich, w Polkach i Polakach, tego co nas łączy, a nie tego co nas dzieli. Nie oglądajcie się na lewo, nie oglądajcie się na prawo! Patrzcie dumnie do przodu! Skupmy się na tym, co najważniejsze! Wiem, że jesteście zmęczeni. Wiem, że jesteście zmęczeni tymi kłótniami. Dlatego potrzebujemy zupełnie nowej polityki. Potrzebujemy prezydenta Rzeczpospolitej, który jest wiarygodny, który jest doświadczony i który nie tylko opowiada o tym, co zrobi, tylko który na co dzień pomaga ludziom. I polityka, który nie jest w polityce po to, żeby poprawić swój własny los, tak jak mój konkurent, tylko jest w polityce po to, żeby poprawić los wszystkich Polek i wszystkich Polaków. To jest właśnie stawka tych wyborów. Poprzednia władza bardzo by chciała wrócić do władzy, żeby znowu nas dzielić, żeby znowu wprowadzić chaos. A powiem wam jedno, że nas w tych trudnych, bardzo trudnych czasach naprawdę nie stać na kolejny konflikt na górze, na kolejną awanturę. My musimy doprowadzić do tego, żeby przynajmniej w polityce zagranicznej, w polityce bezpieczeństwa była zgoda i współpraca. Nie jest potrzebna nam kolejna awantura. Ja kilka tygodni temu powiedziałem, że nie chciałbym, żebyśmy zatęsknili za Andrzejem Dudą. Naprawdę bym nie chciał, bo mój konkurent jest politykiem ekstremalnym, który jest nastawiony tylko na awanturę i kłótnię. On nie chce niczego zbudować. On chce tylko burzyć. A my potrzebujemy współpracy. I o tym również są te wybory prezydenckie, które przed nami. Żeby tych niszczycieli nie dopuścić z powrotem do władzy. Bo chcemy, żeby wygrała Polska, która łączy. Chcemy, żeby wygrała Polska, która chce współpracować. Wyciężymy! Wyciężymy! Wyciężymy! Wyciężymy! Drodzy Państwo, zjeździłem Polskę wzdłuż i wszerz przez te ostatnie 8 miesięcy. I najbardziej dla mnie istotne są te historie, które słyszałem. A tych historii jest naprawdę mnóstwo. Tych historii ludzi, którzy powtarzają, co słyszeli od poprzedniej władzy. Rozmawiałem z młodą lekarką, która przypominała mi, jak powiedziała do niej polityczka PiSu, że może wyjechać z Polski. My chcemy, żeby wszyscy w Polsce zostali. My chcemy, żeby wszyscy do Polski wracali. Dlatego, że chcemy, żeby Polska była otwarta i żebyśmy wszyscy pomieścili się pod biało-czerwoną. W Poznaniu podeszła do mnie młoda dziewczyna z flagą w kolorze tęczy. I powiedziała mi, że ona dokładnie pamięta, jak mówili o niej, że jest ideologią. A ona jest jedną z nas. I nie pozwolimy, żeby ktokolwiek nas dzielił. Nie pozwolimy, żeby ktokolwiek w ten sposób odnosił się do naszych córek, do naszych przyjaciółek, do naszych przyjaciół. Nie pozwolimy dzielić Polek i Polaków. I również o tym są te wybory, które przed nami. W Toruniu mama niepełnosprawnego chłopca przypominała mi, jak wtedy w Sejmie ich poniżano, jak zasłaniano ich kotarą. Nie pozwolimy na takie zachowanie. Taka polityka nie może wrócić. Mamy dość! Mamy dość! Mamy dość! Mamy dość! Mamy dość! Mamy dość PiSu, mamy dość ludzi, którzy dzielą. I pamiętajcie, że oni tylko marzą o tym, żeby wrócić do władzy i żeby znowu nas dzielić. Dzisiaj w Strzelcach przypomniano mi, bo nie możemy o tym zapomnieć, jak nazywano naszych seniorów, gorszym sortem. Tylko dlatego, że wspierali wtedy opozycję. Że wspierali dziewczyny i kobiety, które protestowały, kiedy ich prawa były łamane. Nie pozwolimy, żeby te czasy wróciły! Chcemy Polski i chcemy państwa, które działa i dobrze funkcjonuje. Chcemy Polski, która funkcjonuje i działa na rzecz wszystkich Polek i Polaków. Chcemy Polski bez kłótni i bez wrzasku. O tym również są te wybory i chcemy prezydenta, który łączy, a nie prezydenta, który dzieli. Ostatnia prosta przed nami, dosłownie ostatniej godziny, więc pozwólcie, że przypomnę wam te dziesięć najważniejszych propozycji, ten dekalog, dekalog mój, z którym idę do tych wyborów. Punkt pierwszy to oczywiście wzmocnienie naszego bezpieczeństwa. 5% PKB na obronność, dlatego że musimy być bezpieczni. Musimy wydawać więcej pieniędzy na nasze bezpieczeństwo, wzmacniać naszą wschodnią granicę, inwestować w nasz polski przemysł obronny. Musimy to zrobić razem. Zdrowy rozsądek, jako naczelna zasada mojej prezydentury, obiecuję wam, że nie będę się kierował ideologią, że będę się kierował zdrowym rozsądkiem. I dzisiaj to jest najważniejsze, żeby prezydent Rzeczpospolitej przede wszystkim wsłuchiwał się w wasz głos i właśnie zawsze kierował się zdrowym rozsądkiem. Mówiłem wam i to trzeci punkt o liberalizacji prawa aborcyjnego. Kobiety muszą decydować o swoim zdrowiu i o swoim życiu. I obiecuję wam, że jeżeli tego typu ustawy nie będzie w parlamencie, to sam zgłoszę swój własny projekt i będę przekonywał wszystkich, żeby on został przegłosowany jak najszybciej. Drodzy Państwo, i nie wolno zaczynać, nie wolno zaczynać bez rozliczenia tamtej władzy. Mówiłem wam o tym przed chwilą, że trzeba pamiętać tamte słowa. I tak trzeba rozliczyć wszystkie draństwa, trzeba rozliczyć łamanie prawa, trzeba rozliczyć rozkradanie Polski. I trzeba to zrobić. Trzeba raz na zawsze zamknąć ten rozdział i iść do przodu. Mówiłem wam już w Gliwicach o funduszu prezydenckim. Musimy zrobić wszystko, żeby wyrównywać różnice między naszymi miastami. Żeby wszyscy mieli dokładnie takie same szanse. I po to fundusz prezydencki. Żeby właśnie prezydent mógł interweniować i skutecznie rozwiązywać problemy. Wszędzie. Również w Skierniewicach. Kolejna rzecz, o której mówiłem i chcę jeszcze raz o tym powiedzieć. Tak, to promocja naszych przedsiębiorców. Promocja naszego przemysłu. Dzisiaj musimy być samowystarczalni. Musimy o tym mówić. Właśnie wtedy, kiedy jest wojna za naszą wschodnią granicą. I zrobię absolutnie wszystko, żeby pomagać przedsiębiorcom. Żeby wzmacniać nasz przemysł. Z tym się zresztą wiąże kolejny punkt, czyli deregulacja. Jak najmniej obciążeń dla przedsiębiorców. I tak, musi być domniemanie niewinności dla przedsiębiorców, dla podatników przede wszystkim. Tak, żeby nasza przedsiębiorczość mogła kwitnąć. Równe szanse dla wszystkich. Ja wam mówiłem wielokrotnie, że ja nie będę dzielił. Każdy ma prawo do tego, żeby się wypowiadać. Każdy ma prawo do tego, żeby czuć się patriotą. Każdy ma prawo do tego, żeby być dumnym z tego, co nam się udało osiągnąć. I dzisiaj najważniejsze jest to, żeby te szanse mieli wszyscy dokładnie te same. Żeby to, co udało nam się w naszym mieście czy miasteczku, mogło się udać w całej Polsce. Tak jak udało się program żłobkowy, który wprowadziliśmy w Warszawie, udało się go wprowadzić w całej Polsce. Bo jest dzisiaj wprowadzany w całej Polsce. Tak, żebyśmy wszyscy mogli korzystać z tych najlepszych rozwiązań. Z najlepszej edukacji. Nowoczesnej edukacji, która rozwija zdolność samodzielnego myślenia. Żeby każdy miał dostęp do nowoczesnego szpitala. Żeby każdy miał dostęp do nowoczesnej komunikacji miejskiej. Żeby każdy miał dostęp do usług na najwyższym poziomie. To jest właśnie prawdziwa równość. My wszyscy samorządowcy w całym kraju rozmawiamy o tym od wielu, wielu lat. I obiecuję wam właśnie równość. Równość pomiędzy wszystkimi. I prezydenta, dla którego to będzie zasada naczelna. Równość i zdrowy rozsądek! Rafał! Rafał! Rafał! Rafał! Rafał! Rafał! Rafał! Rafał! Rafał! Rafał! Rafał! Kochani, jak patrzycie na kampanię wyborczą, widzicie bardzo dużo krzyku, bardzo dużo wrzasku. Sporo propagandy i przeinaczy. Widzicie moich konkurentów. Wielu z nich się obsadza w takiej bardzo prostej roli, roli recenzentów. Nie wzięli odpowiedzialności za nic. Do tej pory bardzo często nie mają wielkich osiągnięć, a lubią recenzować. I dzisiaj bardzo ważne jest to, żeby prezydentem Rzeczypospolitej został ktoś, kto ma dorobek, kto ma doświadczenie i kto umie rozwiązywać podstawowe problemy Polek i Polaków. Nie swoje problemy, tak jak mój konkurent, tylko nasze wspólne problemy. I chcę wam powiedzieć, że w tych najtrudniejszych czasach, wtedy kiedy tamta władza łamała nasze prawa, byliśmy wtedy razem. Staliśmy ramię w ramię na ulicach naszych miast i miasteczek. I ja byłem wtedy z wami zawsze na pierwszej barykadzie. I chcę wam powiedzieć, że na tych rynkach i ryneczkach polskich miast słyszałem mnóstwo, mnóstwo opowieści. Tych opowieści, które dla nas są tak bardzo ważne. Rodziców, którzy martwią się o przyszłość swoich dzieci. Ludzi, którzy martwią się właśnie tym, że jest tak dużo hejtu i nienawiści. Wszystkich tych, którym zależy na tym, żeby Polska się rozwijała. Wszystkich tych, którzy mają już dosyć tych podziałów, które rozrywają nasz kraj na strzępy. Wszystkich tych, którzy chcą, żeby Polska była krajem współpracy. Te historie, które słyszałem, to jest właśnie moja siła. To jest nasza wspólna siła. Trzeba się wsłuchać absolutnie w każdy głos. I wtedy razem będziemy silni. To są głosy właśnie o Polsce, która łączy. To są głosy o Polsce, z której wszyscy możemy być dumni. Ale chcę was zapytać, co powiecie swoim dzieciom, co powiecie swoim wnukom, jeżeli oni zapytają się, co zrobiliście, żeby Polska była silna. Co zrobiliście, żeby Polska była lepsza. Co zrobiliście, żeby Polska była równa. I to jest dzisiaj pytanie do nas wszystkich. Żeby nikt nie stał z boku. Żeby wszyscy się zaangażowali. Żeby wszyscy poszli na wybory. Żebyśmy budowali kraj, w którym nikt nie czuje się obcy. Rozejrzyjcie się wokół siebie. Popatrzcie zwłaszcza na tych, których nie znacie. To jest szansa, abyśmy znowu byli wszyscy razem. Żebyśmy byli silni i dumni. I żeby nikt nas już nie dzielił. O tym są te wybory prezydenckie. I chcę wam powiedzieć, że ja dokładnie wiem, co to znaczy, jeżeli ktoś się martwi o los swoich bliskich. Jeżeli ktoś się martwi o los przyszłych pokoleń. Jeżeli ktoś się martwi o los swojego niepełnosprawnego dziecka. Jeżeli ktoś się martwi o los swoich rodziców, którzy są seniorami. Ja rozwiązuję takie problemy na co dzień i dziś potrzebujemy prezydenta, który wsłucha się w ten głos, ale odpowiedzialność jest wasza i o tym są te wybory. Dlatego was proszę o głos, żebyśmy wywali prezydenta, któremu właśnie zależy na was, który nie będzie prezydentem partyjnym, tylko który będzie prezydentem wszystkich Polek i wszystkich Polaków. Bardzo was o to proszę, spójrzcie na siebie, spójrzcie na siebie. W każdym się tkli ta iskra nadziei na to, że Polska może się zmieniać, na to, że Polska może być coraz bardziej silna, że może być coraz bardziej bogata. I nie może nikt z nas, nikt z was stać z boku. Wszyscy musimy się zaangażować. W każdym z nas jest ta energia. I wszyscy chcemy kraju, w którym się szanuje innych ludzi, w których się szuka okazji do rozmowy, a nie okazji do krzyku. O tym są te wybory, które przed nami. Wszyscy chcemy iść tą drogą i chcę wam jasno powiedzieć, że ja chcę być z wami nie jako polityk, ale jako człowiek, który bardzo dobrze zna wasze problemy i który chce razem z wami te problemy rozwiązywać. Pamiętajcie o wartościach, bo te wartości są bardzo istotne. Mówiłem o biało-czerwonej, o tym, że wszyscy jesteśmy patriotami. Ale jestem też przekonany, że ludzi uczciwych, bezinteresownych, ludzi porządnych jest w Polsce więcej. Że nas jest więcej! Przed nami dosłownie ostatnie godziny, ostatnie godziny pełnej mobilizacji. I wiem, że jeżeli będziemy wierni tym wartościom, takim jak solidarność, jak empatia, jak uważność, jak przyzwoitość i uczciwość właśnie, to wtedy wygra cała Polska. Jeżeli pójdziemy razem na wybory, jeżeli nikt nie będzie obojętny, jeżeli zależy nam na Polsce, w której wszyscy się wzajemnie szanują, jeżeli zależy nam na Polsce, w której nikt nikogo nie zagłusza, w której wszyscy chcą ze sobą rozmawiać, to wygra cała Polska. Ale pamiętajcie, nie bądźcie obojętni, nie stójcie z boku, tylko angażujcie się, przekonujcie o tym wszystkich, choćby tych, którzy w tej chwili stoją obok was. Przekonujcie, że naprawdę warto, że warto postawić na prezydenta, który będzie waszym prezydentem. I dlatego proszę was o głos, proszę was, abyśmy wszyscy spotkali się przy urnach wyborczych. Będzie naprawdę bardzo blisko, ale nas, ludzi uczciwych, porządnych, ludzi, którzy nigdy nie są obojętni, jest po prostu więcej. I dlatego wygra cała Polska! Rafał Trzaskowski, wielkie brawa! Chciałem zaprosić Małgorzatę Trzaskowską na scenę. Powitajmy ją niezwykle gorąco! Moment, moment! Jaka muzyka! Małgorzata Trzaskowska, kochani! Wielkie brawa! Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Ja chciałam tylko dodać od siebie również wielką prośbę z całego serca. Idźcie wszyscy. Weźcie dzieci, wnuki, rodziny, przyjaciół. Ja swojego biorę. I idźcie, głosujcie, bo patriotyzm to czynny udział. Czynny udział i bardzo ważny. Wielkie, wielkie brawa! Małgorzata Trzaskowska! Ktoś! Ktoś! Ktoś! Ktoś! Ktoś! Ktoś! Ktoś!